,


 

 

 



Hola, Bom Dia Portugal !

212 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
papuas
Obrazek użytkownika papuas
Offline
Ostatnio: 7 godzin 43 minuty temu
Rejestracja: 22 maj 2021

no, piękne foty (pomimo pokazywanych pojedynczych tyłów)  Biggrin  pamiętam te łabędzie w złotych obrożach (inne przypomniane tu sale też); niestety takich mistrzów też można spotkać - mijają trzech stojących obok siebie i fotografujących, wychodzą przed i spoko celebrują wykonywane foty; zgroza i brak dobrych obyczajów

oczywiście przy zabytkach jestem i ja

papuas

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Online
Ostatnio: 6 minut 54 sekundy temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Uwielbiam te klimaty. Portugalię zapisuję na liście marzeń i podążam z Wami.

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 13 godzin 47 minut temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

Hej Asia, więc zasiadaj tu z nami  Preved

*****

dziś na początek mam dla Was kawkę "w klimatach" tej Relacji  Ssun-tea

celowo nie wstawiłam jej na Odliczanke, tylko tutaj - zatem Ci co zaglądają - niech się częstują! Preved

(PS. ksiązka pochodzi oczywiscie z promocyjnej akcji z Biedronki, swoją droga jest pięknie wydana i sporo w niej pomysłów na portugalskie smakowitości...;   

a obecnie jest promo na włoską wersję książki z tej samej serii; też ją nabyłam w tym tygodniu za darmo przy okazji zakupów kilku produktów linii : GustoBello, które bardzo lubię i polecam ) Good

Piea

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 13 godzin 47 minut temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

prosto z  Sintry pojechaliśmy na Przylądek Cabo da Roca - najdalej na zachód wysunięty punkt kontynentalnej części Europy; Przylądek ten należy do najczęściej odwiedzanych przylądków w Portugalii, a możliwe, że jest to również najczęściej odwiedzany przylądek w ogóle w Europie?

Brzeg na przylądku jest skalisty i wznosi się 144 m ponad poziom Oceanu Atlantyckiego; chodząc tutaj należy trzymać się wyznaczonych ścieżek ograniczonych drewnianymi balustradami; wyłażenie po za wyznaczoy szlak, może skończyc się tragicznie ( zginęła tu niedawno para turystów ( i to naszych rodaków!) , którzy dla pięknej sweet-foci zbagatelizowali nakaz i wyszli poza barierki.... Girl to take umbrage 2 

Na szczycie urwiska stoi obelisk z wyrytymi w kamieniu słowami tutejszego poety : "Tu, gdzie ląd się kończy, a morze zaczyna"

Pozdrawiam Was serdecznie z samego końca Europy.... 

wokół ... no same widoki.... 

Brzeg na przylądku jest skalisty i wznosi się 144 m ponad poziom Oceanu ; 

Nas przylądek przywitał wyjątkowo piękną słoneczną pogodą, choć uprzedzeni przez pilotkę - bardziej spodziwaliśmy się tu silnego wiatru, który ponoć mało łba tu nie urwie, mgieł, chmur  i deszczu - czyli typowej dla tego miejsca pogody, ale, jak widzicie  mieliśmy zupełnie inaczej... Girl dance

Skaliste zbocza przylądka porośnięte są tu przez rózne gatunki roślin przystosowane do takich warunków; głównie rozpanoszył sie tu inwazyjny, ale ładny  gatunek sukulenta – Carpobrotus edulis 

który pięknie zakwita.... 

latarnia morska na przylądku, choć nie wygląda na zabytkową, pochodzi z XIX wieku

pomnik, który jest jednym z najbardziej charakterystycznych punktów tego miejsca

z Cabo da Roca jedziemy dalej wzdłuż wybrzeża lizbońskiego

tutaj malownicze plaże okolic Guincho otoczone są piaszczystymi wydmami

Playa do Guincho jest znana i doceniana głównie przez surferów

To właśnie tutaj na plażach Guincho -  James Bond z 1969r. w filmie "W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości" ratował chcącą się utopić w falach oceanu Teresę di Vicenzo (graną przez Dianę Rigg), która została jedyną żoną agenta 007 w historii tej serii o zatwardziałym kawalerze Crazy

Fortaleza Guincho - to stary zabytkowy fort, przerobiony obecnie na hotel pod okiem konserwatora zabytków, co jest dość częste i popularne w tym kraju, że zabytkowe obiekty historyczne przerabia się na hotele i restauracje, które pozwalają zarabiać w ten sposób  fundusze na ich utrzymanie i zapobiega to dalszemu niszczeniu i popadaniu w ruinę wielu takich  obiektów; są to to tzw. Pousadas czyli zabytkowe obiekty historyczne oferujące możliwość zamieszkania w zamkach, klasztorach i fortecach; czyli coś podobnego do hiszpańskich Paradores - to taka sama formuła

Piea

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 17 godzin 40 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Piękny ten przylądek Preved Przypomina mi trochę ten Św. Wawrzyńca na Maderze..widziałaś oba , który ładniejszy ?

Z tą mapą to faktycznie wtopa . Dziwne że , biuro nie poprawia takich ewidentnych błędów 

No trip no life

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 13 godzin 47 minut temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

Neluś, Ty wiesz, że  ja nie jestem zbyt "miarodajna" jesli chodzi o jakiekolwiek porównania z Maderą  Biggrin bo Madera dla mnie jest - the best of all the best Biggrin , ale.... no oba te  miejsca są piękne, tyle, że tu na Cabo da Roca to było tak, że przywieźli nas, połaziliśmy tam, popatrzyliśmy, porobiliśmy zdjęcia no ale  ileż można tak stać i patrzeć na to samo?  Crazy poszłam więc na kawkę (tam k/ Latarni Morskiej jest duża kawiarnia) i tyle  Unknw , a na Sao Laurenco na Maderze to był kilkugodzinny trekking wspaniale położonym  (choć wcale  nie łatwym) szlakiem, szliśmy tam wiele kilometrów i z każdym krokiem były co raz to inne widoki, więc to zupełnie inna bajka i inny odbiór! Air kiss dlatego maderyjskie Sao Laurenco jest w tym porównaniu zdecydowanie moim Numerem 1 ! Yes

Piea

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 13 godzin 47 minut temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

no to jedziom dalej...., ale wcale nie tak znów za daleko Biggrin ; t

tego dnia popołudnie spędziliśmy na wybrzeżu lizbońskim w uroczej i okazało się, że bardzo popularnej miejscowości wypoczynkowej Cascais

ale nie mamy tu żadnego konkretnego zwiedzania, (poza krótkim, wspólnym spacerkiem , podczas którego pilotka pokazała co, gdzie i jak? dała 2 godziny wolnego i tyle ją widzieli Girl crazy ) ; w sumie ta przerwa w Cascais to taka "zapchajdziura" programowa, tyle że na szczęście w dość urokliwym miejscu i po drodze dalej do celu....  Girl blum 

ja byłam zaopatrzona aż w 3 przewodniki które wzięłam ze sobą : Portugalia (taki ogólny guide); Lizbona (cały osobny przewodnik) i Algarve i Alentejo, dlatego szybko wyszukałam sobie gdzie tu iść i co zobaczyć?, bo odpoczynek na plaży i kolejne uliczki wokół głównego placyku z pierdołami i pamiątkami (które sugerowała pilotka) jakoś mnie nie specjalnie interesowały Nea ; w sumie to można było iść na tą plaż nóżki pomoczyc po całym dniu dreptania, ale wiecie jak to jest z plażą tak z marszu na wycieczce... człowiek zupełnie nie przygotowany; nie ma ani olejku, ani ręcznika, jakiegoś kocyka, no i nie ma Misia, który posmarowałby plecki Biggrin , więc na kiego grzyba mi ta plaża? Biggrin ; zresztą wiecie... co jak co... ale plaże to mogą dla mnie w ogóle nie istnieć!  Girl crazy

łażę więc po Centro i cykam fotki, a w mojej książce szukam tego-  na co akurat patrzę i taka to była wizyta w tym Cascais Girl crazy

patrzę co tam za  jakieś piramidy stoją za krzakami? Biggrin

a to dość niecodzienny, ciekawy budynek z czymś, co przypominało właśnie takie dwie stozkowate piramidy na dachu – to muzeum Casa das Histórias Paula Rego, ale omijam i idę dalej...

w centralnym miejscu miasta stoi Fort - Cytadela 

okazuje się, że za murami tego Palacio de Cidadela de Cascais- jest dawny królewski pałac letni otoczony wokół tą fortecą; aktualnie służy jako rezydencja głów państw goszczonych przez Portugalię; zatem idę - to może być ciekawe...., ale przy bramie Pan wartownik informuje kilku takich "chętnych" jak ja, że dziś nie wolno! ktoś tam ważny (jakiś minister czy inny książe) gości w murach tego przybytku i turystów-gapiów nie wpuszają! Unknw nie to nie! łaski bez! Biggrin

Estátua de Dom Carlos I, ale he he... z tyłu wygląda niczym Wojak Szwejk Biggrin

idąc od Fortecy w stronę staomiejskiej części Cascais...

i już witam się z Syrenką Biggrin ; to posąg: A Bela Sereia - Syrenka wypatrująca powrotu rybaków... ; ładna... jest morze, są liny żeglarskie, czyli to taka trochę syrenka neomanuelińska Biggrin , ale nasza warszawska i tak ładniejsza  On the quiet

i również z Zatoką pełną łódek, z widocznym drugim brzegiem gdzie znajdziemy kolejny kurort- Estoril

Miasteczko położone jest jakieś 30 kilometrów na zachód od Lizbony, co spowodowało, że walą tu tłumiszcze lizbończyków na weekendy ( i to tych raczej zamożnych), bo Cascais  jest jednym z najbogatszych miast w calej Portugalii. ; Kiedyś była to biedna, rybacka osada, ale  w XIX wieku stało się znane jako miejsce wypoczynku którejś tam z kolei  rodziny królewskiej  (czyżby Sintra była już dla nich za ciasna? Wacko 2 

Miasto ma duży port jachtowy i kilometry plaż, które przyciągają nie tylko lokalesów, ale też rzesze turystów; na pewno warto poszwendać się trochę po deptaku Rua Federico Arouca, z którego rozpościera się piekny widok na port jachtowy i ocean 

marina Cascais

ładnie położony tuż nad oceanem  Pałac Seixas -  to charakterystyczny XX-wieczny budynek w stylu eklektycznym;  zbudowany na pozostałościach wcześniejszego XVII-wiecznego fortu Santa Catarina. ; obecnie to taki "niepisany" symbol miasta Cascais

no i plaża: w tej części nieciekawa; mała, niebyt urodziwa i zatłoczona Stop , ale tu w Cascais jest wiele innych ładniejszych plaż wokół, więc jak ktoś chce, lubi i ma czas ? - to czemu nie? możliwości są...  

całe mnóstwo tu sieci i róznych rybackich szpargałów do poławiania...

Plac 5 de Outubro z pomnikiem króla Piotra I (Pedro I)

urocze kamieniczki dekorowane- a jakże! - płyteczkami azulejos

błąkam się tam chwilę.... 

fajne miejsce, żeby przysiąść na kawkę Ssun-tea , ale niedawno piłam na Przylądku, więc starczy na dziś! 

idę z powrotem w drugą stronę... czyli wracam, wynalazłam w telefonie ciekawe miejsce, o którym milczał mój przewodnik Ireful 1

po drodze mijam mały park (a gdzie tam zaraz park! taki skwerek) , ale w tym zagajniczku nieopodal kościółka - patrzę z zaskoczeniem a tu pomnik naszego Papa Preved ; nawet tu , w jkimś tam Cascais my polacy możemy spotkać najbardziej znanego w świecie naszego rodaka! , którego nikt nie spodziewa się w portugalskim kurorciku Cascais Biggrin -  i to jaki podobny! i udany wizerunek JPII

zaglądam też do tego kościółka, bo gdzie jak gdzie, ale te w Portugalii ( i te we Włoszech) zachwycają naprawdę mnie niewierną! Crazy

a tu takie cudo: Preved

no i doszłam do "mojego" celu - przede mną oto uroczy Castello Condes de Castro Guimaraes – położony w parku Marechal Carmona -  dom hrabiowskiej rodziny Guimaraes, zbudowany  w stylu arabskim;  obecnie mieszczący niewielkie muzeum

nikogo z naszych (czyli z wycieczki) tu nie ma Unknw bo iść trzeba było z kilometr z haczykiem, a może nie wiedzieli co to ? gdzie to? ? w każdym razie miejsce urocze, fajniejsze niż kluczenie po uliczkach.... a samo Cascais po wizycie w Sintrze - wypada raczej blado... 

no to zaglądam sobie do środka, pytam o cenę biletów wstępu, a miła Pani oznajmia mi że wstęp tutaj jest free Preved  Oh! jak miło! Girl dance 

w pałacowym patio

jest i kolejny, kamienny lew do mojej lwiej kolekcji zdjęć Laugh 1

nurkuję oczami we wnęki co tam dalej? ale tu łyskam, tam łyskam- jakieś obrazy, gabloty , mebelki, -  iii tam! szkoda czasu! Crazy  , jakbym miała go dużo, to czemu nie? ale zostało mi 50 minut a tu obok jest duży ładny park, wybieram więc park  Biggrin

a z boku takie cudo- pałacowa fontanna z azulejos i kolejnym lwem! Yahoo

 no musiałam się z nim (tym lwem) uwiecznić: kogoś przypadkowego poprosiłam o fotkę, pytam czy gada po ludzku? mówi, że gada, no to proszę: with lion! to tak zrobił, że lwa prawie zasłoniłam Biggrin 

mijam obok coś takiego- jakas kapliczka czy kościołeczek, no śliczniusie to to w tych płyteczkach! 

stukam szukam w telefonie co to...?  no i jest! 

to urocza kaplica Św.Sebastiana, która stoi sobie w sąsiedztwie Pałacu Conde de Guimaraes; pochodzi z XVII w i jest wyłożona azulejos w środku - scenkami z zycia tegoż Sebastiana, ale niestety jest zakluczona, więc wybacz Sebastianie.....  Unknw 

no to kierunek Park-Ogród

nooo... troszku potężne te drzewka.... Biggrin

po parku samopas biegają kury z kogutami Girl haha

a jak są kury i koguty - to konsekwencją takich spotkań najczęściej są: 

dalej znajduję kolejną piękną ściankę azulejos, ech... chyba nigdy mi się te ażuleżosz nie znudzą...  Girl crazy

bardzo mi się podoba w tym Parku 

  

zwłaszcza te drzewa

siadam na ławeczce, wyciagam telefon, i dzwonię do małża... dzieląc sie wrażeniami drugiego dnia, a tu nagle.... ktoś puścił pawia w ogrodzie  Sarcastic

a ten za chwilę wskoczył na pobliskie drzewko 

no i tak tu sobie połaziłam, popatrzyłam, posiedziałam i wróciłam do wszystkich i tyle z tego dnia Sarcastic blum

w drodze z Cascais do Lizbony (gdzie mieliśmy nocleg, jedziemy p/ Estoril, to kolejny kurort na wybrzezu lizbońskim, ale nie zatrzymywaliśmy sie tam, a szkoda... bo to urokliwa miejscowość....) tylko pomknęliśmy dalej... 

Piea

_Huragan_
Obrazek użytkownika _Huragan_
Offline
Ostatnio: 11 godzin 34 minuty temu
Rejestracja: 13 cze 2015

Qurcze,ale mase ciekawych rzeczy tam widzialas.Te kamienice super wgladaja-prawdziwe dziela sztuki.No i oczywiscie gratulacje,ze sie odwazylas sama pofrunac.Cos czuje,ze maz teraz bedzie sie musial mocno prosic,zebys go  wogole na nastepne wojaze ze soba zabrala  Wink

https://marzycielskapoczta.pl/

Napisz pocztowke ze swoich podrozy do chorych dzieci

achernar51swiat
Obrazek użytkownika achernar51swiat
Offline
Ostatnio: 7 godzin 38 minut temu
Rejestracja: 01 cze 2020

Do Sintry i na Cabo da Roca dotarliśmy pociągiem i autobusem. Do Guinchy i Cascais - niestety, nie, bo było to przedostatniego dnia naszego pobytu w Portugalii, a dwa dni wcześniej w Lizbonie oddaliśmy już samochód. A widać, że i wybrzeże lizbońskie jest ładne i obfituje w fajne piaszczyste plaże. Pozdrawiam. Biggrin 

mabro
Obrazek użytkownika mabro
Offline
Ostatnio: 7 godzin 59 minut temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Czytając kolejny odcinek Twojej relacji wyciągnęłam swoje zdjęcia z Portugalii - dzięki Twoim dokładnym opisom przypomniałam sobie wiele informacji, które podawała przewodniczka, a które jakoś mi umknęły z pamięci Sad Bardzo dziękuję Give rose

Muszę przyznać, że zwiedzanie w czasie trwania pandemii ma swoje zalety - Ty mogłaś porobić zdjęcia w pustych salach a jak ja byłam to jeszcze nasza grupa (ponad 40 osób!) nie wyszła a już następna wchodziła Wacko Wszędzie były tłumy Sad

Strony

Wyszukaj w trip4cheap