Karpathos, grecka dziewicza wysepka.

54 wpisów / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
megizak
Obrazek użytkownika megizak
Offline
Ostatnio: 9 godzin 30 minut temu
Rejestracja: 28 paź 2013
Weekend pod znakiem greckich miasteczek

Dla takich wschodów słońca warto wstać przed 7 rano. Widok z naszego domku zapiera dech w piersiach. W sumie to powinnam zrobić sobie taką tapetę na ścianie.

Ruszamy dość wcześnie rano, bo sporo chcemy dzisiaj zwiedzić.

Arkasa

Przejeżdżamy przez Arkasę, miasteczko które wygląda dzisiaj zupełnie inaczej, niż widzieliśmy je kilka dni wcześniej. To wszystko przez inny kąt naświetlania.

Podjeżdżamy z innej strony, ale niestety nie ma tutaj przejazdu. Dalszą drogę przemierzam na pieszo. Piękne biało-niebiesko-kremowe zabudowania, usytuowane są na wzgórzach.

Idę wąskim przejściem, gdzie widać, że mieszkają tutaj tubylcy. Wisi pranie, ktoś podlewa kwiaty, a koty na mój widok biegną w moją stronę.

  Mesochori ze wspaniałym widokiem na morze. 

Dalej jedziemy do Mesochori, pięknej wioski oddalonej o 34 km od stolicy Karpathos. Wioska położona jest na zboczach wzgórza i jak większość innych, ma tradycyjny charakter.

Biało-kremowe domy, wąskie alejki, tworzą wspaniałą scenerię. Schodzimy praktycznie najniżej jak się tylko da, na rozległy plac, na którym stoi bizantyjski kościół Agia Irini z pięknymi freskami. Rozpościerają się stąd niesamowite widoki na całe wybrzeże, oraz miasteczko. Mieszkańcy wioski nie mają tutaj lekko, podejścia są dość strome, a i zejścia nie należą do łatwych. Znajduje się tutaj jeszcze kilka innych kościołów, które warto zobaczyć, między innymi Kościół Matki Boskiej, Kościół Agios Ioannis. 

Kolejnym punktem dzisiejszego zwiedzania jest Olympos, miasteczko leżące w północnej części wyspy. Droga do niego jest niezwykle spektakularna, wąska i ciągnie się przez wysokie góry. Mijamy urwiska i przepaście strome, jedziemy tuż nad półkami skalnymi, z których spadają wielkie głazy na drogę.

   

megi zakopane

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 8 godzin 30 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Droga do Olympos wspaniała, taka malownicza .Miasteczko też śliczne,

Fajnie że ta wyspa nie jest tak skomercjalizowana i można poczuć prawdziwą Grecję 

No trip no life

megizak
Obrazek użytkownika megizak
Offline
Ostatnio: 9 godzin 30 minut temu
Rejestracja: 28 paź 2013
Malownicza miejscowość Olympos. 

Olympos to najbardziej wysunięte miasteczko na północ, na wyspie Karpathos. Wyspa była niegdyś częstym celem piratów, atakowali oni wszystkie wioski położone blisko wybrzeża.

Dlatego Olympos zostało zbudowane na górze Proroka Eliasza, pomiędzy dwoma szczytami na wysokości około 300 m n.p.m.

Mieszkańcy musieli się zmagać się z silnymi wiatrami i innymi przeciwnościami losu, ale mimo wszystko czuli się tutaj bezpieczni.

Piraci nie zawracali sobie głowy, miasteczkami położonymi wysoko w górach. 

Olympos niegdyś było niemal odcięte od reszty wyspy, trudno było dotrzeć do tego wyjątkowego miejsca. Dopiero po zbudowaniu nowej asfaltowej drogi, otworzyło się na turystykę.

Wtedy stopniowo zaczęli się tutaj pojawiać pierwsi turyści, którzy chcieli poznać historyczną atmosferę i autentyczność tego miasta. 

To miejsce gdzie zatrzymał się czas, ludzie są tutaj autentyczni, a kobiety do dzisiaj chodzą w tradycyjnych strojach. Domy również zachowały swój tradycyjny kolor, są białe z kolorowymi okiennicami. Warto poplątać się po wąskich uliczkach i stromych schodach. Docieramy do małego placu, gdzie znajduje się największy historyczny kościół NMP.

Nie mieliśmy okazji zobaczyć jego wnętrza, ale prawdopodobnie ambona jest w całości złocona, a ściany udekorowane są reprodukcjami scen biblijnych.

We wiosce znajduje się malutka szkoła, obecnie chodzi do niej zaledwie trójka dzieci. Oczywiście jak we wszystkich poprzednich wioskach jest tutaj mnóstwo kotów.

Są one jednak dużo bardziej zadbane, widać że mają tutaj dobrze, zapewne ze względu na większą ilość turystów.  

[caption id="attachment_7900" align="alignnone" width="1920"] Olympos[/caption]

 

  Niespodziewane spotkanie

Poniżej kościoła tubylcy świętowali zakończenie sezonu, połączone z urodzinami jednego z greków. Z daleka czuć było grillowane mięso i donośny śpiew melodii greckich.

Nagle spoglądam w dół i w tłumie rozpoznaję znajomą twarz. Wierzyć się nie chce, bo przecież wyspa jest totalnie wyludniona. Ale jednak, tak to moja znajoma ze swoim mężem i dziećmi. Co się potem okazało nie byli sami, oprócz nich urlop postanowiły spędzić jeszcze tutaj dwie pary z Zakopanego.

Przylecieli na wyspę, aby zrobić nowe drogi wspinaczkowe i popływać na Windsurfingu.

Na Karpathos wspinanie rośnie w siłę. Tutaj znalazłam stronkę o wspinaniu się na wyspie Karpathos. https://www.climbingkarpathos.com/aktualnosci

Jaki ten świat jest mały, nie dość że turystów można było policzyć na palcach, to jeszcze to byli zakopiańczycy. 

  Życie na Olympos

Prawie każdy skrawek ziemi był wykorzystany pod uprawy. Głównie jednak pola zlokalizowane były poza Olympos, w pobliskim Avlonie leżącym w żyznej dolinie.

Jej mieszkańcy specjalizowali się w uprawach pszenicy i jęczmienia, które po zebraniu i oczyszczeniu transportowano do Olympos, gdzie mielono je w wiatrakach.

Obecnie miejsce to nie ma już istotnego znaczenia w produkcji rolnej. Mieszkańcy wyprowadzają się, a pola zmieniają się w nieużytki.

Samą Olympos zamieszkuje zaledwie 300 osób, trudniących się głównie hodowlą i uprawą, ale z roku na rok wioska coraz bardziej się wyludnia.

Być może się to zmieni, jak jej mieszkańcy zaczną żyć z turystyki, ale czy wtedy nie zmieni się autentyczny klimat miasteczka?

Na wzgórzu, z którego rozpościera się piękna sceneria na całe miasteczko i wybrzeże dawniej stały wiatraki. Podobno było ich aż 70, obecnie zostały tylko dwa, reszta popadła w ruinę.

Oba zostały odnowione, a w jednym z nich na parterze mieści się niewielka tawerna. To najbardziej znana wioska i obowiązkowe miejsce do zwiedzenia na Karpathos.

Na Olympos znajduje się kilka ładnych kapliczek, umiejscowionych w pięknych sceneriach. 

megi zakopane

megizak
Obrazek użytkownika megizak
Offline
Ostatnio: 9 godzin 30 minut temu
Rejestracja: 28 paź 2013
Diafani, rybacka wioska

Z Olympos udajemy się piękną drogą do Diafani, miasteczka położonego w północno-wschodniej części wyspy Karpathos. Pośrodku zatoki znajduje się mały port, w którym zacumowanych jest kilka kolorowych łodzi rybackich. Można stąd również popłynąć do stolicy Karpathos, na wyspę Chalki, oraz Anafi.

Tuż obok portu znajduje się, żwirowa plaża, dzisiaj pusta a wokół niej znajduje się kilka drzew tamaryszka. Nad brzegiem wzdłuż deptaku, znajduje się kilka restauracji i tawern które zapewne w sezonie kuszą regionalnymi potrawami. 

  Po weekendowy wypoczynek

megi zakopane

mabro
Obrazek użytkownika mabro
Offline
Ostatnio: 4 godziny 11 minut temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Megi, zajrzałam na szybko do Twojej relacji i jestem zachwycona wysepką i zdjęciami Yahoo Muszę poczytać i pooglądać wszystko dokładnie Biggrin Czym robisz zdjęcia - mają piękne, nasycone kolory i są bardzo ostre Shok

megizak
Obrazek użytkownika megizak
Offline
Ostatnio: 9 godzin 30 minut temu
Rejestracja: 28 paź 2013

Mabro, kupiłam sobie niedawno Lumix G80, bezlusterkowiec z obiektywem 14-140, ale nie wszystkie zdjęcia sa robione nim. 

Część zdjęć jest zrobiona komórkami Samsungiem S7 i S9. Powiem Ci, że czasami komórka nawet wychodzą lepsze. Wink

Ale generalnie z Lumixa jestem bardzo zadowolona. Muszę jeszcze dokupić jeden obiektyw z lepszym światłem. 

megi zakopane

megizak
Obrazek użytkownika megizak
Offline
Ostatnio: 9 godzin 30 minut temu
Rejestracja: 28 paź 2013
Poweekendowe zwiedzanie

Wyruszamy w kierunku plaży Achata Beach na północny wschód. Plan jest taki, aby zobaczyć jak znajomi, których wczoraj mieliśmy okazję spotkać w Olympos, wyznaczają nowe trasy wspinaczkowe.

Menetes

Po drodze zwiedzamy Menetes, gdzie na wzgórzu stoi pomnik żołnierza upamiętniający powstanie, które wybuchło 5 października 1944 r. przeciwko siłom okupacyjnym.

Mieszkańców wyspy wsparli alianci i po 12 dniach walk Karpathos została wyzwolona. W marcu 1948r. Karpathos, wraz z innymi wyspami Dodekanezu, oficjalnie weszła w skład Grecji. Spowodowany wojną upadek gospodarczy zmusił mieszkańców do emigracji do Ameryki, gdzie wielu zdobyło fortuny, którymi zasiliło wyspę.

Tekst zaciągnięty ze strony moja-grecja.pl

Menetes to pięknie położone miasteczko wraz z piękną Świątynią usytuowaną na szczycie klifu. Kościół został wzniesiony w 1847 roku ze szczytu roztacza się fantastyczny widok na okolicę.

Znajduje się tutaj piękny cmentarz, który został wbudowany w zakręt drogi.

megi zakopane

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 8 godzin 30 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

I jak tu nie kochać Grecji ???  takie piękne widoczki,że az dech zapiera

Szkoda tych wiatraków...dobrze jednak,że chociaż te 2 się uchowały

tym razem to moja ulubiona fotka, i pierwszy plan i tło fascynujące Smile

No trip no life

megizak
Obrazek użytkownika megizak
Offline
Ostatnio: 9 godzin 30 minut temu
Rejestracja: 28 paź 2013

Dziekuję Nelciu. Ty to dopiero strzelasz foty......są mega. 

megi zakopane

megizak
Obrazek użytkownika megizak
Offline
Ostatnio: 9 godzin 30 minut temu
Rejestracja: 28 paź 2013
Plaża Achata Beach

Dojeżdżając do plaży Achata Beach, po drodze mijamy jeszcze kilka innych ślicznych zatoczek, ale dojazd do nich samochodem jest raczej niemożliwy.

Plaża Achata położona jest na dziko pomiędzy wysokimi górami. Wiedzie do niej bardzo kręta drogą, ale to miejsce, które upodobali sobie wspinacze, więc jest często odwiedzana.

Atutem skał jest ich wystawa północno-wschodnia, co daje możliwość wspinania się w cieniu. Ponoć na Karpathos znajduje się około 250 dróg wspinaczkowych, poprowadzonych po różnorodnych formacjach skalnych. Plaża jest kamienista, ale bardzo przyjemna.

Zostajemy tutaj prawie do zachodu słońca. 

megi zakopane

Strony

Wyszukaj w trip4cheap