Praga- najpiękniejsze miasto najbliżej Polski!

25 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 1 dzień 11 godzin temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

z rozpędu zapomniałam pokazać Wam jeszcze jedno ładne i dość często odwiedzane w Pradze miejsce - w drodze z Małej Strany w kierunku Starego Miasta - zatrzymujemy się przy Pałacu Wallensteina Preved

 ale w drodze do tego Pałacu - w zacienionej uliczce mijamy jedną z najstarszych knajp w Pradze  (a może i nawet najstarszą ?, bo reklamującą się jako Oberża działająca tu nieprzerwanie od czasów średniowiecza!) - ten przybytek zwie się "U Króla Brabanckiego" , czyli po ichniemu: Tavern U Krale Brabantskeho

 

 

 Gospoda ta została tu założona w 1375 roku! ; i swego czasu lubili tu wpadać na piwko różni sławni ludzie  Alko 2 , jak  ponoć sam Mozart, czy później znany czeski pisarz Jaroslav Hasek

przed nami owy Pałac Wallensteina (Valdštejnsky), który wraz z ogrodami położony jest u stóp Hradczan, które ładnie stąd widać

Ten dość rozległy pałac to dzieło włoskich mistrzów epoki baroku; kiedyś ten pałac był własnością dowódcy wojsk cesarskich, ale w obecnych czasach pełni już funkcje stricte państowowe m.in znajduje się tutaj czeski Senat.

U stóp Pałacu można odpocząć w niewielkim ogrodzie w stylu francuskim, wśród klombów i rzeźb, fajnie też usiąść sobie na brzegu stawu w którym pływają kolorowe ryby (nie wiem co to za ryby?  karpie koi? Radek, gdzie jesteś? help.... Biggrin ) , bardzo tu przyjemnie, zwłaszcza w tak upalny dzień  Heat

warto zadrzeć głowę nieco wyżej i popatrzeć na piękne freski, którymi pokryte jest sklepienie w loggii - Salla Terrena 

Piea

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 1 dzień 11 godzin temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

tuż obok Pałacu Wallensteina znajduje się tzw. Sztuczna Grota naciekowa

 

 

w "murach" tej Groty znajdują się zakratowane pokryte metalowymi siatkami woliery dla ptaków, zapewnie dla jakichś egzotycznych? ale w tej upał wszystkie ptaki pochowały się gdzieś głęboko do cienia... bo żaden się nie ujawnił 

 

dalej zanurzamy się już w Stare Miasto -  Rynek Staromiejski  to miejsce na mapie Pragi –  tak samo oblegane jak Most Karola! Shok tłok tu zawsze ogromny! 

Stare Miasto, jest po Hradczanach najstarszą częścią Pragi; w tym miejscu w XI wieku istniał tu wielki, największy w ówczesnym państwie Czech - plac targowy, a wokół niego wyrastały domy i kościoły i powstała cała sieć ulic wokół z Rynkiem Staromiejskim na czele; 

niestety główna wieża ratuszowa cała była w rusztowaniach, bo trafilismy na trwający właśnie jakiś remont i w zasadzie również większa część Placu  zagrodzona była metalowymi płotami, wrr.... Dash 1

To najstarszy plac miejski w mieście; w średniowieczu był ogromnym placem targowym;  dziś otoczony jest pięknymi zabytkowymi kamieniczkami z gotyckimi i renesansowymi fasadami i ładnym Ratuszem Staromiejskim, który powstał z połączenia kilku kamienic, dla rozrastającej się Rady Miejskiej;  to właśnie tutaj w początkach XV wieku zamontowano na południowej ścianie ratusza słynny, bodaj najsłynniejszy zegar astronomiczny w Europie (albo i nawet na świecie) - znany jako praski Orloj, który skonstruowano w roku naszej bitwy pod Grunwaldem

 

dzikie tłumy pod zegarem i płoty zagradzający wejście dalej na Plac ; 

na pierwszym planie - słynna bryła kościoła Marii Panny przed Tynem, który był główną świątynią praskiego kościoła husyckiego.

Na szczęście Orloja nie zasłonili niebieską siatką zakrywającą rusztowania 

ten wspaniały zegar -  składa się z trzech głównych części: astronomicznej - pokazującej położenie ciał niebieskich, kalendarzowej - z medalionami reprezentujacymi miesiące i animacyjnej - z ruchomymi figurkami dwunastu apostołów i wyobrażeniami Śmierci, Turka, Marności i Chciwości.

W średniowieczu takie zegary ratuszowe były prawdziwym luksusem, na które było stać tylko najbogatsze miasta, a już zegarmistrzowskie konstrukcje  z kilkoma tarczami i poruszającymi się figurkami były prawdziwą rzadkością; praski Orloj budzi zachwyt oglądających do dnia dzisiejszego, szczególnie gdy zobaczymy go o równej pełnej godzinie, wtedy można zobaczyć te wszystkie figurki w ruchu : Śmierć ciągnącą za sznureczek dzwonka, otwierające się drzwiczki i rozpoczynający się pochód Apostołów,  a na koniec głośne pianie złotego koguta obwieszczającego pełną godzinę Biggrin

te ruchome figurki Orloja o każdej równej godzinie kumulują nieziemskie tłumy pod Wieżą ratuszową

 

 

Śmierć, która potrząsa swoim dzwoneczkiem i dzwoni o każdej równej godzinie

uwagę zwiedzajacych zwraca dom stojący dosłownie tuż obok Ratusza - z piękną fasadą ozdobioną misterną techniką sgraffito

Pierwotnie ten późnogotycki dom powstał w  XV wieku, 100 lat później został przebudowany i nadano mu styl bardziej renesansowy. ; jest to tzw "Dum u Minuty"  - w którym pod koniec XIX wieku mieszkał wraz ze swoimi rodzicami - słynny pisarz Franz Kafka

Piea

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 1 dzień 11 godzin temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

 dalej podziwiamy piękną, staromiejską zabudowę...

 przypatrując się detalom

uroczy "narożnik" Placu Staromiejskiego z piekną, malowaną kamienicą (Dom Storcha) , gdzie można podziwiać malowidło ze Św. Wacławem na koniu  

po środku Placu pomnik Jana Husa

biedny mim, "gotujący" się chyba w tym upale w swoim ubranku... Heat

uwielbiam takie łuki, łączniki nad ulicami... czasami pełnią funkcje tylko wzmacniające konstrukcję, ale czasami są przejściami, najczęściej zabudowanym rodzajem kładki; tutaj jednak kładki nie ma... tylko jako wspornik, ale jakże cudnie taki element dodaje uroku ...

jest tak gorąco, że nawet nie myślę o jedzeniu, ale małż mi marudzi, że zgłodniał....  Wacko 2

jak tu jeść w taki upał?  Heat - no chyba że tylko takie rzeczy... 

decydujemy się schłodzić nieco - w najprostszy i najprzyjemniejszy znany sposób Biggrin

ten jest mój! Laugh 1

dalej przemierzamy praskie uliczki.... 

Czesi wciąż pamiętają operację Dunaj z 68 roku, kiedy to "Praska Wiosna" mocno nie spodobała się "panującemu" wówczas w ZSRR Breżniewowi, który zdusił - tworzące się i zagrażające blokowi wschodniemu zmiany w ówczesnych Czechach -poprzez inwazję zbrojną na ten kraj przez wojska radzieckiego Paktu podpisanego niestety w Warszawie przez m.in nasz ówczesny rząd PRL; straszna i smutna to historia...

Piea

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 5 godzin 1 min temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

W Pradze byłam  chyba tylko raz na jednodniowej wycieczce rodzinnej. Bardzo mi się podobało. W dzieciństwie jako fanka książek Zbigniewa Nienackiego czytałam też część rozgrywającą się w Pradze i bardzo chciałam znaleźć się między innymi na Złotej Uliczce, (która w rzeczywistości mnie lekko rozczarowała) . Stara część ma wiele uroku, co pięknie pokazujesz na zdjęciach. Z przyjemnością zwiedzam razem z Tobą.

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 1 dzień 11 godzin temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

Asia-A :

W Pradze byłam  chyba tylko raz na jednodniowej wycieczce rodzinnej. Bardzo mi się podobało. W dzieciństwie jako fanka książek Zbigniewa Nienackiego czytałam też część rozgrywającą się w Pradze i bardzo chciałam znaleźć się między innymi na Złotej Uliczce, (która w rzeczywistości mnie lekko rozczarowała) . Stara część ma wiele uroku, co pięknie pokazujesz na zdjęciach. Z przyjemnością zwiedzam razem z Tobą.

Asiu, dziś z tej uliczki zrobiono niejako "maszynkę do wyciągania kasy" Crazy ; kiedyś była po prostu zwykłą, wąską uliczką - jakich tysiące w miastach Europy..., a potem odmalowali te domki kolorowymi farbami, tu dodali jakiś płotek, tam ławeczkę, zagrodzili wejście stawiając budkę z biletami (bo obecnie wstęp na tą uliczkę jest oczywiście płatny!) i zrobiła się z tego komercha! w dodatku kumulująca dzikie tłumiszcza luda! ; miejsce faktycznie może nieco rozczarowywać, bo jest mocno przereklamowane, ot uliczka jak uliczka; wiele podobnych  (bez dodatkowych opłat) można zobaczyć w wielu innych miejscach! no ale siła odpowiedniego PR działa cuda! Biggrin

Piea

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 1 dzień 11 godzin temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

no to idziom dalej ... Tender 

ja mam niezłego hyzia na punkcie architektury, dlatego przyglądam się z największą uwagą, bo zachwycają mnie detale architektoniczne różnych budowli, a w Pradze... no cóż... głowa mi latała we wszystkie strony Yes

 

tutaj wspaniały barokowy pałac  Clam-Gallasów z misternie odnowioną elewacja frontową

 

 

popatrzcie na detale górnej kondygnacji! dla mnie cudo! Preved

tutaj piękna kamienica "U Rotta" na Małym Placu (Male Namesti) ze scraffitową  fasadą wg XIX wiecznych motywów artysty-malarza Mikołaja Aleša

a tutaj podobne cudo wykonane ta samą techniką : kolejna piękna staromiejska kamienica - tzw. Wiehluv Dum (w stylu czeskiego neorenesansu) pełen uroczych malowideł tego samego artysty Mikołaja Aleša

a tymczasem zaczyna nam coś grzmieć nad głowami... chmurzy się i powiewa wiatr; upał nadal jest nieznośny, więc nie dziwi nas, że nadciąga jakaś burza.... 

 

 

idziemy zatem przeczekać burzę i coś zjeść... małż marudzi, że by coś zjadł...

w oczekiwaniu na jedzonko zamawiamy piwko... i ja kawkę, którą bardzo mi się chce mimo, że gorąco... 

Czeskie piwo jest chwalone i znane przez wszystkich piwoszy ; ale ja piwoszem nie jestem Nea , i przyznam, że nie widzę (a raczej nie czuję) jakiejs specjalnej różnicy  Unknw no piwo- jak piwo  Girl crazy - w upał takie zimniutkie smakuje podwójnie; no ale z Pragi podobno nie można wyjechać nie spróbowawszy jakiegoś  Staropramena, Pilsnera czy Budweisera ; Małż bezalkoholowe (bo kierowca) a ja i para z którą zwiedzamy sobie Pragę - zanurzamy się w chmielowe %  Alko 2

Wjeżdża nasze zamówienie  Emo pieczen wolowa (ja : smažený sýr- czyli taki po prostu dość słusznej grubości (jak kotlet) panierowany obsmażony obustronnie ser żółty (ale nie wiem jaki?) , podawany z żurawiną i hranolkami (to frytki) a Małz i para znajomych typowo po czesku Biggrin czyli knedlicky w wołowym sosie ; (przeszukałam wszystkie zdjęcia, i niestety nie znalazłam żadnego Unknw , pewnie wstydziłam się robić zdjęcie talerzom w obecności dopiero co poznanej pary, bo co sobie ludzie pomyślą? Wacko 2  ( to nowo poznani znajomi z naszego pensjonatu w Karpaczu, którzy przyjechali razem z nami do Pragi) ; 

przesiedzieliśmy naszą przerwe na piwko i jedzonko na dworzu ale pod daszkiem (arkadą), no ale ta burza w końcu się rozeszła..., choć długo słyszeliśmy jeszcze to grzmienie gdzieś w oddali.

 

dalej dochodzimy do miejsca, które kumuluje kolejne tłumy... 

to najstarsze miejsce targowe w Pradze - działające od .... 1232 roku tzw. Havelské Tržiště - czyli miejski targ ze straganami sprzedającymi wszelkie "Šmatičku na patičku"  Biggrin  - lokalne owoce i warzywa, jakies uliczne jedzonko ( najczęsciej oczywiście praska parówa w bułce czyli czeski hot-dog : parek v rohlicu) ; pamiątki, ksiązki, słodycze...  i wszelkie "dzieła sztuki i rzemiosła"  - takie i made in Czech Republic i made in China Crazy  i co tylko chcecie.... 

 

"Orloje" na pamiątkę Pleasantry

 

moje oczy przyciąga jednak szkło... wspaniałe, przepiękne czeskie szkło.... 

słynne czeskie szkło - powoduje generalnie dwa opadnięcia szczęki Crazy pierwsze- gdy podziwiamy samo to cudne szkło Tender i  drugie, gdy już dojrzymy cenę Shok

Czeskie szkło podbiło świat i zyskało międzynarodową renomę, bo któż nie słyszał o Bohemii czy wielu innych szklanych cudach  z czeskich hut ?

Piea

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 1 dzień 11 godzin temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

szwędaczka po Pradze....

muzeum nocników ? Biggrin

( na drzwiach - zdjęcie nocnika samego Napoleona! Laugh 1 , no cóż...wielcy ludzie mają takie same chwile jak i Ci mniejsi i niektórym nie chce się chadzać piechota tam gdzie chadzali królowie... i woleli nocniki Biggrin )

miły zakątek - herbaciarnia pod Złotym Kogutem

 

Kościół św. Gawła (Havla), z którego ambony wygłaszał kazania  sam Jan Hus

Piea

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 1 dzień 11 godzin temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

chyba nie za bardzo macie ochotę oglądać tą Pragę? - bo nikt z Was tu nie zagląda.... Nea , ale skoro zaczęłam to skończę! Victory

no cóż... Praga z pewnością nie jest miejscem egzotycznym ani "zbyt ciekawym", bo wielokrotnie odwiedzana stała się już może zbyt "banalna", ale ja bardzo lubię to miasto i naprawdę mimo krytyki wielu, że jest przereklamowana, że drożyzna, że naciągają na wszystko, że piwo wcale nie takie pyszne, że czeskie żarcie jest takie sobie, a za byle atrakcję każą sobie słono płacić - to i tak lubię i z przyjemnością pojadę tam jeszcze nie raz! w ogóle myślę, że całe Czechy, nie tylko Praga - to przepiękny widokowo kraj z mnóstwem atrakcji a dla kochajacych zabytki- to niezwykle łakomy kąsek, bo historycznie kraj ten jest mega ciekawy; niestety bardzo niedoceniany.... bo pewnie leży "za blisko" i dlatego nie stanowi dla wielu celu wyjazdu w duchu chęci poznania tego kraju, ale zbaczam z tematu... Girl crazy , więc do brzegu.... 

 

przed nami jeszcze Vaclavske Namesti i widok na tzw. Můstek – to nieoficjalna nazwa skrzyżowania ulic

kiedys po Václavské Náměstí jeździły tramwaje, dziś juz ich nie ma... tych kursujacych, ale w niektórych miejscach stoją przerobione na knajpki Preved

tutaj jeden taki "Cafe Tramvaj" 

Piea

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 5 godzin 1 min temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Piea, czytam, czytam. Tak jak Ty sądzę, że byłam tam za mało razy , bo to zbyt blisko Biggrin Właśnie mi się przypomniało, że pierwszy raz byłam w Pradze przejazdem (dosłownie). Czekaliśmy grupą na dworcu dobrych kilka godzin, bo coś z biletami było nie tak (jechaliśmy na Węgry na ohp zbierać pomidory), nie mogłam daleko odejść od dworca bo sytuacja była dynamiczna, ale wzięłam z Cedok-u bezpłatną mapkę i udałam się między innymi na Vlaclavske Namesti. Od tego czasu wiele się zmieniło.

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 1 dzień 11 godzin temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

Plac Wacława (Václavské náměstí)  - to dziś główna, praska arteria w dzielnicy zwanej Nové Město - arteria tętniąca życiem przez całą dobę ; w ciągu dnia oblegana przez turystów podziwiających secesyjną zabudowę i przesiadujących w licznych knajpkach, jest również miejscem licznych imprez kulturalnych a wieczorami i nocami przeobraża się niejako w „świątynię rozpusty”  Girl wacko , bowiem okolice Václavskich náměstí – znane są tu od lat jako dzielnica "czerwonych latarni" znane wszystkim z powodów wiadomych Biggrin

wokół jest co podziwiać, liczne Pałace i przepiękne kamienice w duchu głównie baroku i secesji ; przerobione dziś na hotele, restauracje i obiekty handlowe

żółciutki jak kurczaczek piękny gmach secesyjnego hotelu Grand Europa

 

Dziś plac ten zalicza się do jednych z największych w Europie (posiada wymiary 60 x 750 metrów); wytyczony był już w średniowieczu, kiedy to pełnił funkcje Końskiego Targu od 1362 roku, a w czasach późniejszych był wielokrotnie areną wielu wydarzeń historycznych z setkami tysięcy demonstrantów podczas różnych zamieszek;  to właśnie tu koncentrowały się główne wydarzenia w 1968 roku i podczas „Aksamitnej Rewolucji” w 1989 roku

 

Piea

Strony

Wyszukaj w trip4cheap