--------------------

____________________

 

 

 



UKRAINA- JESIENNE KARPATY

60 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
alamed
Obrazek użytkownika alamed
Offline
Ostatnio: 2 miesiące 6 dni temu
Rejestracja: 11 kwi 2017
UKRAINA- JESIENNE KARPATY

Witam kochani skoro Papus się upomniał to pokażę Wam moją wędrówkę poprzez Połoniny Zakarpacia i nie tylko.

Relacja dla tych, którzy kochają góry i lubią chodzić po wyznaczonych szlakach.

Mój wyjazd był zorganizowany przez biuro podróży zajmujące sie głównie trekkingami, to właściciel biura jest miłośnikiem trekkingów

sam towarzyszy w wyprawach a ludzie tworzą niepowtarzalny klimat. Wybrałam się z Panem Piotrem pierwszy raz Smile

Wyjazd był ze Świdnicy 09.10.2021 roku, tam biuro ma swoją siedzibę, autokarem, po drodze zabraliśmy ludzi z Wrocławia i dalej Katowic.

Przejazd nocny przez Polskę, póżniej 2 godziny na granicy i to było krótko i sprawnie ( tak mówili )

Oczywiście trzeba było wysiąśc z autobusu okazać paszport oraz paszport covidowy.

Udało się wszyscy przekroczyliśmy granicę, niestety Pan Piotr organizator zorientował się rano w dniu wyjazdu,że ma nieważny paszport Sad

Jednak zdążył zorganizować zastępstwo i opiekował sie nami Marek- również przewodnik górski.

Rano w miejscowości Sambor czekaliśmy na przewodnika Tarasa, który przyjechał z Lwowa i ruszyliśmy na szlak.

Tak, tak nie ma,że do hotelu i odpoczynek tylko w góry Smile

  

Dajcie znać czy widać zdjęcia ?

 

Przyszłość to marzenia, przeszłośc to wspomnienia

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 1 dzień 21 godzin temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Super Alamed, wyruszam z Wami !

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

alamed
Obrazek użytkownika alamed
Offline
Ostatnio: 2 miesiące 6 dni temu
Rejestracja: 11 kwi 2017

Przełęcz Użocka (853) – Perejba (1018 m) – Kińczyk Hnylski (1115) -Drohobycki Kamień (1186) – Starostyna (1229) – Libuchora (750)

Na początek wędrówek po Karpatach Wschodnich, trasa która rozpoczyna się przy samej polsko – ukraińskiej granicy, na Przełęczy Użockiej.

Przeszliśmy częścią Grzbietu Wododziałowego, wzdłuż przedwojennej granicy polsko – czechosłowackiej.

Grzbiet ten jest w prostej linii przedłużeniem naszych Bieszczadów.

  

  

  

Drohobycki Kamień 1 186 mnpm

W większości odkrytą i widokową granią dotrzemy do Starostyny, najwyższego wierzchołka trasy. 

  

 

Przyszłość to marzenia, przeszłośc to wspomnienia

alamed
Obrazek użytkownika alamed
Offline
Ostatnio: 2 miesiące 6 dni temu
Rejestracja: 11 kwi 2017

 Ze Starostyny zejście do doliny, gdzie położona jest duża, ciągnąca się poprzez kilkanaście km wieś Libuchora. 

Wieś wygląda jak skansen, na początku byłam zachwycona i fotografowałam prawie wszystki zagrody.

Nie wiedziałam,że autobus bedzie na nas czekał az tak daleko, szliśmy przez wieś 5 kilometrów.

Dlaczego autobus nie podjechał dalej ? a dlatego, że droga jest taka jaka jest i tak podjechał najdalej jak tylko mógł.

  

  

  

  

  

  

Tak wygląda nawierzchnia drogi

  

cerkwie w każdej wiosce brylowały

To chyba trzecia cerkiew w tej wiosce i przy niej czekał na nas autobus. Obok był sklep, moglismy zrobić zakupy.

Przeszliśmy ponad 23 klometry.

Do naszego hotelu dojechaliśmy jak już był ciemno.

  

Tu była nasza baza wypadowa we wsi Hukliwy

po ciężkim i męczącym dniu czekał na nas gorący posiłek i czyste pokoje.

   

 

  

Rano przywitał nas taki widok z pokoju.

Ktoś chętny do czytania a w zasadzie do oglądania dalej ?

Papus Ty mnie zmobilizowałeś a Nel tyle razy mnie namawiała Yes 3

 

Przyszłość to marzenia, przeszłośc to wspomnienia

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 1 dzień 21 godzin temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Ja tam czytam i oglądam widoczki. Pięknie. A podejścia ostre były? W górach sama odleglośc niewiele mówi. Wiem, że jesteś wytrawnym poiechurem , który niejeden szczyt zdobył.

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Online
Ostatnio: 1 godzina 7 minut temu
Rejestracja: 22 maj 2021

Oczywiście czytam i oglądam chociaż z problemami; wyskakuje mi błąd tripka - spróbuj za jakiś czas, ale mam już sposób na dotarcie do Twej relacji. Od dłuższego czasu po górach już nie chodzę, ale  ...  mogę powiedzieć, że znam i zdeptałem każdą grupę polskich gór; no poza Sowimi. Do tego Mała i Wielka Fatra, Wysokie Tatry, trochę Zapadnich, Słowacki Raj i pobliże Orawskiego Podzamoka, a w Rumunii lata temu Fogarasz. Takie słoneczne, jesienne widoczki to miód na moje serce.

papuas

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 1 dzień 1 godzina temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Alamed , ależ się się cieszę, że piszesz znowu relacje 7071

Papuas jak ty to zrobiłeś ,że namówiłeś Alamed di pisania nie wiem he he. Ja to robiłam od kilku miesięcy i .. nic  

Piękne widoczki i pogoda cudna. Faktycznie piechur z cienie niezły Good 23 km i to w góre i zgóry..nie dałabym rady 

Ta wioska jak z innej epoki ....tam czas się zatrzymał , choć "talerze" na domach widać 

No trip no life

alamed
Obrazek użytkownika alamed
Offline
Ostatnio: 2 miesiące 6 dni temu
Rejestracja: 11 kwi 2017


Asiu i Papus cieszę się,że jesteście Yahoo

Zatem idziemy dalej Plecak

Drugi dzień pobytu, jest niedziela 10.10.2021 wypoczęći ,bo po nocy przespanej w łóżku Smile

Za oknem wita nas piękna słoneczna pogoda z lekkim -1, schodzimy na śniadanie i następnie do autokaru.

Plan na dzisiaj jest następujący:

Pilipiec (750) – Wodospad Szypot (800) – Wełykyj Wierch (1454) – Płaj (1323) – Hukliwy (550)


Koniec trasy jest w naszej miejscowości czyli autobus nie będzie na nas czekał do hotelu dotrzemy na nogach.

Trekking w Paśmie Borżawy,Połonina Borżawa, to jedna z najpiękniejszych i największych karpackich połonin. By ją przejść w całości (około 50 km), potrzeba co najmniej dwóch lub trzech dni. Dzisiejsza trasa pozwoli nam odwiedzić tę wyższą, północną część połoniny.

Autobus zawozi nas do miejscowości Pilipiec i stąd ruszamy na szlak po dorodze mały bazarek Smile

  

  

Dochodzimy od wodospadu Szypot, niedaleko za Pilipcem

  

 Następnie zaczynamy mozolne wdrapywanie się na główny grzbiet połonimy, przed nami piękne widoki 

Powiem Wam,że jest tutaj bardzo mało znaków informujących o szczytach, wczoraj np. przechodzilismy przez trzy szczyty i na żadnym nie było znaku informacyjnego,że to właśnie jest taki czy taki szczyt.

  

  

Baza noclegowa miłośników niszczenia połonin czyli tych co jeżdzą na motorach i kładach po głównych szlakach, bo nie ma tu zakazów

w oddali widać schronisko a w zasadzie stację kolei linowej, dotrzemy tam innego dnia.

tyle jeszcze mamy do przejścia, musimy wejść na grzbiet widniejący w oddali

i ostatni etap podejścia

  

taki widok, tego co za nami

widoczny krzyż oznacza kres mozolnego podejścia

jestesmy *yahoo*tutaj mielismy dłuższą przerwę na małe co nieco 

Wielki Wierch ukr- Великий Верх 1 598 mnpm

  

Dodam jeszcze,że na szczyt wjeżdzają motorami ,kładami i jeepami, rozjeżdżają szlaki i niszczą góry, trochę szkoda.

Ruszamy w drogę powrotną kolejnym celem jest szyt Płaj

Bardzo lubię schodzić, podejścia mnie męczą Preved

i oto przykład tego co wczesnie pisałam, jeszcze musisz uważć aby Cię nie przejechali.

szczyt oznaczony

za mną to co prześliśmy Smile

Tutaj widać jak pojazdy niszczą szlak

i już coraz niżej

 

widać juz naszą wieś Huklivy

 

 

  

  

                                                           

i dotarlismy do hotelu, było trochę spaceru przez wieś ale juz nie tak długo jak wczoraj, po drodze zrwywliśmy jabłka i sliwki Smile

następnie kolacja i zajęcia w pod grupach Drinks

 

Przyszłość to marzenia, przeszłośc to wspomnienia

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 1 dzień 21 godzin temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Jeszcze raz zapytam, czy podejścia trudne i czy trochę potu trzeba było wylać. Czy cala grupa o podobnej kondycji? Jak liczna? Widoczki piękne i te przejścia grzbietem z widokami chyba najfajniejsze, bo zejście choć mniej męczące to zawsze wymaga więcej uwagi , co pod nogami Biggrin

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

_Huragan_
Obrazek użytkownika _Huragan_
Offline
Ostatnio: 2 dni 17 godzin temu
Rejestracja: 13 cze 2015

Bardzo ladny widok i widac,ze pogoda tez wam dopisywala.Do trekkingow to napewno super tereny,bo mimo tych quadow i motorow to napewno duzo mniej turystow niz u nas w gorach tam jest?tak sie przynajmniej domyslam.Wazne info tez,ze hotel czysty i fajny.

https://marzycielskapoczta.pl/

Napisz pocztowke ze swoich podrozy do chorych dzieci

achernar51swiat
Obrazek użytkownika achernar51swiat
Offline
Ostatnio: 1 miesiąc 1 tydzień temu
Rejestracja: 01 cze 2020

Piękna wycieczka, której naprawdę można pozazdrościć... Pozdrawiam. Lol

Strony

Wyszukaj w trip4cheap