...

 


 


Gran Canaria w wersji sanatoryjnej... przynajmniej z założenia

133 wpisów / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
Żeluś
Obrazek użytkownika Żeluś
Online
Ostatnio: 1 godzina 27 minut temu
Rejestracja: 25 kwi 2016

Cudnie...zakochałam się w wyspie w Waszym wydaniu Yes 3 we wrzesniu mielismy lecieć na Gran Canarie wzieliśmy Teneryfę-chyba zaczynam żałować Yes 3 ale przy okazji jeszcze bardziej snuc plany na następny rok.

Nelcia
Obrazek użytkownika Nelcia
Online
Ostatnio: 34 minuty 47 sekund temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Kasia, jeśli Teneryfa to byle nie samo południe typu Los Cristianos etc bo to kombinat turystyczny , hotele giganty, centra handlowe etc

No trip no life

Żeluś
Obrazek użytkownika Żeluś
Online
Ostatnio: 1 godzina 27 minut temu
Rejestracja: 25 kwi 2016

Nelciu...objechałam Teneryfę całą Yes 3 nie było tak zle ale Gran Canaria chyba bardziej mi się podoba-przynajmniej w tej relacji.

wiktor
Obrazek użytkownika wiktor
Offline
Ostatnio: 11 godzin 54 minuty temu
Rejestracja: 03 mar 2016

Piękne miasteczko Preved

Basia A.
Obrazek użytkownika Basia A.
Offline
Ostatnio: 23 godziny 16 minut temu
Rejestracja: 15 lip 2017

Ciekawe się dopiero zacznie, nie żeby coś! Najfajniejsze rzeczy robiliśmy/widzieliśmy chyba pod sam koniec, więc jak wrócę z Gdańska to będzie dzień następny

Basia A.
Obrazek użytkownika Basia A.
Offline
Ostatnio: 23 godziny 16 minut temu
Rejestracja: 15 lip 2017

No to lecimy dalej. Niedziela, dzień targowy jak wiadomo. Jedziemy do San Mateo, choć chcieliśmy do Vega de San Mateo. A może to jedno i to samo? Trudno stwierdzić i choć na początku tak myśleliśmy, później jak pojechaliśmy w góry, to widzieliśmy drogowskazy, które nas nieco zmyliły w tej kwestii, ale mniejsza o nazwę, bo wylądowaliśmy koniec końców dokładnie tam gdzie chcieliśmy.

San Mateo znajduje się wgłąb lądu, całkiem wysoko w górach. Żeby było śmieszniej, dzień zaczynamy dość wcześnie, aby dojechać na targ i tu nas czekała spora niespodzianka. Okazuje się, że winda do naszego podziemnego parkingu nie działa. Schody zamknięte... ani widu ani słychu. Po przeanalizowaniu znaków, plakatów etc zgadliśmy, że na noc, a także na weekend zamykają parking i trzeba użyć biletu parkingowego, aby się dostać. Nasz oczywiście był w schowku w samochodzie... Czatowaliśmy na kogoś wchodzącego na parking z biletem, ale wejść było kilka a niedzielny poranek nie należał do popularnych godzin... Nie musieliśmy długo czekać i już pojechaliśmy tam gdzie trzeba.

Pogoda nei zachęcająca, mgła, zimno (koło 20 stopni)... znaleźliśmy targ, teraz jeszcze miejsce do parkowania. Udało się, standardowo na ulicy, za darmoszkę.

Idziemy do dwóch wielkich hal, ale generalnie byliśmy dość zawiedzeni. Targ odbywa się co tydzień przez całą sobotę, a także niedzielę do południa.

Są dwie hale. Jedna jest typowo spożywcza: sery, owoce, warzywa, pieczywo, przyprawy, dżemy, miody i tak dalej. Druga to typowa... chińska tandeta. Plus stoisko z kosmetykami wyrabianymi na GC i o dziwo, pan po zapytaniu skąd jesteśmy, wręczył nam ulotkę po polsku. 

Koniec końców kupiliśmy owoce opuncji, dżemy, kawałek sera (chyba koziego, nie znamy hiszpańskiego), owoce, przyprawę mojo w proszku (trochę przypadkiem, jeszcze jej wtedy nie kupowaliśmy)... a także Pan de Huevo.. .czyli intensywnie żółta bułka, taka trochę hałka, smaczna, bo świeżutka.

Krótki spacer po miasteczku i siadamy żeby zjeść i zadecydować co zrobić z tak pięknie rozpoczętym dniem.

W końcu zdecydowaliśmy się pojechać do ogrodu Botanicznego. Decyzja w 100% udana. Świetne miejsce, olbrzymie, widowiskowe i co najdziwniejsze dla nas: całkowicie darmowe, jest gdzie zaparkować i w środku czysta toaleta.

Dział kaktusów zrobił na nas oczywiście największe wrażenie

Ja do najwyższych nie należę, ale te kaktusy... wow!

Sesja ślubna... też fajne miejsce

Rajskie ptaki, dość częsty widok w różnych parkach

Olbrzymie głodne ryby tylko czekające na to aż ktoś je nakarmi, aż skakały do chleba.

Olbrzymia różnorodność, ale obszar też niesamowity. Największy ogród Botaniczny w Hiszpanii, jeśli nie w Europie!

Jedynie zawiedliśmy się ścieżką do smoczyk drzew. Nic wielkiego nie widzieliśmy, a dla mnie to jednak trochę wyznanie. Wejść po kamiennych schodach, bez poręczy na samą górę i zejść... No ale przynajmniej widoki wspaniałe

No i właściwie to byłby to koniec... A taka mała wskazówka. Nie ma co próbować znaleźć miejsce w knajpce w niedzielne popołudnie, kiedy Las Palmas gra z Barceloną w lidze Secret 

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 4 godziny 15 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Ogród botaniczny tak ogromny, że mimo wielu samochodów zaparkowanych obok niewiele osób się spotyka. My spotkaliśmy między innymi dwie kobitki, które fotografowały szmaciane zabawki wśród roślin.

Dołączę jeszcze kilka zdjęć kaktusów i innych roślin, które były niesamowite.

 

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 4 godziny 15 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 4 godziny 15 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Nelcia
Obrazek użytkownika Nelcia
Online
Ostatnio: 34 minuty 47 sekund temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Przepiękne kaktusy !! Yes 3

No trip no life

Strony

Wyszukaj w trip4cheap