--------------------

____________________

 

 

 



Bayfield Inlet, Ontario: biwakowanie nad Naiscoot, blisko przejścia dla niedźwiedzi lip/sie2014 ROKU

20 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 2 tygodnie 6 dni temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

no widoczki fantastyczne!!! , ale tak jak prawicie: też jak gdzies jadę, (zwłaszcza pierwszy raz) to głównie zwiedzam miejsca tzw sztandarowe (zabytki architektury, obiekty historyczne,  jaskinie, jakieś inne atrakcje przyrodnicze  i miejsca ogólnie znane w danym kraju,  itd) ale bez głębszego zapuszczania się w okoliczne chaszcze i szuwary Girl haha ;

(he he, no to każdy prawdziwy Kanadyjczyk, to musi być też niezły ekwilibrysta, żeby tak... ten- teges... w tym kanu  Crazy  ) Sarcastic

Piea

Jacek_1000
Obrazek użytkownika Jacek_1000
Offline
Ostatnio: 2 dni 5 godzin temu
Rejestracja: 24 paź 2022

Nel: Sądzę, że sporo osób sobie nie zdaje sprawy z wielkości Kanady (czy też USA). Odległości są ogromne—chociaż ja zazwyczaj przed podróżami robię dokładny „research”, to często okazywało się, że po prostu nie dało się przejechać jednego dnia tak długich odległości, szczególnie w Manitobie, Saskatchewan czy Montanie, gdzie drogi proste, wszystko płaskie i dookoła pustki—oczy się same zamykają po jakimś czasie… Dlatego przez przyjazdem tutaj warto się skupić jedynie na pewnych rzeczach i okolicach. Osobiście nie lubię jeździć samochodem, szczególnie samotnie i na długie trasy, autostradami--strasznie nudno, prawie zasypiam--800 km to dla mnie limit i go osiągam tylko, gdy naprawdę muszę.

Oczywiście. że jestem prawdziwym Kanadyjczykiem! *biggrin*. Inaczej nie otrzymałbym paszportu kanadyjskiego!

 .

Papuas: Faktycznie, mało kto przyjeżdża do Kanady głównie zamiarem pływania na kanu. Ale są organizowane dzienne wycieczki np. do parku Algonquin Park w Ontario (250 km od Toronto), oferujące parę godzin pływania na kanu, kilka 2-3 km pieszych szlaków turystycznych i ogólne zobaczenie atmosfery parku—a w maju/czerwcu oglądanie łosi, których jest dużo przy drodze.

.

Jedynymi turystami z Polski, których poznałem i którzy przyjechali do Ontario głównie w celu odbycia całkiem długiej i ambitnej wycieczki na składanym kajaku to byli Jarosław Frąckiewicz i Celina Mróz w 2009 roku. Miałem się z nimi okazję spotkać po ich wyprawie. Niestety, zostali zamordowani na rzece Ukajali 27 maja 2011 r. przez peruwiańskich Indian podczas odbywania spływu po tej rzece.

Z Jarkiem Frąckiewiczem and Celiną Mróz--Brampton, Ontario, 29 lipca, 2009 roku

.

Piea: Jak wspomniałem, każdy turysta chce „zaliczyć” wieżę CN Tower i Niagarę, jak też spędzić trochę czasu w Toronto i innych większych miastach. Ja natomiast unikam miast w czasie podróży, są za bardzo męczące i o wiele bardziej wolę do nich pojechać ze zorganizowaną wycieczką, nie martwiąc się o samą jazdę, znalezienie parkingu czy nawet okradzenie samochodu.

.

A co do tej drugiej sprawy—ważny jest wybór właściwego, stabilnego obszernego i niewywrotnego kanu, bo w przeciwnym wypadku żadna przyjemność…

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Online
Ostatnio: 22 minuty 35 sekund temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Super,że miałeś okazje ich poznać .

Czytałam gdzieś,że powodem ataku na nich był rabunek

No trip no life

Dana_N
Obrazek użytkownika Dana_N
Offline
Ostatnio: 1 dzień 13 minut temu
Rejestracja: 07 paź 2013
Jacek_1000
Obrazek użytkownika Jacek_1000
Offline
Ostatnio: 2 dni 5 godzin temu
Rejestracja: 24 paź 2022

Jarek Frąckiewicz i Celina Mróz byli minimalistami, do tej pory nie mogę zrozumieć, jak im się udało na takim małym, składanym kajaku, z tak ograniczonym sprzętem, przepłynąć po tych rzekach/jeziorach w Kanadzie (przepłynęli nawet wskroś ogromne jezioro Lake Nipissing, co uważam za dużą odwagę).

 

W Peru zostali zaatakowani bez żadnego powodu przez pijanych Indian, zamordowani, a ich niezmiernie skromny dobytek został ukradziony. Naprawdę tragiczna historia, odbiła się dużym echem w Peru, bo w tamtym czasie moi znajomi podróżowali po tym kraju i czytali o nich w gazetach. Co ciekawe, gdy się dowiedziałem o ich zaginięciu (wtedy nie było jeszcze wiadomo, że zostali zamordowani), akurat wyruszyłem na wycieczkę na kanu i pływałem idealnie po tym samym akwenie wodnym na rzece French River, przez który oni przepływali 2 lata temu.

_Huragan_
Obrazek użytkownika _Huragan_
Offline
Ostatnio: 5 dni 11 godzin temu
Rejestracja: 13 cze 2015

Bardzo fajny sposob spedzania wolnego czasu.Taki minimalistyczny i nie dla kazdego napewno,ale kontakt z natura gwarantowany.Jeszcze bardziej niz podrozujesz n.p. samochodem z namiotem.

Historia rodakow bardzo smutna.Szkoda fajnych ludzi.

https://marzycielskapoczta.pl/

Napisz pocztowke ze swoich podrozy do chorych dzieci

Jacek_1000
Obrazek użytkownika Jacek_1000
Offline
Ostatnio: 2 dni 5 godzin temu
Rejestracja: 24 paź 2022

Ja staram się być minimalistą, ale nie bardzo mi to wychodzi... zazwyczaj 3/4 rzeczy, które ze sobą zabieram, nigdy nie potrzebuję!

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 15 godzin 57 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Jacek_1000 :

Ja staram się być minimalistą, ale nie bardzo mi to wychodzi... zazwyczaj 3/4 rzeczy, które ze sobą zabieram, nigdy nie potrzebuję!

Ale mogły się przydać Biggrin

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

Jacek_1000
Obrazek użytkownika Jacek_1000
Offline
Ostatnio: 2 dni 5 godzin temu
Rejestracja: 24 paź 2022

Rzeczywiście, czasami się przydają... to tak, jak piloci zabierają ze sobą 2 spadochrony, też mogą się przydać!

Strony

Wyszukaj w trip4cheap