PIENINY ? naturalnie... i kulturalnie...

123 wpisów / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 5 godzin 17 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

wow, co za widoki !!! Nakręcilaś mnie na ten spływ. wiedziałam ,że warto ale w tych barwach jesieni to już w ogóle cudo .

Bilet nie najtańszy ale absolutnie warto Yes 3

No trip no life

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 16 godzin 44 minuty temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

Tutaj ciekawa skała: gdzie możemy dopatrzyc się  zarysu postaci mniszki, a po prawej wizerunek orła polskiego

 

no i dopływamy.... w końcu jest... oto i ona.... reliktowa wręcz SOKOLICA! 

747 m npm, ale jej skalne ściany opadają do poziomu Dunajca uskokami prawie pionowo w 310-metrową przepaść ; najwyższy uskok pod szczytem Sokolicy to nieomal pionowa ściana 100 metrowej  wysokości.

tuż pod Sokolicą  znajduje się charakterystyczna spiczasta skała zwana Głową Cukru! a obok Wilcza Skała

ach Sokolica! 

tutaj widoczny taras widokowy na jej szczycie i reliktowa (niestety już połamana) słynna sosenka - po prawej stronie

u stóp Sokolicy! 

jeszcze zoom na słynną sosenkę....

i Sokolica została za nami

dalej mijamy tzw. Studzionki - po słowackiej stronie bije silne źródło kresowe zwane Stuletnim

Pod Facimiechem - Dunajec tworzy ostry zakręt, zmieniając kierunek z zachodu na północ. Łodzie skręcają raptownie w prawo, przemykając wśród głazów szybkim nurtem.
Facimiech wraz ze szczytem Klejowej Góry tworzą wysunięty cypel, który Dunajec opływa z trzech stron tworząc kilka przełomów. Ściany Facimiecha są jedną z głównych atrakcji widokowych podczas spływu tratwami. W ścianach Facimiecha, dzięki ich niedostępności, uchowała się największa w Pieninach kolonia bardzo rzadkiego gatunku jałowca sawiny.

Kaplicza MB w skale, na pamiątkę wizyt  w czasie przeprawy Dunajcem naszego Papieża

Piea

Basia A.
Obrazek użytkownika Basia A.
Offline
Ostatnio: 5 godzin 16 minut temu
Rejestracja: 15 lip 2017

W gimnazjum, czyli jakieś 14-15 lat temu byłam z wycieczką szkolną w Bukowinie i byliśmy tam na starcie spływu, choć nie popłynęliśmy... 

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Online
Ostatnio: 1 godzina 26 minut temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...heee, atrakcje "na brzegu" rewelka !!!

ale nie wiem czy wiesz,że "pływałaś nad głowami" bardzo atrakcyjnych wędkarsko ryb: Głowacic !!!

...Dunajec uchodzi za najlepsze w Polsce łowisko tych ryb ; )

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 16 godzin 44 minuty temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

Radek he he... no nie wiedziałam.... Nea  - ze mnie wędkarz taki jak i baletnica  Biggrin , ale Małż słyszał (swego czasu kiedyś sporo wędkował) , ale głowacicy rzecz jasna nigdy nie złowił (bo wedkował głównie na Mazowszu i Mazurach) 

Flisak na tratwie opowiadał nam, że kiedyś, tu  w Dunajcu były nawet łososie ( he he, dla mnie to i ta głowacica to łosoś jako żywy!  Girl crazy )  a oprócz łososi jeszcze  trocie bałtyckie tu były, ale to było kiedyś, kiedyś... gdy jeszcze Wisła czystą rzeką była! obecnie ryby te już nie docierają do Dunajca, ponieważ nie są  w stanie pokonać  tak zanieczyszczonej Wisły jaką mamy obecnie, ale w wodach Dunajca żyją tu wciąż bardzo licznie pstrągi, brzany, lipienie, ukleje, świnki a nawet szczupaki Preved no i te wspomniane głowacice! 

no dobrze.... to juz koniec wiadomości wędkarskich i płyniom dalej ... Biggrin

Tutaj za plecami flisaka są tzw. Grabczychy – zbudowane z wapieni dwa skalne żebra w skałach Facimiecha 

to tzw Grabczycha Wyżnia i Grabczycha Niżnia

skalne dziury i groty w wapieniach.....

a tutaj przed nami  malownicza Skała Osobita która stoi sobie u wylotu Lesnickiego Potoku (inaczej  to skała: Sama Jedna) o wysokości ok. 530 m n.p.m, ale jej wysokośc względna to ok 100 metrów

Na jej szczycie stoi żeliwny krzyż, a w skalnej ścianie wmurowana jest ponoć tablica pamięci ofiarom Pienin.

tuż u wylotu Przełomu Leśnego Potoku, stoi jeszcze jedna znana skała to tzw. Wylizana , ta ma 571 m n.p.m. (a  względnie – ok. 130 m), Jest jedną z najbardziej malowniczych skał w Pieninach, a jej nazwa pochodzi od znajdujących się w skalnych  ścianach charakterystycznych wgłębień wymytych przez wodę, które w gwarze góralskiej zwane są  „wylizaniami”.

i przed nami juz końcowy odcinek spławu przed Szczawnicą, dopływamy do przepieknego Przełomu Leśnickiego Potoku, 

tutaj już ukazuje się  Droga Pienińska, dostosowana do ruchu turystycznego; tutaj w pobliżu Dunajec tworzy tak ciasny wąwóz, że dla utworzenia przytulonej do skał wąskiej drogi pieszo-rowerowej konieczne było obciosywanie skał i budowa wysokich kamienno-betonowych nasypów tuż nad nurtem rzeki; wzdłuż stromych ścian prowadzą dwie drogi:  Pienińska ze Szczawnicy do Czerwonego Klasztoru po stronie słowackiej i druga  do Leśnicy.

tutaj juz koniec dzikości! Biggrin - widac już wzmożony ruch turystyczny.... Plecak   

Miejscami gdzie jest strome urwisko droga jest zabezpieczona barierkami. Spomiędzy obu tych skał wpada do Dunajca Leśny Potok, płynący z doliny Starej Leśnicy, tworząc u wylotu malowniczy przełom, uznany za rezerwat ścisły.

tutaj rówienka Małe Przechodki - stało tutaj kiedyś schronisko im. Sienkiewicza; oddziela się tu  granica państwa i odtąd oba brzegi  Dunajca należą  juz do Polski. 

i już ostatni odcinek... w tym miejscu czekają Panowie, ktrzy małą tratwą przeprawią przybywających ze Szczawnicy na druga stronę Dunajca, skąd rozpoczyna się szlak pieszy na Sokolicę;  i nie ma innej drogi! chcąc wejsć na Sokolićę musimy przepłynąc tutaj Dunajec, albo jechac do Krościenka i stamtąd innym szlakiem tez można wejść na Sokolicę

a kaczuchy towarzyszą nam do końca....  Biggrin

Schronisko "Orlica" widziane z Dunajca; to tutaj przedwczoraj zeszliśmy ledwo żywi schodząc z tego "pionowego" szlaku niebieskiego z Szafranówki  Biggrin

i ostatni zakręt na Dunajcu przed Szczawnicą...

i już widzimy pięknie  rozciągający  się widok na osiedle Ląd w Szczawnicy Niżnej

i dobijamy do przystani końcowej w Szczawnicy! 

to już jest koniec wspaniałego spławu Dunajcem, pełnego fascynującej przyrody, niezapomnianych widoków, i opowieściach i dowcipach flisaków ; spław tratwami to poza walorami widokowymi  bardzo fajna, relakasacyjna wycieczka, przy rwącym miejscami nurcie Dunajca i wspaniałymi widokami miejsc pełnych pienińskich legend...  

dziękuję, że popłynęłiście z nami.... Give rose

i wracamy nad Grajcarkiem; ja do naszego Pensjonatu przygotować jakieś  jedzonko, a małż popyla na przystanek złapać busika do Sromowców i wrócic po autko, które zostało tam na parkingu! 

po obiadku jeszcze obowiązkowy spacerek nad Grajcarek nakarmić "nasze" kaczki  Easter ostern 071 i  ten dzień kończymy na pensjonatowym balkonie  przy czornym i zdrojowym!  Alko 2

Piea

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 5 godzin 17 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

ło matko, jaka piękne tam barwy jesieni na tle gór i jeszcze odbijają sie w wodzie..

Po prostu cudo Yahoo pewnie głowa by mi tam latała na prawo i lewo he he 

A powiedz czy woda nie chlapie ? wychodzi się z rejsu " na sucho" ?

No trip no life

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 16 godzin 44 minuty temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

Nel,

mnie też łepetyna latała na boki jak opętana! Biggrin

no troszkę chlupotało.... ale nie na tyle, żeby być mokrym! , choć podobno się czasami zdarza ! - co pewnie zależy od nurtu w danym miejscu i umiejętności flisaka, który musi sprawnie lawirować tą długą żerdką (oni mówią na te kije: spryszki) między tymi kamieniami i uważać na bystrza! 

(wnikliwi oglądacze pewnie zauwazyli, że  dziób tratwy wyłożony jest świerkowymi gałęziami z igliwiem, to właśnie po to, żeby zmniejszyć ewentualne pryskanie Biggrin ) ; ja siedziałam z przodu, w pierwszym rzędzie ławeczek, i do końca byłam sucha  Girl crazy

 znacznie gorzej było z .....  , bo po ponad 2,5 godzinach siedzenia w jednej pozycji na małej drewnianej, twardej ławeczce, nie powiem co boli jak się w końcu wstanie... ! Spiteful Shok no te ławeczki to nie są niestety siedzenia w samolocie... he, he  (na które niektórzy notabene tak narzekają!  hi hi... teraz jak będzie mi kiedys niewygodnie w samolocie, to wspomnę sobie "siedzenie" na tratwie po Dunajcu!  Tease 

Piea

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 16 godzin 44 minuty temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

Zaczynamy kolejny piękny dzień w Pieninach.... oczywiście od gorącej kawki na balkoniku!  Ssun-tea (niestety parzonej "po domowemu" bo w pensjonatowym pokoju, mimo mnóstwa sprzętu wszelakiego, ekspresu nie mamy  Unknw ) 

a widok z rana - jak zawsze o tej porze roku w Pieninach - mamy zamglony.... poranne mgły unoszą się magicznie nad Grajcarkiem i Dunajcem....

Pytam Małża, jak tam dziś kolano? , no ciutek boli, ale jest znacznie lepiej  Yes  , więc na dziś .... zarządzam Homole! Preved  wszak wiadomo, wszystkim pienińskim szwędaczom, że to obowiązkowe miejsce tutejszych wędrówek, bo to ponoć najładniejszy taki wąwóz w Pieninach; my tu wcześniej nie byliśmy , więc teraz musimy nadrobić ten błąd zwłaszcza, że szlak nie jest jakiś ani trudny, ani wymagający….,  dadzą radę i ci z bolącym kolanem!  Biggrin   no to zapraszamy... Preved

zakładamy więc "odpowiednie" buty ( bo niewiadomo co tam zastaniemy? ) i już wcale nie tak wczesnym rankiem śmigamy do Jaworek, skąd rozpoczyna się zielony szlak pieszy

jesteśmy mocno zdziwieni Shok , bo może tłumów (jakie są tu zawsze w sezonie) się wprawdzie  nie spodziewaliśmy ..., no ale żeby nikogo???? Shok 

dacie wiarę? - przez całe Homole nie spotkaliśmy żywej duszy! i... całe Homole były nasze! Preved Biggrin Good 

Wąwóz Homole ma niecałe  1000 m długości, trasa nie jest więc ani długa ani trudna i bez przeszkód można się tu wybrać nawet z małymi dziećmi.; trasa leciutko prowadzi cały czas po górkę....ale nie taką prawdziwą górę! tylko tak bardzo  leciutko.... ; he he... da radę i dziadzio z balkonikiem! Crazy 

WĄWÓZ HOMOLE położony na wysokości 666 m n.p.m. leży  sobie pięknie w tzw.  Małych  Pieninach – no niby one małe, ale to właśnie  tutaj położony jest najwyższy szczyt całych Pienin - dla odmiany o nazwie - Wysoka (1050 m.n.p.m), na którą można powędrować z Wąwozu Homole dalej szlakiem.

Płynący dość bystro dnem wąwozu potok Kamionka wyżłobił w wapiennym podłożu fantastyczne turnie i skale ściany sięgające aż do 120 m wysokości od dna wąwozu licząc ;  a krystalicznie czysta Kamionka tworzy tu  liczne malownicze, kaskady, w zasadzie większa część Kamionki zawalona jest wielkimi głazami. 

w Wąwozie cały czas poruszamy się w takiej V-rozpadlinie pomiędzy wysokimi ścianami skalnymi;  mijamy tu kolejno skały : Wapiennik, Grzebień, Niską Skałę i Wysoką Skałę; jedna  strona wąwozu nazywana jest Szastowską Homolą, a druga  Prokwitowską Homolą.

Wąwóz Homole  już w XV wieku był  penetrowany przez poszukiwaczy skarbów; i istnieje tu wiele legend związanych ze skarbami tutaj ukrytymi, ale my poza skarbami przyrodniczymi, żadnych innych tu nie znaleźliśmy ;  mnóstwo tu kładek mosteczków, schodeczków... po których dziś turysci moga sie wygodnie poruszać, ale nie zawsze tak było.... kiedyś trzeba było niestety wleźć do wody i skakac po tych kamlunach!  Biggrin

Piea

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Online
Ostatnio: 1 godzina 26 minut temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...he,he,he co by nie to ,że..."się podpierasz" to bym pomyślał że..."zaczynasz tańczyć"...po irlandzku ; ))))))

a powaznie to traska rewelka !!! : )

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

alamed
Obrazek użytkownika alamed
Offline
Ostatnio: 1 tydzień 18 godzin temu
Rejestracja: 11 kwi 2017

Ale fart cały wąwóz dla WAS Good

No, nie wierzę Biggrin

 

Przyszłość to marzenia, przeszłośc to wspomnienia

Strony

Wyszukaj w trip4cheap