--------------------

____________________

 

 

 



Okołoweekendowy wypad do Karpacza

31 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
papuas
Obrazek użytkownika papuas
Online
Ostatnio: 1 godzina 2 minuty temu
Rejestracja: 22 maj 2021

Fajny wypad, fajna zima. Na nartach nigdy nie jeździłem, a ze sportów zimowych to jedynie brydż i skat. Ale fajne takie odstresowanie się; na grańca to też bym się skusił.  Biggrin

papuas

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 4 godziny 8 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Asia-A :

Fajny wypadzik , można zaczerpnąć świeżego powietrza i „przewietrzyć głowę”. A nogi też się pewnie zmęczyły? Warto powtórzyć!

Dokładnie tak. A wiesz,że nogi mi się zupełnie nie męczyły ? aż w szoku byłam, no ale te stoki nie za mocne były he he 

No trip no life

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 4 godziny 8 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

papuas :

Fajny wypad, fajna zima. Na nartach nigdy nie jeździłem, a ze sportów zimowych to jedynie brydż i skat. Ale fajne takie odstresowanie się; na grańca to też bym się skusił.  Biggrin

Ja grzańca bardzo lubię,ale właśnie w górach najbardziej mi smakuje. Jakoś w domu mi nie pasuje

No trip no life

_Huragan_
Obrazek użytkownika _Huragan_
Offline
Ostatnio: 1 tydzień 2 dni temu
Rejestracja: 13 cze 2015

Cale szczescie,ze ta obwodnica z tym mostem jest,bo jakbyscie sie mialy przez Wroclaw albo okoliczne wioski przeciskac to by sie podroz o 2 godzinki pewnie wydluzyla;)A tak 3 pasami zawsze mozna szybko Wrocek ominac,ajk ktos nie chce tam zajezdzac

https://marzycielskapoczta.pl/

Napisz pocztowke ze swoich podrozy do chorych dzieci

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 4 godziny 8 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Huragan, masz rację.. obwodnica miasta skraca drogę ,ale i same autostrady .Kiedyś do samego Wrocka jechało się ponad 5 godzin he he . 

No trip no life

alamed
Obrazek użytkownika alamed
Offline
Ostatnio: 2 dni 23 godziny temu
Rejestracja: 11 kwi 2017

Dziekuję Nel za Twoją relację Pleasantry

Podoba mi się Twój pomysł powrotu za rok w okolice Szklarskiej lub Świeradowa,

jeżeli mogę zasugerować wybierz termin między feriami.

Wtedy na pewno sie spotkamy Smile

Tak sie składa,że w Karpaczu na nartach nigdy nie jeździłam Smile

A Dziki wodospad odwiedzam podczas każdej wizyty w Karpaczu Smile

 

Przyszłość to marzenia, przeszłośc to wspomnienia

Żeluś
Obrazek użytkownika Żeluś
Online
Ostatnio: 14 minut 12 sekund temu
Rejestracja: 25 kwi 2016

Nel super Smile chyba Ci ostatnio troszkę po piętach podeptałam bo ostatni wekend tez spędzilismy w Karpaczu i pięknie było 

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 4 godziny 8 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Żeluś :

Nel super Smile chyba Ci ostatnio troszkę po piętach podeptałam bo ostatni wekend tez spędzilismy w Karpaczu i pięknie było 

Pokaż nam swój Karpacz , bo ja jak widać niewiele  sie ruszałam po okolicy, głownie stok he he .

No trip no life

Bajka831
Obrazek użytkownika Bajka831
Offline
Ostatnio: 2 dni 8 godzin temu
Rejestracja: 26 lis 2014

Przeczytałam z duuuzym opóźnieniem, ale bardzo mi się podobala knajpka, lubię takie ludowe klimaty pełne drewna obojętnie czy to kaszuby, góry czy Podlasie. Fajnie też że mogłaś zobaczyć Karpacz w wydaniu zielonym słonecznym i na biało, zupełnie inne klimaty, ale oba mają swój urok. Moim rodzice bardzo lubili Karpacz, często jeździli latem... Ja byłam raz z mamą jako 6 latka w sanatorium, ale świątynie wang pamiętam i muzyczne nawet mam skojarzenie, że była wtedy modna lambada i wszędzie to wtedy w Karpaczu było słychać ROFL

Oscypki, bryndzę i masełko od babć utrzepane uwielbiam. Na nartach nigdy nie byłam, nie ciągnie mnie ale też zbyt duże ryzyko by było z tym moim kręgosłupem pełnym srobek i prętów, ale na fotach fajnie popatrzeć i zaskoczenie że kanapy podgrzewane na wyciągu Shok

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 4 godziny 8 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Bajka831 :

Przeczytałam z duuuzym opóźnieniem, ale bardzo mi się podobala knajpka, lubię takie ludowe klimaty pełne drewna obojętnie czy to kaszuby, góry czy Podlasie. Fajnie też że mogłaś zobaczyć Karpacz w wydaniu zielonym słonecznym i na biało, zupełnie inne klimaty, ale oba mają swój urok. Moim rodzice bardzo lubili Karpacz, często jeździli latem... Ja byłam raz z mamą jako 6 latka w sanatorium, ale świątynie wang pamiętam i muzyczne nawet mam skojarzenie, że była wtedy modna lambada i wszędzie to wtedy w Karpaczu było słychać ROFL

Oscypki, bryndzę i masełko od babć utrzepane uwielbiam. Na nartach nigdy nie byłam, nie ciągnie mnie ale też zbyt duże ryzyko by było z tym moim kręgosłupem pełnym srobek i prętów, ale na fotach fajnie popatrzeć i zaskoczenie że kanapy podgrzewane na wyciągu Shok

Fajnie,że wywołałam uśmiech i miłe wspomnienia Preved

No trip no life

Strony

Wyszukaj w trip4cheap