QATAR AIRWAYS - 48 HOUR SALE

PATTAYA,PENANG, CHIANG MAI od 1750 PLN

szczegóły na www.qatarairways.com

 


NORWEGIA-ARKTYKA.Zimowa wyprawa za kolo podbiegunowe(orki,wieloryby i zorza)

30 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
_Huragan_
Obrazek użytkownika _Huragan_
Offline
Ostatnio: 2 godziny 4 minuty temu
Rejestracja: 13 cze 2015
NORWEGIA-ARKTYKA.Zimowa wyprawa za kolo podbiegunowe(orki,wieloryby i zorza)

Lokalizacja: Tromso/Polnocna Norwegia

Polozenie: okolo 345 km na polnoc od kola podbiegunowego,szerokosc geograficzna 69°38′56″N

Warunki atmosferyczne.temperatury od -3 do -5 podczas dnia,-4 do -8 podczas nocy.Odczuwalnosc zimna poteguje znacznie mocny,arktyczny wiatr

Pora roku:Listopad 2017

Liczba uczestnikow wyprawy:1

Od razu uprzedze pytanie dlaczego nie bylo mnie na odliczance.Otoz planowalem od dluzszego czasu,ze pojade w listopadzie do Norwegii,ale nie wiedzialem w ktorym tygodniu,bo wszystko zalezalo od prognoz pogody i prognoz natezenia zorzy polarnej.Trzeba te dwa faktory zegrac ze soba,zeby miec w ogole szanse na zobaczenie zorzy,wiec decyzje o wyjezdzie musialem podjac dosyc spontanicznie i dlatego ostatecznie bilety kupilem 4 dni przed wylotem,a 4 dni przed odlotem nie ma juz specyjalnie sensu wpychac sie na odliczanke.Dlatego wyprawa odbyla sie w pelnej konspiracji przed odliczanka Wink

Warunkiem koniecznym dalszego czytania i ogladania tej relacji jest zalozenie na siebie:czapki,rekawiczek,szalika i dlugiej aktywnej odziezy termoaktywnej,czyli kalesonow Lol Inaczej boje sie,ze mi zamarzniecie przed monitorami czytajac relacje z tej lodowatej krainy Wink

Postaram sie rozpoczac relacje w przyszly weekend jak czas pozwoli.Aczkolwiek relacja bedzie w miare krotka,bo wyprawa trwala teoretycznie 5 dni,ale ze przylecialem w poniedzialek wieczorem,a wylatywalem juz w piatek z samego rana to de facto tylko 3 dni  

https://marzycielskapoczta.pl/

Napisz pocztowke ze swoich podrozy do chorych dzieci

wojtek1
Obrazek użytkownika wojtek1
Offline
Ostatnio: 3 godziny 36 minut temu
Rejestracja: 09 mar 2014

Widziałem orki na zdjęciach, zostaję i czekam Biggrin 

Dana_N
Obrazek użytkownika Dana_N
Offline
Ostatnio: 2 dni 13 godzin temu
Rejestracja: 07 paź 2013

Ubrałam się cieplutko i czakam na tę wyjątkową relację Smile

Dalej dygoczę...ale teraz juz tylko z emocji Biggrin

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Offline
Ostatnio: 14 godzin 48 minut temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...heee, "czarne ryby" na wolności !!!

chętnie poogladam...gdy wrócę ; )

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Nelcia
Obrazek użytkownika Nelcia
Offline
Ostatnio: 1 dzień 17 godzin temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Huragan, oczom nie wierzę he he ..wiesz ja mialam podobny pomysł na zorze. Oglądalam różne opcje i najbliższa mi to było właśnie Tromso..

Wspaniale  że udało ci się złapac zorze, GRATULACJE !!! fotki CUDO !!!  wbrew pozorom to wcale nie jest takie oczywiste jak sie moze wydaje. Bylam kilka lat temu na Nowy Rok w fińskiej Laponii i zorzy niestety nie widzialam..ale i tak byłam zachwycona

Ciekawa jestem czy leciałeś do Tromso z Gdańska? korzystałes z jednego z wieczorno nocnych turów  aby złapać zorzę czy organizowałeś to na własną rekę ?

Tromso oczywiście poznaję Smilemost i katedra są bardzo charakterystyczne.. choć w wersji zimowej nie widzialam

Jednym słowem czekam z zapartym tchem na twoja zimową przygode  Yahoo Xmass9 slap-penguin-smiley-emoticon

No trip no life

_Huragan_
Obrazek użytkownika _Huragan_
Offline
Ostatnio: 2 godziny 4 minuty temu
Rejestracja: 13 cze 2015

Witam wszystkich serdecznie w tej relacji. Preved

Tak Nelcia-lecialem rzeczywiscie z Gdanska.Lecialem Norwegian najpierw do Oslo,a tam przesiadka na nastepny lot Norwegian do Tromso i taki sam powrot z przesiadka w Oslo.Ale jak sama tutaj nawet podawalas od polowy grudnia bedzie chyba mozna bezposrednio z Gdanska do Tromso WiZZAirem poleciec

Wszystko odnosnie polowania na zorze bede sie staral w relacji pozniej dokladnie opisac.

https://marzycielskapoczta.pl/

Napisz pocztowke ze swoich podrozy do chorych dzieci

_Huragan_
Obrazek użytkownika _Huragan_
Offline
Ostatnio: 2 godziny 4 minuty temu
Rejestracja: 13 cze 2015

DOKAD?W ZIMIE TAM CHCESZ?CZY TY MASZ DOBRZE W GLOWIE?-to te bardziej przyjazne reakcje moich znajomych i rodziny jak uslyszeli dokad sie w zimie wybieram Biggrin

Ale tak to juz niestety jest,ze niektore atrakcje tego polozonego ponad kolem polarnym regionu da sie zobaczyc tylko w zimie,wiec nie ma lekko Wink

Ale ze ja wole nawet mroz od upalu to mi to zbytnio nie przeszkadza.

Relacja nie bedzie chronologiczna,czyli dzien po dniu.Opis Tromso na przyklad zawiera fotki zrobione w rozne dni tej wyprawy.

Do Tromso lece liniami norwegian z przesiadka w Oslo.Plusy-nowiutkie samoloty Boeingi 737-800.I to na wszystkich 4 lotach ktore mialem naprawde nowe samoloty,bo nawet plastiki w nich jeszcze nie podrapane czy jakos pobrudzone.Zarcia nie dawali,poza malymi przekaskami,ktore nie byly wliczone w cene biletu.Jedyny minus,to te nie pokazywali na monitorach,gdzie dokladnie jestesmy podczas lotu.Lot z Oslo do Tromso i vice versa okolo godziny i 45 minut.Niestety przylecialem do Tromso w poniedzialek poznym wieczorem,a wylatywalem w piatek samego rana,wiec w obydwoch porach bylo juz ciemno i zadnych fotek z gory tego arktycznego krajobrazu nie mam.Tutaj fotka jak dolatywalem do Oslo.

Zamieszkalem w tym prawie nowym hotelu

UWAGA!!Otwieram konkurs na najmniejszy pokoj hotelowy ever Wink

I jestem prawie pewien,ze ten konkurs wygram.Moj pokoik mial zabojcze 6 m² Lol

Ale byl czysciutki,w nowym hotelu,mial ladna lazienke i jak dla mnie miejsca w lozku bylo

wystraczajaco duzo,a do tego lozko w tym hotelu bylo naprawde super wygodne i spalem w nim  jak  susel-wiec nic wiecej mi do szczescia nie potrzeba bylo.Aczkolwiek w dwie osoby byloby juz ciasno i pokoik jest tak maly,ze nie bylo tam nawet szafy,a wiec ciuchy trzeba bylo zawiesci na tych wieszakach na scianie.Ale,ze ja przylecialem tam tylko z moim plecakiem,bo wszystko co facetowi na kilka dni pobytu trzeba mozna w plecaku zmiescic,to duzo do wieszania nie mialem.Wiem,to ostanie zdanie dla czytelniczek tej relacji z plci pieknej jest calkowicie niezrozumiale,bo u nich kosmetyczka do plecaka sie pewnie nie miesci ,ale facet potrafi Wink

A jaki czlowiek sie czuje dowartosciowany jak czyta cos takiego o sobie ROFL

I teraz wazna rada dla wszystkich BOOKINGOWCOW albo uzywajacych innych wyszukiwarek.ZAWSZE,ale to ZAWSZE jak wam wyszukiwarka znajdzie jakis fajny hotelik warto wejsc na wlasna strone tego hotelu i sprawdzic czy tam nie ma ofert,ktore w wyszukiwarkach sie nie pokazuja.W moim przypadku tak bylo.Wyszukiwarki mi wypluly najtansza oferte na 4 noclegi w tym hotelu za 3560 koron BEZ SNIADANIA.Pokoik byl co prawda minimalnie wiekszy niz ten moj,ale tylko o 2 m²,wiec naprawde niewiele.A po wejsciu na wlasna strone hotelu odkrylem moj pokoik za 2060 koron i to ZE ASNIADANIEM,co przy zabojczych cenach zywnosci w Norwegii jest duzym atutem.

Aczkolwiek bufet byl dosyc skromny-n.p. tylko 1 gatunek sera zoltego.Beda w lecie nad naszym Baltykiem mialem duzo wiekszy wybor w bufecie mojego pensjonatu.  

Zaczniemy wlasciwa relacje od malego zwiedzanka Tromso,czyli arktycznej stolicy Norwegii,miasta polozonego jakies 345 km nad kolem polarnym i liczacego okolo 75000 mieszkancow.Do Bieguna Polnocnego mamy stad juz mniej niz 2000 km,wiec byla to baza wypadowa dla wielu ekspedycji w regiony arkytczne,co zreszta do dzis widac spacerujac po miescie,bo co chwile spotykamy pomniki jakis znanych odkrywcow terenow polarnych.

Najwieksza czesc miasta Tromso lezy na wyspie Tromsoya,ktora polaczona jest od poludnia z ladem zarowno poprzez dlugi tunel dla ruchu samochodowego jak i bardzo charakterystyczny most przez ktory mozna tez przejsc jako pieszy.Podobny most laczy ta wyspe od strony polnocnej ze znacznie wieksza wyspa o nazwie Kvaloya.

My zaczniemy nasz spacer po Tromso od jego wyspiarskiej czesci,gdzie miesci sie centrum tego miasta.Znajdziemy tu n.p. Muzeum Polarne,gdzie dowiemy sie wiele o ekspedycjach polarnych,zyciu polarnikow i zobaczymy wiele eksponatow z tym tematem zwiazanych.

Bedac teraz w Tromso jestem tutaj po raz drugi.Pierwszy raz odwiedzilem to miasto latem 2014 roku i wtenczas to muzem zwiedzalem.Dlatego zdjecia ze srodka muzeum,ktore teraz zobaczycie pochodza z 2014 roku,bo bedac tam teraz nie wchodzilem ponownie do tego muzeum.Ale przypuszczam,ze ekspozycje wiele sie nie zmienily.

Zdjecie harpunow na wieloryby tez pochodzi z lata 2014 roku, bo teraz byly one owiniete w gruba folie-napewno jako ochrona przed srogim,zimowym klimatem.

Wiekszosc eksponatow bylo opisane po norwesku,angielsku i niemiecku,ale niektore tylko po norwesku

Bardzo spokojne byly,nie szczekaly Wink

W przeciwienstwie do pieskow tego kolegi chyba zapomnieli dokarmiac w tym muzeum,bo niewiele z niego zostalo Lol

Ale hitem tego muzeum byl dla mnie ten misiu polarny podwieszony do gory nogami pod sufitem.Mozna mu bylo ladnie stan uzebienia sprawdzic Wink

cdn

https://marzycielskapoczta.pl/

Napisz pocztowke ze swoich podrozy do chorych dzieci

_Huragan_
Obrazek użytkownika _Huragan_
Offline
Ostatnio: 2 godziny 4 minuty temu
Rejestracja: 13 cze 2015

Obok muzeum stoi tez popiersie Roalda Amundsena-to tam w Tromso prawdziwy bohater narodowy.W innycvh miastach stawia sie pomniki slynnym pisarzom,kompozytorom,krolom czy politykom,tam natomiast polarnikom.Amundsen oczywiscie znany jest z tego,ze jako pierwszy dotarl do Bieguna Poludniowego.Zaginal w 1928 roku w Arktyce,a jego ciala nie znaleziono do dzis.Obok popiersia przed muzeum ma swoj duzy pomnik na placu w centrum Tromso noszacym jego imie

Kilka fotek z samego Tromso

Nie robilem tych fotek poznym wieczorem.Jestem tam w polowie listopada.Noc polarna zaczyna sie dopiero 27 listopada,ale juz teraz wyraznie da sie ja odczuc.Zdjecie to na przyklad bylo robione  okolo  9.30 rano.Slonce co prawda jak swieci to jeszcze wychodzi za horyzont,ale juz tylko na jakies 30-35 minut.Od 10.00 do 14.00 jest "jasno" to znaczy bardziej szaro buro niz naprawde jasno.Od 14.30 do 10 jest ciemno-noc.Czyli jakies 20 godzin na dobe-pozniej w grudniu ten okres wydluzy sie do 22 godzin na dobe.

U nas wielkoscia ten kosciol bylby zakwalifikowany co najwyzej jako sredniej wielkosci kosciolek osiedlowy,ale Norwedzy dumnie nazywaja go Katedra Arktyczna Wink

Spacerujac po Tromso popoludniu mozemy zobaczyc tez nagle to-w srodku miasta cumuje statek slynnej linii Hurigruten

Hurtigruten to prawdziwa legenda w Norwegii-linia zeglugi zalozona w 1893 umozliwila tak naprawde cywilizacje tych odleglych arktycznych regionow.Do dzis nie dociera do Tromso n.p. zadna linia kolejowa,a ponad sto lat temu jak nie bylo samolotow,a drogi tu nie dochodzily to tylko statki umozliwialy kontakt z innymi czesciami Norwegii.Na poczatku byla to linia do transportu pocdzty i towarow.Dzisiaj to glownie statki turystyczne transportujace turystow z calego swiata i to z dosyc slonymi cenami.Aczkolwiek nadal transportuja na polnoc Norwegii towary,a nawet samochody.Linia zaczyna sie na poludniu w Bergen,a konczy przy granicy rosyjsko-norweskiej w Kirkenes.Codziennie do Tromso zawija jeden ze statkow Hurtigruten.

Zaraz obok miejsca cumowania statku hurtigruten jest ten tez bardzo wazny dla turystow budynek -informacja turystyczna

Idac dalej w kierunku zachodnim wzdluz fiordu spotykamy kolejne muzeum oddane tematyce polarnej.Polaria pokazuje jednak nie tyle historie polarnictwa co ukazuja flore i faune tego regionu swiata.Sa tam akwaria i fokarium.Pisze to majac wiedze czysto teoretyczna,bo do srodka nie wchodzilem.Ale z zewnatrz ladnie wyglada musze przyznac.

Obok stoi pomnik kolejnego polarnika

Tutaj widac jak dlugo trwaly wyprawy tych smialkow.2 albo 3 lata w arktycznych warunkach,czesto blisko smierci glodowej,w katastrofalnym warunkach higienicznych-prawdziwi twardziele

Obok Polarii stoi tez bardzo ciekawy obiekt-a mianowicie statek MS Polstjerna w wielkim przeszkolnym budynku.

Tylko maszt z tej wielkiej szklarnii wystaje Wink

Niestety historia tego statku zbytnio chwalebna nie jest.Przeciwnie-okrutna prawda jest taka,ze zwodowany w 1949 roku sluzyl przez 33 lat do polowan na foki-ma wiec bardzo krwawa przeszlosc

Zaraz obok jest tez biblioteka,a wejscia do niej pilnuje ten koles  Wink

A idac jeszcze kawalek daje nabrzezem spotykamy jego. Lol

Czy to wielka norweska sztuka czy kapitalny kicz niech kazdy oceni sam Wink

Mnie jakos nie zachwycil,ale ja sie na sztuce nie znam

Nastepnym razem przejdziemy przez dlugi most na druga strone fiordu i naszym celem bedzie punkt widokowy na gorze Storsteinen 421 m.n.p.m.

https://marzycielskapoczta.pl/

Napisz pocztowke ze swoich podrozy do chorych dzieci

LORD
Obrazek użytkownika LORD
Offline
Ostatnio: 2 godziny 51 minut temu
Rejestracja: 11 maj 2015

czad. w sensie nie afrykańskie państwo,ale poprostu czadowa relacja Dirol Czekam z utęsknieniem na ciąg dalszy Drinks

www.foto-tarkowski.com

a robota to prymitywny sposób spędzania wolnego czasu...

_Huragan_
Obrazek użytkownika _Huragan_
Offline
Ostatnio: 2 godziny 4 minuty temu
Rejestracja: 13 cze 2015

Witam Lordzie Drinks

Teraz przejdziemy tym mostem z wyspy Tromsoya na druga strone fiordu.

Powiem szczerze,ze na tym moscie piz...... tak,ze myslalem,ze glowie mi urwie.Zimny,arkytczny wiatr.

Fotka Tromso zrobiona z mostu.

Sloneczko probuje sie wybic za horyzont

No i jestesmy po drugiej stronie fiordu.Tutaj stoi ta slynna Katedra Arktyczna

Kosciolek z przodu 

Kosciolek z tyl-ladny jest.Wstep dla osob doroslych kosztuje 50 koron,wiec jak na ceny w Norwegii raczej cena symboliczna,ale ja nie wchodze, bo spieszy mi sie na punkt widokowy nad miastem.

Moj cel na dzis to punkt widokowy na gorze Storsteinen,na ktory wjedziemy kolejka liniowa.W lecie,kiedy slonce tu nie zachodzi i mamy biale noce mozna by oczywiscie bez problemu i nawet z przyjemnoscia na gorke o wysokosci 420 m.n.p.m. per pedes sie wspiac,ale teraz w zimie to bez sensu, bo zanim bym wszedl byloby juz znowu pewnie ciemno,a juz napewno kiedy bym z gorki musial zejsc.Wiec pojade i zjade kolejka liniowa,zeby moc jak najwiecej zobaczyc na gorze,kiedy tam jest "jasno".

Od kosciolka trzeba jeszcze z jakies 20 minut podejsc na piechote pod stacje kolejki(alternatywnie mozna tam tez autobusem komunikacji miejskiej podjechac) kupic bilet za 190 koron w obydwie strony i mozemy jechac na gore.Sama jazda kolejka trwa zaledwie kilka minut.

I jestesmy na gorze.

Wychodze na zewnatrz.Na gorze jest mala kawiarenka,gdzie mozan sie napic cos goracego i zjesc jakies ciastko i male schronisko.

Jest tu tez ladny podest z przeszklonym przodem.Mozna tutaj bezpiecznie spojrzec w dol na Tromso

Lotnisko

Widok w kierunku polnocnym

Po prawej stronie od tego mostu przez ktory przechodzilem jest prezmyslowa czesc portu i nabrzeza w Tromso-Tutaj cumuja n.p. tez wielkie Trawlery,ktore przywoza nam z polnocenego Atlantyku i Morza Barentsa sledzie,dorsze i inne rybki.Co ciekawe widzialem,ze rozladowuja sie tutaj tez Trawlery pod rosyjska bandera-albo lowia dla norweskich firm,albo lepiej i szybciej im sie rozladowac tutaj ,niz plynac do Murmanska na przyklad.

Budynek stacji kolejki i podest obfocony z zewnatrz.

Od stacji kolejki jest jeszcze kawalek,zeby zdobyc szczyt krolujacej nad Tromso gorki

Spontanicznie dostaje jakiegos naplywu ulanskiej fantazji i mysle sobie,ze na ta gorke wleze jak juz tu jestem. Wacko

Ale matka natura szybko weryfikuje te plany.Tutaj na gorze rzadzi juz prawdziwa zima-nie dosc,ze zimno i bardzo wietrznie,to lezy tutaj juz calkiem sporo sniegu.

Caly czas probujac isc pod gore zapadam sie po kostki, a kilka razy nawet tak na wysokosc lydki w sniegu.Duzo miejsc jest tez oblodzonych,a ja mam coprawda dobre ocieplane buty trekkingowe ale brak mi kijkow,czy nawet jakis nakladek antyposlizgowych z kolcami na te buty.

Dojscie do tego miejsca od stacji zajmuje mi jakies 45-50 minut.Dalsza wspinaczka na szczyt tej gorki potrwalaby napewno jeszcze z minimum godzine,a to by oznaczalo,ze wracalbym pewnie juz bez swiatla dziennego.Na nieznanym mi terenie i zupelnie sam,bo po za mna nikt nawet nie probowal tam wlazic.Odpuszczam wiec-czasami zdrowy rozsadek nawet u mnie wygrywa-rzadko,ale zdrarza sie Biggrin

Wracam wiec do stacji,pije sobie w kawiarence ciepla herbatke i wychodze znowu na ten ladny drewniany taras porobic jeszcze kilka fotek,bo sloneczko przebilo sie nad horyzont i przez chmury.Ladne swiatlo daje do robienia fotek.

I jakies ciekawe formacje chmur sie nawet pojawily.

Tyle bedzie o samym Tromso-nastepnym razem opuszczamy miasto-kierunek:Polnoc i arktyczne fiordy

https://marzycielskapoczta.pl/

Napisz pocztowke ze swoich podrozy do chorych dzieci

Antenka
Obrazek użytkownika Antenka
Offline
Ostatnio: 5 godzin 42 minuty temu
Rejestracja: 23 paź 2013

Huragan - nie ma moich oryksów Wink klimaty całkiem odmienne Wink ale czekam z utęsknieniem na zorze Wink No bo piękne są, po prostu przepiękne Wink A poza tym okutałam się w 5 szalików, tudzież inne czapki i puchowe kurtki Wink choć to nie moja bajka, zorza jest tego warta Biggrin

Strony

Wyszukaj w trip4cheap