Rano po śniadaniu wyruszamy na spacer po Braszowie. Pogoda dalej w drakulowskich klimatach Z tym napisem na wzgórzu jest ciekawa historia, ciekawe czy przewodnik/czka na Papuasowej wycieczce o nim wspomniała Ale chyba nie, bo napewno w swojej relacji o tym by wspomniał.
Czarny Kościół niestety zamknięty na cztery spusty...
Każde miasto, miasteczko ma swoją "najwęższą na świecie uliczkę"....Braszow też ma
trochę z Tobą bym polemizował - przy info o biurze, z którym jeździsz (Rumunia) piszesz ..."to nie jest jak przy dużych biurach program typu kopiuj wklej".. wybierając wycieczkę zawsze kieruję się proponowanym programem i jeśli mi odpowiada to OK sam wiesz, że warownych kościołów z listy UNESCO jest parę w Siedmiogrodzie + inne nie z listy też parę tak, w Preimer chyba najlepiej zachowane i eksponowane zabudowania mieszkalne obrońców, ale ... byłem w Biertan (z listy) oraz Malancrav i wcale nie żałuję - w tym drugim wspaniałe freski praktycznie na wszystkich ścianach jak pisałem Biuro nie może i nie powinno nawet pokazywać wszystkich zabytków jednego rodzaju czyli wszystkich kościołów obronnych czy też wszystkich malowanych klasztorów Bukowiny ... no chyba, że to wycieczka specjalistyczna na biurowych wycieczkach nie powinno się jednak zdarzyć nie zrealizowanie w 100% programu typu dziś poniedziałek to nie wejdziemy czy o q w czwartek zamykają wcześniej ...
Kolejnego dnia w planie dwa ciekawe miejsca....Pierwsze z nich.
Meldujemy się na parkingu skąd na górę można z powodu dość ostrego podejścia wjechać taką kolejką
My wolimy zrobić sobie spacerek.
Zapożyczone z netu
Zamek w Râșnov
(węg. Barcarozsnyó, niem. Rosenau)
Wzgórze, na którym zachowały się pozostałości zamku Rasnow było już użytkowane w epoce żelaza. Potem funkcjonowała tu w czasach rzymskich osada Daków zwana Cumidava. Początki średniowiecznej twierdzy przypisuje się Zakonowi Krzyżackiemu sprowadzonemu w okolice Braszowa w 1211 roku przez króla Węgier Andrzeja II. Z powodu swej polityki mającej na celu uniezależnienie się od Węgrów w 1225 roku Zakon usunięto z Burzenlandu. Część historyków uważa, że brakuje jednoznacznych dowodów potwierdzających tezę o krzyżackim pochodzeniu warowni. Pierwsza wzmianka o Rasnov pochodzi z 1331 roku, gdzie wymieniany jest jako jeden z dwóch zamków, który oparł się najazdowi tatarskiemu pustoszącemu Burzenland.
Początkowo zamek był własnością panów Rasnowa. Prawdopodobnie oni wznieśli pierwsze mury i zbudowali prostokątną kaplicę z półkolistą absydą pod wezwaniem św. Jerzego. W połowie XIV wieku zamek został przejęty przez administrację królewską. Zarządca zamku podlegał panom z Rasnova. Wzrastające zagrożenie tureckimi najazdami spowodowało, że w 1427 roku król Zygmunt Luksemburski przekazał warownię lokalnej społeczności. Od tego momentu zamek Rasnow służył mieszkańcom trzech pobliskich miejscowości : Râşnov, Cristian i Vulcan jako miejsce schronienia w razie niebezpieczeństwa. Rozbudowa prowadzona w XV i XVI wieku uczyniła z niego prawdziwą twierdzę.
Zamek usytuowano na wyniosłej górze. Obwód obronny zajął rozległą platformę szczytu o długości 300m i szerokości prawie 150m. Jego strome zbocza, z których jedno jest parusetmetrowym urwiskiem zapewniało naturalną ochronę. Poprowadzony poprzez strome skalne ostańce mur dzielił wzgórze na zamek górny i dolny. Dostęp do twierdzy prowadził od wschodu. Wjazd wiódł przez kwadratową wieżę Batorego na zewnętrzny dziedziniec, zwanym „dziedzińcem przed fortecą” lub „ogrodem twierdzy”. Mieściły się tu budynki gospodarcze i pomieszczenia dla zwierząt oraz ogrody warzywne. Znajdowała się tu także wzniesiona w XIV wieku prostokątna kaplica z półkolistą absydą pod wezwaniem św. Jerzego.
Zamek górny otaczał mur o wysokości 5m i ponad 1m grubości wzmocniony kilkoma basztami. Najsilniej umocniona została strona wschodnia. W narożniku południowym znajdował się tu półkolisty barbakan o średnicy 20m wyposażony w dwa poziomy obronne a pośrodku pięciokątna, dwukondygnacyjna wieża. Obie budowle były przystosowane do użycia broni palnej. Druga prostokątna wieża znajdowała się na północnym krańcu muru. Drugi mniejszy barbakan znajdował się w narożniku zachodnim zamku górnego. Także w murze południowym umieszczono wieżę przystosowaną do użycia broni palnej mającą plan trójkąta. Wewnątrz twierdzy Sasi wzdłuż wąskich brukowanych uliczek zbudowali ponad 80 domów a nawet szkołę, które miały stanowić schronienie dla ludzi i ich dobytku. Uczyniło to z zamku małe miasteczko.
Mimo kilku oblężeń zamek został zdobyty tylko raz. W roku 1612 siedmiogrodzki książę Gabriel Batory zorganizował w Transylwanii kampanię mającą ograniczyć autonomię Sasów. W marcu jego wojaka otoczyły Rasnov. Po zajęciu wschodniej części wzgórza odcięli obrońców od dostępu do wody. Zmusiło ich to do poddania twierdzy 3 kwietnia. Dopiero w następnym roku po wpłaceniu 3tys. florenów Sasowie odzyskali zamek. Pomni tego doświadczenia obrońcy w latach 1623-40 wykopali studnię o głębokości 146 metrów. Dzięki temu kolejne próby zdobycia zamku umożliwiały wytrzymywanie nawet długotrwałego oblężenia. W 1650 roku w najwyższym punkcie górnego zamku zbudowany został nowy kościół.
W roku 1718 zamek został zniszczony przez pożar. Twierdza została odbudowana jednak już w 1802 roku miało miejsce kolejne tragiczne zdarzenie. Silne trzęsienie ziemi spowodowało liczne pęknięcia murów i zawalenie się wielu budynków. Ostatni raz zamek dał schronienie mieszkańcom Rasnova w czasie powstania węgierskiego w latach 1848-49. Po roku 1850 znaczenie militarne twierdza maleje i zostaje ona porzucona popadając w ruinę. Urzędował w niej jeden strażnik, który biciem w dzwony miał ostrzegać o pożarze.
W roku 1923 rada miejska Rasnova będą pod wrażeniem przekształcenia pobliskiego zamku Bran w siedzibę królowej Marii postanowiła przekazać zamek księciu Karolowi. Niestety przyszły król Rumuni nie wykazał zainteresowania średniowieczną twierdzą. W 1937 roku pojawiają się pierwsze pomysły odbudowy zamku. Niestety kolejne trzęsienie ziemi z 11 listopada 1940 oraz działania wojenne II wojny światowej niweczą te zamiary. Pierwsze prace konserwacyjne mają miejsce dopiero w latach 50-tych XX wieku. Kolejne prace z lat 90-tych XX wieku pozwoliły udostępnić obiekt turystom.
Widoczny z daleka zamek Rasnov położony na szczycie wzgórza jest jednym z lepiej zachowanych tzw. zamków chłopskich. To unikalne budowle charakterystyczne dla tej części Rumuni, które nie są spotykane nigdzie indziej poza Siedmiogrodem. Były to obiekty refugialne służące lokalnej społeczności w razie zagrożenia. W przeciwieństwie do siedzib feudałów nie posiadały rezydencji mieszkalnych ale infrastrukturę umożliwiającą schronienie i przetrwanie ewentualnego oblężenia. Można zobaczyć częściowo odtworzone mury z basztami i barbakanami studnia oraz ponad 30 domków przy ciasnych uliczkach. Część zabudowań jest wykorzystywanych jako sklepiki i galerie, co może trochę razić. Osobiście wolałbym aby wykorzystane były jako pomieszczenia muzealne pokazujące dawne życie mieszkańców zamku. Z zamkowych murów roztacza się imponujący widok na okolicę.
Wchodzimy do kościoła
....i na mury obronne
Miejsce fantastyczne!
Wsiadamy do autokaru i jedziemy do hotelu w okolicach Braszowa. Klimat taki nasz PRLowski
...za to widok z okna przekozacki
Teraz jeszcze przynajmniej "coś" widać, ale jak dokończą budowę to dopiero będą widoki 
Rano po śniadaniu wyruszamy na spacer po Braszowie. Pogoda dalej w drakulowskich klimatach
Z tym napisem na wzgórzu jest ciekawa historia, ciekawe czy przewodnik/czka na Papuasowej wycieczce o nim wspomniała
Ale chyba nie, bo napewno w swojej relacji o tym by wspomniał.
Czarny Kościół niestety zamknięty na cztery spusty...
Każde miasto, miasteczko ma swoją "najwęższą na świecie uliczkę"....Braszow też ma
Zaglądamy do ortodoksyjnego kościoła który znajduje się w nietypowym miejscu....
...kawka na rozgrzanie i idziemy dalej
Wizyta w synagodze
Idziemy na rynek gdzie w fajnej klimatycznej restauracji mamy obiad
Żona zamawia tradycyjną rumuńską zupę...czyli zabielane flaki.
Ja na sam widok i zapach flaków i płucek mam momentalnie odruch wymiotny

Ja biorę przepyszne kiełbaski z frytami
..na deser wjeżdżają słodkie jak worek cukru przepyszne ptysie z bitą śmietaną i wiśniami
Trzeba też czymś zapłacić....Rumuński piniądz
trochę z Tobą bym polemizował - przy info o biurze, z którym jeździsz (Rumunia) piszesz ..."to nie jest jak przy dużych biurach program typu kopiuj wklej".. wybierając wycieczkę zawsze kieruję się proponowanym programem i jeśli mi odpowiada to OK sam wiesz, że warownych kościołów z listy UNESCO jest parę w Siedmiogrodzie + inne nie z listy też parę tak, w Preimer chyba najlepiej zachowane i eksponowane zabudowania mieszkalne obrońców, ale ... byłem w Biertan (z listy) oraz Malancrav i wcale nie żałuję - w tym drugim wspaniałe freski praktycznie na wszystkich ścianach jak pisałem Biuro nie może i nie powinno nawet pokazywać wszystkich zabytków jednego rodzaju czyli wszystkich kościołów obronnych czy też wszystkich malowanych klasztorów Bukowiny ... no chyba, że to wycieczka specjalistyczna
na biurowych wycieczkach nie powinno się jednak zdarzyć nie zrealizowanie w 100% programu typu dziś poniedziałek to nie wejdziemy czy o q w czwartek zamykają wcześniej ...
papuas
Bardzo ładne banknoty mają. Żadnych z tych panów nie znam,ale szkoda ,że nie ma wśód nich jakiejś płci pięknej
No trip no life
Ciekawostka przyrodnicza
Rumunia była trzecim krajem na świecie po Australii i Kanadzie, który wprowadził plastikowe banknoty.
Kolejnego dnia w planie dwa ciekawe miejsca....Pierwsze z nich.
Meldujemy się na parkingu skąd na górę można z powodu dość ostrego podejścia wjechać taką kolejką
My wolimy zrobić sobie spacerek.
Zapożyczone z netu
Zamek w Râșnov (węg. Barcarozsnyó, niem. Rosenau)Wzgórze, na którym zachowały się pozostałości zamku Rasnow było już użytkowane w epoce żelaza. Potem funkcjonowała tu w czasach rzymskich osada Daków zwana Cumidava. Początki średniowiecznej twierdzy przypisuje się Zakonowi Krzyżackiemu sprowadzonemu w okolice Braszowa w 1211 roku przez króla Węgier Andrzeja II. Z powodu swej polityki mającej na celu uniezależnienie się od Węgrów w 1225 roku Zakon usunięto z Burzenlandu. Część historyków uważa, że brakuje jednoznacznych dowodów potwierdzających tezę o krzyżackim pochodzeniu warowni. Pierwsza wzmianka o Rasnov pochodzi z 1331 roku, gdzie wymieniany jest jako jeden z dwóch zamków, który oparł się najazdowi tatarskiemu pustoszącemu Burzenland.
Początkowo zamek był własnością panów Rasnowa. Prawdopodobnie oni wznieśli pierwsze mury i zbudowali prostokątną kaplicę z półkolistą absydą pod wezwaniem św. Jerzego. W połowie XIV wieku zamek został przejęty przez administrację królewską. Zarządca zamku podlegał panom z Rasnova. Wzrastające zagrożenie tureckimi najazdami spowodowało, że w 1427 roku król Zygmunt Luksemburski przekazał warownię lokalnej społeczności. Od tego momentu zamek Rasnow służył mieszkańcom trzech pobliskich miejscowości : Râşnov, Cristian i Vulcan jako miejsce schronienia w razie niebezpieczeństwa. Rozbudowa prowadzona w XV i XVI wieku uczyniła z niego prawdziwą twierdzę.
Zamek usytuowano na wyniosłej górze. Obwód obronny zajął rozległą platformę szczytu o długości 300m i szerokości prawie 150m. Jego strome zbocza, z których jedno jest parusetmetrowym urwiskiem zapewniało naturalną ochronę. Poprowadzony poprzez strome skalne ostańce mur dzielił wzgórze na zamek górny i dolny. Dostęp do twierdzy prowadził od wschodu. Wjazd wiódł przez kwadratową wieżę Batorego na zewnętrzny dziedziniec, zwanym „dziedzińcem przed fortecą” lub „ogrodem twierdzy”. Mieściły się tu budynki gospodarcze i pomieszczenia dla zwierząt oraz ogrody warzywne. Znajdowała się tu także wzniesiona w XIV wieku prostokątna kaplica z półkolistą absydą pod wezwaniem św. Jerzego.
Zamek górny otaczał mur o wysokości 5m i ponad 1m grubości wzmocniony kilkoma basztami. Najsilniej umocniona została strona wschodnia. W narożniku południowym znajdował się tu półkolisty barbakan o średnicy 20m wyposażony w dwa poziomy obronne a pośrodku pięciokątna, dwukondygnacyjna wieża. Obie budowle były przystosowane do użycia broni palnej. Druga prostokątna wieża znajdowała się na północnym krańcu muru. Drugi mniejszy barbakan znajdował się w narożniku zachodnim zamku górnego. Także w murze południowym umieszczono wieżę przystosowaną do użycia broni palnej mającą plan trójkąta. Wewnątrz twierdzy Sasi wzdłuż wąskich brukowanych uliczek zbudowali ponad 80 domów a nawet szkołę, które miały stanowić schronienie dla ludzi i ich dobytku. Uczyniło to z zamku małe miasteczko.
Mimo kilku oblężeń zamek został zdobyty tylko raz. W roku 1612 siedmiogrodzki książę Gabriel Batory zorganizował w Transylwanii kampanię mającą ograniczyć autonomię Sasów. W marcu jego wojaka otoczyły Rasnov. Po zajęciu wschodniej części wzgórza odcięli obrońców od dostępu do wody. Zmusiło ich to do poddania twierdzy 3 kwietnia. Dopiero w następnym roku po wpłaceniu 3tys. florenów Sasowie odzyskali zamek. Pomni tego doświadczenia obrońcy w latach 1623-40 wykopali studnię o głębokości 146 metrów. Dzięki temu kolejne próby zdobycia zamku umożliwiały wytrzymywanie nawet długotrwałego oblężenia. W 1650 roku w najwyższym punkcie górnego zamku zbudowany został nowy kościół.
W roku 1718 zamek został zniszczony przez pożar. Twierdza została odbudowana jednak już w 1802 roku miało miejsce kolejne tragiczne zdarzenie. Silne trzęsienie ziemi spowodowało liczne pęknięcia murów i zawalenie się wielu budynków. Ostatni raz zamek dał schronienie mieszkańcom Rasnova w czasie powstania węgierskiego w latach 1848-49. Po roku 1850 znaczenie militarne twierdza maleje i zostaje ona porzucona popadając w ruinę. Urzędował w niej jeden strażnik, który biciem w dzwony miał ostrzegać o pożarze.
W roku 1923 rada miejska Rasnova będą pod wrażeniem przekształcenia pobliskiego zamku Bran w siedzibę królowej Marii postanowiła przekazać zamek księciu Karolowi. Niestety przyszły król Rumuni nie wykazał zainteresowania średniowieczną twierdzą. W 1937 roku pojawiają się pierwsze pomysły odbudowy zamku. Niestety kolejne trzęsienie ziemi z 11 listopada 1940 oraz działania wojenne II wojny światowej niweczą te zamiary. Pierwsze prace konserwacyjne mają miejsce dopiero w latach 50-tych XX wieku. Kolejne prace z lat 90-tych XX wieku pozwoliły udostępnić obiekt turystom.
Widoczny z daleka zamek Rasnov położony na szczycie wzgórza jest jednym z lepiej zachowanych tzw. zamków chłopskich. To unikalne budowle charakterystyczne dla tej części Rumuni, które nie są spotykane nigdzie indziej poza Siedmiogrodem. Były to obiekty refugialne służące lokalnej społeczności w razie zagrożenia. W przeciwieństwie do siedzib feudałów nie posiadały rezydencji mieszkalnych ale infrastrukturę umożliwiającą schronienie i przetrwanie ewentualnego oblężenia. Można zobaczyć częściowo odtworzone mury z basztami i barbakanami studnia oraz ponad 30 domków przy ciasnych uliczkach. Część zabudowań jest wykorzystywanych jako sklepiki i galerie, co może trochę razić. Osobiście wolałbym aby wykorzystane były jako pomieszczenia muzealne pokazujące dawne życie mieszkańców zamku. Z zamkowych murów roztacza się imponujący widok na okolicę.
Też tu byłam
