...

 


 


RAINBOW GRUZJA I ARMENIA INFORMACJE POŻYTECZNE

2 wpisów / 0 nowych
Ostatni wpis
bogrob
Obrazek użytkownika bogrob
Offline
Ostatnio: 2 miesiące 2 dni temu
Rejestracja: 07 sie 2014
RAINBOW GRUZJA I ARMENIA INFORMACJE POŻYTECZNE

Impreza: Gruzja i Armenia - ormiański świat

Termin: 24-08-2018-31-08-2018 r.

LOT: linie Small Planet, wylot, jak to jest w zwyczaju tej linii, opóźniony o ok. 2 godziny.

W samolocie bułki już po 12 zł…

W drodze powrotnej oferowany posiłek składał się tylko z zupek w torebkach. Ale za to kupiłem Rasputina.

GRANICA: potrzebny paszport ( Armenia), chociaż na wjazd do Gruzji wystarczy dowód osobisty.

Nie wypełnialiśmy żadnych dokumentów na granicy. Nikt o żadne leki nie pytał.

Na lotnisku kontrola paszportowa poszła sprawnie, natomiast czekanie na bagaże trwało dosyć długo (może były prześwietlane ?). Natomiast na pewno były prześwietlane na granicy gruzińsko-ormiańskiej (bagaż główny w drodze do Armenii, bagaż główny i podręczny z powrotem).

GRUPA: nasza grupa 30 osób, była jeszcze druga grupa na tej trasie, wydawała się liczniejsza. Deptaliśmy sobie po piętach. Mieli oni miejscowego, polskojęzycznego przewodnika (poza polską pilotką).

PILOTKA Sylwia tym kierunku od kliku lat, przez pewien czas mieszkała w Gruzji. Rzeczowa, kompetentna, ale czasami za mało elastyczna.

Miejscowi przewodnicy: Alex (gruziński o ciekawej fryzurze) na całej trasie, wspomagał Sylwie w sprawach organizacyjnych oraz uśmiechnięta Ormianka, imienia nie dosłyszałem (krótko w Armenii),

Kierowca Georgi miał trochę problemów z autokarem.

AUTOBUS był wygodny, sporo miejsc niewykorzystanych (rzadkość tam).

Jeździł także po Armenii.

Dwukrotnie były kłopoty z uruchomieniem silnika, raz w przedniej części wylała się woda z klimatyzacji. Fatalnie działało audio-video, drugi ekran całkowicie nieczynny.

Kierowca i Alex nic nie sprzedawali. Nie można było też w autobusie palić i … pić alkoholu.

Przejazdy dłuugie !

PIENIĄDZE:

wymiana:

24-08 – 1 euro – 2,92 lari (lotnisko),

27-08 - 1 euro – 550 dram,

PRZYKŁADOWE CENY:

Gruzja:

piwo gruzińskie (Zedazeni, Natakhtari) – 0,5 l (puszka) – 2-2,5 lari (sklep), 5-5,5 lari restauracja,

chaczapuri (z serem – 3 lari,

0,5 l wody – ok. 1 lari,

magnesy – 1,5 lari lub więcej,

wino gruzińskie – zwykle 10-15 lari,

herbata Gurieli 25 saszetek – 4-5 lari, puszka 15-20 lari,

elegancki róg do wina na stojaku – 35 lari (po targowaniu się),

bimber Cha-cha – ceny b. różne w zależności od ilości, rodzaju i procentu spirytusu,

toalety często płatne – ok. 1 lari,

Armenia:

piwo ormiańskie Kilikia – w restauracji 0,5 l i 0,33 l – ok. 2.000 dram,

magnes – ok. 1.000 dram,

croissant z czekoladowym nadzieniem – 300 dram,

CD z miejscowymi utworami 1.500 dram,

koniak Ararat w zależności od rocznika i pojemności – np. 5-letni – 3.100 zł (w wytwórni),

drewniany stojący krzyż ormiański – 7.000 dram,

obrazek z Araratem ze srebra – 35 euro,

HOTELE:

EUPHORIA Batumi przy al. Lecha i Marii Kaczyńskich (1 nocleg), hotel wysokiej klasy, duże, wygodne pokoje, serwis kawowo-herbaciany, woda butelkowana gratis, lodówka, suszarka, śniadanie – wybór bardzo bogaty,

BEAUMONDE GARDEN Tbilisi (2 noce) – na przedmieściach miasta, na wzgórzu, ponizj duży market AGROHUB, pokoje duże, wygodne, lodówka, suszarka,

SAGHKAHOVIT w górskiej miejscowości Tsakhadzora (1 nocleg), małe pokoje, zimno w nocy, naskromniejszy z hoteli,

ARMENIAN ROYAL PALACE Erewań (1 noc) – pokoje wygodne, dziwaczne prysznice średnio skuteczne, lodówka, obiadokolacja skromna, jedyne miejsce, z którego mogliśmy zobaczyć Ararat (nazajutrz rano), niestety widoczność była słaba,

GRAND PALACE Akhaltsikhe (1 nocleg) – jedyny hotel na trasie w centrum miasta, w pobliżu ładnie oświetlona twierdza, totalny bałagan przy śniadaniu (skromnym), gdyż nocowały … trzy grupy Rainbow (także objazdowa tylko po Gruzji), wyobraźcie sobie ok. 100 osób w skromnej sali mające zjeść śniadanie w ok. 40 min.,

SPUTNIK Batumi (1 noc) – niezły, ale byliśmy rozczarowani (liczyliśmy na powtórkę Euphorii),

kolejny hotel na wzgórzu, drugi hotel, gdzie czekała na nas woda w pokoju, tuż obok nieduży market oraz piwiarnia,

UWAGA: w Sputniku nocowaliśmy (nie wiedząc o takiej różnorodności) w pokojach:

1/ z wyposażeniem kawowo-herbacianym, lodówką,

2/ z lodówką,

3/ BEZ NICZEGO,

nazajutrz niektórzy z nas czuli się … tak sobie.

W każdym z hoteli gniazdka pasowały do polskiego sprzętu.

WYŻYWIENIE

przeważnie serwowane do stolików, niektóre śniadania – stół szwedzki, wybór raczej skromny z wyjątkiem Euphorii i wieczoru gruzińskiego. Na tygodniową objazdówkę jednak wystarczyło.

PROGRAM I CIEKAWOSTKI

Zrealizowany z wyjątkiem klasztoru Geghard (dojazd niemożliwy, spadające na drogę kamienie).

Impreza fakultatywna – Wieczór gruziński – cena 30 euro – można się wybrać.

Ochroniarze uniemożliwiają filmowanie śpiewu i tańców poza swoim miejscem przy stoliku, wygrali ci, którzy byli blisko parkietu.

W Tbilisi w katedrze Św. Trójcy trafiliśmy na moment oczekiwania na przyjazd sędziwego patriarchy Gruzji Ilję II, który rezyduje w Mcchecie. Byli miejscowi, także w strojach regionalnych, turyści, w tym nasza grupa.

Ale my musieliśmy jechać zgodnie z planem. Zabrakło kilkunastu minut (i odrobiny dobrej woli), a i tak musieliśmy czekać w autokarze (ulica zablokowana przez policję). Z okien widzieliśmy kolumnę pojazdów z patriarchą. Ech...

Wbrew wcześniejszym informacjom sprzedawcy pamiątek chętnie przyjmowali euro i dolary

Prowincja ormiańska robi wrażenie biedniejszej od gruzińskiej.

Obie stolice oraz Batumi bardzo się rozbudowują.

Woda lecznicza w uzdrowisku Borjomi - ciepła, b. niesmaczna, obsługa bez problemu napełniała przyniesione przez turystów butelki.

Do rachunków w lokalach dodaje się 10% za obsługę.

Sylwia i pilotka drugiej grupy wracały z nami, więc teraz wycieczki armeńsko-ormiańskie obsługuje inna grupa pilotów.

basia35
Obrazek użytkownika basia35
Online
Ostatnio: 53 minuty 28 sekund temu
Rejestracja: 24 gru 2013

DziękujeBiggrin

basia35

 

Wyszukaj w trip4cheap