--------------------

____________________

 

 

 



Mój amerykański trip po 3 stanach

249 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Offline
Ostatnio: 1 dzień 16 godzin temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...heee, a będzie "coś" o jedzeniu !???

ponoć amerykańskie porcje...nie mają sobie równych...co do wielkości oczywiście ; )))

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

achernar51swiat
Obrazek użytkownika achernar51swiat
Offline
Ostatnio: 1 miesiąc 2 tygodnie temu
Rejestracja: 01 cze 2020

Skoro - jak sądzę - jest to kapitol stanowy, a przed nim flaga Kaliforni, to musi być Sacramento - stolica tego stanu...

Żeluś
Obrazek użytkownika Żeluś
Offline
Ostatnio: 2 tygodnie 6 dni temu
Rejestracja: 25 kwi 2016

Aż mi serucho zabiło na tą podróż Clapping

Dana_N
Obrazek użytkownika Dana_N
Offline
Ostatnio: 2 dni 13 godzin temu
Rejestracja: 07 paź 2013

Jestem i ja. Super zdjęcia na początek Smile

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 15 godzin 4 minuty temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Radek, coś tam będzie i o jedzeniu Yes 3

Achernar, brawo Good strzał w 10 , to kapitol  z ....Sacramento 

Żeluś, witaj w podróży.. choć ty w tym czasie na Seszelkach fajnie balowałaś he he Sun-smilie water  001

 Zachodnie wybrzeże, "Dziki Zachód"  zawsze wysoko były na mojej liście wyjazdowej. Były i zresztą wciąż są, bo apetyt urósł w miare jedzenia he he

Bilety z koleżanką kupiłyśmy w pażdzierniku doslownie parę dni po ogłoszeniu przez Bidena  o terminie otwarcia granicy dla krajów Unii. Decyzja więc była więc i mega szybka i mega spontaniczna.Uznałyśmy też ,że trzeba lecieć jak najszybciej, bo im pózniej tym zimniej. Oczywiście nie tak zimno jak u nas he he ,ale zawsze..

Bileciki więc zakupione zostały w Lufthansie na 9 listopada z dość krótkimi stopami we Fra. Na wszelki wypadek, dopłacamy "parę złotych" ,aby mieć w cenie biletu bagaż rejestrowany i możliwośc zmiany daty biletów. Przed pandemia bagaz był w  cenie  biletu, a za Atlantyk nawet dwie sztuki, ale to już historia.. to se ne vrati jak mówią starzy górale Biggrin 

W pakowaniiu rzeczy skutecznie przeszkadza mi mój kotek. Chyba pomysł wyjazdu nie bardzo sie podoba 

DZIEŃ 1

Wylot o 7 rano,więc pobudka baaardzo  wcześnie, bo o 3.15 . Chora pora prawda ? no ale  nie jest chora , jesli w grę wchodzi wyjazd. Wtedy wszystko jest OK. Spania jednak prawie nie ma . Jedziemy jeszcze po koleżankę i pędzimy na lotnisko. Ulice totalnie puste, 

Na lotnisku, wszystko sprawdzają i test i wizę i paszport covidowy. Niestety nie zauważamy ,że mamy zmienione miejsca vs to co rezerwowwałyśmy dzień wcześniej i w samolocie nie siedzimy koło siebie na żadnym locie. Na locie z Waw do Fra nie ma to żadnego znaczenia, bo lot jest krótki i szybko zlatuje. Dostajemy tylko butelkę wody niegazowanej i malutką czekoladkę 

We Frankfurcie mamy bardzo mało czasu , bo lekko ponad godzinę, w dotatku nie ma rękawa tylko autobus. To tylko wydłuża nam dotarcie do nowego gate, na szczęscie jest to ten sam terminal. Na lotnisku mamy niezły sprint, w zasadzie prawie wbiegamy na odprawę. Pytanie tylko czy nasze bagaże też zdążą ?

Wchodzimy więc do kolejnego samolotu i mamy farta,udaje się nam jakoś poprzeasadzać i siedzimy razem Preved

Lunchoobiad jest bez możliwości wyboru. Dostajemy lasagne- jest w miarę ok,sałątka to sama sałata. Biorę winko i na troche usypiam. W nocy niestety nie ma żadnych przekąsek czy chipsów czy soków. 2 godziny przed lądowaniem serwują nam śniadanko,ale nie powala.Nie ma nic na ciepło. Kanapka, jogurt, batonik.  

No trip no life

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Online
Ostatnio: 25 minut 45 sekund temu
Rejestracja: 22 maj 2021

zasiadłem i ja   księżyc nad kanionem rewelka

papuas

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Online
Ostatnio: 29 sekund temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

chyba wszystkie koty świata mają tak samo, jak Pańcia/Pańcio pakują walizki... Biggrin u mnie jak walizka jest "w trakcie", to opedzić się od nich nie mogę... cały czas obie się kręcą na zmianę, i albo jedna siedzi w środku, albo druga... Crazy

no strasznie Ci zazdroszczę tego Dzikiego Zachodu" Yes ; mnie Stany jakoś specjalnie nigdy nie ciagnęły..... ale wyjątkiem są właśnie te Parki Narodowe! , te od zawsze mnie "ciągnęły" i mam nadzieję że kiedyś w końcu się uda! Preved ; czekam na Twoje dalsze opowieści... 

Piea

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 15 godzin 4 minuty temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Dana, Papuas, Piea Preved

Ameryko witaj Bye

Lądujemy w SF i rękawem idziemy na odprawę. Wszyscy są razem, poczym jest podział na obywateli amerykańskich i nie. Tych drugich jest zdecydowanie więcej, robi sie więc kolejeczka do odprawy

Na szczęście wszystko idzie całkiem sprawnie. Podchodzę razem z koleżanką, krótka wymiana zdań. Po co przyjachałyśmy, na jad długo, gdzie będziemy mieszkać etc. 
potem skanowanie paluchów, fota i można iśc dalej. Luzik..

Odbieramy bagaże,ufff na szczęcie wszystko doleciało i to bez szwanku. 

Idziemy po odbiór auta.Niestety okazuj sie,że jest kawałek od lotniska , trzeba jechać kolejką, jest darmowa.

Z autem schodzi się nam trochę.

W oczekiwaniu oglądam tablice rejestracyjne aut na zewnątrz. Kalifornii nie jest jakaś super atrakcyjna, ale Arizony już bardzo mi się podoba

Sami zobaczcie 

No trip no life

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 15 godzin 4 minuty temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Autko mamy, niestety free upgradu nie ma , więc mamy to co zamówiłysmy czyli Kia.

Za użytkowanie przez 15 dni ( wraz z ubezpieczeniem ) wychodzi po ok 1400 zl na głowe.Oczywiscie koszt jest większy lub mneijszy jeśli osób do podziału byłoby więcej lub mniej.

Lotnisko jest usytuowane poza miastem, abby dojechać do naszego domku, musimy częściowo przejechać przez San Francisco

To troche fotek z drogi..

Wjeżdżamy do miasta..widać już z dalek wieżowce

Tablice są duż, świetnie oznakowane, wszystko bardzo czytelne.

Słynny Golden Gate jest w innej  części San Francisco, my jedziemy na inny most Bay Bridge , trasą 80 na Oakland.

Most też bardzo ładny, ale na pewno nie tak "światowy "

Most Bay Bridge jest dwupoziomowy.

5 pasów w jedną stronę i na dole tyle samo w drugą

mijamy piękny, czyściutki wóz strażacki Good

Niestety wpadamy w korki. Samochodów jet mnóstwo,ale w każdą stronę.

Droga jest jednak bardzo szeroka,każdy pas zajęty. Tu nikt nikogo nie wyprzedza, wszyscy jadą mniej więcej razem

Po drodze wpadamy do sieciówki , aby coś zjeść . Jesteśmy już i zmęczone głodne.To "In and out' taki lokalny w Kaliforni Mc Donald's, ale ze zdrowszym jedzeniem.

Faktycznie widzę, przez szybę, że frytki nie sąwyciągane gotowe z kilogramowych toreb,ale ziemniaki są krojone na bieżąco.

Wcinamy fryty ,burgera i ledwo,ledwo dojeżdzamy do domu..

No trip no life

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Offline
Ostatnio: 1 dzień 16 godzin temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...taaa, wtręt "o samochodach" ; )

gdy ja sie rozgladałem za autem w Orlando,proponowane ceny były...mało atrakcyjne" ; )

za Fiestę !!!,lub Focus,a wołano około tysiaca "jojo" !!! (10 dni)

a "wieśc niosła" że w USA wypozyczenie "Mustang,a Cabrio" to koszt 150 $...za tydzień ; ))))

na Twoich "drogowych fotkach" albo Pick,upy albo..."azja" !!!

a gdzie słynne Muscle car,y !??? ; ))))

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Strony

Wyszukaj w trip4cheap