KATOWICE od  119 PLN, WENECJA 399, GENEWA 549

szczegóły na www.lot.com.pl

 


Dolomity - marzenia się spełniają (najwyższe i najpiękniejsze przełęcze Austria, Włochy, Niemcy)

102 wpisów / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
megizak
Obrazek użytkownika megizak
Online
Ostatnio: 52 minuty 5 sekund temu
Rejestracja: 28 paź 2013

Huragan. Czy to jest Rumunia Transforgarska? 

Co do drogi niestety jest raczej bardzo wąsko, więc z ledwością dwa samochody się miną. 

megi zakopane

_Huragan_
Obrazek użytkownika _Huragan_
Offline
Ostatnio: 19 godzin 7 minut temu
Rejestracja: 13 cze 2015

nie-to Norwegia-trasa Trollstigen-Drabina Trolli

Opisalem ta trase troche w swojej relacji stamtad.Bylem tam dwa razy,w Rumunii niestety jeszcze nie,chociaz o tej trasie rumunskiej tez juz duzo slyszalem.

https://marzycielskapoczta.pl/

Napisz pocztowke ze swoich podrozy do chorych dzieci

megizak
Obrazek użytkownika megizak
Online
Ostatnio: 52 minuty 5 sekund temu
Rejestracja: 28 paź 2013

Dojeżdżamy do Tutzing miejscowości położonej około 40 km od Monachium, gdzie u znajomego zatrzymujemy się na trzy noce. 

Kolejnego dnia zwiedzamy okolice, zatrzymujemy się nad jeziorem Starnberger See. To jedno z największych jezior w Niemczech. 

Następnie jedziemy do Monachium. Nie mamy jakiś większych planów zwiedzania, ale wpierw jedziemy do Allianz Arena to stadion piłkarski w północnej części 

Monachium. Obecnie jest to jeden z najnowocześniejszych stadionów piłkarskich na świecie. Zajeżdżamy pod sam stadion. 

Na tym stadionie kluby piłkarskie FC Bayern München i TSV 1860 München rozgrywają mecze domowe. Stadion może pomieścić do 71.000 kibiców.

Próbowaliśmy dostać się do środka, jednak tłumy ludzi zniechęciły nas. Kolejka była na min godzine stania. Sama wycieczka trwa mniej więcej 60-minut

i rozpoczyna się zwiedzaniem środkowej części stadionu, a potem jego dolnej części, gdzie znajduje się pomieszczenie prasowe.

Największą atrakcją ponoć jest przebieralnia dla graczy. Potem zwiedza się strefe kibiców.

Niestety nam pozostało tylko luknąć z boku na część stadionu. 

Następnie robimy krótki rekonesans po centrum Monachium.

Idąc do centrum trafiamy na paradę równości. Setki tysięcy osób uczestniczyły w paradzie równości, domagając się akceptacji dla osób wszystkich

orientacji seksualnych. Ubrani w barwne i pomysłowe, a czasami prowokacyjne stroje, uczestnicy parady przeszli przec centrum Monachium.

No było to dla mnie poniekąd szokiem, bo nigdy czegoś takiego na własne oczy nie widziałam. Kilka zdjęć z tej parady, mam oczywiście więcej zdjęć ale z wiadomych 

poorzyczyn nie wrzucam.

Dalej idziemy od Stachusa (Karsplatz) w kierunku Marienplatz. Na Stachusie przechodzimy przez Karlstor bramę, pozostałość dawnych murów miejskich

i wkraczamy na najdłuższy deptak w Niemczech. Najwięcej zabytków i głównych symboli Monachium znajduje się własnie na Starym Mieście w otoczeniu

dziesiątek małych i większych sklepów , restauracji, kawiarni i mieszczących się tutaj największych domów towarowych w mieście.

Pięknie przyozdobione kwiatami kamienice robią na mnie ogromne wrażenie. 

Idziemy do Resdenz Pałacu Dynastii rodziny Wittelsbachów, który jest położony w samym sercu miasta w otoczeniu najbardziej wytwornej części Monachium.

Dalej podążamy do Hofgartentempel -Świątyni Diany, zaprojektowanej w 1615 roku przez Heinricha Schön

Na obiadokolację ponownie jedziemy do knajpki nad jezioro. 

megi zakopane

Basia A.
Obrazek użytkownika Basia A.
Online
Ostatnio: 58 minut 48 sekund temu
Rejestracja: 15 lip 2017

Obstawiam, że byłam nad tym samym jeziorem w majówkę, ale z zupełnie innej strony, bo jechałam na rowerach od Monachium. Bardzo fajna trasa, do przejechania nawet dla laika takiego jak ja, który poprzedni raz na rowerze siedział rok wcześniej Biggrin

Byliśmy od strony miasteczka Starnberg, wyglądało ono dość inaczej

megizak
Obrazek użytkownika megizak
Online
Ostatnio: 52 minuty 5 sekund temu
Rejestracja: 28 paź 2013

Basia A. :

Obstawiam, że byłam nad tym samym jeziorem w majówkę, ale z zupełnie innej strony, bo jechałam na rowerach od Monachium. Bardzo fajna trasa, do przejechania nawet dla laika takiego jak ja, który poprzedni raz na rowerze siedział rok wcześniej Biggrin

Byliśmy od strony miasteczka Starnberg, wyglądało ono dość inaczej

Dokładnie tak, to jest to jeziorko, bardzo przyjemna okolica. Wink

megi zakopane

megizak
Obrazek użytkownika megizak
Online
Ostatnio: 52 minuty 5 sekund temu
Rejestracja: 28 paź 2013

Następnego dnia jedziemy zwiedzać zamki. Wpierw na naszej trasie znajduje się Zamek Neuschwanstein w Bawarii to niecałe 2 godziny jazdy samochodem od Monachium. 

Ten zapierający dech w piersiach bajkowy zamek, postawiony został w średniowieczu na specjalne życzenie króla Ludwika II Wittelsbacha.

Parkujemy samochód w Hohenschwangau ( parking 5 eur) za cały dzień. Ja ze względu na kontuzję kolana wyjeżdżam autobusem,

Marek ze Svenem uderzają na wzniesienie zamku pieszo, osobie dorosłej zajmuje to ok. 30 minut.

Bilety na autobus kosztują 1,80 euro (na górę) i 1 euro (w dół). Autobus podjeżdża spod Hotelu Lisl, natomiast jego przystanek końcowy to nie sam zamek,

ale położony niedaleko pałacu słynny most Marienbrücke. 

Również tu znajdziecie Ticketcenter, gdzie można kupić bilety na zamek, a właściwie trzeba, bo w innym miejscu tego zrobić się nie da.

W sezonie warto zarezerwować sobie bilet przez internet. Kosztuje to dodatkowo 1,80 euro od osoby, ale oszczędza się duuużo czasu i nerwów.

Dojeżdżam do miejsca gdzie szlak się rozchodzi. Jeden wiedzie w stronę mostu, z którego rozpościera się jeden z piękniejszych widoków na Neuschwanstein,

pokazując nam przepych i rozmach obiektu oraz spektakularne kulisy przyrodnicze. 

Natomiast drugi szlak wiedzie w dół do zamku. 

Ja zaczynam zwiedzanie od widoku z mostu. Zamek jest imponujący jest ozdobiony girlandami balkonów i mnóstwem wieżyczek. Shok

Jest najczęściej odwiedzanym miejscem w Europie, tuż po wieży Eiffla. 

Ogromny rozgłos przyniosła mu wytwórnia Walta Disneya, która umieściła jego sylwetkę w swoim logo.

   

megi zakopane

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 2 godziny 9 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Biękny i niesamowicie "wysoki" zamek. Nigdy wczesniej  o nim nie słyszałam. Ludzi straszno ilość (na zdjeciu). W realu też miałas wrażenie że przepychasz sie w tłumie?

megizak
Obrazek użytkownika megizak
Online
Ostatnio: 52 minuty 5 sekund temu
Rejestracja: 28 paź 2013

Asia-A :

Biękny i niesamowicie "wysoki" zamek. Nigdy wczesniej  o nim nie słyszałam. Ludzi straszno ilość (na zdjeciu). W realu też miałas wrażenie że przepychasz sie w tłumie?

Tłum był w zasadzie odczuwalny tylko na moście. Stoi tam strażnik i kieruje ruchem, chodzi o to aby na most nie weszło za dużo ludzi, a każdy chce zrobić zdjęcie

więc trochę dłużej schodzi. 

Generalnie ludzi było bardzo dużo, ale jakoś mi to nie przeszkadzało. Zamek godny polecenia, robi olbrzymie wrażenie. Wink

megi zakopane

megizak
Obrazek użytkownika megizak
Online
Ostatnio: 52 minuty 5 sekund temu
Rejestracja: 28 paź 2013

Tuż obok zamku znajduje się jezioro Alpsee.

Z trudem doceram pod sam zamek, ale widoki wynagradzają. Zamek Neuschwanstein, czyli Nowy Kamienny Łabędź, bo tak przetłumaczyć można nazwę

tej XIX-wiecznej, eklektycznej budowli, wznosi się na szczycie stromego, skalistego wzgórza porośniętego ciemnym lasem nad przełomem rzeki Pöllak.

Niestety nie wchodziliśmy do środka, ale z kilku informacji z wikipedii zamek był budowany przez kilkanaście lat. Jest ponoć mało funkcjonalny,

ma 35 km korytarzy i kilkaset stopni schodów. Wnętrza są mieszaniną stylów romańsko-gotycko-mauretańsko-barokowych.  

Władca kazał ozdobić ściany komnat ogromnymi malowidłami przedstawiającymi sceny z heroicznych legend o bohaterach wagnerowskich oper.

Jedwabne obicia na krzesła i fotele w zamku 200 mniszek haftowało przez siedem lat.

Ponoć wolą króla było, aby żaden obcy człowiek nigdy nie dostał się do jego zamku. Paradoksalnie, obiekt ten jest obecnie jedną z najczęściej odwiedzanych

i fotografowanych atrakcji turystycznych w Europie. Lol

Drogę powrotną spędzamy osobno, tym razem wracam wozem konnym, panowie drogą podobną do Słowackiego Raju. 

Po zwiedzeniu zamku spotykamy się przy parkingu i jedziemy zwiedzić kolejny zamek. Po drodze mijamy cudowne jeziorka.

Nigdy nie byłam tutaj wcześniej, dlatego jestem miło zaskoczona, że w tych rejonach potrafi być tak pięknie. 

Przed nami Zamek Linderhof Schloss, ulubiony zamek króla Ludwika II.

Leży w malowniczych Alpach Ammergawskich (Ammergauer Alpen) i w porównaniu do zamków Neuschwanstein i jest raczej małym zamkiem,

ale za to urządzony z przepychem i bogato zdobiony złotem.

Tutaj nieśmiały król spędzał wiele czasu w samotności.

Wokół zamku rozpościera sie ogromny ogród, a właściwie park, który ciągnie się przez kilka kilometrów. Obejście całej posesji zajmuje ok. 2 h. Jest co ogladać Biggrin

Wielką atrakcją jest fontanna, która włącza się co pół godziny i tryska wodą ok. 4 minut.

I kochani na tym kończę swoją relację z trasy po Austrii, Włoszech i Niemczech po najpiękniejszych przełęczach i zamkach. Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam. Wink

megi zakopane

megizak
Obrazek użytkownika megizak
Online
Ostatnio: 52 minuty 5 sekund temu
Rejestracja: 28 paź 2013

Zapraszam do filmiku z trasy pod Grossglocknera. 

megi zakopane

Strony

Wyszukaj w trip4cheap