Od Nowego Jorku do Key West

12 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
achernar51swiat
Obrazek użytkownika achernar51swiat
Offline
Ostatnio: 3 godziny 33 minuty temu
Rejestracja: 01 cze 2020
Od Nowego Jorku do Key West

Latem 2012 roku odbyliśmy naszą trzecią podróż do USA, w czasie której zwiedzaliśmy stany, położone na wschodnim wybrzeżu tego kraju. Po 10-godzinnej podróży z przesiadką w Amsterdamie wylądowaliśmy na nowojorskim lotnisku JFK, noszącym imię 35. prezydenta Stanów Zjednoczonych - Johna Fitzgeralda Kennedy'ego. Po dalszej, godzinnej podróży samochodem dotarliśmy do miejscowości Perth Amboy w stanie New Jersey, gdzie przez kilka dni byliśmy gośćmi ks. Waldemara, proboszcza tutejszej parafii, pochodzącego z naszego miasta. Perth Amboy, położone niedaleko dużego portu lotniczego Newark-Liberty w nowojorskiej aglomeracji, było naszą bazą do zwiedzania Nowego Jorku. Ale, po kolei...

Lecimy do Nowego Jorku. Pierwszy etap - to krótki lot do Amsterdamu.

Po dwóch godzinach lotu jesteśmy na lotnisku Schiphol w Amsterdamie. Jest to największy w Holandii port lotniczy, położony 3 m p.p.m., na polderze Haarlemmermeer, na południowy zachód od Amsterdamu. Zbudowany został w 1917 roku i jest stale modernizowany i rozbudowywany od czasu II wojny światowej. Port lotniczy Schiphol zajmuje czwarte miejsce w Europie pod względem ilości pasażerów i trzecie pod względem ilości przeładowywanych towarów. W 2016 roku obsłużył on ponad 64 mln pasażerów. Port posiada 6 dróg startowych oznaczonych nie tylko kierunkami lecz również, nietypowo, nazwami własnymi. Siódma droga startowa jest już planowana. Na lotnisku zastosowano rozwiązanie w postaci jednego terminala, gdzie wszystkie wnętrza obsługujące ruch pasażerski znajdują się pod wspólnym dachem. Wnętrza te zostały podzielone na trzy sekcje zwane hallami: 1, 2 i 3. Z kolei, od tych sal odchodzą indywidualne pirsy wystające na płytę postojową. Na lotnisku mieści się wiele sklepów i punktów gastronomicznych. 25 lutego 2009 roku, przy podchodzeniu do lądowania w porcie Schiphol doszło do katastrofy Boeinga 737-800 linii Turkish Airlines. Na pokładzie znajdowały się 134 osoby, 9 z nich poniosło śmierć.

Po krótkim oczekiwaniu wchodzimy na pokład samolotu Delta Airlines, który zabierze nas do Nowego Jorku.

To już jeden z 8 terminali portu JFK. Lotnisko to, znajdujące się w dzielnicy Queens, w południowo-wschodniej części Nowego Jorku ma największą liczbę międzynarodowych połączeń ze wszystkich lotnisk międzynarodowych USA. Jest zlokalizowane nad zatoką Jamaica Bay. Budowa lotniska kosztowała około 150 mln USD, zaś w jego rozwój władze zainwestowały ok. 6,1 mld USD. Lotnisko zajmuje powierzchnię około 4.930 akrów. Port lotniczy im. Johna Fitzgeralda Kennedy'ego jest jednym z 4 nowojorskich lotnisk pasażerskich. Oprócz niego funkcjonują międzynarodowe porty lotnicze Newark-Liberty oraz La Guardia, a także znacznie mniejsze lotnisko Teterboro.

Z lotniska JFK czeka nas jeszcze godzinna podróż samochodem do Perth Amboy w stanie New Jersey. Po drodze mijamy Verrazzano-Narrows Bridge - dwupoziomowy most wiszący, łączący dwie nowojorskie dzielnice: Staten Island i Brooklyn. Nazwa mostu upamiętnia włoskiego żeglarza i odkrywcę Giovanniego da Verrazzano (1485-1528), który jako pierwszy Europejczyk wpłynął do ujścia rzeki Hudson w 1524 roku. Most został otwarty w 1964 roku (górny poziom) i w 1969 roku (dolny poziom). Posiada 12 pasów ruchu (po 6 na każdym poziomie). Do roku 1981 Verrazano-Narrows Bridge był najdłuższym mostem wiszącym na świecie, obecnie ciągle pozostaje największym tego typu obiektem w USA. Jego najdłuższe przęsło ma długość 1298 m, wysokość pylonów to 211,2 m, zaś prześwit pod mostem wynosi 69,5 m ponad lustrem wody.

Perth Amboy (New Jersey)

We raise our flags for liberty and justice

Unite in peace and harmony.

From the cities to the shore

With mountains to explore.
New Jersey's for you and me...

Perth Amboy leżące w hrabstwie Middlesex, to miasto liczące ok. 60 tys. mieszkańców. Jego historia sięga roku 1651, gdy Indianie Leni Lenape z plemienia Algonkinów pozwolili angielskiemu kupcowi Augustynowi Hermanowi założyć osadę u ujśćia rzeki Raritan. W tych czasach tereny te znane były pod nazwą Ompoge, która z biegiem lat przekształciła się w Emboyle, a następnie w Amboyle. Pierwsze domy zbudowano tu w 1683 roku, a osadnicy zaczęli nazywać okoliczne tereny Ambo lub Amboy. Ponieważ w 1684 roku przybył tu, jako zastępca gubernatora, hrabia Perth sir Gawen Lawrie, do nazwy osady dodano człon "Perth". Założona przez przybyszów ze Szkocji i francuskich protestantów osada uzyskała prawa miejskie w 1718 roku, a po raz drugi - jako jedyne wówczas miasto w USA - w roku 1784. Na początku XIX wieku Perth Amboy było ważnym, tętniącym życiem ośrodkiem gospodarczym, związanym z lokalnym portem i żeglugą. W następnych latach rozwinął się tu przemysł ceramiczny, a w końcu stulecia napłynęło wielu imigrantów. Powstały nowe fabryki, a miasto stało się ważnym węzłem kolejowo-portowym. W XX wieku w Perth Amboy osiedliło się wielu imigrantów, przybyłych z krajów Europy Środkowej - Polski, Węgier, Czechosłowacji, Austrii i Włoch. W ostatnich latach, mimo znacznie trudniejszej sytuacji gospodarczej, napływ imigrantów nie ustał. Wieloetniczną społeczność Perth Amboy zdominowali jednak przybysze z krajów Ameryki Łacińskiej, a na ulicach miasta częściej słyszy się język hiszpański, niż angielski.

Parafia katolicka w Perth Amboy została ustanowiona w 1892 roku i dedykowana św. Szczepanowi. Jest ona wieloetniczną parafią w diecezji Metuchen, a posługę duszpasterską sprawują w niej polscy redemptoryści. Po konsultacji z dekanatem Perth Amboy i radą diecezjalną, w 2012 roku ks. Paul Gregory Bootkoski, biskup diecezjalny, połączył parafie: MB Różańcowej Fatimskiej, św. Szczepana i św. Marii, tworząc jedną nową parafię. Na zjęciach poniżęj widoczny jest neogotycki kościół parafialny p.w. św. Szczepana. Nabożeństwa w kościele odbywają się w językach: polskim, angielskim, hiszpańskim i portugalskim.

Plebania przy kościele p.w. św. Szczepana, gdzie mieszkaliśmy kilka dni.

W Perth Amboy jest także greckokatolicka cerkiew parafialna obrządku ukraińskiego p.w. św. Jana Chrzciciela. Parafia powstała w 1897 roku. Świątynię zbudowano w 1904 roku, zaś wieże dobudowano w 1913 roku. W 1906 roku wnętrze cerkwi ozdobił duży ikonostas, wzorowany na ikonostasie z katedry w Użgorodzie na Zakarpaciu. W roku 1924 wybudowano przy świątyni szkołę parafialną. W latach 20. XX wieku cerkiew stała się jedną z największych świątyń grecko-katolickich w USA. W 1954 roku przeprowadzono kapitalny remont konstrukcji i wnętrza. W następnych latach prowadzono także liczne prace w cerkwi i jej otoczeniu, poprawiające estetykę i funkcjonalność świątyni.

Dworzec kolejowy, z którego dojeżdżaliśmy pociągiem podmiejskim do nowojorskiej stacji Penn Station.

O dziwo, taka plątanina kabli jest dość powszechnym zjawiskiem w miastach USA.

Świątynia masońska na State Street. Zbudowana w latach 1923-1924 przez Bractwo Masońskie. Jest dziełem architekta Benjamina Goldbergera i głownego wykonawcy - Hansa Krogha. Świątynią zarządzał komitet, powoływany przez lokalne loże masońskie i Raritan Craftsmen’s Club. Dziś budynek jest wykorzystywany przez sąd dla nieletnich.

Rzymskokatolicki kościół p.w. NMP z 1904 roku - obecnie wchodzi w skład parafii p.w. św. Szczepana. Również i tu pracują polscy księża.

I trochę obrazków z ulic Perth Amboy.

Most Outerbridge Crossing nad cieśniną Arthur Kill. Łączy Perth Amboy z nowojorską dzielnicą Staten Island. Nosi imię Eugeniusa Harveya Outerbridge'a (1860-1932), businessmana, wynalazcy i pierwszego prezesa Port Authority of New York and New Jersey. Most został zaprojektowany przez Johna Alexandra Lowa Waddella (1854-1938). Został oddany do użytku w 1928 roku. Ma całkowitą długość 3093 m, szerokość 18,9 m, największą rozpiętość między przęsłami 229 m i wznosi się 41,1 m nad lustrem wody. Dziennie przejeżdża nim ok. 82.000 pojazdów. Przejazd w kierunku Nowego Jorku jest płatny i kosztował w 2012 roku 12 USD.

Nowy Jork


Start spreadin' the news

I'm leaving today
I want to be a part of it
New York, New York...

Trudno w sposób jednoznaczny stwierdzić skąd pochodzi określenie Nowego Jorku mianem Wielkiego Jabłka. Istniało wiele nieprawdziwych wyjaśnień, m.in. i to, że określenie to pochodzi od madame Eve, właścicielki jednego z nowojorskich burdeli. Najwcześniejsze znane jego użycie można znaleźć w wydanej w 1909 roku książce Edwarda Martina The Wayfarer in New York.Później, w latach 20. XX wieku zostało po raz pierwszy spopularyzowane przez dziennikarza sportowego gazety New York Morning TelegraphJohna Josepha Fitz Geralda (1893-1963). Podsłuchał on, że murzyńscy stajenni w Nowym Orleanie nazywają nowojorskie tory wyścigów konnych "Big Apple". Nowy Jork był przez nich postrzegany, jako symbol dobrobytu i miejsce, gdzie można się dorobić. Był zatem określany, jako Wielkie Jabłko. Dziennikarz nadał swojej kolumnie tytuł "Around the Big Apple" (Wokół Wielkiego Jabłka). Dziesięć lat później muzycy jazzowi zaczęli tak nazywać nowojorskie City, a zwłaszcza Harlem - jazzową stolicę świata. Później określenie „Big Apple” popadło w zapomnienie. Do renesansu jego popularności w latach 70. XX wieku przyczyniła się kampania promocyjna prowadzona przez Charlesa Gilletta z New York Convention and Visitors Bureau.

Na "ugryzienie" i posmakowanie "Wielkiego Jabłka" mieliśmy tylko kilka dni. To stanowczo za mało, by poznać tak ogromne i fascynujące miasto. Choć pogoda zaserwowała nam iście tropikalne upały, sięgające 40 stopni z determinacją zrezygnowaliśmy z wizyt w klimatyzowanych muzeach i galeriach, chcąc zobaczyć jak najwięcej miasta i poczuć klimat nowojorskich ulic. Krótki pobyt ograniczył też zwiedzany obszar do Dolnego i Środkowego Manhattanu, Central Parku, części Brooklynu i - na deser, już na sam koniec amerykańskiej podróży - Ellis Island i Statui Wolności. Więcej informacji o miejscach, które dane nam było zobaczyć zamieszczam - jak zwykle - w opisach zdjęć.

Teraz, nieco o samym mieście... Nowy Jork to najludniejsze miasto w Stanach Zjednoczonych, a zarazem centrum jednej z najludniejszych aglomeracji na świecie, liczącej około 19 mln mieszkańców. Wywiera on znaczący wpływ na światowy biznes, finanse, media, sztukę, modę, badania naukowe, technologię, edukację oraz rozrywkę. Będąc, między innymi, siedzibą Organizacji Narodów Zjednoczonych, stanowi ważne centrum spraw międzynarodowych i jest powszechnie uważany za kulturalną stolicę świata. Położony na wybrzeżu Atlantyku, w północno-wschodniej części USA, Nowy Jork składa się z pięciu dzielnic, określanych mianem boroughs: Bronksu, Brooklynu, Manhattanu, Queens oraz Staten Island.

Obszar współczesnego Nowego Jorku, zamieszkiwany przez indiańskie plemię Delawarów, został odkryty przez Europejczyków w 1524 roku. Na czele wyprawy stał wówczas włoski żeglarz Giovanni da Verrazzano (około 1485-1529), będący na usługach francuskiego dworu królewskiego. Verrazzano nadał tym ziemiom nieoficjalną nazwę Nouvelle Angoulême. Zasiedlanie regionu przez Europejczyków rozpoczęło się w 1614 roku, wraz z utworzeniem na południowym krańcu dzisiejszego Manhattanu holenderskiej osady handlu futrami. W konsekwencji, obszary te zyskały przydomek Nieuw Amsterdam (Nowy Amsterdam).

Pod koniec wojny angielsko-holenderskiej, w 1664 roku, Holendrzy przejęli kontrolę nad wyspą Run na morzu Banda, w zamian przekazując Anglikom władzę nad Nowym Amsterdamem. Po tym, jak król angielski Karol II Stuart (1630-1685) przekazał te ziemie swojemu bratu, Jakubowi II (1633-1701) - księciu Yorku, nazwę Nowy Amsterdam zmieniono na Nowy Jork. Wojny pomiędzy plemionami indiańskimi, a także epidemie wywołane przyjazdem Europejczyków dziesiątkowały ludność Delawarów w latach 60. i 70. XVII wieku. W 1700 roku liczebność ich populacji wynosiła zaledwie 200 osób. W 1702 roku liczba mieszkańców Nowego Jorku zmniejszyła się o 10% w wyniku epidemii żółtej febry. Od tego czasu, w okresie 1702-1800, miasto nawiedziło co najmniej siedem wielkich epidemii tej choroby. Pod rządami Anglików wzrosło znaczenie Nowego Jorku, jako portu handlowego. W 1754 roku, na mocy królewskiego aktu fundacyjnego wydanego przez Jerzego II Hanowerskiego (1683-1760), założony został Columbia University, działający wówczas jako King's College. W 1765 roku w Nowym Jorku odbył się kongres w sprawie ustawy o pieczęciach - zgromadzenie przedstawicieli trzynastu kolonii, które dało podwaliny Kongresowi Kontynentalnemu. Przyjęto wówczas Deklarację praw i zażaleń, która zawierała ona wiele praw i skarg, wyrażonych później w Deklaracji niepodległości Stanów Zjednoczonych. Pierwsza wielka bitwa rewolucji amerykańskiej - bitwa na Long Island, miała miejsce w Nowym Jorku, w sierpniu 1776 roku. Zwycięstwo Brytyjczyków sprawiło, że utworzyli oni w Nowym Jorku swoją militarną i polityczną bazę dla operacji wojennych w Ameryce Północnej. Kontrolowane przez nich miasto stało się schronieniem dla lojalistów, popierających utrzymanie kontroli brytyjskiej nad koloniami. Jednocześnie generał George Washington (1732-1799) utworzył w Nowym Jorku centrum sieci wywiadowczej. Na mocy pokoju wersalskiego ostatni ślad po rządach brytyjskich w byłych koloniach - oddział armii stacjonujący w Nowym Jorku, opuścił Stany Zjednoczone w 1783 roku. Krótko po zakończeniu wojny, w 1785 roku, Kongres Konfederacji ustanowił Nowy Jork stolicą Stanów Zjednoczonych. W 1789 roku George Washington został tu zaprzysiężony na stanowisko pierwszego w historii Prezydenta Stanów Zjednoczonych; po raz pierwszy do życia powołano również Kongres Stanów Zjednoczonych oraz Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych; zaprezentowano ponadto Bill of Rights - wszystkie te wydarzenia miały miejsce w Federal Hall na Wall Street. W 1790 roku Nowy Jork prześcignął Filadelfię i stał się największym miastem w Stanach Zjednoczonych. W XIX wieku dynamiczny rozwój oraz napływ imigrantów powodował silnie przekształcenia w strukturze Nowego Jorku. Wizjonerska propozycja, zwana planem komisarzy z 1811 roku, rozszerzyła miejską siatkę uliczną, obejmując cały Manhattan, zaś otwarcie kanału Erie w 1819 roku połączyło port z wielkimi rynkami rolnymi na północy kraju. W 1857 roku utworzony został Central Park - pierwszy park krajobrazowy na terenie amerykańskiego miasta. Niewolnictwo w Nowym Jorku występowało do 1827 roku, jednak w latach 30. XIX wieku miasto stało się centrum międzyrasowej działalności abolicjonistów na Północy. Dlatego też Manhattan i Brooklyn były zamieszkiwane przez znaczącą jak na owe czasy liczbę wolnej czarnoskórej ludności. Wybuch wielkiego głodu w Irlandii wywarł duży wpływ na napływ ludności irlandzkiej do Nowego Jorku.

W 1898 roku rozpoczęło się kształtowanie nowoczesnego Nowego Jorku, poprzez konsolidację Brooklynu, hrabstwa Nowy Jork, hrabstwa Richmond, a także zachodnich obszarów hrabstwa Queens. Otwarcie pierwszej linii metra w 1904 roku pomogło zintegrować poszczególne części Nowego Jorku w jedną całość. W pierwszej połowie XX wieku miasto stało się światowym centrum przemysłu, handlu i komunikacji. W latach 20. XX wieku Nowy Jork stał się największym miejskim skupiskiem czarnoskórej ludności w Ameryce Północnej. Ówczesny boom gospodarczy przyniósł widoczne zmiany w panoramie miasta - powstało wiele drapaczy chmur. W tym też okresie Nowy Jork stał się najbardziej zaludnionym miastem na świecie, wyprzedzając Londyn. Z II wojny światowej Nowy Jork wyszedł bez żadnych strat, a powojenny boom gospodarczy przyczynił się do dalszego rozwoju miasta. Polityczne wpływy Nowego Jorku potwierdziło w 1950 roku oddanie do użytku kwatery głównej ONZ, zaś narodziny ekspresjonizmu abstrakcyjnego sprawiły, że miasto zastąpiło Paryż na miejscu światowego centrum sztuki. W latach 60. XX wieku Nowy Jork zaczął borykać się z problemami gospodarczymi oraz coraz wyższymi wskaźnikami przestępczości. Podczas gdy odrodzenie branży finansowej w latach 80. w znaczny sposób poprawiło sytuację gospodarczą w mieście, przestępczość w Nowym Jorku nieprzerwanie rosła przez kolejną dekadę. W latach 90. wskaźniki przestępczości zaczęły gwałtownie spadać, w związku ze zwiększeniem liczby patroli policyjnych i polityką "zero teolerancji" (dla przestępców) burmistrza Rudolpha Giulianiego. Na terenie miasta tworzyły się nowe sektory, takie jak Silicon Alley, które napędzały lokalną gospodarkę.

11 września 2001 roku miało miejsce najbardziej tragiczne wydarzenie w historii Nowego Jorku - w wyniku zamachu terrorystycznego, dwa porwane przez Al-Kaidę samoloty uderzyły w siostrzane wieże World Trade Center, powodując ich zniszczenie oraz śmierć około 3 tysięcy osób. Ataki doprowadziły do tymczasowego exodusu biznesu z Lower Manhattan do Midtown Manhattan, Jersey City oraz Brooklynu; wiele stacji telewizyjnych zmieniło również położenie swoich anten nadawczych. Zamach przyczynił się jednakże do masowych działań na rzecz zwiększenia bezpieczeństwa w mieście, a także w całym państwie.

A więc zapraszam na spacer po "Wielkim Jabłku"...

Na ulicach Midtown Manhattan.

Empire State Building w Midtown Manhattan. Budynek ma wysokość 381 m, a licząc razem z anteną na dachu - 443,2 m. Był to w chwili oddania do użytku (1931 rok) najwyższy budynek na świecie i tytuł ten zachował przez 41 lat, do czasu ukończenia World Trade Center. Wieżowiec posiada jeden z najbardziej popularnych zewnętrznych tarasów widokowych na świecie, który corocznie odwiedza ok. 3,6 milionów ludzi. Ma 102 piętra oraz jedno piętro podziemne. Został zaprojektowany w stylu art déco przez Shreve, Lamb & Harmon Associates. American Society of Civil Engineers (ASCE) zaliczyło go do 7 cudów współczesnego świata. Należy do World Federation of Great Towers. Jego nazwa pochodzi od przydomka stanu Nowy Jork, który brzmi właśnie Empire State. Przy jego budowie zużyto 60 tysięcy ton stali, 5.663 m³ wapienia i granitu, 740 ton aluminium i stali nierdzewnej na ściany zewnętrzne, a także - 10 milionów cegieł i 5.600 m³ kamieni na podłogi, ściany, podpiwniczenia. Budynek ESB stoi przy 350 Fifth Avenue, pomiędzy 33 i 34 ulicą. Jego budowa kosztowała 24 mln $. Odmiennie niż większość wysokościowców, ma on klasyczną fasadę. Rozpoznawalna iglica w stylu art déco, pierwotnie była zaprojektowana jako przystań i port dla sterowców. Jednak wykonane testy dowiodły, że jest on niepraktyczny i niebezpieczny ze względu na potężne podmuchy wiatru. Cały wieżowiec obłożony jest kamiennymi płytami z szarego wapienia z Indiany. Znajdują się w nim pomieszczenia biurowe dla 15 tysięcy ludzi, a 73 windy mogą przewozić 10 tysięcy osób na godzinę. Poza biurami znajdują tu także inne obiekty. Wśród nich banki, restauracje i sklepy. Ze względu na swoją wysokość Empire State Building spełnia rolę piorunochronu. Każdego roku uderza w niego około 100 piorunów. 28 lipca 1945 roku miał miejsce tragiczny wypadek - w budynek, na wysokości 79 piętra wbił się wojskowy samolot B-25. Przyczyną katastrofy, która pochłonęła życie 14 osób była gęsta mgła nad Nowym Jorkiem.

Jan Karski Corner przy zbiegu 37 ulicy i Madison Avenue w pobliżu Konsulatu Generalnego RP. Naprzeciw Konsulatu znajduje się również pomnik przedstawiający Jana Karskiego (1914-2000) siedzącego na ławce. Autorem pomnika jest krakowski rzeźbiarz Karol Badyna. Nazwa Jan Karski Corner została nadana temu miejscu w 2007 roku.

Dworzec kolejowy Grand Central Terminal, zwany też Grand Central Station przy 42 ulicy i Park Avenue w Midtown Manhattan. Został wybudowany w 1871 roku, w czasach świetności amerykańskich pociągów dalekobieżnych, przez Corneliusa Vanderbilta (1794-1877), amerykańskiego przedsiębiorcę promowego i kolejowego. Jego nazwa bezpośrednio nawiązywała do New York Central Railroad - istniejącej wówczas linii kolejowej operującej na terenie większości północno-wschodniej części USA. Pierwotny dworzec okazał się zbyt mały. Obecny budynek pochodzi z 1913 roku. Nad ogromną halą o wysokich sklepieniach dominują trzy wielkie, zamknięte łukiem okna o wysokości 23 m. Dekoracja sklepienia hali, zaprojektowana przez francuskiego artystę Paula Césara Helleu (1859-1927) przedstawia konstelacje nocnego nieba. Dworzec posiada największą na świecie liczbę peronów (44), rozmieszczonych na kilku poziomach. Obecnie obsługuje on ruch podmiejski.

Katedra p.w. św. Patryka jest siedzibą arcybiskupa Nowego Jorku oraz kościołem parafialnym. Jest również największą neogotycką świątynią katolicką w Ameryce Północnej. Położona jest przy 5. Alei, pomiędzy 50. i 51. ulicą w Midtown Manhattan, naprzeciw Centrum Rockefellera. Zbudowana została w latach 1858-1878 z inicjatywy arcybiskupa Johna Josepha Hughesa (1797-1864), według projektu Jamesa Renwicka Jr. (1818-1895). Wieżyczki dodano w latach 1885-1888. W latach 1900-1908 wzniesiono kaplicę Najświętszej Maryi Panny (Lady chapel). 5 października 1911 roku arcybiskup John Murphy Farley (1842-1918) dokonał poświęcenia świątyni i ołtarza. Do budowy katedry użyto białego marmuru z Nowego Jorku i Massachusetts. 19 kwietnia 2008 w katedrze odbyła się uroczysta Msza święta pod przewodnictwem Ojca Świętego Benedykta XVI.

Episkopalny kościół p.w. św. Tomasza, położony na rogu 53. ulicy i 5. Alei w Midtown Manhattan. Obecna konstrukcja świątyni, ukończona w 1914 roku, została zaprojektowana przez architektów Ralpha Adamsa Crama (1863-1942) i Bertrama Grosvenora Goodhue (1869-1924) w stylu francuskiego gotyku. Kościół jest siedzibą znanego chóru Saint Thomas Choir of Men and Boys, specjalizującego się w wykonaniach muzyki z tradycji anglikańskiej.

Widok na wieżowce Manhattanu z wrót episkopalnego kościoła p.w. św. Tomasza.

Zbliżamy się do Central Parku i mijamy budynek Plaza Hotel na rogu 5. Alei i South Central Park oraz Fontannę Obfitości z posągiem Pomony w południowej części Grand Army Plaza. Do postaci Pomony pozowała aktorka Doris Doscher (1882-1970). Twórcą rzeźby był Karl Theodor Francis Bitter (1867-1915). Fontanna została ufundowana przez wydawcę Josepha Pulitzera (1847-1911), stąd też nazywana jest także Fontanną Pulitzera. W pobliżu Central Parku parkują też dorożki, którymi można odbyć przejażdżkę.

Central Park to prawdziwa oaza zieleni w centrum Manhattanu, między Aleją Central Park South (nazwa 59 ulicy na styku z Central Parkiem) a 110 ulicą oraz pomiędzy 5. Aleją na wschodzie i Central Park West Avenue. Zajmuje powierzchnię 341 ha. Jest jednym z ulubionych miejsc rekreacji nowojorczyków. Każdego lata w Central Parku odbywa się doroczny festiwal Central Park Summer Stage, w trakcie którego mają miejsce darmowe koncerty i przedstawienia. Kiedy w 1853 roku władze Nowego Jorku podjęły decyzję o zagospodarowaniu terenu na park miejski, było to "odludzie" (znajdowała się tam jedynie mała osada zamieszkana głównie przez zbiegłych murzyńskich niewolników) pomiędzy Nowym Jorkiem a wioską Harlem. W roku 1857 ogłoszony został konkurs na koncepcję parku. Wygrał projekt Frederica Law Olmsteda (1822-1903) i Calverta Vauxa (1824-1895) nazwany "The Greensward Plan".Budowa parku trwała 15 lat i pracowało przy niej 20 tys. robotników. Dużym wyzwaniem było przekształcenie bagien w teren nadający się do użytku. Wymagało to zasadzenia drzew oraz nawiezienia 3 mln m³ ziemi. Park jest utworzony w stylu angielskim. Posiada wiele rozległych łąk, stawy, kilkanaście wzgórz oraz ścieżki dla pieszych. Największym atutem parku jest duża liczba drzew, prawie całkowicie zasłaniających zabudowania miejskie. Park zagospodarowany jest atrakcyjnie pod względem sportowym i wypoczynkowym, dostępne są place zabaw dla dzieci. Znajduje się tu także wiele rzeźb oraz nowojorskie zoo. Szacuje się, że Park jest odwiedzany przez ca 35 mln osób rocznie.

Na Grand Army Plaza u wrót Central Parku. Budowa placu została ukończona w 1916 roku. Jego nazwa upamiętnia Wielką Armię Potomaku, która była armią Unii w czasie wojny secesyjnej (1861-1865).

Luterański kościół p.w. Świętej Trójcy (Holy Trinity Lutheran Church) na rogu 65.ulicy i Central Park West - neogotycka świątynia, zbudowana w latach 1902-1904. Budowla została zaprojektowana przez znaną firmę Schickel & Ditmars. Kościół znany jest szeroko z koncertów muzyki wokalnej Jana Sebastiana Bacha (1685-1750). Muzyka "Lipskiego Kantora" jest wykorzystywana często także w liturgii. Kantaty i inne dzieła kompozytora są wykonywane przez profesjonalny zespół Bach Choir and Bach Players.

Jeden z budynków przy alei Central Park West. Duża część obszarów mieszkalnych Nowego Jorku składa się z klasycznych szeregowców z elewacją z piaskowca, domków miejskich i kamienic, wybudowanych w okresie szybkiego wzrostu w latach 1870-1930. Kamień i cegła stały się głównymi materiałami konstrukcyjnymi w Nowym Jorku po tym, jak wykorzystanie drewna w budowie obiektów zostało ograniczone w następstwie Wielkiego Pożaru z 1835 roku.

Budynek Dakota Apartments na rogu 72. ulicy i Central Park West. Gmach autorstwa Henry’ego Janewaya Hardenbergha (1847-1918) wzniesiony został w latach 1880-1884. Jego architektura jest mieszanką stylów, nawiązującą do niemieckiego gotyku, francuskiego renesansu i angielskich budowli wiktoriańskich. Ściany nośne z cegły i piaskowca wzmocnione są zbrojeniami stalowymi. Gmach ożywiają balkony, wykusze i elementy dekoracyjne z terakoty. Na pokrytym miedzią dachu znajdują się ozdobne balustrady, schodkowe okna, zwieńczenia i frontony. Budynek znany jest głównie z tego, że w latach 1973-1980 mieszkał tu z żoną Yoko Ono były członek zespołu The Beatles - John Lennon (1940-1980). Właśnie bramie widocznej na zdjęciu został on zastrzelony przez Marka Davida Chapmana 8 grudnia 1980 roku.

Wracamy do Central Parku. Strawberry Fields (Truskawkowe Pola) są jego 2,5-akrowym fragmentem, upamiętniającym mieszkającego w pobliżu tego miejsca Johna Lennona. Nazwa nawiązuje do piosenki Beatlesów "Strawberry Fields Forever”, wydanej w 1967 roku. „Truskawkowe Pola” zostały zaprojektowane przez Bruce’a Kelly’ego (1949-1993), głównego architekta krajobrazu Central Parku. Pomnik stanowi nieco pofałdowany trójkątny kawałek terenu, opadający po obu stronach parkowej ścieżki, a jego centralnym punktem jest okrągła mozaika z kamieni, z tytułem jednej z najbardziej znanych kompozycji Johna Lennona, piosenki „Imagine”. W pobliżu znajdują się ławki ufundowane przez osoby prywatne. Sama mozaika ta jest darem miasta Neapol. Na tablicach wzdłuż ścieżki wymienione są narody, które przyczyniły się do budowy pomnika. Yoko Ono, która nadal mieszka w Dakota Apartments ofiarowała na ten cel ponad 1 mln USD.

W Central Parku spotkamy wielu nowojorczyków pragnących zrelaksować się i odpocząć od zgiełku wielkiego miasta, muzyków prezentujących swe umiejętności, żonglerów, opowiadaczy dowcipów...

... a także pomników. Stoi tu m.innymi zaprojektowany przez Stanisława Ostrowskiego (1879-1947) konny pomnik króla Władysława II Jagiełły (1353/1362-1434). Pomnik króla miał zdobić polski pawilon na Światowej Wystawie w 1939 roku. Na skutek wybuchu II wojny światowej pomnik nie powrócił do Polski i w lipcu 1945 został podarowany miastu Nowy Jork przez Komitet Pomnika Króla Jagiełły. Niestety, pomnik ten znam tylko ze zdjęć. Przypomniałem sobie o nim, gdy już byliśmy daleko od Central Parku, dlatego nie mogę go Wam pokazać. W zamian - zdjęcia dwóch innych pomników, stojących w Central Parku. Pierwszy to pomnik Daniela Webstera (1782-1852) - senatora z Massachusetts, polityka i prawnika, sekretarza stanu w latach 1841-1843 i 1850-1852. Jako sekretarz stanu Daniel Webster negocjował traktat Webster-Ashburton ustalający ostateczny kształt granicy między USA i Kanadą. Drugi pomnik przedstawia irlandzkiego poetę Thomasa Moore'a (1779-1852) i jest dziełem amerykańskiego rzeźbiarza Dennisa B. Sheahana (?-1900).

Mijamy Rockeffeller Center, przed którym ustawiono statuę Atlasa, dźwigającego nasz glob. Centrum jest kompleksem 19 budynków komercyjnych, położonym między 48. i 51. ulicą, zbudowanym z inicjatywy Johna Davisona Rockefellera Jra (1874-1960). Głównym architektem budowy Centrum był Raymond M. Hood (1881-1934). Brązowa statua Atlasa z 1937 roku jest dziełem amerykańskiego rzeźbiarza Lee Oscara Lawrie (1877-1963).

Chrysler Building jest jednym z symboli Nowego Jorku. Usytuowany jest na skrzyżowaniu 42. ulicy i Lexington Avenue. Wybudowany został w latach 1928-1930 dla korporacji Chryslera, na zlecenie Waltera Percy Chryslera (1875-1940). Rozpoczęcie prac na miejscu budowy odbyło się 19 września 1928 roku. Budynek był wznoszony w tempie 4 pięter na tydzień. W pewnym momentach 3000 osób pracowało na budowie równocześnie. Podczas wznoszenia tego gmachu nie zginęła ani jedna osoba. Oryginalne plany nie były bardzo ambitne i zakładały wybudowanie małego biurowca. Wieżowiec nadal jest najwyższym na świecie budynkiem zbudowanym z cegły. Korporacja Chryslera przeniosła się na inne miejsce i sprzedała budynek w połowie lat 50. XX wieku. Pomimo tego zachował on swoją oryginalną nazwę.Obecnie jego współwłaścicielami są TMW Real Estate (75%) i Tishman Speyer Properties (25%). Był to pierwszy wieżowiec w historii, który przekroczył 1000 stóp (305 m) wysokości. Został w 1931 roku wyprzedzony przez Empire State Building. Kosztował 15 mln USD. Chrysler Building jest znanym przykładem architektury art déco. Budynek zwieńczony jest wykonaną z nierdzewnej stali iglicą, która zwęża się ku szczytowi. Wnętrze udekorowane jest egipskimi motywami, a sufit - freskiem Edwarda Trumbulla (1884-1968). Chrysler Building jest uznawany przez wielu fanów za kwintesencję stylu wieżowca. W budynku są 3862 okna. Stalowa struktura waży 20.961 ton. Do budowy zużyto 397.881 nitów i 3.826.000 cegieł. Całkowita powierzchnia biurowa wynosi 111.201 m². W budynku kursują 34 windy. Sylwetka Chrysler Building jest znana na całym świecie, była inspiracją dla innych wieżowców, jak np. One Liberty Place w Filadelfii. Architekt William van Alen (1883-1954), uzyskał wcześniej potajemne pozwolenie na budowę prawie 60-metrowej iglicy, która została wykonana w środku budynku. Iglica została wykonana z nierdzewnej stali "Nirosta" i wciągnięta na szczyt 23 października 1929 roku, tym samym czyniąc Chrysler Building nie tylko najwyższym na świecie budynkiem, ale także najwyższą na świecie konstrukcją. Stal wybrana do iglicy to Krupp KA2 "Enduro". Cały budynek wzniesiono w ciągu niecałych 2 lat. Lobby budynku jest, podobnie jak on sam, bardzo eleganckie. Po otwarciu budynku, mieścił się w nim publiczny taras widokowy, jednakże kilka lat później zamieniono go w restaurację. Żadna z tych inwestycji nie była w stanie utrzymać się podczas wielkiego kryzysu. W końcu, wcześniejszy taras, zamieniony został w prywatną jadalnię, której nadano nazwę Cloud Club. Cloud Club był miejscem, gdzie ludzie mogli odpocząć, a w czasach prohibicji znajdował się tu sekretny pokój. Na drugim piętrze tego klubu, Chrysler miał swoje prywatne pomieszczenia. Na szczycie budynku znajduje się oświetlenie, zainstalowane podczas budowy. Przyjmuje ono różne barwy w zależności od nadarzających się okazji.

Kwatera główna ONZ zajmuje modernistyczny kompleks budynków zlokalizowany nad East River, pomiędzy East River Drive, a 1. Aleją. Należy do Organizacji Narodów Zjednoczonych, mieszcząc zarządy różnych agend tej struktury, przede wszystkim Sekretariat. Obiekt zaprojektowało międzynarodowe gremium architektów, pod kierownictwem Wallace'a Kirkmana Harrisona (1895-1981). Ogólną koncepcję sylwetki opracował francuski architekt i urbanista Charles-Édouard Jeanneret-Gris, bardziej znany jako Le Corbusier (1887-1965). Polskę reprezentował Maciej Nowicki (1910-1950). Siedziba mieści się na terenach przekazanych przez Johna Davisona Rockefellera Jra.

Słynny Waldorf-Astoria Hotel położony jest pomiędzy Park i Lexington Avenues oraz ulicami 49. i 50. Należy do grupy hoteli Waldorf=Astoria w ramach sieci Hilton. Początkowo były to dwa hotele. Właścicielem pierwszego, otwartego w 1893 roku, był William Waldorf Astor (1848-1919). Drugi należał do jego kuzyna, Johna Jacoba Astora IV (1864-1912), który zginął w katastrofie "Titanica". Został on otwarty w 1897 roku. W 1949 roku został zakupiony przez Conrada Nicholsona Hiltona (1887-1979). Obecną nazwą hotelu jest The Waldorf=Astoria Hotel (dywiz zastąpiono znakiem równości).

Nowojorska Biblioteka Publiczna, mieszcząca się w Stephen A. Schwarzman Building przy 5.Alei i 42. ulicy w Midtown Manhattan to jedna z największych bibliotek publicznych na świecie i jedna z najważniejszych bibliotek naukowo-badawczych w USA. Unikalna struktura instytucji łączy ogromny system publicznych wypożyczalni i czytelni, z równie wielkim systemem zbiorów bibliotecznych służących do prowadzenia badań naukowych, niedostępnych do powszechnego wypożyczania. Budynek główny Nowojorskiej Biblioteki Publicznej, zbudowany został w latach 1897-1911 wg projektu firmy Carrère and Hastings.

Spacerujemy dalej po ulicach Midtown Manhattan.

W Midtown Manhattan przy Madison Square Garden. Jest to znana hala widowiskowo-sportowa, w której odbywają się mecze nowojorskiej drużyny New York Knicks w ramach NBA oraz zawody NHL, walki bokserskie i koncerty. Nazwa Madison Square Garden pochodzi od dwóch pierwszych aren, które znajdowały się przy Madison Avenue i 26th Street na Manhattanie. Naprzeciwko hali znajduje się widoczny na zdjęciu hotel Pennsylvania, a obok znajduje się trzypoziomowa Pennsylvania Station (Penn Station) - główna stacja węzłowa Nowego Jorku, obsługująca zarówno podróżujących metrem nowojorskim jak i koleją naziemną pomiędzy New Jersey i centrum Nowego Jorku. Stacja mieści się pod ziemią (pod Pennsylvania Plaza). Jej właścicielem są koleje Amtrak. Penn Station obsługuje największą liczbę pasażerów w USA. Stacja jest częścią systemu linii kolejowych Northeast Corridor, które rozciągają się się na południe do Waszyngtonu, a na północy do Bostonu. Połączenia międzymiastowe obsługują koleje New Jersey Transit i Long Island Railroad. Z Penn Station połączonych jest sześć linii metra. Nazwa stacji pochodzi od nazwy linii kolejowych - Pennsylvania Railroad, które zapoczątkowały jej budowę. Jej zasadnicza część powstała w latach 1905-1910. Budynek z tego okresu wyróżniał sie piękną klasycystyczną bryłą, która była jedną z pereł architektonicznych miasta w tym czasie. W latach 60. XX wieku nadziemna część stacji została zburzona, a na jej miejscu stanęła hala Madison Square Garden.

Kolejnego dnia pobytu w Nowym Jorku zwiedzaliśmy najpierw Brooklyn, a potem wróciliśmy na Manhattan.

Brooklyn to jeden z pięciu okręgów (boroughs) Nowego Jorku. W 2010 roku liczył ok. 2,5 mln mieszkańców. Obecny Brooklyn wziął swój początek z sześciu miasteczek, które założyli Holendrzy. Były to: Gravesend - założone w 1645 roku, Breuckelen - założone w 1646 roku (dzisiejsze Brooklyn Heights), Nieuwe Amersfoort - założone w 1647 roku (dzisiejsze Flatlands), Midwoud - założone w 1652 roku (dzisiejsze Flatbush), Nieuw Utrecht - założone w 1657 roku, Boswijck - założone w 1661 roku (dzisiejsze Bushwick). Po pokonaniu Holendrów Anglicy połączyli osady w hrabstwo o nazwie Kings w 1664 roku, które stało się częścią angielskiej kolonii Nowy Jork. 27 sierpnia 1776 roku odbyła się tu bitwa znana jako bitwa na Long Island, która była pierwszą wielką bitwą w czasie amerykańskiej wojny o niepodległość. Brooklyn rozwijał się głównie dzięki wspaniałej prosperity, jaka po uzyskaniu niepodległości panowała na Manhattanie, osiągając w połowie XIX wieku pozycję trzeciego najbardziej zaludnionego miejsca w USA. W 1898 roku większość mieszkańców Brooklynu, który do tej pory był oddzielnym miastem, opowiedziała się za przyłączeniem do Nowego Jorku. Brooklyn stał się jego piątą dzielnicą. Mimo tego zachował status hrabstwa. Większa część Brooklynu położona jest na południowo-zachodnim skraju wyspy Long Island. Warto wiedzieć, że miastem partnerskim Brooklynu jest nasza Gdynia. Na zdjęciach poniżej widzimy brooklyński ratusz, budynek sądu, jeden z nielicznych brooklyńskich wieżowców i kościół (niestety, nie pamiętam już jakiego wyznania i kto jest jego patronem).

Sklep z owocami na Montague Street na Brooklynie.

Brooklyn bywa nazywany miastem drzew albo też miastem domów. Bierze się to z tego, że dzielnica ta jest po prostu jedną wielką "sypialnią" dla mieszkańców, którzy pracują na Manhattanie. Natomiast określenie "miasto drzew" wzięło się z dużej liczby parków znajdującej się w tej dzielnicy.

Na Brooklyn Heights Promenade. Promenada ma długość około 560 m i ciągnie się wzdłuż East River. Roztacza się z niej wspaniała panorama Manhattanu, a także widok na majestatyczny Most Brookliński z jednej, i Statuę Wolności - z drugiej strony. Przy Promenadzie znajdują się klomby, drzewa, ławeczki i miejsca zabaw dla dzieci. Promenada jest uznawana za jedno z najbardziej romantycznych miejsc w Nowym Jorku. Zakochani przychodzą tu na randki, wiele par celebruje tu uroczystości rocznicowe. Jest to także miejsce chętnie odwiedzane przez turystów, spacerowiczów, joggerów i rodziny z dziećmi.

Brooklyn nie jest jednolity ani etnicznie, ani jako zwarta aglomeracja. Można go podzielić na wiele części zarówno ze względu na zamożność mieszkańców, zabudowę czy przynależność etniczną. Na przykład Borough Park i Williamsburg zamieszkuje społeczność żydowska, Bedford-Stuyvesant - murzyńska, zwana dziś Afroamerykanami (ciekawe, dlaczego w odniesieniu do białej ludności nikt nie używa określenia "Euroamerykanie"?), Bensonhurst - Amerykanie włoskiego pochodzenia, Greenpoint - Polacy, a Sunset Park - Latynosi.

Dochodzimy do Mostu Brooklyńskiego (Brooklyn Bridge), którym przejdziemy na Manhattan. Z mostu możemy podziwiać wieżowce Dolnego Manhattanu, w tym te budowane w rejonie Ground Zero, na miejscu dawnych wież World Trade Center. W momencie ukończenia budowy, Most Brooklyński był największym stalowym mostem wiszącym. Podtrzymują go cztery prawie 1100-metrowe liny, które mają 40 cm średnicy i składają się z wiązki 19 kabli, z których każdy zawiera 278 drutów. Głębokość fundamentów pod wodą po stronie Brooklynu wynosi 13,5 m, zaś po stronie Manhattanu - 24 m. Na początku most obsługiwał jedynie ruch konny i tramwajowy, obecnie ma sześć pasów ruchu dla samochodów, a także chodniki dla pieszych i rowerzystów. W 1977 roku most został umieszczony w rejestrze zabytków architektonicznych. Most jest jednym z najstarszych mostów wiszących na świecie. Ma długość 1.834 m. Główne przęsło znajdujące się nad wodą ma 486 m i spina dwa pylony o wysokości 84 m. Przęsła boczne, które łączą pylony z brzegiem mają 284,5 m długości. Most położony jest 41 m nad powierzchnią wody, ma około 26 m szerokości, a jego całkowita waga wynosi 14.680 ton. Konstrukcja jest wykonana ze stali, kamienia i granitu. Most zaprojektowali amerykańscy architekci: John Augustus Roebling (1806-1869) oraz jego syn Washington Augustus Roebling (1837-1926). Konstrukcję zaczęto wznosić 3 stycznia 1870 roku, a ukończono i otwarto dla ruchu 13 lat później 24 maja 1883 roku. Budowa mostu kosztowała około 15 milionów USD, a 27 osób zginęło przy jego wznoszeniu. Most został wybudowany w stylu neogotyckim z charakterystycznymi wysokimi łukami. Jeszcze przed rozpoczęciem właściwej budowy John Augustus Roebling zmarł w wyniku infekcji stopy, a prace musiał kontynuować jego syn - Washington Augustus. Także i on przypłacił zdrowiem budowę, bo zapadł na chorobę kesonową. Model mostu nie został przetestowany w tunelu aerodynamicznym pod względem odporności na wiatr, ale dzięki mocnej konstrukcji, budowli udało się przetrwać, podczas gdy wiele podobnych mostów padło ofiarą sił natury.

Jesteśmy już na Manhattanie. Nie da się ukryć, że Nowy Jork ma wieloetniczne oblicze.

Manhattan Municipal Building, stojący na skrzyżowaniu Centre Street i Chambers Street, jest 40-piętrowym budynkiem, wzniesionym dla pomieszczenia urzędów miejskich, po połączeniu w jeden organizm pięciu dzielnic, co miało miejsce w 1898 roku. Budowa gmachu rozpoczęła sie w 1907, a zakończyła w 1914 roku. Projektantem był William Mitchell Kendall (1856-1941) ze znanej firmy McKim, Mead & White. Był on pierwszym architektem, który zaplanował umieszczenie stacji metra w podziemiach budynku. Zbudowany w stylu Beaux-Arts gmach stał się wzorem dla wielu budowli w USA, a także dla słynnych “Siedmiu Sióstr”, wzniesionych w Moskwie w erze stalinowskiej. Liczący 177 m wysokości budynek jest jednym z największych gmachów świata, mieszczących urzędy publiczne.

New York City Hall położony jest wewnątrz City Hall Park na Dolnym Manhattanie. Wzniesiony w latach 1810-1812 budynek jest najstarszym ratuszem w USA, który nadal pełni swoje pierwotne funkcje. Gmach jest jednym z najwspanialszych przykładów XIX-wiecznej architektury amerykańskiej. Został zbudowany w stylu georgiańskim z domieszką francuskiego renesansu według projektu Johna McComba Jra. (1763-1853) i Josepha Françoisa Mangina (1764-?). Uważa się, że Mangin był autorem elewacji, natomiast McComb zaprojektował piękne wnętrza z imponującą rotundą, zamkniętą kopułą i otoczoną 10 kolumnami. City Hall jest siedzibą burmistrza i radnych Nowego Jorku. Podczas gdy biuro burmistrza mieści się w tym budynku, personel 13 agencji municypalnych urzęduje w położonym obok Manhattan Municipal Building.

Kaplica św. Pawła jest świątynią Kościoła Episkopalnego, położoną na Broadwayu, pomiędzy Fulton Street i Vesey Street na Dolnym Manhattanie. Jest to najstarszy, zachowany do dziś budynek kościelny na Manhattanie. Jako kaplica parafii Trójcy Świętej, kaplica została zbudowana na gruncie przyznanym przez brytyjską królową Annę (1665-1714), a jej głównym budowniczym był Andrew Gautier. Kaplica, zbudowana z występujących na Manhattanie łupków mikowych ma naroża z brązowego piaskowca. Światynia posiada klasyczny portyk, a jej architektura - typowa dla kościołów z czasów króla Jerzego I Hanowerskiego (1660-1727) - wzorowana jest na londyńskim kościele St. Martin-in-the-Fields, zbudowanym przez Jamesa Gibasa (1682-1754). Ośmioboczna wieża wyrasta z kwadratowej podstawy i zwieńczona jest repliką posągu Lizykratesa z IV w. p.n.e. W wieży umieszczone są dwa dzwony: pierwszy - odlany w Londynie w 1797 roku oraz drugi - zawieszony w setną rocznicę budowy kaplicy. Na zewnątrz, od strony Broadwayu umieszczona jest dębowa figura patrona świątyni - św. Pawła, a pod wschodnim oknem stoi posąg generała brygady Richarda Montgomery’ego (1738-1775), który zginął w bitwie pod Quebec w czasie wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych. Autorem posągu jest francuski rzeźbiarz Jean-Jacques Caffieri (1735-1792). Proste, eleganckie wnętrze świątyni ma ściany pomalowane na blade, pastelowe kolory i płaski sufit, na którym zawieszono żyrandole z rżniętego szkła. Ma ono przytulny i komfortowy charakter, co ma zachęcać do uczestnictwa w nabożeństwach. Elementy drewniane i rzeźbienia są wykonane ręcznie. Nad ołtarzem znajduje się ornament „Glory” przedstawiający górę Synaj i dwie tablice z X przykazań. Organy pochodzą z 1804 roku. Kaplica ocalała w czasie wielkiego pożaru Nowego Jorku w 1776 roku, gdy duża część miasta została spalona przez Anglików. W nabożeństwach w Kaplicy św. Pawła wielokrotnie uczestniczył George Washington (1732-1799). 30 kwietnia 1789 roku modlił się tu w raz z członkami Kongresu w dniu inauguracji swojej prezydentury. Nad jego ławką znajduje się XVIII-wieczne malowidło, przedstawiające godło Stanów Zjednoczonych przyjęte w 1782 roku. Po drugiej stronie znajduje się ławka gubernatorska, której używał George Clinton (1739-1812), pierwszy gubernator stanu Nowy Jork. Inne znane osoby, które modliły się w tej kaplicy to książę William - późniejszy król Anglii William IV (1765-1837), prezydenci Stephen Grover Cleveland (1837-1908), Benjamin Harrison (1833-1901) i George Herbert Walker Bush. Mimo, że budynek kaplicy znajduje się blisko miejsca, gdzie stały bliźniacze wieże WTC nie ucierpiał on (z wyjątkiem organów, które uległy zabrudzeniu i zapyleniu) podczas terrorystycznego ataku z 11 września 2001 roku. Później przez kilka miesięcy był wykorzystywany, jako miejsce odpoczynku, serwowania posiłków i innych świadczeń na rzecz ekip odgruzowujących Ground Zero. Obok kaplicy mieści się zabytkowy cmentarz z XVIII wieku.

Na ulicach Dolnego Manhattanu.


Ground Zero to miejsce po wieżach Word Trade Center, zniszczonych podczas zamachu terrorystycznego 11 września 2001 roku. Gdy byliśmy w Nowym Jorku w 2012 roku, trwały prace nad jego odbudową. Ma tu stanąć 5 nowych wieżowców oraz pomnik, upamiętniający ofiary zamachu. Widoczny na zdjęciu ponad 100-piętrowy wieżowiec One World Trade Center (znany także jako 1 WTC lub Freedom Tower) został już ukończony. Jest on najwyższym budynkiem w Nowym Jorku. Ma symboliczną wysokość 1776 stóp (541,3 m), co jest nawiązaniem do daty Deklaracji Niepodległości USA. Przyjęta wersja wyglądu drapacza chmur jest wynikiem współpracy architektów Daniela Libeskinda, Davida Childsa oraz firmyarchitektonicznej Skidmore, Owings and Merrill.

Kościół Świętej Trójcy (Trinity Church), znany także jako Trinity Wall Street to neogotycki kościół episkopalny przy Broadway'u, na samym początku Wall Street. Jest jednym z najstarszych działających kościołów w Nowym Jorku, choć jest trzecim, stojącym na tym miejscu. Architektura świątyni jest dziełem Richarda Upjohna (1802-1878), zaś wzniesiony w latach 1876-1877 ołtarz główny i jego tło zaprojektował Frederick Clarke Withers (1828-1901). Ołtarz upamiętnia businessmana Williama Backhouse’a Astora (1792-1875). Na wieży kościelnej zawieszono 23 dzwony, z których największy ma wagę ok. 1130 kg. W 2006 roku dodano kolejne 12 dzwonów. Do kościoła prowadzi troje brązowych drzwi, zaprojektowanych przez amerykańskiego architekta Richarda Morrisa Hunta (1827-1895) i wykonanych w roku 1893 przez rzeźbiarzy: Karla Theodora Francisa Bittera (1867-1915), Johna Masseya Rhinda (1860-1936) i Charlesa Henry’ego Niehausa (1855-1935). Od 1993 roku w kościele odbywa się corocznie uroczystość wręczenia dyplomów absolwentom pobliskiej High School of Economics and Finance. Ciekawostką jest to, że gdy w roku 1976 brytyjska królowa Elżbieta II odwiedziła świątynię, otrzymała zaległy czynsz w wysokości 279 ziarenek pieprzu, bowiem wspomniany wyżej statut parafii przewidywał roczną opłatę na rzecz Korony w wysokości jednego ziarenka tej przyprawy. W roku 1696, gubernator Benjamin Fletcher (1640-1703) zatwierdził zakup gruntu na Dolnym Manhattanie (Lower Manhattan) przez wspólnotę anglikańską pod budowę nowego kościoła. Parafia p.w. św. Trójcy została założona w następnym roku. Swój statut otrzymała od króla Wilhelma III (1650-1703). Pierwszy kościół, pochodzący z końca XVII wieku padł pastwą pożaru, drugi - zbudowany w końcu XVIII wieku zawalił się, gdy jego kontrukcja została osłabiona przez obfite opady śniegu zimą 1839 roku. Obecny kościół został konsekrowany 1 maja 1846 roku. W tamtych czasach to właśnie Trinity Church dominował wśród budynków Dolnego Manhatttanu. Obok kościoła znajduje się zabytkowy cmentarz, na którym pochowani są luminarze dawnych czasów, m.in. Alexander Hamilton (1755/1757-1804) - pierwszy sekretarz skarbu USA, William Bradford (1663-1752) - wybitny drukarz z epoki kolonialnej, Franklin Wharton (1767-1818) - dowódca Korpusu Marynarki USA, Robert Fulton (1765-1815) - inżynier i wynalazca i inni.

Przed siedzibą Nowojorskiej Giełdy Papierów Wartościowych (NYSE) na Wall Street. Nowy Jork jest światowym centrum międzynarodowego biznesu i handlu. Nowojorska Giełda Papierów Wartościowych jest drugą co do wielkości obrotów giełdą świata, zdetronizowaną w 1996 roku przez elektroniczny system handlu akcjami NASDAQ (National Association of Securities Dealers Automated Quotations). Została założona w 1817 roku, jako New York Stock & Exchange Board, choć jej początki sięgają 1792 roku, kiedy to 24 maklerów handlujących pod rosnącym tu platanem podpisało tzw. Buttonwood Agreement, umowę, że będą hanlować tylko między sobą. Od kwietnia 2005 roku NYSE Inc. jest spółką publiczną. Obrót papierami wartościowymi odbywa się w całości elektronicznie. Najdramatyczniejszym dniem w historii nowojorskiej giełdy był tzw. „czarny czwartek” 24 października 1929 roku, gdy doszło do gwałtownej wyprzedaży akcji. W kolejnych dniach indeks Dow Jones spadł o 12,82% i 11,73%. Ów krach zapoczątkował kilkuletni Wielki Kryzys, którego skutki dotkliwie odczuły niemal wszystkie kraje świata. Największy w historii dzienny procentowy spadek wartości indeksu Dow Jones Industrial Average zanotowano natomiast 19 października 1987 roku. Był to tzw. „czarny poniedziałek”. Tego dnia stracił on 22,6% swojej wartości.

Wall Street to ulica na Dolnym Manhattanie. Ciągnie się od Broadwayu po South Street przy East River, przez samo centrum historycznej Dzielnicy Finansowej. Ulica skupia główne instytucje finansowe USA, wśród nich Nowojorską Giełdę Papierów Wartościowych (NYSE), NASDAQ, AMEX - Amerykańską Giełdę Papierów Wartościowych, NYMEX - Nowojorską Handlową Giełdę Papierów Wartościowych, NYBOT - Nowojorską Komisję Handlu. Nazwa ulicy pochodzi od tego, że w XVII wieku była ona północną granicą ówczesnego Nowego Amsterdamu. W tym miejscu początkowo znajdował się zbudowany z desek, drewniany płot. W 1652 roku został on zastąpiony przez dyrektora założonej przez holenderską Kompanię Zachodnioindyjską kolonii Nowa Holandia, Petera Stuyvesanta (1612-1672) palisadą. Fortyfikacja była ciągle wzmacniana w obawie przed atakiem rdzennych amerykańskich plemion i Brytyjczyków. Już w 1685 roku powstały pierwsze plany stworzenia na miejscu palisady ulicy. W 1699 roku Brytyjczycy rozebrali fortyfikację. Nazwa ulicy, początkowo nawiązywała do posługujących się językiem francuskim Walonów (The Wallons), którzy zasiedlili Nowy Amsterdam po jego powstaniu, jednak w późniejszym okresie zmieniono ją na podobną do obecnej. U schyłku XVIII wieku przy Wall Street rósł tzw. Platan Zachodni, pod którym handlowcy i pośrednicy w handlu mogli zbierać się i robić interesy. W 1792 roku utworzyli oni związek - Buttonwood Agreement (Porozumienie Platana), który rowinął się w Nowojorską Giełdę Papierów Wartościowych (NYSE). Architektura Wall Street ma swoje korzenie w tzw. wieku pozłacanym (Gilded Age), obejmujących lata od zakończenia wojny secesyjnej do rozpoczęcia konfliktu z Hiszpanią o Kubę w roku1898, choć widać w niej także wpływy art déco. Na dalszych zdjęciach widoczny jest Federal Hall National Memorial. Gmach stoi na miejscu dawnego ratusza, zbudowanego w 1700 roku, który po wywalczeniu niepodległości pełnił funkcję siedziby Kongresu i był miejscem uroczystej inauguracji urzędu prezydenckiego George'a Washingtona. Obecny, klasycystyczny budynek został ukończony w 1842 roku, jako siedziba Nowojorskiego Urzędu Celnego. Następnie użytkowany był przez Departament Skarbu. Dziś pełni funkcję muzeum. Przed budynkiem stoi brązowy pomnik George'a Washingtona z 1882 roku, którego autorem jest John Quincy Adams Ward (1830-1910).

Charging Bull - posąg szarżującego byka, symbolu giełdowej hossy, a zarazem siły i potęgi Narodu Amerykańskiego. Rzeźba z brązu o wadze 3.200 kg stojąca w Bowling Green Park w pobliżu Wall Street. Jej autorem jest Arturo Di Modica, amerykański rzeźbiarz włoskiego pochodzenia. Rzeźba jest niewątpliwą atrakcją turystyczną.

Fraunces Tavern to XVIII-wieczny, odrestaurowany budynek, mieszczący tawernę, restaurację i muzeum. Położony jest na rogu Pearl Street i Broad Street na Dolnym Manhattanie. Pierwotnie, stał tu dom, wybudowany w 1671 roku przez pierwszego urodzonego w Nowym Jorku burmistrza miasta Stephanusa van Cortlandta (1643-1700). Przed śmiercią przekazał on własność domu swemu zięciowi Etienne’owi de Lancy (1663-1741), francuskiemu hugenotowi, znanemu także jako Stephen DeLancey. Obecną postać budynek zawdzięcza właśnie jemu. W roku 1762 jego spadkobiercy sprzedali dom Samuelowi Frauncesowi (~1722-1795), który przekształcił go w popularną tawernę o nazwie Queen's Head (Głowa Królowej). Przed wojną o niepodległość Stanów Zjednoczonych było to jedno z miejsc, w których spotykali się członkowie patriotycznej grupy tzw. Synowie Wolności (Sons of Liberty). W 1768 roku w budynku tym odbyło się zebranie założycielskie Nowojorskiej Izby Handlowej. Budynek został uszkodzony w czasie wojny o niepodległość. Po jej zakończeniu prowadzono tu negocjacje, w wyniku których wyzwolonym przez Anglików niewolnikom nie zezwolono na wycofanie się z wojskami brytyjskimi. Strona brytyjska wynegocjowała jednak to, że niemal wszyscy z nich utrzymali status ludzi wolnych. 4 grudnia 1783 roku gen. George Washington opuszczający Nowy Jork wydał tu pożegnalną kolację dla oficerów Armii Kontynentalnej (tzw. „ucztę żółwiową”). Przez jakiś czas mieściły się tu biura departamentów spraw zagranicznych, skarbu i wojny. W XIX wieku budynek został zniszczony przez kilka pożarów i mimo podejmowanych prób odbudowy groziła mu rozbiórka. W 1904 nieruchomość przejęła organizacja „Sons of the Revolution In the State of New York” (“Synowie Rewolucji w Stanie Nowy Jork”). Dzięki funduszom Fredericka Samuela Tallmadge’a, wnuka Benjamina Tallmadge’a, szefa wywiadu George’a Washingtona podczas wojny o niepodległość, w roku 1907 dokonano gruntownej rekonstrukcji budynku pod nadzorem architekta Williama Mersereau. Do roku 2002 mieściły się tu biura Generalnego Stowarzyszenia Synów Rewolucji (General Society Sons of the Revolution), które następnie przeniesiono do Independence w stanie Missouri.

Battery Park zajmuje powierzchnię około 10 ha na południowym cyplu Dolnego Manhattanu. Nazwa parku pochodzi od baterii dział, rozmieszczonych tu dla ochrony osady we wczesnych latach istnienia Nowego Jorku. Na północy parku znajduje się tzw. Clinton Castle, będący pozostałościami często przebudowywanych umocnień obronnych, pirs A - dawna przystań statków strażackich oraz tzw. Hope Garden (Ogród Nadziei) - pomnik ofiar AIDS. Na przeciwnym krańcu mieści się restauracja “Battery Gardens”, zlokalizowana obok budynku Straży Przybrzeżnej USA (US Coast Guard Building). Battery Park jest również miejscem, gdzie stoi widoczny na zdjęciu pomnik, upamiętniający żołnierzy amerykańskich poległych na wodach zachodniego Atlantyku podczas II wojny światowej (tzw. East Coast Memorial). Jego autorami są rzeźbiarz Albino Manca oraz architekt Paul Cret Harbeson. W parku znajdują się także inne pomniki, między innymi widoczny na kolejnym zdjęciu Pomnik Imigrantów (The Imigrants) - dzieło rzeźbiarza Luisa Sanguino i architekta Franka Luziego. Pomnik został odlany w brązie w 1973 roku. Z nabrzeża w Battery Park odchodzą promy, kursujące do Statui Wolności i na Ellis Island. Na południowo-wschodnim krańcu parku, naprzeciw Peter Minuit Plaza znajduje się przystań promów, kursujących na Staten Island.

The Sphere - pomnik ten stał dawniej na środku Augustin J. Tobin Plaza, w pierścieniu fontann pomiędzy wieżami World Trade Center, zaprojektowanym przez Minoru Yamasaki (1912-1986). W czasie ataku terrorystycznego z 11 września 2001 roku został on uszkodzony, lecz nie zniszczony. Pięć miesięcy później został ustawiony przy Eisenhower Mall w północnej części Battery Park. Wraz z płonącym obok wiecznym ogniem, upamiętnia on ofiary zamachu na WTC. Lokalizacja pomnika ma charakter tymczasowy. Jego autorem jest niemiecki rzeźbiarz Fritz Koenig. Rzeźba odlana jest z 52 elementów brązowych. Miała ona symbolizować pokój, do osiągnięcia którego przyczynia się handel światowy.

Na północnym-wschodzie Battery Park stoi dawny gmach US Custom House, mieszczący obecnie oddział Narodowego Muzeum Indian Amerykańskich (National Museum of the American Indian). Wspaniały granitowy budynek został zbudowany w 1907 roku w stylu Beaux Arts w oparciu o projekt Cassa Gilberta (1859-1934). Podkreśla on rolę Nowego Jorku, jako portu morskiego. Zdobią go 44 monumentalne kolumny jońskie z ozdobnym fryzem, 4 rzeźby kobiet dłuta Daniela Chestera Frencha (1850-1931), symbolizujące kontynenty: Azję, Amerykę, Europę i Afrykę. Wnętrze pięknej rotundy pokryte jest malowidłami ściennymi Reginalda Marsha (1898-1954), które ukazują statki wpływające do portu.

Sąd Najwyższy Miasta Nowy Jork (New York City Supreme Court) przy Centre Street na Dolnym Manhattanie.

Nowojorskie Chinatown jest największą enklawą ludności chińskiej na półkuli zachodniej. Pierwszym znanym Chińczykiem, który na stałe osiedlił sie w Nowym Jorku był kantoński kupiec Ah Ken. Przybył on do Nowego Jorku około 1859 roku i prawdopodobnie założył sklep z cygarami na Park Row. W obliczu rosnącej dyskryminacji i przepisów zakazujących im wykonywania pewnych zawodów na Zachodnim Wybrzeżu Stanów Zjednoczonych, wielu imigrantów z Chin przenosiło się w poszukiwaniu pracy na Wschód. Zakładali oni najczęściej pralnie i restauracje. Chinatown w Nowym Jorku rozwinęło się na wschód od osławionej dzielnicy Five Points w rejonie ulic Mott, Park, Pell i Doyers. W końcu XIX wieku Chinatown zdominowane było przez tw. „tongs”, będące rodzajem klanów, zrzeszających członków rodzin, ziomków, zwolenników określonych opcji politycznych itp., a także przez zorganizowane gangi przestępcze. Owe „tongs” wspierały również nowych imigrantów. Wyłoniły one strukturę koordynującą ich działania tzw. Chinese Consolidated Benevolent Association, która powstała w 1883 roku. Choć organizacja ta miała na celu układanie i moderowanie relacji między poszczególnymi grupami, od czasu do czasu wybuchały między nimi regularne walki. Ludność dzielnicy chińskiej wzrosła gwałtownie w latach po uchwaleniu ustawy o imigracji i obywatelstwie w 1965 roku, która zezwoliła na znacznie większy napływ imigrantów z krajów azjatyckich. Chinatown rozrosło się na północ. W latach 90. XX wieku Chińczycy zaczęli też przenosić się w zachodnie rejony Lower East Side, zdominowane uprzednio przez europejskich Żydów, a następnie przez imigrantów latynoskich. W ostatnich latach na terenie Chinatown deweloperzy zaczęli budować luksusowe bloki mieszkalne. Wzrost cen nieruchomości i czynszów na Manhattanie powoduje, że ubożsi lokatorzy Chinatown przenoszą się do Flushing Chinatown w dzielnicy Queens lub do istniejącej dzielnicy chińskiej na Brooklynie (Brooklyn Chinatown). Liczba ludności pochodzenia azjatyckiego, zamieszkującej Nowy Jork przekracza obecnie 1 mln, a dominujący niegdyś wśród tej społeczności dialekt kantoński jest wypierany przez mandaryńską odmianę języka chińskiego. W Chinatown na Manhattanie, gdzie do dziś mieszka około 150 tysięcy imigrantów z Azji (w większości z Chin) mieszczą się liczne, dobrze prosperujące chińskie restauracje, sklepy spożywcze i sklepy z pamiatkami. Wychodzi tu kilka chińskich gazet i działa ponad 300 zakładów produkujących odzież. Notuje się tu najniższy w całym mieście wskaźnik bezrobocia i przestępczości.

Gmach mieszczący biura policji w Chinatown.

Na stacji metra Bowery na Manhattanie, na północ od Chinatown i Little Italy. Metro nowojorskie (New York City Subway) ma 468 stacji i 26 linii o łącznej długości 369 km. Dziennie przewozi około 5,2 mln osób. Jego pierwszą linię otwarto 27 października 1904 roku. Na kolejnym zdjęciu - jedna z typowych starych nowojorskich kamienic.

Dochodzimy do Times Square. Jest to plac na Środkowym Manhattanie znajdujący się na skrzyżowaniu Broadwayu i 7. Alei, rozciągający się od ulicy 42. do ulicy 47. Przed wojną o niepodległość Stanów Zjednoczonych obszar dzisiejszego Times Square należał do Johna Morina Scotta (1730-1784), generała milicji nowojorskiej, podległej George’owi Washingtonowi. W I połowie XIX wieku teren był w posiadaniu znanego businessmana Johna Jacoba Astora (1763-1848). Od 1872 roku rejon placu stał się miejscem, w którym skoncentrowały się targ koński, kuźnie i stajnie oraz firmy zajmujące się przewozami i władze miasta nadały mu nazwę Longacre Square przez analogię do londyńskiego Long Acre, na którym ulokowały się podobne przedsiębiorstwa. W 1899 roku Oscar Hammerstein (1846-1919) zbudował tu teatry „Victoria” i „Republic”. W roku 1904 wydawca dziennika New York Times, Adolph Simon Ochs (1858-1935) przeniósł siedzibę gazety do wieżowca na rogu 42. ulicy i Longacre Square. Ochs przekonał burmistrza George’a Brintona McClellana Jra (1885-1940) do budowy stacji metra i zmiany nazwy placu na Times Square. Trzy tygodnie później pojawiła się w tym miejscu pierwsza reklama świetlna. Z czasem Times Square i Broadway rozbłyskiwały coraz większą ilością świateł, a plac stał się centrum dzielnicy teatrów. Choć New York Times przeniósł się w 1913 roku na nowe miejsce, nazwa placu pozostała niezmieniona. Okolice Times Square szybko stały się centrum kulturalnym, pełnym teatrów, sal koncertowych i ekskluzywnych hoteli. W latach 1910-1930 z rejonem tym były blisko związane takie gwiazdy show-businessu jak Irving Berlin (1888-1989), Fred Astaire (1899-1987), czy Charlie Chaplin (1889-1977), a okolice Times Square były nazywane „Tenderloin” (polędwicą), jako najbardziej „smakowita” lokalizacja na Manhattanie. W tym też okresie rejon ten był zarazem siedliskiem przestępczości, korupcji, hazardu i prostytucji. Przestępczość nasiliła się w latach Wielkiego Kryzysu i w następnych dekadach Times Square zyskał złą reputację. Wlatach 60., 70. i 80. XX wieku z racji funkcjonujących tu licznych barów go-go, sex-shopów i teatrzyków porno okolica była uważana za siedlisko dekadencji i moralnego upadku miasta. Boom budowlany za rządów burmistrzów Eda Kocha (1924-2013) i Davida Dinkinsa sprzyjał rozpoczęciu zmian, a ostateczie obecny charakter Times Square uzyskał za rządów burmistrza Rudolpha Giulianiego w latach 1994-2002. Times Square jest jedną z ikon Nowego Jorku oraz centrum światowego handlu oraz mody, słynie z dużej ilości świateł i reklam. Jest licznie odwiedzany przez turystów, których liczba przekracza rocznie 39 mln. Plac znany jest także z tego, że corocznie witany jest tu uroczyście Nowy Rok.


W obrotowej restauracji na 40 piętrze hotelu Marriott popijaliśmy zimniutkie piwko podziwiając panoramę Nowego Jorku. Nie tak wspaniałą jak ta z Empire State Building, ale też niczego sobie.

Przy pomniku "Give My Regards to Broadway" na Times Square, przedstawiającym George'a Michaela Cohana (1878-1942) - amerykańskiego komika, aktora, piosenkarza, tancerza, dramatopisarza, autora tekstów, kompozytora i producenta showbusinessu.

Pomnik żydowskiego krawca z Brzezin na 7. Alei w Midtown Manhattan. Na przełomie XIX i XX w., w wyniku trudnej sytuacji gospodarczej, tysiące Żydów z Europy Wschodniej wyemigrowały do Ameryki. Byli wśród nich także żydowscy mieszkańcy Brzezin. Wielu z nich po przybyciu do „Ziemi Obiecanej” utrzymywało się z krawiectwa, z trudem wiążąc koniec z końcem. O ich losie przypomina widoczny na zdjęciu pomnik, przedstawiający krawca pracującego przy maszynie do szycia. Oryginał rzeźby powstał w 1978 roku według projektu Judith Weller, z przeznaczeniem na wystawę Narodowego Towarzystwa Rzeźbiarskiego. W 1984 roku działacze amerykańskiego Związku Zawodowego Krawców postanowili zamówić powiększoną replikę dzieła i ustawić ją na ruchliwej alei Manhattanu.

Tzw. Fashion Walk of Fame na 7. Alei w Midtown Manhattan jest swoistą nowojorską odmianą alei sław znanej z Hollywood. Upamiętniono na niej 24 słynnych nowojorskich designerów i kreatorów mody. Każda z okrągłych tablic o średnicy 30 cali, obramowana czarnym granitem zawiera krótką charakterystykę postaci i jej wkładu w rozwój mody. Swoje tabliczki mają tu: Stephen Burrows, Norma Kamali, Betsey Johnson, Marc Jacobs, Geoffrey Beene, Bill Blass, Calvin Klein, Ralph Lauren, Rudi Gernreich, Roy Halston Frowick (Halston), Claire McCardell, Norman Norell, Perry Ellis, Willi Smith, Lilly Daché, Main Rousseau Bocher (Mainbocher), Bonnie Cashin, Giorgio di Sant' Angelo, Charles James, Oscar de La Renta, James Galanos, Donna Karan, Pauline Trigere i Anne Klein.

Po kilku dniach pobytu w Perth Amboy, odbieramy z wypożyczalni zarezezerwowany samochód (jeep compass) i ruszamy w podróż po wschodnich stanach USA. Trasa będzie wiodła przez Filadelfię, Waszyngton, Richmond, Charleston, Savannah, Miami aż do Key West. W drodze powrotnej planujemy pojechać także nad Niagarę. Do Nowego Jorku wrócimy jeszcze pod koniec naszej podróży.


Filadelfia


We are sailing to Philadelpia
A world away from the coaly Tyne.
Sailing to Philadelphia
To draw the line...


Po kilku dniach spędzonych w Perth Amboy i Nowym Jorku ruszamy na południe. Choć z nieba leje się żar, w klimatyzowanym jeepie jest całkiem przyjemnie. Mijamy wiele zurbanizowanych osiedli, ciągnących się wzdłuż autostrady niemal do granic stanu New Jersey. Po wjechaniu do Pensylwanii pejzaż nieco się zmienia - jest więcej lasów i wolnej przestrzeni. Robimy krótki postój na kawę na granicy stanu i w centrum informacji turystycznej zaopatrujemy się w mapy i foldery, dotyczące miejsc, które zamierzamy odwiedzić. Po około 2 godzinach podróży docieramy do Filadelfii.

Zostawiamy samochód na dużym podziemnym parkingu w centrum miasta, tuż obok Independence Hall i ruszamy na "podbój" dawnej stolicy Stanów Zjednoczonych. Aby zwiedzić Independence Hall - miejsce, w którym 4 lipca 1776 roku podpisano Deklarację Niepodległości trzeba pobrać bezpłatny bilet i uzbroić się w cierpliwość, bo chętnych do zobaczenia tego miejsca jest sporo. Mamy szczęście, bo kierująca ruchem turystów pani dołącza nas do grupy zwiedzającej Independence Hall o godzinę wcześniej, niż określono to na naszym bilecie. Oczekując na wejście oglądamy otaczający Independence Hal ładny, niewielki park. Po wnętrzach Independence Hall oprowadza nas sympatyczny przewodnik-wolontariusz, który szczegółowo, ale ciekawie opowiada o historii miejsca i procesie opracowywania i uchwalania epokowego dla USA dokumentu. Pan jest chyba emerytowanym nauczycielem, gdyż często zadaje zwiedzającym pytania, sprawdzając co zapamiętali z jego relacji. Po zwiedzeniu Independence Hall idziemy na spacer po starej, historycznej części Filadelfii. Oglądamy XVII-wieczną drukarnię, pozostałości domu Beniamina Franklina, piękny Christ Church i docieramy do uroczej, zabudowanej XVIII-wiecznymi kamieniczkami Elfreth's Alley, jednej z najstarszych ulic USA, na której - o dziwo - prawie nie ma turystów. W drodze powrotnej oglądamy Betsy Rose House, a po przyjściu w rejon Independece Hall ustawiamy się w długiej, ale szybko przesuwającej się kolejce, aby obejrzeć słynny Liberty Bell (Dzwon Wolności). Późnym popołudniem wyjeżdżamy z Filadelfii do Waszyngtonu. W drodze uświadamiam sobie, że zwiedzając Filadelfię zapomnieliśmy o znajdującym się tam domu Tadeusza Kościuszki. Trudno, odjechaliśmy już zbyt daleko, aby się wracać. Znajdujemy hotel w Arlington na przedmieściach amerykańskiej stolicy, w której spędzimy kolejne dwa dni.

Teraz trochę o Filadelfii i jej dziejach...

Miasto leży u ujścia rzeki Delaware do Atlantyku. Liczy ok. 1,5 mln mieszkańców (cała aglomeracja - niemal 6 mln). Posiada dwie używane potocznie nazwy: Philly i The City of Brotherly Love (Miasto Braterskiej Miłości). Jest dużym ośrodkiem handlowym, edukacyjnym i kulturalnym. Przed przybyciem Europejczyków na obszarach tych żyli Delawarowie, a w okolicach tych istniała ich wioska Shackamaxon. Pierwsze europejskie osady zostały założone tu na początku XVII wieku przez Holendrów, Brytyjczyków i Szwedów. W roku 1637 Szwedzi uzyskali kontrolę nad dzisiejszą południowo-wschodnią Pensylwanią oraz stanami Delaware i Maryland. W roku 1644 podczas nieudanej próby wyparcia Brytyjczyków z Maryland wsparło ich plemię Susquehanna. 11 lat później formalną władzę przejęli Holendrzy, jednakże koloniści skandynawscy posiadali własną policję i sądownictwo, wyznawali swoją wiarę i uprawiali tutejsze ziemie. Brytyjczycy podbili kolonię w latach 1663-1664, lecz sytuacja nie zmieniła się, aż do założenia w 1682 roku Pensylwanii przez Williama Penna (1644-1718). Penn odkupił ziemię od Delawarów, aby zapewnić pokój dla swej kolonii. Jako kwakier, Penn przeżył prześladowania, chciał więc, by kolonia była miejscem tolerancji religijnej. Zaplanował założenie miasta, które miało być portem i ośrodkiem administracyjnym. Mając nadzieję, że Filadelfia będzie małym rolniczym miasteczkiem, zaplanował je według systemu hippodamejskiego. Miało być ono otoczone sadami i ogrodami. Mieszkańcy jednak nie poddali się jego wizji. W roku 1701 Penn nadał Filadelfii prawa miejskie. Dzięki swojemu znaczeniu i położeniu w środkowej części trzynastu brytyjskich kolonii, Filadelfia stała się naturalnym ośrodkiem amerykańskiej rewolucji. Odbyły się tu: I Kongres Kontynentalny, II Kongres Kontynentalny (na którym uchwalono Deklarację Niepodległości Stanów Zjednoczonych) i Kongres Konstytucyjny w 1787 roku. Podczas wojny o niepodległość w okolicach miasta miało miejsce kilka bitew między wojskami brytyjskimi i amerykańskimi. W latach 90. XVIII wieku Filadelfia została pierwszą stolicą USA. Dzięki budowie dróg, kanałów i linii kolejowych miasto stało się największym ośrodkiem przemysłu w Stanach Zjednoczonych. Przez cały XIX wiek powstawało tu wiele firm, jednakże dominowały zakłady branży tekstylnej. Imigranci, głównie Niemcy i Irlandczycy, licznie osiedlali się w mieście i jego okolicach. W drugiej połowie XIX wieku do Filadelfii zaczęli przybywać emigranci z Europy Wschodniej i Włoch, a także Murzyni z południowej części kraju. Ludność miasta osiągnęła maksymalną liczbę ponad 2 mln w latach 50. XX wieku. W późniejszych latach rozpoczął się tzw. "white flight", czyli przeprowadzka białej ludności na przedmieścia. Obecnie wiele dzielnic podlega rewitalizacji, a po relokacji lub bankructwie wielu zakładów przemysłowych miasto stało się atrakcyjne dla sektora usług, spośród których najprężniej rozwija się turystyka.

Zapraszam więc na spacer po Philly, który rozpoczynamy od Visitor Center w Independence National Historical Park.

 

Independence Hall to historyczny budynek w centrum Filadelfii. Najbardziej znany jest, jako miejsce, w którym podpisano Deklarację Niepodległości oraz Konstytucję Stanów Zjednoczonych. Tutaj także odbywały się posiedzenia Kongresu Kontynentalnego. W budynku znajdował się również Dzwon Wolności, chociaż współcześnie jest on eksponatem w muzeum znajdującym się po drugiej stronie ulicy. Budowla została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO w 1979 roku. Budynek Independence Hall został wzniesiony w latach 1732-1753. Był on siedzibą legislatury kolonialnej Pensylwanii, a następnie władz stanowych. Właśnie tu przygotowano i podpisano Deklarację Niepodległości. Budynek Independence Hall jest uważany za wspaniały przykład architektury georgiańskiej. W latach 1775-1783 (z wyjątkiem okresu od września 1777 do czerwca 1778 roku, gdy Filadelfia była okupowana przez wojska brytyjskie) był on miejscem posiedzeń II Kongresu Kontynentalnego. Budynek we wstępnej fazie projektowania naszkicowany został przez prawnika Andrew Hamiltona (~1676-1741), zaś właściwy projekt sporządził architekt Edmund Woolley (~1695-1771), który także kierował budową.

Sala Sądu Najwyższego (Supreme Court Room) w Independence Hall.

W widocznej na zdjęciu poniżej Sali Zgromadzeń (Assembly Room) Independence Hall George Washington (1732-1799) został w 1775 roku mianowany dowódcą naczelnym Armii Kontynentalnej. Tu w dniu 4 lipca 1776 roku przyjęto Deklarację Niepodległości. W tej samej sali uzgodniono w roku 1777 wzór flagi amerykańskiej, w 1781 roku przyjęto Artykuły Konfederacji, a w roku 1787 napisano tekst Konstytucji USA. Za stołem widoczne jest oryginalne krzesło, na którym zasiadał George Washington, przewodnicząc obradom Kongresu Kontynentalnego. Ponieważ widnieje na nim wizerunek wschodzącego słońca, nosi ono nazwę The "rising sun" chair. Zarówno wygląd zewnętrzny budynku, jak i jego wnętrza odrestaurowano tak, by w możliwie najwierniejszym stopniu przywrócić im pierwotny wygląd z II połowy XVIII wieku. Większość mebli pochodzi z tej epoki.

Budynek Independence Hall wzniesiony jest z czerwonej cegły. Składa się z części centralnej, zwieńczonej wieżą-dzwonnicą o wysokości ok. 55 m, a także z dwóch mniejszych skrzydeł z arkadowymi łącznikami. Oba skrzydła zostały rozebrane w latach 1811-1812, a następnie odbudowane. Od południa do Independence Hall przylega Independence Square, mający charakter niewielkiego parku. Wznosi się na nim widoczny na zdjęciu pomnik komandora Johna Barry'ego (1745-1803), uważanego za ojca amerykańskiej marynarki wojennej. W czasie wojny o niepodległość wsławił się on m.in. zdobyciem 20 brytyjskich okrętów, brał także udział na pokładzie fregaty "Alliance" w ostatniej bitwie wojny w 1783 roku.

Budynek Biblioteki Amerykańskiego Towarzystwa Filozoficznego (Library of the American Philosophical Society) w pobliżu Independence Hall. Jest to replika oryginalnego budynku z 1790 roku, który w XIX wieku został rozebrany. Na jego fasadzie umieszczony jest pomnik Benjamina Franklina (1706-1790).


American Philosophical Society Museum i Izba Sądu Najwyższego w dawnym ratuszu, położone w kompleksie budynków Independence Hall.

Pomnik dedykowany Narodowi Amerykańskiemu wystawiony przez organizację "B'nai B'rith" (Synowie Przymierza) i amerykańskich Żydów. "B'nai B'rith" to najstarsza nieprzerwanie działająca żydowska organizacja na świecie. Powstała w 1843 roku w Nowym Jorku. Główna jej siedziba znajduje się w Waszyngtonie. "B'nai B'rith" jest zaangażowana w szeroką działalność na rzecz wspierania społeczności żydowskich na świecie i w Izraelu. Angażuje się w opiekę społeczną, wspieranie działalności szpitali, pomaganie ofiarom klęsk żywiołowych, utrzymywanie domów starców dla osób o niskich dochodach oraz przyznaje stypendia dla żydowskich studentów.

Pomnik komandora Uriaha Phillipsa Levy'ego (1792-1862), pierwszego żydowskiego komandora w marynarce wojennej USA. W owym czasie była to najwyższa ranga w US Navy. Komandor Levy był weteranem wojny 1812 roku. Był też znanym filantropem. W 1832 roku zamówił we Francji brązową statuę Thomasa Jeffersona (1743-1826) i przekazał ją Kongresowi. Dziś jest ona jedynym dziełem sztuki pochodzącym z prywatnej donacji, stojącym w Rotundzie na Kapitolu w Waszyngtonie. W 1834 roku Levy kupił Monticello, posiadłość Thomasa Jeffersona w pobliżu Charlottesville w Wirginii i rozpoczął jej restaurację. W 1862 roku ofiarował on ją Kongresowi USA, lecz z uwagi na to, że trwała wojna secesyjna donacja nie została przyjęta. W 1879 roku jego bratanek Jefferson Monroe Levy zakupił inne przedmioty, stanowiące dziedzictwo po prezydencie Jeffersonie i kontynuował prace nad restauracją Monticello. Jego praca i wyłożone prywatne środki pozwoliły zachować je dla przyszłych pokoleń. W 1923 roku Monticello zostało zakupione przez Thomas Jefferson Foundation i przekształcone w muzeum.

Tablica z najważniejszymi datami z życia Benjamina Franklina przy wejściu na cmentarz (Christ Church Burial Ground), na którym jest on pochowany obok zmarłej 25 lat wcześniej żony Debory i syna Francisa Folgera, który zmarł na ospę w wieku 4 lat. Obok cmentarza znajduje się widoczny na zdjęciu Arch Street Friends Meeting House - najstarszy, ciągle używany dom spotkań członków Religijnego Stowarzyszenia Przyjaciół (kwakrów), zbudowany w latach 1803-1805 i rozbudowany w 1811 roku.

Betsy Ross House - dom w którym mieszkała Betsy Ross (1752-1836). Choć nie ma na to historycznych dowodów, powszechnie uważana jest za tę, która uszyła pierwszą amerykańską flagę. Dom został zbudowany ponad 250 lat temu. Jego fasada pochodzi z około 1740 roku, tylna część została dobudowana 10-20 lat później. W rzeczywistości w budynku tym w ciągu 150 lat zamieszkiwali i prowadzili działalność różni kupcy i rzemieślnicy. W XVIII wieku byli to szewc, sklepikarz, aptekarz i tapicer. Uważa się, że Betsy Ross mieszkała tu w latach 1773-1785. W XIX wieku dom był w posiadaniu rodziny niemieckich imigrantów o nazwisku Mund, która prowadziła w nim warsztat krawiecki, sklep z cygarami i tawernę.

Elfreth's Alley jest jedną z najstarszych ulic w Stanach Zjednoczonych - pochodzi z początków XVIII wieku (1702 rok). Stojące przy niej domy również pochodzą z tego stulecia. Nazwa ulicy pochodzi od Jeremiaha Elfretha (1723-1765), kowala i właściciela nieruchomości. Ulicę zamieszkiwali kupcy, szkutnicy, złotnicy, dmuchacze szkła, stolarze i inni rzemieślnicy oraz ich rodziny. Budynki w stylu georgiańskim i federalnym oraz wybrukowane ulice, takie jak Elfreth's Alley, były typowe dla XVIII-wiecznej Filadelfii. Na przełomie XIX i XX wieku przemysł zaczął zmieniać charakter ulicy. Zakłady otoczyły Elfreth's Alley, a nowo powstające miejsca pracy przyciągnęły wielu imigrantów. W 1900 roku wśród mieszkańców przeważali Irlandczycy. W 1934 roku, z inicjatywy zamieszkującej tu Dorothy Ottey, powstało Stowarzyszenie Elfreth's Alley (Elfreth's Alley Association), którego celem było zachowanie historycznego, zabytkowego charakteru tej ulicy. Dzisiejszy wygląd Elfreth's Alley jest wynikiem realizacji programu rewitalizacji starych części miasta i zabiegów konserwatorskich. Na Elfreth's Alley odbywają się coroczne imprezy: Fête Day, Deck the Alley, Oktoberfest, Halloween i inne, dochód z których zasila fundusze przeznaczone na utrzymanie i odnowę starych, historycznych domów.

Grób Jamesa Wilsona (1742-1798) - prawnika i polityka, jednego z ojców-założycieli Stanów Zjednoczonych. Był on jednym z sygnatariuszy Deklaracji Niepodległości. Brał też aktywny udział w konwencji konstytucyjnej w Filadelfii w 1787 roku, na której uzgodniono Konstytucję Stanów Zjednoczonych, której także był sygnatariuszem. Prezydent George Washington (1732-1799) mianował go 24 września 1789 roku jednym z pierwszych sędziów Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych. Funkcję tę sprawował aż do śmierci. James Wilson pochowany jest na niewielkim cmentarzu przy kościele Christ Church.

Wnętrze Christ Church - świątyni należącej do Kościoła Episkopalnego. Kongregacja została założona w 1695 roku przez członków kościoła anglikańskiego, którzy roku poźniej zbudowali w tym miejscu drewnianą światynię. Korpus obecnego, murowanego kościoła wzniesiono w latach1727-1744, zaś 60-metrową wieżę w 1754 roku. W tym czasie był to najwyższy budynek w Ameryce Północnej. Kościół jest uważany za jedną z najpiękniejszych zachowanych XVIII-wiecznych budowli w USA, będącą wspaniałym przykładem architektury georgiańskiej i kolonialnego rzemiosła. Posiada klasyczną, fasadę z zaokrąglonymi oknami i proste, lecz eleganckie wnętrze ze żłobkowanymi kolumnami i drewnianymi ławkami. W kościele znajduje się chrzcielnica, przy której został ochrzczony William Penn (1644-1718). Została ona przesłana do Filadelfii z londyńskiego kościoła All Hallows by the Tower w 1697 roku. Chrzcielnica ta jest używana do dziś.

Na ulicach starej części Filadelfii. Na drugim zdjęciu widoczny jest tzw. Franklin Court przy Market Street. Mieści się tu Muzeum Poczty USA, drukarnia Franklina i Muzeum Franklina. W podwórzu można obejrzeć także miejsce, na którym niegdyś stał dom Benjamina Franklina. Wiadomo, że 10-pokojowy dom miał trzy kondygnacje. Został on rozebrany w 1812 roku. Ponieważ nie zachowały się żadne historyczne przekazy o jego wyglądzie, miejsce po nim wyznacza stalowa szkieletowa konstrukcja zaprojektowana przez światowej sławy filadelfijskiego architekta Roberta Venturiego i wzniesiona w 1976 roku, na 200-lecie Deklaracji Niepodległości. Obok wspomnianych wyże obiektów, mieści się tu też jedyny działający urząd pocztowy w USA, który nie wywiesza flagi amerykańskiej, gdyż nie istniała ona jeszcze w 1775 roku, gdy zaczął on funkcjonować. Ciekawostką jest, że do stemplowania znaczków używa się tu pieczęci z napisem "B. Free Franklin".

 

 

Dzwon Wolności (Liberty Bell). Oryginalny dzwon został zamówiony w 1751 roku przez zgromadzenie stanowe Pensylwanii. Umieszczona na nim inskrypcja - cytat z Księgi Kapłańskiej Biblii - głosi: "Proclaim LIBERTY throughout all the Land unto all the inhabitants" (" Oznajmijcie wyzwolenie w kraju dla wszystkich jego mieszkańców"). Miała ona odzwierciedlać prawa mieszkańców Pensylwanii do współtworzenia praw, oraz nadanej im przez Williama Penna wolności wyznawania religii. Pierwotny dzwon został odlany w Londynie, jednak niedługo po przybyciu do Filadelfii pękł. Miejscowi rzemieślnicy John Pass i John Stow odlali nowy dzwon w 1753 roku, używając metalu z oryginalnego dzwonu. Ich nazwiska są widoczne na przedniej części dzwonu wraz z nazwą miasta i rokiem odlania. Został on zawieszony w siedzibie parlamentu stanowego (późniejszym Independence Hall) i przez lata wielokrotnie oznajmiał ważne wydarzenia publiczne. W 1846 roku naprawiono kolejne pęknięcie i 22 lutego dzwon zadzwonił z okazji urodzin George'a Washingtona (1732-1799), jednak pękł ponownie i od tego czasu nie był już używany. Dzwon po raz pierwszy został nazwany Dzwonem Wolności przez grupę działaczy próbujących znieść niewolnictwo. W latach 30. XIX wieku abolicjoniści zainspirowani widniejącą na nim inskrypcją przyjęli go jako symbol swojej walki o prawo do wolności. Po wojnie secesyjnej uznano go za symbol pojednania i obwożono po kraju specjalnym pociągiem. Obecnie spoczywa w specjalnie zbudowanym pawilonie na Market Street. Dzwon waży ponad 900 kilogramów i odlany jest ze stopu, w skład którego wchodzi 70% miedzi, 25% cyny oraz mniejsze ilości ołowiu, cynku, złota oraz srebra. Umieszczony jest na obejmie, zbudowanej z drewna wiązowego i uważanej za oryginalną.

National Constitution Center - muzeum Konstytucji USA. Działa od 2003 roku. Prezentowana jest w nim historia Konstytucji Stanów Zjednoczonych, dokumenty i eksponaty z tym związane.

Żegnamy Filadelfię i ruszamy w stronę Waszyngtonu.

Waszyngton

Once again, hand in hand I walk with you

down Pennsylvania Avenue

Proud and free

in love  with you at Washington D.C. ...

Do Waszyngtonu przyjechaliśmy z Filadelfii późnym popołudniem. Zamierzaliśmy znaleźć jakiś nocleg w Alexandrii na przedmieściach stolicy, ale pomyliliśmy zjazd z autostrady i przejechaliśmy przes samo centrum tuż obok Kapitolu. Miasto było jak wymarłe - puste ulice i minimalny ruch samochodowy. Mostem nad Potomakiem przejechaliśmy na drugi brzeg rzeki, minęliśmy Pentagon i w pobliskim Cristal City w Arlington leżącym już w stanie Wirginia, znaleźliśmy hotel, w którym zatrzymaliśmy się na dwie doby. Wieczorem wybraliśmy się na kolację i spacer, choć było duszno i gorąco jak w piekarniku. Następnego dnia zdecydowaliśmy się na zwiedzanie amerykańskiej stolicy, korzystając z komunikacji publicznej. Zaopatrzeni w dwudniowe bilety, pozwalające na przemieszczanie się wszystkimi środkami transportu miejskiego, pojechaliśmy na Kapitol. Zwiedzanie siedziby Kongresu, jak i większości muzeów i atrakcji stolicy USA, jest bezpłatne, ale trzeba odstać swoje w dość długiej kolejce po bilety w Visitor Center w tzw. Emancipation Hall. Potem ogląda się film przedstawiający historię budowy gmachu i w grupach, prowadzanych przez przewodników idzie się na zwiedzanie reszty. Potem można odłączyć się od grupy i zwiedzać gmach samodzielnie. Po zwiedzeniu Kapitolu i jego okolic pojechaliśmy pod Biały Dom, skąd przez park Eclipse doszliśmy do widocznego z daleka 169-metrowego obelisku, ustawionego ku czci pierwszego prezydenta kraju - George'a Washingtona. Ze szczytu obelisku można podziwiać panoramę stolicy, lecz nie daoświadczyliśmy tej przyjemności, jako że wstęp dla turystów był czasowo wstrzymany (po lekkim trzęsieniu ziemi, które miało miejsce w końcu 2011 roku). W upalnym słońcu poszliśmy więc w kierunku Mauzoleum Lincolna. Gdy patrzyliśmy na plan miasta, wydawało się nam, że jest to niedługi spacerek, rzeczywistość była jednak dość brutalna - do przejścia było chyba ponad 3 km. W dodatku po drodze nie było żadnego punktu, w którym można byłoby się ochłodzić lub kupić zimne napoje. Ale może dlatego zimniutkie piwko, które zafundowaliśmy sobie w barze w Constitution Garden w pobliżu celu smakowało wybornie. Następnego dnia zahaczyliśmy o Instytut Smithsona i dość pobieżnie zwiedziliśmy Narodowe Muzeum Lotnictwa i Przestrzeni Kosmicznej (National Air and Space Museum), mieszczące setki starych samolotów, rakiety i statki kosmiczne oraz oferujące wiele atrakcji multimedialnych. W jednej z sal wystawiony jest kamień księżycowy, którego można dotknąć. Muszę przyznać, że choć muzeum robi duże wrażenie, to mając w perspektywie zwiedzanie Centrum Kosmicznego na Cape Canaveral na Florydzie, poświęciliśmy mu znacznie mniej uwagi, niż na to zasługuje i pojechaliśmy na Narodowy Cmentarz w Arlington. Na koniec, w drodze do hotelu obejrzeliśmy imponujący gmach Pentagonu (niestety, jest zakaz fotografowania), oczywiście tylko z zewnątrz i położony obok niego pomnik-instalację, upamiętniający ofiary zamachu z 11 września 2001 roku. Bardziej szczegółowe informacje o zwiedzanych obiektach zamieszczam, jak zwykle, w opisach zdjęć.

A teraz kilka słów o historii Waszyngtonu.

Washington D.C. (formalnie - Dystrykt Kolumbii) leży na północnym brzegu rzeki Potomak. Założone w 1790 roku miasto liczy dziś ok. 600 tys. mieszkańców, lecz cały obszar metropolitalny zamieszkuje 5,3 mln ludzi. Gdy w XVII wieku na tereny te przybyli pierwsi Europejczycy, zamieszkiwali je Indianie Nacotchtank z grupy Algonkinów. Opuścili oni jednak ten obszar na początku XVIII wieku. Do założenia amerykańskiej stolicy w tym miejscu przyczyniło się korzystne położenie - w równej odległości od rolniczego Południa i wielkich miast Północy, a także łatwy dostęp rzeką Potomak od strony morza. Wydany 16 lipca 1790 roku Residence Act zdecydował, że nowa stolica powstanie nad Potomakiem, a jej dokładną lokalizację określi prezydent. Początkowo dystryktowi federalnemu nadano kształt kwadratu o boku 10 mil. W latach 1791-1792 Andrew Ellicott (1754-1820) wraz z pomocnikami przeprowadził pomiary topograficzne na granicach dystryktu, a równocześnie rozpoczęła się budowa "miasta federalnego". Plan miasta został sporządzony przez Francuza Pierre'a L'Enfanta (1754-1825) i wolnego czarnoskórego Amerykanina Benjamina Bennekera (1731-1809). 9 września 1791 roku miastu nadano nazwę na cześć pierwszego prezydenta USA George'a Washingtona, zaś dystrykt uzyskał miano "Terytorium Kolumbii", nawiązujące do używanego wówczas poetyckiego określenia Stanów Zjednoczonych. Akt Organiczny z 1801 roku uporządkował status prawny, oddając terytorium z miastami Waszyngton, Gergetown i Alexandria pod wyłączny zarząd Kongresu. Podczas wojny z Anglią, toczonej w latach 1812-1815, Brytyjczycy zaatakowali Waszyngton w sierpniu 1814 roku w odwecie za zniszczenie Yorku (dzisiejszego Toronto). Podpalili oni i zniszczyli nieukończony jeszcze Kapitol, siedzibę Departamentu Skarbu i Biały Dom. Większość rządowych gmachów wkrótce odbudowano, lecz Kapitolu nie udało się wznieść aż do 1868 roku. W 1846 roku Kongres zgodził się zwrócić stanowi Wirginia obszary leżące na południe od Potomaku. Kompromis z 1850 roku zakazał handlu ludźmi na terenie Dystryktu, lecz samo posiadanie niewolników pozostało nadal legalne. Mimo to, do 1860 roku już ok. 80% czarnoskórych mieszkańców miasta było ludźmi wolnymi. Wybuch wojny secesyjnej w 1861 roku spowodował znaczny wzrost populacji Dystryktu, ze względu na rozbudowę agend rządu federalnego i napływ licznych wyzwoleńców. W roku 1862 - a więc jeszcze przed wydaniem Proklamacji Emancypacji - na terenie Dystryktu zniesiono niewolnictwo. Po zakończeniu wojny secesyjnej miasto zostało istotnie zmodernizowane, lecz stanęło przed widmem bankructwa, dlatego też w 1874 roku Kongres zlikwidował samorząd i objął Dystrykt bezpośrednią jurysdykcją. Lata Wielkiego Kryzysu i wprowadzona przez prezydenta Franklina Delano Roosevelta (1882-1945) polityka Nowego Ładu (tzw. New Deal), a także II wojna światowa przyczyniły się do znacznego zwiększenia rezydujących w Waszyngtonie urzędników. W roku 1950 ludność stolicy osiągnęła najwyższy w historii poziom ponad 800 tys. stałych mieszkańców. Po zamordowaniu w Memphis murzyńskiego przywódcy, pastora Martina Luthera Kinga (1929-1968) Waszyngton sparaliżowały 3-dniowe zamieszki, które przyniosły wiele zniszczeń (naprawa szkód trwała aż do końca lat 90. XX wieku). 11 września 2001 roku terroryści staranowali przy pomocy porwanego samolotu budynek Pentagonu. Drugi samolot, przeznaczony - jak się przypuszcza - do zaatakowania innego obiektu na terenie stolicy, rozbił się w okolicach Shanksville w Pensylwanii, gdy pasażerowie zaatakowali porywaczy w rozpaczliwej probie odzyskania kontroli nad lotem.

Teraz zapraszam na spacer po Waszyngtonie...

Choć po wschodnich stanach USA podróżowaliśmy widocznym na zdjęciu wynajętym samochodem, to - podobnie jak Nowy Jork - stolicę USA zwiedzaliśmy, korzystając z komunikacji publicznej, głównie metra. Waszyngtońskie metro jest stosunkowo młode. Jego budowa zakończyła się w 2001 roku. Ma ono 5 linii oraz 86 stacji. Gdy byliśmy w Waszyngtonie, budowana była nowa linia łącząca miasto z portem lotniczym im. Johna Fostera Dullesa. Metro jest najwygodniejszym środkiem komunikacji w amerykańskiej stolicy. Po metrze nowojorskim, metro w Waszyngtonie jest drugim w USA pod względem liczby przewożonych pasażerów.

Cannon House Office Building, zbudowany w 1908 roku w stylu Beaux-Arts, jest najstarszym z budynków biur Kongresu. Znajduje się on na południe od Kapitolu. Został zaprojektowany przez znaną nowojorską firmę architektoniczną Carrère and Hastings. Thomas Hastings (1860-1929) zajął się projektem tego budynku, podczas gdy John Merven Carrère (1858-1911) nadzorował budowę niemal identycznego biurowca (obecnie nazywanego Russell Senate Office Building) dla Senatu USA. Cannon House Office Building jest połączony podziemnym przejściem z gmachem Kapitolu. Początkowo w budynku było 397 pomieszczeń biurowych oraz 14 sal komisji. Po przebudowie, dokonanej w 1932 roku w budynku mieści 85 pomieszczeń biurowych dwu lub trzypokojowych, 10 pojedynczych pokojów oraz 23 sale komisji. W 1962 roku budynek został nazwany imieniem byłego speakera Izby Reprezentantów Josepha Gurneya Cannona (1836-1926).

Kapitol Stanów Zjednoczonych (United States Capitol) to neoklasyczny budynek położony na Wzgórzu Kapitolińskim (Capitol Hill) na wschodnim krańcu alei National Mall w Waszyngtonie, pełniący funkcję siedziby Kongresu Stanów Zjednoczonych. Nazwanie gmachu Kapitolem było pomysłem Thomasa Jeffersona (1743-1826). Budynek wzniesiono w latach 1793-1865. Wiosną 1792 roku Thomas Jefferson ogłosił konkurs na zaprojektowanie Kapitolu i siedziby prezydenta USA. Na złożenie projektów dano 4-miesięczny termin. Nagrodą dla zwycięzcy było 500 USD oraz działka w stolicy. Większość projektów reprezentowała amatorski poziom. Najbardziej obiecująco przedstawiał się projekt Étienne’a Sulpice’a Halleta (1755-1825), doświadczonego amerykańskiego architekta francuskiego pochodzenia, jednakże uznano go za zbyt fantazyjny i kosztowny. Wybrano najpóźniej zgłoszony projekt architekta-amatora doktora Williama Thorntona (1759-1828), który czerpał inspirację ze wschodniej fasady Luwru i budynku Panteonu w Paryżu. Halleta poproszono natomiast o przejrzenie planów Thorntona, opracowanie kosztorysu i mianowano go kuratorem budowy. Powołana 5-osobowa komisja wprowadziła pewne zmiany do oryginalnego projektu Thorntona, które zostały zaakceptowane przez George'a Washingtona (1732-1799) i Thomasa Jeffersona. W następnych latach projekt Thorntona został zmodyfikowany przez Benjamina Henry’ego Latrobe’a (1764-1820) oraz Charlesa Bulfincha (1763-1844). Srebrny kamień węgielny pod budowę, wykonany przez Caleba Bentleya (1762-1851), położył 18 września 1793 roku sam George Washington. Materiały na fundamenty i zewnętrzne ściany pochodziły z kamieniołomu Wigginton Island w Wirginii. Ponieważ Étienne Sulpice Hallet wprowadzał w czasie budowy zmiany nie uzgodnione z Thomasem Jeffersonem i prezydentem, został on zdymisjonowany 15 listopada 1794 roku. W styczniu 1795 roku na stanowisku kuratora budowy zastąpił go George Hadfield (1763-1826). W maju 1798 roku zrezygnował on jednak, nieusatysfakcjonowany planami Williama Thorntona i wykonanymi dotychczas pracami. Skrzydło Senatu zostało ukończone w 1800 roku, zaś skrzydło Izby Reprezentantów - w roku 1811. Pierwsze posiedzenie Kongresu na Kapitolu odbyło się 17 listopada 1800 roku. Początkowo, Kapitol pełnił nie tylko funkcje polityczne. W każdą niedzielę odbywały się tam również nabożeństwa - praktykę tę kontynuowano aż do wybuchu wojny secesyjnej. 24 sierpnia 1814 roku, w czasie wojny amerykańsko-angielskiej, wojska brytyjskie spaliły częściowo Kapitol. Po zniszczeniach gmach został odbudowany i przebudowany pod kierownictwem inżynierów wojskowych: George’a Bomforda (1780-1848) i Josepha Gardnera Swifta (1783-1861). Zbudowano wówczas także pierwszą kopułę. Prace trwały do 1826 roku. Do roku 1850 stało się jasne, że dotychczasowy budynek Kapitolu jest zbyt mały, aby pomieścić rosnącą liczbę kongresmanów, będącą następstwem przyłączania do Unii nowych stanów. Rozpisano nowy konkurs, a prezydent Millard Fillmore (1800-1874) mianował filadelfijskiego architekta Thomasa Usticka Waltera (1804-1887) odpowiedzialnym za rozbudowę. Dodano dwa nowe skrzydła - nową salę Izby Reprezentantów po stronie południowej i nową salę Senatu po stronie północnej. Niektóre prace przy rozbudowie Kapitolu były prowadzone z wykorzystaniem niewolników. Rozbudowa, dokonana w latach 50. XIX wieku zwiększyła ponad dwukrotnie długość gmachu, wobec czego oryginalna kopuła stała się zbyt mała. Obecna kopuła oraz skrzydło Izby i Senatu są autorstwa Thomasa Usticka Waltera i Augusta Schoenborna (1827-1902). Zostały one ukończone pod nadzorem Edwarda Clarka (1822-1902). Kopułę wieńczy brązowa statua, symbolizująca wolność, dłuta Thomasa Gibsona Crawforda (1814-1857), umieszczona tu w 1863 roku. Budowa nowej kopuły zaburzyła proporcje kolumn wschodniego portyku, zbudowanego w 1828 roku. Wschodnia fasada Kapitolu została więc przebudowana w 1904 roku, według projektu Johna Mervena Carrère’a i Thomasa Hastingsa. Kolejna większa przebudowa miała miejsce w roku 1958. Poszerzono wówczas wschodni portyk i przebudowano fasadę. W związku z budową łącznika, w 1962 roku usunięto kolumny korynckie, które od 1984 roku umieszczono w National Arboretum, realizując koncepcję architekta krajobrazu Montague’a Russella Page’a (1906-1985). W latach 2001-2008 przed wschodnią fasadą Kapitolu zbudowano podziemny kompleks, ułatwiający wejście do gmachu dla zwiedzających.

Visitor Center mieści się w podziemnym kompleksie, mogącym pomieścić 4.000 turystów. Jest on zlokalizowany na wschód od gmachu Kapitolu. Ma powierzchnię 54.000 m², rozmieszczoną na trzech poziomach. Zbudowanie podziemnego kompleksu kosztowało 621 mln USD. Widoczna na zdjęciu sala to tzw. Emancipation Hall - największa z sal Visitor Center, mająca powierzchnię 1.900 m². W sali tej wystawione są także 24 posągi z tzw. National Statuary Hall Collection, przedstawiające osoby szczególnie zasłużone dla poszczególnych stanów. Jednym z najbardziej znanych posągów z tej kolekcji jest brązowa statua króla Kamehamehy I Wielkiego (~1758-1819), panującego na Hawajach w latach 1782-1819. Większość kolekcji można obejrzeć w tzw. Sali Kolumnowej. Jednym z posągów z tej kolekcji, umieszczony w Emancipation Hall jest widoczny na zdjęciu pomnik wodza Szoszonów Washakie (~1798-1900). Autorem brązowego posągu jest Dave McGary.

Kopuła nad Rotundą ma średnicę 100 stóp. Jest to kopuła podwójna z dużym oculusem w kopule wewnętrznej. Zdobi ją Apoteoza George'a Washingtona, ogromny fresk pędzla włoskiego malarza Constantino Brumidiego (1805-1880), namalowany w 1865 roku. Washington został przedstawiony w otoczeniu 13 panien i wielu bóstw greckich i rzymskich. Wewnątrz podstawy kopuły znajduje się fryz, będący chronologiczną ilustracją historii Ameryki i USA, począwszy od lądowania Krzysztofa Kolumba, a skończywszy na locie braci Wright. Fryz był wykonywany w latach 1878-1953, jego autorami byli: Constantino Brumidi, Filippo Costaggini (1839-1904), Charles Ayer Whipple (1859-1928) i Allyn Cox (1896-1982). W 1855 roku Thomas Ustick Walter otrzymał zadanie zastąpienia starej kopuły nową, większą i odporną na pożary. Mocniejsza konstrukcja wymagała użycia dużej ilości materiałów. Walter zaprojektował więc podwójną kopułę - mniejsza kopuła wewnątrz większej - co tworzy iluzję wysokości. Większa kopuła jest bardzo cienka i podtrzymywana przez 36 stalowych żeber. Pod nią znajduje się mniejsza kopuła z otwieranym dachem. Mimo, że konstrukcja wygląda jakby była wykonana z kamienia, większa jej część wykonana jest z żeliwa.

 

Wewnątrz Rotundy umieszczonych jest osiem dużych obrazów, pokazujących wydarzenia z historii Ameryki i Stanów Zjednoczonych. Są to: “Chrzest Pocahontas” Johna Gadsby’ego Chapmana (1808-1889), “Zaokrętowanie pielgrzymów” Roberta Waltera Weira (1803-1889), “Odkrycie Mississippi” Williama Henry’ego Powella (1823-1879), “Lądowanie Kolumba” Johna Vanderlyna (1775-1852), „Deklaracja Niepodległości”, „Kapitulacja generała Burgoyne’a”, „Kapitulacja lorda Cornwallisa” oraz „Rezygnacja generała George’a Washingtona ze służby” - wszystkie pędzla Johna Trumbulla (1756-1843). Na drugim zdjęciu widoczny jest fragment obrazu “Chrzest Pocahontas” Johna Gadsby’ego Chapmana. Pocahontas (~1595-1617) była Indianką, której życie stało się kanwą dla wielu romantycznych historii. Nosiła imię Matoaka (Białe Piórko), natomiast Pocahontas (Mała Psotnica lub Łobuziak) było jej przydomkiem z okresu dzieciństwa. Była córką Wahunsenacawha (?-1618), wodza Federacji Powhatańskiej, kontrolującego tereny obecnej Wirginii. Została ochrzczona przez Aleksandra Whitakera (1585-1616), przyjmując imię Rebecca. Chociaż była już zaręczona z jednym z członków plemienia, Kokumem, za zgodą ojca i gubernatora Thomasa Dale'a (?-1819) wzięła 5 kwietnia 1614 roku ślub z młodym wdowcem, plantatorem tytoniu, Johnem Rolfem (1585-1622). W roku 1616 wyjechała z mężem i kilkoma Indianami do Anglii, m.in. po to, by zabiegać o fundusze na budowę chrześcijańskiej szkoły dla indiańskich i angielskich dzieci. Została tam obwołana „indiańską księżniczką”. Pocahontas spotkała się nawet z królem Jakubem I Stuartem (1566-1625). W 1617 roku, w trakcie przygotowań do powrotu zmarła jednak na czarną ospę. Pochowano ją w Anglii przy kościele św. Jerzego w Gravesend.

Pod Rotundą znajduje się miejsce, znane jako Krypta. Miało być ono miejscem ostatniego spoczynku George’a Washingtona. Jednakże, zgodnie ze swoją ostatnią wolą, prezydent został pochowany w Mount Vernon. Krypta mieści dziś eksponaty, związane z historią Kapitolu. Gwiazda umieszczona w posadzce ma oznaczać środek Waszyngtonu D.C., jednakże faktyczne centrum znajduje się w pobliżu Białego Domu. W końcu pomieszczenia, tuż obok Izby Dawnego Sądu Najwyższego, znajduje się statua polityka z Południowej Karoliny, Johna Caldwella Calhouna (1782-1850). Znajduje się tu też 11 posągów prezydentów USA.

National Statuary Hall Collection w Sali Kolumnowej zawiera posągi osób szczególnie zasłużonych w historii poszczególnych stanów (po 2 z każdego stanu).

Budynek Sądu Najwyższego (Supreme Court of the United States) jest położony naprzeciw Kapitolu przy First Street. Przed ustanowieniem stolicy federalnej, rząd USA urzędował przez krótki czas w Nowym Jorku. W tym czasie Sąd Najwyższy odbywał posiedzenia w siedzibie Giełdy Kupieckiej (Merchants Exchange Building). Po ustanowieniu Filadelfii tymczasową stolicą, Sąd Najwyższy przeniósł się tam i odbywał posiedzenia w Independence Hall, a następnie w Old City Hall (Starym Ratuszu). Po przeniesieniu stolicy do Waszyngtonu nie miał on stałej siedziby do 1810 roku. W latach 1810-1860 Sąd Najwyższy mieścił się w tzw. Old Supreme Court Chamber, w pomieszczeniach, zbudowanych przez Benjamina Henry' ego Bonevala Latrobe'a (1764-1820) dla Senatu. Urzędował on nadal na Kapitolu do 1935 roku w tzw. Old Senate Chamber. Nową siedzibę Sądu Najwyższego zaprojektował znany amerykański architekt Cass Gilbert (1859-1934), a zbudowana została ona w latach 1932-1935. Fasada budynku pokryta jest marmurem z Vermontu, zaś ściany od strony dziedzińca - marmurem georgijskim. Większość wnętrz wyłożona jest marmurem z Alabamy, zaś sala rozpraw - hiszpańskim marmurem z żyłkami kości słoniowej. Wielu sędziów, a także część dziennikarzy krytykowała budowlę jako zbyt pompatyczną i pretensjonalną. Gmach posiada bogatą dekoracje rzeźbiarską w stylu Beaux-Arts, na którą składają się zarówno przedtawienia realistyczne, jak i alegoryczne. Ich autorami są: Hermon Atkins MacNeil (1866-1947), Robert Ingersoll Aitken (1878-1949), James Earle Fraser (1876-1953) i John Donnelly (1894-1970). Przed budynkiem często odbywają się różne pikiety.

Biblioteka Kongresu Stanów Zjednoczonych (Library of Congress) to największa biblioteka świata. Gromadzi ponad 142 mln różnego rodzaju dokumentów, ponad 29 mln książek, 58 mln rękopisów, 4,8 mln map i atlasów, 12 mln fotografii, 6 mln mikrofilmów, 3,5 mln dokumentów muzycznych, 500.000 filmów; wszystko w ponad 460 językach. Pełni funkcję biblioteki narodowej. Do roku 1818 Biblioteka mieściła się w Blodget's Hotel, potem została przeniesiona na strych budynku Kongresu. Dopiero w 1824 roku zbiory przeniesiono do holu, w centralnej części budynku. W roku 1897 po 11 latach prac budowlanych, biblioteka otrzymała własny budynek - widoczny na zdjęciu Thomas Jefferson Building. Obecnie zajmuje ona powierzchnię 29 ha i składa się z trzech budynków. Autorami projektu Thomas Jefferson Building byli John L. Smithmeyer (1832-1908) i Paul Johannes Pelz (1841-1918). Budynek wzniesiono w stylu Beaux-Arts z elementami klasycyzmu.

Treasury Building - północna fasada od strony Pennsylvannia Avenue. Gmach jest siedzibą Departamentu Skarbu. Poszczególne jego skrzydła zostały wzniesione etapami w latach 1836-1869 według projektów architektów: Roberta Millsa (1781-1855), Ammi'ego Burnhama Younga (1798-1874), Alexandra Hamiltona Bowmana (1803-1865), Isaiaha Rogersa (1800-1869) i Alfreda Bulta Mulletta (1834-1890). Przed wejściem widoczny jest pomnik Abrahama Alfonse'a Alberta Gallatina (1761-1849), czwartego z kolei sekretarza skarbu USA. Jego autorem jest rzeźbiarz James Earle Fraser (1876-1953). Dziełem tego samego artysty jest także pomnik pierwszego sekretarza skarbu Alexandra Hamiltona (1755/1757-1804), stojący po drugiej stronie gmachu.

Pomnik Tadeusza Kościuszki (1746-1817) stoi w północno-wschodnim narożniku Parku Lafayette'a, tuż przy Pennsylvania Avenue, niedaleko Białego Domu. Autorem statui wykonanej w brązie był polski rzeźbiarz Antoni Sulima Popiel (1865-1910). Pomnik odsłonił 11 maja 1910 roku prezydent William Howard Taft (1857-1930).

W centrum miasta w pobliżu Pennsylvania Avenue.

Biały Dom (White House) to oficjalna rezydencja i miejsce pracy prezydentów USA. Nazwa ta została nadana budynkowi 14 września 1901 roku przez prezydenta Theodore’a Roosevelta (1858-1919). Wcześniej nazywany był Pałacem Prezydenckim, Domem Prezydenckim i Siedzibą Władz Wykonawczych. Prezydent George Washington wybrał, wraz z architektem miejskim Pierrem Charlesem miejsce, w którym miał powstać budynek. Rozpisany konkurs wygrał projekt architektoniczny autorstwa Jamesa Hobana (~1758-1831). Budynek, położony przy 1600 Pennsylvania Avenue, zaczął powstawać w październiku 1792 roku. Uroczyste oddanie do użytku nastąpiło w roku 1800. Pierwszym prezydentem, który w nim zamieszkał, był John Adams (1735-1826). Od czasu wprowadzenia się tam Adamsa, każda następna para prezydencka dokonywała własnych zmian w wystroju budynku. Na zdjęciu widoczny jest tzw. Trawnik Południowy (The White House Lawn) wraz z fontanną. W swojej historii budynek doświadczył dwóch pożarów. Pierwszego - w sierpniu 1814 roku, gdy został podpalony przez Brytyjczyków podczas wojny brytyjsko-amerykańskiej. Drugi pożar wybuchł w zachodnim skrzydle w 1929 roku za prezydentury Herberta Hoovera (1874-1964). Podczas rządów prezydenta Harry’ego Trumana (1884-1972) przebudowano całe wnętrze budynku, z wyjątkiem trzeciego piętra. Najstarszymi jego częściami są obecnie zewnętrzne ściany, niezmienione od 200 lat. Biały Dom składa się z trzech głównych części: tzw. Rezydencji Wykonawczej, Zachodniego Skrzydła oraz Wschodniego Skrzydła. Do tzw. kompleksu Białego Domu (White House Complex) zaliczany jest także sąsiadujący z Białym Domem gmach Urzędu Wykonawczego Prezydenta Stanów Zjednoczonych oraz przyległe tereny zielone, w tym dwa ogrody - Ogród Różany (Rose Garden) i Ogród Kennedy'ego (Kennedy Garden).

Pomnik George'a Washingtona. Jest to biały obelisk, zbudowany z marmuru, piaskowca i granitu. Jest najwyższym tego typu pomnikiem, a jego wysokość wynosi 169,3 m. Szacuje się, że waży około 80 tysięcy ton. Został zaprojektowany przez Roberta Millsa (1781-1855), a jego budowa miala miejsce w latach 1848-1888. Wewnątrz pomnika znajduje się winda, którą można wjechać na jego szczyt. Gdy byliśmy w Waszyngtonie nie było to możliwe, gdyż trwały prace naprawcze po uszkodzeniach, spowodowanych przez trzęsienie ziemi w 2011 roku. Niedaleko pomnika, w pobliżu Parku Pershinga i Eclipse, spotkamy wiele ulicznych kramów z pamiątkami i budek z jedzeniem.

Brązowy pomnik generała José Gervasio Artigasa Arnala (1764-1850), narodowego bohatera Urugwaju. Był on przywódcą powstania antyhiszpańskiego z lat 1808-1811, a następnie uczestnikiem walk z Argentyną i Brazylią o niepodległość Urugwaju, a po wywalczeniu niepodległości - prezydentem kraju. Widoczny na zdjęciu pomnik jest jedną z dwóch kopii oryginału z San José de Mayo w Urugwaju, będącego dziełem włoskiego rzeźbiarza Dantego Costa. Obie repliki są darem narodu urugwajskiego. Pierwsza została ustawiona w mieście Montevideo w stanie Minnesota w 1949 roku, zaś monument widoczny na zdjęciu został ustawiony rok później w Waszyngtonie przy Constitution Avenue.

Siedziba Organizacji Państw Amerykańskich (Organization of American States), założonej 30 kwietnia 1948 roku i zrzeszającej 35 krajów członkowskich.

Budynek, będący siedzibą Office of Surface Mining Reclamation and Enforcement - agendy rządowej, zajmującej się eksploatacją złóż kopalin.

Ecless Building - siedziba Zarządu Funduszu Rezerwy Fedralnej (FED). Budynek został zaprojektowany przez Paula Philippe'a Creta (1876-1945). Jego budowę ukończono w 1937 roku. Nazwa budynku pochodzi od Marrinera Stoddarda Ecclesa (1890-1977) byłego prezesa FED.

Mauzoleum Lincolna (Lincoln Memorial) to budynek, przypominający wyglądem klasyczną świątynię grecką. Jest on wzniesiony na planie prostokąta i otoczony 38 kolumnami doryckimi z białego marmuru z Kolorado. Każda z nich ma wysokość 13,4 m i średnicę 2,3 m. Dwie z nich stoją przy wejściu, a pozostałych 36 symbolizuje 36 stanów tworzących Unię w momencie śmierci Abrahama Lincolna (1809-1865). Nad nimi na parapecie wyrzeźbiono 48 festonów, które symbolizują 48 stanów Unii w chwili otwarcia mauzoleum. Kolumnada ma 57 m długości 36 m szerokości. Zaprojektowanie mauzoleum powierzono Henry`emu Baconowi (1866-1924), a jego budowa miała miejsce w latach 1915-1922. We wnętrzu o wysokości 28 m znajduje się posąg Abrahama Lincolna dłuta Daniela Chestera Frencha (1850-1931). Posąg liczy 5,8 m wysokości i tyle samo szerokości. Przedstawia zadumanego Prezydenta, siedzącego w masywnym fotelu. Wykonanano go z 28 kawałków georgijskiego marmuru tak doskonale dopasowanych, że miejsca ich łączenia są niewidoczne, przez co posąg wyglada jakby był jednolitą bryłą. Z tyłu nad głową Lincolna wyryta jest na ścianie inskrypcja "W tej świątyni tak jak w sercach ludzi, dla których ocalił Unię, pamięć o Abrahamie Lincolnie zawsze będzie święta". Na ścianach widnieją również słowa z dwóch jego wielkich przemówień - Orędzia Gettysburskiego (Gettysburg address) z 1863 roku i drugiego przemówienia inauguracyjnego z 1865 roku. W mauzoleum znajdują się również malowidła ścienne Julesa Guérina (1866-1946) obrazujące pojednanie Północy z Południem oraz wyzwolenie niewolników.

Widok sprzed Mauzoleum Lincolna na tzw. Reflecting Pool i Pomnik George'a Washingtona.

Przy pomniku Alberta Einsteina (1879-1955) przy Constitution Avenue. Autorem brązowego pomnika, zlokalizowano w pobliżu siedziby Akademii Nauk, jest amerykański rzeźbiarz, designer i planista Robert Berks (1922-2011). Einstein jest przedstawiony, jako siedzący na stopniach. W lewej ręce trzyma kartki, na których zapisane są równania matematyczne, stanowiące podsumowanie trzech najważniejszych jego osiągnięć naukowych: efektu fotoelektrycznego, ogólnej teorii względności i równoważności materii i energii. Trzy cytaty z Einsteina wyryte są na stopniach, na których siedzi uczony.

Gmach Departamentu Stanu USA. Urząd ten jest odpowiednikiem ministerstwa spraw zagranicznych w innych krajach. Na jego czele stoi Sekretarz Stanu.

Uniwersytet George'a Washingtona. Powstał na mocy uchwały Kongresu w 1821 roku. Jest największą stołeczną uczelnią, w której kształci się ponad 20 tys. studentów. Na zdjęciu - Walter G. Ross Hall - siedziba należącej do Uniwersytetu School of Medicine and Health Sciences.

Galeria Sztuki Freer (Freer Gallery of Art) gromadzi zbiory sztuki z krajów Azji Wschodniej, Południowej i Południowo Wschodniej, świata islamskiego, starożytnego Bliskiego Wschodu i Egiptu. Posiada także znaczącą kolekcję dzieł sztuki amerykańskiej. Galeria, położona w rejonie parku National Mall, ma w swoich zbiorach ponad 25.000 eksponatów m.in. kamienne i drewniane starożytne rzeźby egipskie, bliskowschodnią ceramikę i przedmioty metalowe, malarstwo i ceramikę z Chin, Korei oraz Japonii, perskie manuskrypty i rzeźby z kręgu kultury buddyjskiej. Muzeum gromadzi dzieła z różnych epok - od neolitu do czasów współczesnych.

Siedziba Instytutu Smithsona (Smithsonian Institution), będącego największym na świecie kompleksem muzeów i ośrodków edukacyjno-badawczych, mieszczących się głównie w Waszyngtonie. Instytut powstał w roku 1846, jako fundacja, na podstawie testamentu brytyjskiego chemika i mineraloga Jamesa Smithsona (~1765-1829). Finansuje i organizuje on badania naukowe, wydawanie książek i czasopism, prowadzi wymianę publikacji z zagranicznymi ośrodkami naukowymi. Na cześć Instytutu jedną z planetoid nazwano 3773 Smithsonian. Zbiory Instytutu liczą w sumie ponad 142 miliony eksponatów. Kanclerzem Smithsonian Institution jest z urzędu prezes Sądu Najwyższego USA. Widoczny na zdjęciu gmach znany jest, jako tzw. Smithsonian Castle. Na drugim zdjęciu widoczny jest budynek Muzeum Historii Naturalnej (National Museum of Natural History), należącego do Smithsonian Institution. Muzeum powstało w 1910 roku. Posiada ponad 125 milionów eksponatów: roślin, zwierząt, skamieniałości, minerałów, skał, meteorytów oraz wytworów kultury ludzkiej, zaś na trzecim - grobowiec Jamesa Smithsona.

Narodowe Muzeum Lotnictwa i Przestrzeni Kosmicznej (National Air and Space Museum ) to część Instytutu Smithsona. Muzeum posiada największą na świecie kolekcję eksponatów statków powietrznych oraz kosmicznych, a ponad 9 milionów turystów rocznie czyni je najczęściej zwiedzanym muzeum świata. Główny budynek muzeum zlokalizowany jest w centrum Waszyngtonu, przy National Mall. Otwarta w lipcu 1976 roku placówka jest jedną z głównych atrakcji turystycznych miasta. Poza licznymi kolekcjami eksponatów znajduje się tam również kino IMAX (Lockheed Martin IMAX Theater) wyświetlające filmy związane z tematyką muzeum oraz planetarium imienia Alberta Einsteina. Na drugim zdjęciu widzimy połączone staki kosmiczne "Apollo" i "Sojuz", które odbyły wspólny lot w lipcu 1975 roku. Był to pierwszy załogowy lot kosmiczny, realizowany wspólnie przez ZSRR i USA. Misja ta stanowiła również ostatni lot statku kosmicznego Apollo. W 6-dniowym locie uczestniczyli: Thomas Patten Stafford, Vance DeVoe Brand, Donald Kent Slayton (1924-1993), Aleksiej Archipowicz Leonow (1934-2019) i Walery Nikołajewicz Kubasow (1935-2014).

Narodowy Cmentarz w Arlington (Arlington National Cemetery) jest cmentarzem wojskowym, położonym w Arlington, w stanie Wirginia w pobliżu Pentagonu. Cmentarz został założony podczas wojny secesyjnej poprzez wykupienie posiadłości Arlington House, należącej wcześniej do Mary Ann Custis Lee (1808-1873), żony generała wojsk konfederacji Roberta Edwarda Lee (1807-1970). Na terenie nekropolii pochowani są weterani z wszystkich wojen, w których brały udział Stany Zjednoczone w całej swej historii, począwszy od rewolucji amerykańskiej a skończywszy na ostatnich konfliktach zbrojnych w Afganistanie i Iraku. Jest to także miejsce pochówku niewielkiej liczby cywilów, którzy w jakiś sposób byli związani z armią lub polegli w czasie pełnienia obowiązków. Do roku 1992 na cmentarzu znajdował się grób Ignacego Jana Paderewskiego (1860-1941). Innymi często odwiedzanymi miejscami na terenie Narodowego Cmentarza w Arlington są grób prezydenta Stanów Zjednoczonych Johna Fitzgeralda Kennedy'ego (1917-1963), jego brata Roberta (1925-1968) i żony Jacqueline Lee Bouvier (1929-1994), monument poświęcony 266 marynarzom krążownika pancernego USS "Maine", którzy zginęli w efekcie eksplozji i zatonięcia okrętu w 1898 roku oraz miejsce pamięci ofiar lotów promów kosmicznych Challenger i Columbia, które zakończyły się katastrofami. Główne obiekty cmentarza to amfiteatr (widoczny na jednym ze zdjęć) oraz Grób Nieznanych Żołnierzy (The Tomb of the Unknowns), zawierający szczątki niezidentyfikowanych amerykańskich żołnierzy, ofiar I wojny światowej, II wojny światowej oraz wojny koreańskiej, przy którym przez 24 godziny i 365 dni w roku utrzymywana jest warta honorowa. Żołnierze pochowani w grobie odznaczeni są Medalem Honoru, najwyższym odznaczeniem wojskowym Stanów Zjednoczonych, Krzyżem Wiktorii, najwyższym odznaczeniem wojskowym Imperium Brytyjskiego, jak również najwyższymi odznaczeniami wojskowymi wszystkich krajów alianckich. Do 1998 roku spoczywały tu także szczątki żołnierza poległego w Wietnamie. Zostały one ekshumowane 14 maja 1998 roku i na podstawie badań mitochondrialnego DNA ustalono jego tożsamość. Okazał się nim Michael Joseph Blassie (1948-1972), pilot zestrzelony nad Wietnamem. W tych okolicznościach zwłoki pilota zostały przeniesione do grobu na cmentarzu w rodzinnym Saint Louis w Missouri. Podjęto decyzję, aby kryptę przeznaczoną dla bezimiennych poległych w wojnie wietnamskiej pozostawić na zawsze pustą. Wartę honorową przy Grobie pełnią żołnierze ze specjalnego reprezentacyjnego plutonu 3. Pułku Piechoty Armii Stanów Zjednoczonych. Wartownicy zmieniają się podczas uroczystych ceremonii, które mają miejsce co trzydzieści minut latem i co godzinę zimą. W czasie, gdy cmentarz jest zamknięty, zmiana warty następuje co 2 godziny. Początkowo Grób Nieznanych Żołnierzy nie był zbyt okazały, jednak pod koniec lat 20. XX wieku zdecydowano się zbudować nowy sarkofag z białego marmuru. Został on zaprojektowany przez Lorimera Richa (1891-1978) i wyrzeźbiony przez Thomasa Hudsona Jonesa (1892-1969). Sarkofag został oficjalnie odsłonięty 19 kwietnia 1931 roku. Na północnej i południowej ścianie grobowca wyrzeźbionych jest łącznie sześć odwróconych wieńców, po trzy z każdej strony. Symbolizują one główne bitwy pierwszej wojny światowej, w których uczestniczyły siły amerykańskie. Były to bitwy: o Ardeny, Belleau Wood, pod Château-Thierry, pod Meuse-Argonne, pod Oisiu-Eiseu i nad Sommą. Odwrócone wieńce symbolizują żałobę. Na wschodniej ścianie sarkofagu, która jest niewidoczna dla zwiedzających, wyrzeźbione są trzy postacie symbolizujące Pokój, Zwycięstwo i Honor. Na zachodniej ścianie sarkofagu, która zwrócona jest przodem do publiczności wyryto słowa: "Here rests in honored glory an American soldier known but to God" ("Tutaj spoczywa w uhonorowanej chwale amerykański żołnierz znany jedynie Bogu").

Pentagon Memorial jest instalacją-pomnikiem, upamiętniającym ofiary ataku terrorystycznego z 11 września 2001. Instalację zaprojektowli nowojorczycy Julie Beckman i Keith Kaseman. Jest to imienne upamiętnienie 184 ofiar śmiertelnych zamachu w Waszyngtonie. Składa się ze 184 podświetlonych ławek, ustawionych według wieku ofiar, od lat 3 do 71. Każda zawiera wyryte na jej oparciu imię i nazwisko jednej ofiary. Ławki poświęcone pasażerom i załodze samolotu usytuowano w taki sposób, aby osoby odczytujące wyryte na niej nazwisko były zwrócone twarzą w kierunku nieba wzdłuż trajektorii lotu samolotu, a ławki poświęcone ofiarom z wewnątrz budynku, w odwrotnym kierunku, aby odczytujący z kolei te imiona i nazwiska byli zwróceni twarzą ku południowej elewacji Pentagonu, tam gdzie samolot uderzył. Zasadzenie osiemdziesięciu młodych klonów uzupełnia powstały tu park.

Przy Pentagon Memorial. Z tyłu widoczny jest gmach Pentagonu - siedziba Departamentu Obrony USA. Zbudowany w pierwszych latach II wojny światowej budynek otwarto 15 stycznia 1943 roku. Jest to największy pod względem kubatury i liczby pomieszczeń budynek biurowy na świecie, nie będący wieżowcem. W budynku pracują 23 tysiące pracowników wojskowych i cywilnych oraz 3 tysiące personelu pomocniczego. Budynek ma 5 pięter, a każde piętro ma pięć korytarzy okrążających cały budynek. Wszystkie korytarze mają razem 28 km długości.

Ze stacji metra Pentagon wracamy do hotelu, a następnego dnia jedziemy do Richmond.

Manassas

We fought them long, we fought them well,

we fought them night and day.

And bravely struggled for our rights

while wearing of The gray ...

Na polach pod Manassas w Wirginii miały miejsce dwie ważne bitwy wojny secesyjnej, obie wygrane przez konfederatów. Są one znane też - od nazwy przepływającego tam potoku - jako bitwy nad Bull Run. Pierwsza z nich odbyła się 21 lipca 1861 roku, druga zaś nieco ponad rok później – w dniach 28-30 sierpnia 1862 roku. Obie batalie przybliżę bardziej w opisach zdjęć.

Manassas oraz wiejska rezydencja George'a Washingtona w Mount Vernon były naszymi przystankami w drodze z Waszyngtonu do Richmond. Malownicze, pofałdowane, zielone pola, na których toczyły się obie bitwy są dziś terenem Manassas National Battlefield Park. W miejscowym Visitor Center można zapoznać się z przebiegiem obu bitw, otrzymać bezpłatne mapy i foldery ułatwiające zwiedzanie, a także kupić książki, płyty CD i DVD, koszulki, flagi i inne gadżety - zarówno unijne, jak i konfederackie. Ku naszemu zadowoleniu, podczas naszego pobytu w tym miejscu było bardzo niewielu turystów, dzięki czemu znacznie lepiej można było poczuć klimat tego miejsca.

Rankiem po śniadaniu opuszczamy Waszyngton  i po kilkunastu kilometrach wjeżdżamy na teren stanu Wirginia.

Po krótkiej podróży jesteśmy już na polach pod Manassas. Bitwa nad Bull Run była pierwszym znaczącym starciem lądowym podczas wojny secesyjnej. Rozegrała się 21 lipca 1861 roku pomiędzy wojskami Unii, dowodzonymi przez gen. Irvina McDowella (1818-1885) i Skonfederowanych Stanów Ameryki, pod dowództwem gen. Pierre’a Gustave’a Toutanta Beauregarda (1818-1893). Dowodzona przez McDowella unijna Armia Północno-wschodniej Wirginii (późniejsza Armia Potomaku) licząca około 35.000 żołnierzy wyruszyła z Waszyngtonu na zachód z zamiarem zaatakowania konfederatów w pobliżu Manassas oraz odcięcia ich od linii kolejowej z Richmond, co miałoby skłonić ich do odwrotu na linię rzeki Rapahannock i zmniejszyć zagrożenie Waszyngtonu. Jednocześnie, oddziały gen. Roberta Pattersona (1792-1881) w liczbie około 18.000 żołnierzy miały zagrodzić drogę konfederackiej Armii Shenandoah gen. Josepha Egglestona Johnstona (1807-1891) liczącej 12.000 żołnierzy i zapobiec wsparciu przez nią oddziałów konfederackiej Armii Potomaku (istniała krótko pod tą nazwą) gen. Beauregarda, liczących około 20.000 ludzi, rozlokowanych pod miasteczkiem Manassas. Wojska unijne dysponowały więc przewagą, mimo że McDowell odesłał około 5.000 swoich żołnierzy do osłony tyłów.

Gen. McDowell zamierzał zaatakować lewą flankę wojsk gen. Beauregarda siłami dywizji gen. Daniela Tylera (1799-1882), zaś dywizje gen. Davida Huntera (1802-1886) i gen. Samuela Petera Heintzelmana (1805-1880) miały wyjść na tyły konfederatów. Brygada płk. Israela Busha Richardsona (1815-1862) miała nękać nieprzyjaciela, odwracając uwagę od miejsca głównego ataku. Brak koordynacji działań i słabe wyszkolenie oddziałów sprawiły, że ten ambitny plan nie powiódł się. W dniach 19 i 20 lipca znaczna część wojsk gen. Johnstona z Doliny Shenandoah dołączyła bowiem do oddziałów Beauregarda. Rankiem 21 lipca gen. McDowell nakazał dywizjom Huntera i Heitzelmana marsz na południowy-zachód w kierunku Sudley Springs, a dywizję Tylera skierował bezpośrednio na Kamienny Most (Stone Bridge). Niedoświadczone jednostki napotkały wiele problemów logistycznych, jednak początkowa faza starcia była korzystna dla wojsk unijnych. McDowell nie wykorzystał jednak osiągniętej przewagi i pozwolił na korzystne przegrupowanie się wojsk Południa.


Zdobycie przez konfederatów dział unijnych, błędy w dowodzeniu i brak należytej koordynacji działań po stronie Unii przesądziły o losie bitwy. Około godziny 16.00 jednostki gen. McDowella zaczęły wycofywać się pod naciskiem konfederatów. Odwrót był w miarę uporządkowany, do czasu dojścia do przeprawy przez Bull Run. Wywrócenie się wozu na moście, spowodowane ostrzałem artyleryjskim wywołało jednak zator i panikę. Żołnierze porzucali broń i ekwipunek i bezładnie uciekali z pola bitwy, setki z nich dostało się do niewoli. Panikę i chaos pogłębiali także liczni uciekający cywile, którzy spodziewając się łatwego zwycięstwa wojsk Unii przybili tu z Waszyngtonu oglądać bitwę. Zwycięstwo nie zostało w pełni wykorzystane przez konfederatów, a próba rozbicia wojsk unijnych na prawym skrzydle, podjęta przez gen. Johnstona skończyła się niepowodzeniem. W bitwie nad Bull poległo 847 żołnierzy po obu stronach, 2706 zostało rannych a 1325 uznano za zaginionych. Wśród poległych znalazł się unijny płk James Cameron (1800-1861), brat Simona Camerona (1799-1889) - sekretarza wojny w gabinecie prezydenta Abrahama Lincolna (1809-1965), zaś po stronie Konfederacji - płk Francis Stebbings Bartow (1816-1861) i gen. Barnard Elliott Bee (1824-1861). Po bitwie władze i obywatele Unii obawiali się, że konfederaci pokuszą się o zdobycie Waszyngtonu. Gen. McDowell został zwolniony i zastąpiony przez gen. George’a Brintona McClellana (1826-1885).


II bitwa nad Bull Run rozegrała się w dniach 28-30 sierpnia 1862 roku i zakończyła się także zwycięstwem Konfederacji. Po nieudanej tzw. kampanii półwyspowej przeprowadzonej przez Armię Potomaku wojska unionistów wycofały się poza rzekę James. Główny cel kampanii - zdobycie stolicy konfederatów Richmond i tym samym zakończenie wojny - nie został osiągnięty. Głównodowodzący Armią Wirginii gen. John Pope (1822-1892) otrzymał rozkaz połączenia się z Armią Potomaku i ponownego marszu w stronę Richmond. Po stoczonej w połowie sierpnia bitwie pod Cedar Mountain armia Pope’a oraz wojska konfederatów Roberta Edwarda Lee (1807-1870) stanęły naprzeciwko siebie po obu stronach rzeki Rappahannock. Lee zdecydował się zaatakować armię Pope’a jeszcze przed połączeniem z Armią Potomaku. Nakazał II korpusowi gen. Thomasa Jonathana Jacksona (1824-1863) obejść wojska federalne. W tym czasie I korpus gen. Jamesa Longstreeta (1821-1904) miał wiązać siły Pope’a.

Wieczorem 28 sierpnia jedna z dywizji gen. Jacksona spostrzegła korpus gen. Pope'a. Doszło do walk, które przyniosły obu stronom duże straty. Pope, którego siły wpadły w pułapkę zastawioną przez konfederatów, wycofał je, zamierzając przypuścić atak następnego dnia. Sądził on, że siły Jacksona będą chciały połączyć się z I korpusem gen. Longstreeta. Przewidywania te okazały się błędne, gdyż to Longstreet kierował się ku Jacksonowi, chcąc wzmocnić jego siły. 3 dywizje Jacksona zajęły pozycje obronne za nasypem kolejowym. 29 sierpnia wojska Północy przypuściły atak w sile 3 korpusów. Na obrońców uderzyły m.in. III korpus pod wodzą gen. Irvina McDowella oraz V korpus Fitza Johna Portera (1822-1901). Rozkaz Pope’a nakazujący atak na prawe skrzydło południowców, wykonany został z dużym ociąganiem. Porter chciał poczekać na wzmocnienia ze strony McDowella, który stracił cały dzień na dotarcie w pobliże pola bitwy. W trwających cały dzień walkach, unioniści kilkakrotnie wdzierali się w stanowiska obronne południowców, za każdym razem zostawali jednak odparci. Konfederatów wzmocnił w końcu korpus Longstreeta. Siły federalne, zauważyły wprawdzie nadejście jego wojsk, oceniły jednak źle ich liczbę. Wojska Longstreeta nie były jednak w pełni gotowe do szturmu na federalnych, jak życzył sobie tego gen. Lee. Pope, widząc okopującego się przeciwnika, sądził, że południowcy szykują się do odwrotu i zamierzał zaatakować ich ponownie następnego dnia w trakcie wycofywania. Przed południem 30 sierpnia Pope był już pewien, że Jackson pozostał na stanowiskach obronnych. Nakazał więc atak, który został odparty. Około godz. 15 nastąpił atak wojsk Portera. Także i ten atak został po ciężkim boju z najwyższym trudem odparty przez wojska Jacksona. Longstreet nakazał podciągnąć artylerię i rozpoczął ostrzał wojsk federalnych. Po zakończeniu ostrzału, 5 dywizji Longstreeta zaatakowało lewe skrzydło unionistów. Pope w kontrataku rzucił kilka brygad, po czym rozpoczął odwrót na drugi brzeg potoku Bull Run w kierunku Waszyngtonu. Armia Wirginii została pobita, nie udało się jej jednak południowcom całkowicie zniszczyć. Straty obu stron w tej bitwie to 13.830 ludzi po stronie Unii oraz 8.350 po stronie konfederatów. 1 września 1862 roku, zaledwie 20 mil od Waszyngtonu, wojska Unii starły się z konfederatami gen. Jacksona. Była to część planu gen. Lee, który zamierzał przenieść teatr działań z okolic Richmond w pobliże stolicy Unii. Dzięki temu posunięciu Lee stał się bohaterem Południa. Tymczasem morale armii Północy wyraźnie upadło, generałowie armii zrzucali jeden na drugiego winę za niepowodzenia. Odsunięto od dowodzenia m.in. generałów: Irvina McDowella, Johna Pope’a i Fitza Johna Portera.

Tzw. Dom rodziny Henry (The Henry House) oraz pomnik wzniesiony przez żołnierzy unijnych w 1865 roku. Nazwa domu pochodzi od nazwiska zamieszkującej go rodziny. W czasie I bitwy pod Manassas, przykuta do łóżka i niezdolna do ewakuowania się 85-letnia Judith Henry, wdowa po doktorze Isaaku Henrym, została śmiertelnie ranna podczas ostrzału budynku przez unijną artylerię. W czasie walk dom uległ zniszczeniu. Został on odbudowany przez administrację Manassas National Battlefield Park.

Pomnik gen. Thomasa Jonathana Jacksona, pseud. „Stonewall” na polu bitwy pod Manassas. Był on prawdopodobnie najbardziej znanym dowódcą Południa obok gen. Roberta Edwarda Lee. Historycy wojskowi uważają go za jednego z najbardziej uzdolnionych przywódców w historii USA. Wywodził się z protestanckiej rodziny o irlandzkich korzeniach. Karierę wojskową rozpoczął po ukończeniu akademii w West Point w 1846 roku. Brał udział w walkach pod Veracruz, Contreras, Chapultepec i Mexico City w czasie wojny z Meksykiem. Wiosną 1851 roku przyjął stanowisko wykładowcy na nowo utworzonym Virginia Military Institute. W 1861 roku, po wybuchu wojny secesyjnej, zyskał uznanie oraz pseudonim Stonewall (Kamienny mur) podczas I bitwy nad Bull Run 21 lipca 1861 roku. Linie konfederatów zaczęły się chwiać pod ciężkim uderzeniem Północy, jednakże brygada Jacksona, utrzymana w żelaznej dyscyplinie, wytrzymała napór. W czasie wojny secesyjnej generał brał udział w obu bitwach nad Bull Run, pod Antietam, Fredericksburgiem, w tzw. bitwach siedmiodniowych (potyczki pod: Oak Grave, Beaver Dam Creek, Gaines’ Mill, Garnett’s i Golding’s Farm, Savage’s Stadion, Glendale, White Oak Swamp, Malvern Hill) oraz pod Richmond w Kentucky w 1862 roku. Był dowódcą korpusu Armii Północnej Wirginii w kampanii w dolinie Shenandoah. 2 maja 1863 roku został postrzelony przypadkowo przez własnych ludzi pod Chancellorsville - przeżył, lecz amputowano mu rękę. Zmarł na zapalenie płuc osiem dni później. Jego śmierć była ciosem dla dowództwa Konfederacji, wpływając nie tylko na efektywność strategiczną, ale i morale zarówno wojsk, jak i ludności cywilnej. Mało kto wie, iż Jackson był bardzo ceniony przez niewolników i wolnych Murzynów. Choć jego rodzina posiadała 6 niewolników, nie pochwalał on, ani nie bronił praktyki niewolnictwa. Prawdopodobnie był przeciwny tej instytucji. Ale według jego przekonań, Stwórca usankcjonował niewolnictwo i człowiek nie miał żadnych praw moralnych, by zmieniać ten stan rzeczy.

The Stone House (Kamienny Dom) był pierwotnie zajazdem, wybudowanym w 1848 roku przez Thomasa O. Clarka przy drodze z Fouquier do Alexandrii. W 1850 roku właścicielem budynku został farmer Henry P. Matthew, który zamieszkał w nim wraz ze swoją rodziną. W czasie I bitwy pod Manassas w pobliżu Kamiennego Domu starło się 10 pułków unijnych i 6 konfederackich. Grube, kamienne mury, studnia w podwórzu i położenie w pobliżu głównej drogi sprawiły, że budynek został zajęty przez oddziały unijne na szpital polowy. Gdy teren zajęli konfederaci, dom nadal pełnił funkcje szpitala, aż do marca 1862 roku. Gdy 28 sierpnia 1862 rozpoczęły się walki w czasie II bitwy pod Manassas, dom został ponownie przekształcony w polowy szpital. Na jego podwórzu żołnierze unijni pochowali także kilku poległych. Podobnie jak w poprzedniej bitwie, szpital został zajęty przez oddziały konfederackie. Tym razem przebywający w nim żołnierze unijni nie zostali wzięci do niewoli, lecz warunkowo zwolnieni. Ostatni ambulans z rannymi odjechał stąd pięć dni po bitwie. Nie wiadomo, kiedy do domu powrócili jego właściciele, lecz jesienią 1865 roku został on wraz z przyległą działką ziemi sprzedany niejakiej Mary Starbuck. Od roku 1879 nieruchomość była w posiadaniu rodziny Pridemore, a w roku 1902 kupił ją Henry J. Ayres. Kolejni właściciele dokonali przebudowy wnętrz domu. W roku 1949 dom został sprzedany państwu. Dziś jest on częścią Manassas National Battlefield Park.

Mount Vernon

What must this homestead once have been
In boundless hospitality,
When Greene or Putnam may have met
The host who welcomed Lafayette,
Or when Pulaski, honored guest

Accepted shelter, food and rest,
While rank and talent gathered in

Its banquet hall of luxury!

O beautiful Mount Vernon home,
The Mecca of our long desire;
Of more than passing interest
To North and South, to East and West,
To all Columbia's children free
A precious, priceless legacy,
Thine altar-shrine, as pilgrims come,
Rekindles patriot fire!

Z Manassas do wiejskiej posiadłości George'a Washingtona w Mount Vernon jedzie się około godziny. Trasa jest raczej relaksowa - lekko pofałdowany, porośnięty w większości liściastymi lasami teren, pola uprawne, zadbane drewniane domki otoczone białymi płotami i spora liczba kościołów róznych odłamów protestantyzmu, pozwalają rozkoszować się klimatem prowincjonalnej Ameryki. Z niemal bezchmurnego nieba nadal leje się żar, ale klimatyzacja w samochodzie działa bez zarzutu i podróż jest czystą przyjemnością, zwłaszcza, że ruch na drodze jest niewielki. Oczywiście, po przyjeździe na miejsce i wyjściu na zewnątrz mamy uczucie, jak gdybyśmy wchodzili do piekarnika. Idziemy do Visitor Center, kupujemy bilety, a po obiedzie w miejscowej restauracji, nie spiesząc się zwiedzamy prezydencką rezydencję, położoną obok niej plantację i rozległy, malowniczy park. Przy samym domu Prezydenta jest sporo turystów, lecz w innych częściach posiadłości Mount Vernon łatwo znaleźć spokojne, odludne miejsca. Dom Prezydenta zwiedza się jedynie w grupach z przewodnikiem i nie można wewnątrz robić zdjęć. Sprzed połozonej na wzgórzu rezydencji roztacza się wspaniały widok na szeroko rozlaną wstęgę Potomaku i rozciągającą się po drugiej stronie rzeki dolinę. Po zwiedzeniu domu Washingtona oglądamy ogrody i zabudowania plantacji, idziemy też do położenej w pobliskim parku krypty, w której znajdują się grobowce Prezydenta i jego żony Marthy. Później spacerujemy jeszcze po rozległym parku, a po około 3 godzinach zwiedzania Mount Vernon odjeżdżamy do Richmond - stolicy Wirginii, która podczas wojny secesyjnej była również stolicą Skonfederowanych Stanów Ameryki (CSA). Przyjeżdżamy do Richmond późnym popołudniem, jednak nie na tyle późno, by zrezygnować ze spaceru po mieście. Lokujemy się więc w hotelu i jedziemy do centrum miasta.

A na razie zapraszam jeszcze na spacer po Mount Vernon...

Mount Vernon w pobliżu Alexandrii w Wirginii było wiejską posiadłością pierwszego prezydenta USA George’a Washingtona (1732-1799). Drewniany dworek zbudowany w neoklasycznym stylu georgiańskim oraz plantacja położone są nad brzegiem szeroko rozlanej rzeki Potomak. Główny budynek posiada dwa piętra, nakryte czterospadowym dachem z lukarnami. Po obu stronach dachu znajdują się dwa duże kominy, a pośrodku - wyposażona w okna wieżyczka, zwieńczona hełmem i iglicą z pozłacanym gołąbkiem pokoju. Dom budowany był etapami. Pierwotna konstrukcja, kilkakrotnie rozbudowywana, obejmuje północną część budynku. Rezydencja jest połączona zadaszonymi chodnikami z kuchnią i pomieszczeniami dla służby, znajdującymi się po obu stronach domu. Wspaniały wygląd domu dopełnia okrągły dziedziniec.

Początkowo majątek znany był, jako Little Hunting Creek Plantation - od nazwy przepływającego w jego sąsiedztwie potoku. W roku 1674 plantator John Washington (1631-1677) oraz kupiec Nicholas Spencer (1633-1689) weszli w posiadanie ziemi, na której z czasem powstała owa posiadłość. Po śmierci Johna Washingtona udział w majątku odziedziczył jego syn Lawrence (1659-1698). W roku 1690, rok po śmierci Nicholasa Spencera, doszło do formalnego podziału nieruchomości. Spencerowie objęli jej większą południową część, przylegającą do potoku Dogue Creek, pozostawiając Washingtonom mniejszą działkę, położoną wzdłuż Little Hunting Creek i wypłacając im kompensatę w postaci 2.500 funtów tytoniu. Po śmierci Lawrence’a Washingtona właścicielką majątku została jego córka Mildred (1698-1747). W roku 1726, za namową swego brata Augustine’a Washingtona (1694-1743), Mildred sprzedała mu posiadłość nad Potomakiem. W 1735 roku, Augustine Washington (ojciec George’a) przeprowadził się tu ze swą nową rodziną. Trzy lata później osadził w posiadłości swego najstarszego syna Lawrence’a (1718-1752), a sam wraz z rodziną przeprowadził się z powrotem do Fredericksburga. Po osiągnięciu pełnoletności w 1739 roku Lawrence rozpoczął wykupywanie przyległych działek należących do Spencerów, lecz już w następnym roku - jako oficer armii brytyjskiej - wyjechał na wojnę na Karaiby. W 1741 roku Lawrence napisał do ojca z Jamajki, że po powrocie z wojny chciałby osiedlić się we Fredericksburgu. Wydaje się, że po otrzymaniu tego listu Augustine Washington podjął decyzję o wybudowaniu skromnego domu nad urwistym brzegiem Potomaku. Poinformowany o planach ojca, Lawrence poprosił go, by nową rezydencję nazwano Mount Vernon, na cześć swego dowódcy wiceadmirała Edwarda Vernona (1684-1757). Nazwa Mount Vernon pojawia się po raz pierwszy w sierpniu 1742 roku w liście Lawrence’a do sąsiada znad Potomaku, Williama Fairfaxa (1691-1757). Lawrence Washington powrócił z wojny w końcu 1742 roku. Po śmierci ojca ożenił się z Anną Fairfax (1728-1761), najstarszą z córek Williama i zamieszkał w Mount Vernon w lipcu 1743 roku. W końcu lat 40. XVIII wieku Lawrence rozpoczął rozbudowę domu, wzniesionego dla niego przez ojca.

Po przedwczesnej śmierci Lawrence’a Washingtona zarządzanie posiadłością i jej część przypadły w udziale jego przyrodniemu bratu George’owi, który już tam mieszkał i prawdopodobnie prowadził plantację. Anna Fairfax Washington wkrótce wyszła ponownie za mąż i wyprowadziła się z Mount Vernon. Po śmierci dziecka Anny i Lawrence’a w 1754, George Washington wynajął posiadłość, zaś później odkupił jej część, należącą do szwagierki i stał się jedynym właścicielem Mount Vernon. Dokonał on dwukrotnej przebudowy domu od fundamentów (w latach 50. i 70. XVIII wieku), za każdym razem powiększając go dwukrotnie. Większość prac została wykonana przez niewolników i wolnych rzemieślników. Pomimo dwukrotnej przebudowy, George Washington nigdy nie zmienił patriotycznej, brytyjskiej nazwy posiadlości. Począwszy od lat 50. powiększał on jej obszar, kupując sąsiednie działki. Choć nie jest znany architekt, który zaprojektował Mount Vernon, niektórzy przypisują to znanemu architektowi z Wirginii, Johnowi Arissowi (1725-1799). Inne źródła uważają, że architektem tym był płk Richard Blackburn (1705-1757).

Od roku 1759 aż do wybuchu wojny o niepodległość, George Washington prowadził posiadłość, jako pięć odrębnych farm. Miał on naukowe podejście do rolnictwa i prowadził obszerne, drobiazgowe opisy zarówno metod pracy, jak i uzyskiwanych wyników. Do 1766 roku przestawił się z uprawy tytoniu na uprawę pszenicy, kukurydzy i innych zbóż. Uprawiał również len, bawełnę i konopie, a także eksperymentował z uprawami innych 60 gatunków roślin. Zbudował młyn, z którego uzyskiwał mączkę kukurydzianą i mąkę zbożową na eksport i który świadczył usługę przemiału sąsiednim farmom. Uruchomił również warsztaty tkackie i kuźnie, świadczące usługi klientom, a także zbudował małą flotę rybacką, która pozwoliła stać mu się eksporterem ryb. Hodował też owce i jedwabniki. Ponieważ inne uprawy, wprowadzone na miejsce tytoniu były mniej pracochłonne, plantacja miała zawsze zbyt wielu niewolników. Washington, nie zgadzając się na ich sprzedawanie i rozdzielanie w ten sposób ich rodzin, sprowadził wykwalifikowanych pracowników z Europy, którzy szkolili ich do prac na plantacji i poza nią. Po wojnie o niepodległość George Washington (1732-1799) powrócił do Mount Vernon i w latach 1785-1786 włożył wiele pracy w podniesienie walorów krajobrazowych swej posiadłości. Szacuje się, że podczas swych dwóch prezydenckich kadencji w latach 1789-1797 spędził on w Mount Vernon 434 dni. Po zakończeniu prezydentury zajął się naprawą budynków, ogrodnictwem i działalnością towarzyską. Jednym z najbardziej udanych przedsięwzięć w tym okresie było założenie w pobliżu Mount Vernon destylarni whisky w 1797 roku, która wkrótce stała się jedną z największych w kraju.

Widok sprzed domu George'a Washingtona na przepływającą w pobliżu rzekę Potomak.

Po śmierci George’a Washingtona Mount Vernon przeszedł na własność szeregu krewnych, którym zabrakło albo woli, albo środków by utrzymać posiadłość. Po pięcioletnich próbach odrestaurowania majątku, pra-pra bratanek Prezydenta, John Augustine Washington (1821-1861) wystawił ją na sprzedaż w 1848 roku. Zarówno władze stanowe, jak i rząd federalny odrzuciły ofertę kupna domu i posiadłości. W roku 1858 stowarzyszenie Mount Vernon Ladies' Association of the Union, kierowane przez Annę Pamelę Cunningham (1816-1875) nabyło dom i część posiadłości, ratując Mount Vernon od ruiny i zapomnienia. Ostatnią ratę z kwoty 200.000 USD, stanowiącej cenę zakupu Stowarzyszenie zapłaciło 9 grudnia 1859 roku, a nabytą nieruchomość przejęło 22 lutego 1860 roku. Została ona odrestaurowana przez Stowarzyszenie, dom wyposażono w meble i ozdoby z epoki. W czasie wojny secesyjnej posiadłość nie została zniszczona, chociaż w jej okolicach toczyły się zażarte walki. Była ona traktowana jako neutralna, przez obie strony konfliktu. W roku 1885 kustoszem obiektu został mianowany Harrison Howell Dodge (1852-1937). W czasie 52 lat pracy na tym stanowisku powiększył on dwukrotnie obszar posiadłości, przeprowadził melioracje gruntów i wyposażył placówkę w wiele historycznych artefaktów. Dodge przestudiował skrupulatnie zachowane listy i pisma George’a Washingtona, dotyczące Mount Vernon, odwiedził inne ogrody z epoki kolonialnej i odbył podróż do Anglii, by poznać ogrody z okresu georgiańskiego. Korzystając ze zdobytej w ten sposób wiedzy, Dodge nadzorował prace nad restauracją Mount Vernon i wprowadził wiele planowanych przez Washingtona usprawnień, których ten nie zdążył wdrożyć. Następcą Dodge’a na stanowisku kustosza został Charles Cecil Wall (1903-1995), który piastował tę funkcję przez 39 lat. Nadzorował on dalsze prace nad restauracją domu i urządził tereny zielone w Mount Vernon, zgodnie z kanonami XVIII-wiecznej sztuki ogrodniczej. Dziś, licząca 500 akrów powierzchni posiadłość Mount Vernon jest popularną atrakcją turystyczną.

Aktorka odgrywająca rolę Marthy Dandridge Custis Washington (1731-1802), żony Prezydenta i opowiadająca o dziejach posiadłości.

Jeden z powozów George'a Washingtona.

George Washington, jego żona Martha Dandridge Custis oraz inni członkowie rodziny są pochowani na terenie Mount Vernon. Zgodnie z jego wolą, Washington został pochowany w grobowcu rodzinnym, zbudowanym tuż po odziedziczeniu posiadłości. Ponieważ przed 1799 rokiem grobowiec ten znajdował się już w opłakanym stanie, w swym testamencie Washington prosił o zbudowanie nowego, większego grobu. Nie uczyniono tego natychmiast, lecz w 1831 roku nowa krypta została zbudowana tam, gdzie tego sobie życzył.

Płyta upamiętniająca niewolników rodziny Washington położona w miejscu ich pochówku.

Richmond

Virgil Caine is my name
and I drove on the Danville train'

Til Stoneman's cavalry came

and tore up the tracks again

In the winter of '65

we were hungry, barely alive

I took the train to Richmond had fell

It's a time I remember, oh so well ...

Jak już pisałem, do Richmond przy jechaliśmy późnym popołudniem. Po zakwaterowaniu się w hotelu pojechaliśmy do centrum miasta i do zmroku zdążyliśmy przespacerować się zabudowaną eleganckimi i w dużej mierze zabytkowymi domami Monument Avenue, która to aleja stanowi swoisty panteon Konfederacji, jako że zdobią ją okazałe pomniki jej przywódców - Jeffersona Davisa, Roberta Edwarda Lee, Thomasa Jonathana Jacksona, czy Jamesa Ewella Browna Stuarta. Pamięć o czasch Konfederacji jest chyba tu nadal żywa, gdyż w wielu miejscach obok flag USA można zobaczyć flagi Skonfederowanych Stanów Ameryki (CSA). W czasie spaceru odwiedziliśmy także ścisłe centrum miasta. Zobaczyliśmy siedzibę prezydenta Konfederacji i Kapitol stanowy. Zwiedzanie Richmond kontynuowaliśmy też następnego dnia, a niektóre z oglądanych miejsc pokażę i opiszę dokładniej poniżej.

Teraz kilka słów o dziejach Richmond...

Pierwsi angielscy osadnicy przybyli w te okolice w 1607 roku. Miasto pod obecną nazwą zostało wytyczone w roku 1737. Status stolicy Wirginii Richmond uzyskał w 1780 roku. W latach wojny secesyjnej (1861-1865) był stolicą Skonfederowanych Stanów Ameryki (Confederated States of America) i z tego względu był głównym celem ofensyw wojsk Unii. Zdobyty został jednak dopiero w ostatnich dniach wojny - w kwietniu 1865 roku. Choć w obliczu klęski gubernator przeniósł na krótko swą siedzibę do Lynchburga, Richmond pozostał stolicą stanu. Oprócz pełnienia funkcji siedziby władz Konfederacji, Richmond był jej ważnym centrum przemysłowym i węzłem kolejowym. Mieściły się tu także liczne szpitale wojskowe, obozy dla jeńców wojennych i wojskowe więzienia Belle Isle i Libby Prison.

Przed wybuchem wojny duża część mieszkańców Richmond była przeciwna secesji. Północ była bowiem głównym odbiorą wirginijskiego tytoniu i wielu tutejszych płodów rolnych, a największy zakład przemysłowy miasta - Tredegar Iron Works - realizował duże zamówienia rządu federalnego. Dopiero po zaatakowaniu przez konfederatów Fortu Sumter w Południowej Karolinie i odezwie Abrahama Lincolna o utworzeniu armii ochotniczej, wydanej 15 kwietnia 1861 roku, obradująca od lutego Konwencja Wirginijska podjęła 17 kwietnia uchwałę o secesji. Została ona ratyfikowana 23 kwietnia po przeprowadzeniu referendum na terenie całego stanu. Po przyłączeniu się Wirginii do Konfederacji, jej stolica została przeniesiona z Montgomery w Alabamie właśnie do Richmond. Po wybuchu wojny znacznie wzrosła liczba mieszkańców miasta. Oprócz urzędników, do miasta ściągali robotnicy zatrudniani w tutejszych zakładach, kwaterowały oddziały wojskowe i przybywali liczni uchodżcy z terenów objętych działaniami wojennymi. O ile przed wojną liczba mieszkańców Richmond nie przekraczała 40.000, to w 1865 roku szacowano ją na 130.000-150.000. Konsekwencją przeludnienia był wzrost przestępczości i epidemie nękające miasto, a także trudności aprowizacyjne i szalejąca inflacja. Doprowadziło to do rozruchów, do których doszło w Richmond w 1863 roku. W wyniku kampanii przeprowadzonej w 1864 roku przez gen. Ulyssesa Simpsona Granta (1822-1885), wojska unijne dotarły do Petersburga, leżącego na przedmieściach Richmond, a miastu groziło okrążenie. Próba przełamania linii Granta, podjęta przez oddziały gen. Roberta Edwarda Lee 25 marca 1865 roku, zakończyła się niepowodzeniem. W tej sytuacji konfederaci podjęli decyzję o ewakuacji. Opuszczające Richmond oddziały podpaliły magazyny tytoniu, a pożar rozprzestrzenił się na całe miasto. W Richmond zapanował chaos, doszło do plądrowania gmachów publicznych, magazynów i sklepów. Wkraczające 2 kwietnia 1865 roku do Richmond oddziały unijne zastały wypalone budynki i rzesze bezdomnych. Tydzień później, armia gen. Lee skapitulowała w Appomattox, co było końcem wojny secesyjnej. Po wojnie nastał czas odbudowy zniszczeń.

Współczesny Richmond liczy nieco ponad 200 tys. mieszkańców, zaś cała aglomeracja - ok. 1,2 mln. Centrum miasta zachowało historyczny charakter i nie przytłacza wielkimi, wysokimi gmachami. Dominują w nim spokojne, ocienione uliczki z piękną wiktoriańską zabudową. Wiele miejsć przy pomina przeszłość, a spacer po nich jest prawdziwą przyjemnością i ucztą dla oka.

W architekturze Monument Avenue dominują takie domy.

Prezbiteriański kościół Przymierza Łaski (Grace Covenant Presbyterian Church) przy Monument Avenue.

Protestancka świątynia (First-English Lutheran Church) przy Monument Avenue. Nazwa pochodzi stąd, że we wcześniejszych kościołach kongregacji liturgia była sprawowana po niemiecku. W 1876 roku grupa wiernych zdecydowała, że ma być ona sprawowana w języku angielskim. Obecny kościół został zbudowany w 1911 roku.

Rondo i pomnik gen. Jamesa Ewella Browna "Jeba" Stuarta (1833-1864) przy Monument Avenue i St. James's Episcopal Church. Autorem pomnika jest amerykański rzeźbiarz Frederick Moynihan (1843-1910), a monument został odsłonięty 30 maja 1907 roku. Stuart ukończył studia w West Point w 1854 roku, a następnie służył w armii USA w Teksasie i Kansas, walcząc z Indianami. W czasie wojny secesyjnej walczył początkowo pod komendą gen. Thomasa Jonathana "Stonewalla" Jacksona w dolinie Shenandoah, a następnie dowodził kawalerią w Armii Północnej Wirginii. Zasłynął z mistrzowskiego wykorzystania kawalerii w działaniach rekonesansowych i operacjach zaczepnych. W czerwcu 1863 roku został zaskoczony przez atak kawalerii unijnej pod Brandy Station, a rozdzielenie z głównymi siłami gen. Lee mogło przyczynić się do klęski konfederatów pod Gettysburgiem. W czasie kampanii 1864 roku, atakowany przez kawalerię gen. Philipa Henry'ego Sheridana (1831-1888), został śmiertelnie ranny w bitwie pod Yellow Tavern.

St. James' Episcopal Church był trzecią z kolei świątynią kościoła episkopalnego, która została zbudowana w Richmond. Kościół został wzniesiony w latach 1838-1839. W roku 1864 odbyło się tu uroczyste nabożeństwo, poprzedzające pogrzeb gen. Jamesa Ewella Browna "Jeba" Stuarta, dowódcy kawalerii konfederatów. W kościele znajdują się dwa ciekawe witraże - jeden upamiętnia gen. Stuarta, drugi zaś - kapitan Sally Louisę Tompkins (1833-1916), jedyną kobietę-oficera w armii Konfederacji. Kościół w obecnym kształcie pochodzi z lat 1912-1915.

Budynek przy North Davis Avenue.

William H. Grant House przy Clay Street, znany również jako Sheltering Arms Hospital, został zbudowany w 1856 roku przez prominentnego kupca tytoniowego Williama H. Granta na działce kupionej od Johna Wickhama. W 1892 roku dom został nabyty przez Sheltering Arms Hospital z przeznaczeniem na schronisko dla ubogich. W 1965 roku schronisko przeniesiono na inne miejsce. Obecnie budynek jest własnością Virginia Commonwealth University.

Tzw. Biały Dom Konfederacji (White House of the Confederacy) - rezydencja prezydenta CSA, Jeffersona Finisa Davisa. Ten klasycystyczny pałacyk został zbudowany w roku 1818 przez Johna Brockenbrougha (1775-1852), prezesa Banku Wirginii. Dom został zaprojektowany przez znanego architekta Roberta Millsa (1781-1855). Sprzedany przez rodzinę Brockenbrough w 1844 roku, miał przed wybuchem wojny secesyjnej kilku właścicieli. Tuż przed wybuchem wojny należał do Lewisa Dabneya Crenshawa, który dobudował trzecią kondygnację. Sprzedał on rezydencję miastu, które po secesji Wirginii i przeniesieniu stolicy CSA do Richmond wynajęło go nowemu rządowi. W okresie od sierpnia 1861 roku do kwietnia 1865 roku mieszkał tu prezydent Jefferson Finis Davis (1808-1889) wraz z żoną Variną Banks Howell Davis (1826-1906) i dziećmi: Margaret, Jeffersonem, Josephem oraz urodzonymi już tutaj - Williamem i Variną Anną. W domu mieszkał także osobisty sekretarz prezydenta, płk Burton Norvell Harrison (1838-1904). Po wycofaniu się konfederatów z Richmond, dom został zajęty przez żołnierzy Unii. Przebywający wówczas w pobliskim City Point prezydent Abraham Lincoln odwiedził dom w towarzystwie admirała Davida Dixona Portera (1813-1891), ale nie oglądał prywatnych apartamentów Jeffersona Davisa. Po wojnie budynek służył początkowo za siedzibę I Okręgu Wojskowego (Wirginia), a po odzyskaniu go przez władze miejskie w 1870 roku mieściła się w nim Richmond Central School - jedna z pierwszych szkół publicznych w powojennym Richmond. Od lutego 1896 roku w budynku utworzono z inicjatywy społecznej Confederate Museum (Muzeum Konfederackie). W roku 1976 muzeum, ktorego nazwę zmieniono na Museum of the Confederacy (Muzeum Konfederacji) przeniesiono do nowocześniejszego budynku, choć "Biały Dom" nadal pozostał jego częścią.

Old City Hall - neogotycki budynek dawnego ratusza, zaprojektowany przez Elijaha E. Myersa (1832-1909). Budowa została ukończona w 1894 roku, a gmach pełnił funkcję siedziby władz miejskich do roku 1970. Widoczna po prawej stronie wieża zegarowa ma wysokość 59 m. Gmach jest zbudowanego z granitu, pozyskanego z kamieniołomów w pobliskim Petersburgu. Obecny budynek stoi na miejscu trzech poprzednich. Pierwszy - ratusz wzniesiony w 1818 roku wg projektu Roberta Millsa (1781-1855) i Maximiliana Godefroya (1765~1838) został rozebrany z powodu wad konstrukcyjnych. Drugi - dom Edmunda Jeningsa Randolpha (1753-1813) z około 1800 roku został również rozebrany, zaś trzeci - kościół prezbiteriański z 1853 roku został przeniesiony na inne miejsce w 1873 roku.

Pomnik George'a Washingtona w pobliżu Kapitolu Stanu Wirginia. Kamień węgielny pod jego budowę położono 22 lutego 1850 roku. W uroczystości uczestniczył prezydent Zachary Taylor (1784-1850), były prezydent John Tyler (1790-1862) i wiele innych osobistości. W konkursie wygrał projekt Thomasa Gibsona Crawforda (1814-1857). Brązowy posąg został odlany w Niemczech i dotarł do Richmond w 1857 roku, zaledwie kilka tygodni po nagłej śmierci Crawforda. Pomnik został odsłonięty 22 lutego 1858 roku. Niedokończone przez Crawforda elementy pomnika są dziełem Randolpha Rodgersa (1825-1892). Ostatni z posągów został zainstalowany w 1869 roku.

Kapitol Stanu Wirginia (Virginia State Capitol). Jest siedzibą najstarszego ciała ustawodawczego na półkuli zachodniej - Zgromadzenia Ogólnego Wirginii, ustanowionego po raz pierwszy w 1619 roku, jako House of Burgesses. Gmach został zaprojektowany przez Thomasa Jeffersona (1743-1826) i Charlesa-Louisa Clérisseau (1721-1820). Choć został on ukończony już w 1788 roku, jest ósmym z kolei budynkiem mieszczącym władze Wirginii, jako że poprzednie padły ofiarą pożarów. Na początku XX wieku dobudowano dwa skrzydła, nadając gmachowi obecny wygląd. Architektura budynku jest wzorowana na Maison Carrée z Nîmes w południowej Francji - rzymskiej świątyni, wzniesionej przez Marka Wipsaniusza Agryppę (~64/63-12 p.n.e.). Porządek joński oryginału zastąpiono bardziej ozdobnymi kolumnami korynckimi. W czasie wojny secesyjnej w latach 1861-1865 budynek pełnił funkcję Kapitolu Konfederacji. W kwietniu 1870 roku, gdy w gmachu miało odbyć się posiedzenie Najwyższego Sądu Apelacyjnego Wirginii, zarwała się galeria, na której zgromadziło się kilkaset osób. W wypadku zginęły 62 osoby a 251 zostało rannych. Spowodowane w wyniku tej tragedii zniszczenia zostały naprawione, a w 1904 roku dobudowano dwa skrzydła, których nie przewidywał oryginalny projekt Jeffersona i Clérisseau.

Kościół episkopalny p.w. św. Pawła (St. Paul's Episcopal Church). Pierwszy kościołem parafii był zbudowany w latach 1812-1814 wg. projektu Roberta Millsa tzw. Monumental Church, upamiętniający ofiary pożaru z 1811 roku. W 1843 roku kongregacja, z inicjatywy ks. Williama Norwooda, podjęła decyzję o budowie nowego, większego kościoła. Architektura nowej świątyni jest wzorowana na filadelfijskim kościele p.w. św. Łukasza (dziś - św. Łukasza i Objawienia Pańskiego). Jego projekt został sporządzony przez Thomasa S. Stewarta, który był zresztą autorem pierwowzoru. Kościół został konsekrowany w 1845 roku. Jest to budowla klasycystyczna, stanowiąca architektoniczne uzupełnienie pobliskiego gmachu Kapitolu Wirginii, zaprojektowanego przez Thomasa Jeffersona. W czasie wojny secesyjnej do kościoła uczęszczało wielu prominentnych polityków i wojskowych dowódców Konfederacji, m.in. prezydent Jefferson Finis Davis i gen. Robert Edward Lee.

Katolicka katedra Najświętszego Serca Pana Jezusa (Cathedral of the Sacred Heart) została zaprojektowana przez nowojorskiego architekta Josepha Huberta McGuire’a (1866-1947) w stylu włoskiego neorenesansu. Zbudowana jest z granitu wirginijskiego i piaskowca z Indiany. Nakryta jest kopuła, pokrytą miedzią i dachem pokrytym dachówką. Pierwsza katolicka katedra p.w. św. Piotra została zbudowana w Richmond przy Grace Street w 1834 roku. Po wojnie secesyjnej biskup Richmond John McGill (1809-1872) stwierdził, że rosnąca liczba katolików wymaga budowy nowego kościoła. W roku 1867 zakupiono parcelę pod budowę, lecz dalsze prace zostały wstrzymane do 1884 roku z braku funduszy. Po ich pozyskaniu przystąpiono do budowy świątyni. Jej konsekracja miała miejsce w Święto Dziękczynienia 29 listopada 1906 roku. Katedra, położona w pobliżu Parku Monroe i kampusu Virginia Commonwealth University, jest siedzibą diecezji Richmond.

Landmark Theater, położony w centrum miasta na skraju Parku Monroe, znany jest również pod nazwą Mosque (Meczet). Został zbudowany w 1926 roku w stylu neomauretańskim z przeznaczeniem na świątynię masońskiej organizacji o nazwie Ancient Arabic Order of the Nobles of the Mystic Shrine. Jest dziełem architekta Marcellusa Wrighta (1881-1962). W latach 40. XX wieku budynek zakupiony został przez miasto. W latach 1994-1995 został on odnowiony. W roku 1995 dokonano oficjalnej zmiany nazwy z Mosque na Landmark Theater. Obecnie jest to popularne miejsce, w którym odbywają się spektakle teatralne i muzyczne.

Pomnik prezydenta CSA Jeffersona Finisa Davisa przy Monument Avenue. Po jego śmierci zawiązano komitet budowy pomnika (Jefferson Davis Monument Association). Davis został pochowany w Nowym Orleanie, lecz w roku 1893 jego ciało zostało ekshumowane, przewiezione do Richmond i złożone na cmentarzu Hollywood. W roku 1892 miasto ofiarowało miejsce pod pomnik na terenie Parku Monroe, a wdowa po prezydencie, Varina Banks Howell Davis, dokonała ceremonii położenia kamienia węgielnego. Realizacja przedsięwzięcia napotkała jednak trudności, spowodowane brakiem funduszy i sporami, toczonymi wokół projektu samego pomnika. W 1899 roku komitet budowy powierzył jej realizację organizacji United Daughters of the Confederacy. Organizacja ta chciała, by monument był ustawiony bliżej Kapitolu Stanowego i Białego Domu Konfederacji, w którym Jefferson Davis mieszkał i pracował w czasie wojny secesyjnej. Ostatecznie, jako miejsce lokalizacji pomnika, wybrano w 1904 roku skrzyżowanie Monument Avenue i Cedar Street (którą przemianowano na Davis Avenue). Wybrane pod pomnik miejsce było położone na linii umocnień obronnych Richmond z początku wojny. Do realizacji wybrano projekt przedstawiony przez dwóch autorów z Wirginii - rzeźbiarza Edwarda Virginiusa Valentine’a (1838-1930) i architekta Williama Churchilla Nolanda (1865-1951). Upamiętnia on Jeffersona Davisa, jako wybitnego mówcę, oddaje cześć siłom zbrojnym Konfederacji walczącym o swą sprawę oraz ukazuje zasady i wartości, które legły u podstaw Konfederacji. Brązowy posąg prezydenta ustawiony jest pod wysoką na 20 m kolumną dorycką, zwieńczoną klasyczną postacią kobiecą tzw. „Vindicatrix”. Na podstawie kolumny za posągiem prezydenta można odczytać napis „Deo Vindice” (Bogu Obrońcy), widniejący również na pieczęci Konfederacji. Na szerokich pasach otaczających kolumnę wytłoczone są dwa łacińskie napisy: „Pro Iure Civitatum” (O prawa stanów) i „Pro Aris et Foci” (Za ołtarze i ogniska domowe), wyrażające wartości, o które walczyli konfederaci. Z tyłu za statuą Jeffersona Davisa i opisaną wyżej kolumną, znajduje się tzw. exedra - łukowata kolumnada, złożona z 13 kolumn o wysokości ok. 6 m, symbolizujących 11 stanów, które wystąpiły z Unii oraz dwa - Kentucky i Missouri, które wprawdzie nie dokonały secesji, lecz przysłały swych przedstawicieli do Kongresu Konfederacji. Na krańcach kolumnady, po obu jej stronach umieszczono tablice upamiętniające wysiłek wojenny marynarki i sił lądowych Konfederacji.

W pobliżu pomnika prezydenta Konfederacji władze miasta ustawiły w 1915 roku zabytkowe działo, przypominające, że tu przebiegała na początku wojny secesyjnej linia umocnień obronnych Richmond. Drugie takie działo zostało ustawione w 1938 roku w odległości 1 mili na wschód, co miało ilustrować głębokość obrony miasta przed wojskami Unii w ostatnich dniach wojny.

Pomnik tenisisty Arthura Roberta Ashe'a Jra (1943-1993), pierwszego czarnoskórego zawodnika w reprezentacji w pucharze Davisa, zwycięzcy wielu turniejów (m. in. Wimbledonu i Australian Open). Po zakończeniu kariery sportowej chorował na serce i w czasie transfuzji krwi został zarażony wirusem HIV, co doprowadziło do tego, że zachorował i zmarł na AIDS. Pomnik, którego autorem jest Paul Di Pasquale został odsłonięty w 1996 roku. Ustawienie pomnika przy Monument Avenue spotkało się z wieloma głosami krytycznymi, zarzucającymi brak jakiejkolwiek korelacji ze stojącymi tam pomnikami przywódców Konfederacji. Za taką lokalizacją wypowiadała się jednak większość murzyńskiej ludności Richmond, która uważała, że aleja nie powinna być "zarezerwowana" tylko dla pomników konfederatów. Pomnik przedstawia Arthura Ashe'a trzymającego książkę i rakietę tenisową, w otoczeniu dzieci.

Huta Tredegar Iron Works została założona w 1837 roku. W 1848 roku jej właścicielem został Joseph Reid Anderson (1813-1892), który rozbudował zakłady, i przed wojną otrzymywał wiele lukratywnych zamówień zarówno od rządu federalnego, jak i firm z Północy i Południa. W roku 1860, Joseph R. Anderson and Company, jak Tredegar Ironworks było oficjalnie nazywane, było największym zakładem metalurgicznym w regionie. Produkowano w nim działa, amunicję, szyny kolejowe, silniki parowe i inne wyroby. W czasie wojny secesyjnej zakłady były głównym producentem uzbrojenia dla armii Konfederacji. W marcu 1863 roku w laboratorium zakładów na Brown's Island doszło do ekspozji, która zabiła kilkadziesiąt osób i na krótko wstrzymała produkcję. Dwa miesiące później pożar zniszczył część maszyn. Problemem był również niedobór siły roboczej, któremu właściciel huty starał się zaradzić, zatrudniając w zakładach niewolników. Krytyczne znaczenie dla funkcjonowania zakładów miały dostawy węgla i żelaza z kuźni w dolinie Shenandoah. Rajdy kawalerii unijnej w 1863 i 1864 roku miały katastrofalny wpływ na utrzymanie zdolności produkcyjnych Tredegar Iron Works i spowodowały problemy w zaopatrzeniu armii Południa w materiały wojenne. Obecnie na terenie dawnych zakładów mieści się The American Civil War Center.

Colonial Williamsburg

Carry me back to old Virginny

There's where the cotton and the corn and tatoes grow,

There's where the birds warble sweet in the springtime,

There's where the old darkey's heart am long'd to go ...

Po dwóch dniach pobytu w Richmond ruszyliśmy dalej na południe, kierując się do Charlestonu w Południowej Karolinie. Po drodze zatrzymaliśmy się na kilka godzin w Colonial Williamsburg miasteczku-skansenie, leżącym jeszcze na terytorium Wirginii. Było upalnie, a z racji Święta Niepodległości (4 lipca) i dnia wolnego od pracy do miasteczka zjechały rzesze amerykańskich turystów. Nie pozwalało to na komfortowe zwiedzanie, ale teren skansenu jest na tyle rozległy, że czasami można było znaleźć cichy, spokojny zakątek i poczuć klimat dawnej, kolonialnej Ameryki.

Williamsburg leży na półwyspie między estuariami rzek York i James. Liczy ok. 12 tys. mieszkańców i jest częścią tzw. Historycznego Trójkąta (Historic Triangle), w skład którego wchodzą jeszcze miejscowości Jamestown i Yorktown. Jak już wspomniałem, miasteczko znane jest ze skansenu historycznego Colonial Williamsburg, odtwarzającego miasto z epoki kolonialnej, a także z uczelni College of William and Mary - drugiej najstarszej szkoły wyższej w kolonialnej Ameryce. Williamsburg został zalożony jako stolica kolonii Wirginia w 1699 roku. Pierwotna stolica kolonii, którą było Jamestown, była pierwszą anglojęzyczną osadą w Nowym Świecie, założoną już w 1607 roku. Kierujący kolonią wystąpili do Zgromadzenia Wirginii o przeniesienie stolicy do Middle Plantation, 5 mil w głąb lądu. Nowe miasto nazwano Willimsburg na cześć panującego wówczas w Anglii monarchy - króla Wilhelma III Orańskiego (1650-1702). Williamsburg, założony pod nadzorem gubernatora kolonii Francisa Nicholsona (1655-1727/1728) był jednym z pierwszych planowo zbudowanych miast w Ameryce. Młode miasto szybko rozwinęło się w centrum życia politycznego , gopodarczego, religijnego i społecznego Wirginii. Stało się również ważnym ośrodkiem oświatowym. Słynni przywódcy polityczni, w tym przyszli prezydenci USA - Thomas Jefferson (1743-1826), James Monroe (1758-1831) i John Tyler (1790-1862), kształcili się w tutejszym College of William and Mary, założonym już w 1693 roku. Warto wspomnieć, że w mieście założono też w 1773 roku pierwszy w Ameryce szpital dla umysłowo chorych. W czasie wojny o niepodległość, gen. George Washington zebrał w Williamsburgu w 1781 roku Armię Kontynentalną (Continental Army), która pod Yorktown pokonała Anglików.

Stolica Wirginii została w 1780 roku ponownie przeniesiona - tym razem w górę rzeki James do Richmond, które to miasto pełni tę funkcję do dziś. Williamsburg zaś przekształcil się w ciche miasto akademickie i siedzibę rolniczego hrabstwa. Paradoksalnie, utrata funkcji stołecznych i brak przemysłu pozwoliły na zachowanie oryginalnej XVIII-wiecznej zabudowy, która została odrestaurowana w I połowie XX wieku. Inicjatorem tego był dr William Archer Rutherfoord Goodwin (1869-1939), proboszcz parafii Bruton, który zainteresował projektem Johna Davisona Rockefellera Jra (1874-1960), który sfinansował całe przedsięwzięcie.

Na teren skansenu wchodzimy przez Visitor Center. Bilety umożliwiające wstęp do wnętrza zrekonstruowanych budynków kosztują 40 USD. Jeśli chcemy jedynie pochodzić uliczkami miasteczka i oglądać obiekty z zewnątrz bilety nie są konieczne, a takie zwiedzanie jest bezpłatne.

Ulicami skansenu spacerują osoby ubrane w stroje z epoki. Kowale, złotnicy, stolarze i piekarze prezentują swoje rzemiosło, a zwiedzający mogą obejrzeć atrakcje skansenu jadąc również zaprzężonymi w konie bryczkami. Skansen Colonial Williamsburg został otwarty w 1934 roku. Po jego terenie oprowadzają przewodnicy ubrani w historyczne stroje, ale cały teren, obejmujący także piękne ogrody można zwiedzać również samodzielnie.

 

Gdy spacerujemy uliczkami skansenu, nasze oczy cieszy widok ładnych, zrekonstruowanych i oryginalnych domków, a w murowanych budynkach przy głównej ulicy - Duke of Gloucester Road - spotykamy wiele sklepów (głównie z pamiątkami) i punkty gastronomiczne.

Widoczny na zdjęciach poniżej Pałac Gubernatora (Governor's Palace) został zbudowany w latach 1706-1722 z inicjatywy gubernatora kolonii Edwarda Notta (1654-1706). Budową kierował Henry Cary, a następnie John Tyler. Pałac jest murowanym dwupiętrowym budynkiem z cegły, długim na ok. 18 m, szerokim na prawie 16 m. Posiada piwnice, kuchnię, pomieszczenia gospodarcze i stajnię. Za domem był urządzony ogród. Nowy gubernator Alexander Spotswood, który zastąpił zmarłego Notta wprowadził się do pałacu w 1716 roku, jeszcze na długo przed ukończeniem budowy. Mianem pałacu, siedziba gubernatora zaczęła być określana od 1714 roku. Choć w porównaniu z pałacami europejskimi budynek wyglądał dość skromnie, stał się wkrótce wzorem, który starali się naśladować bogaci plantatorzy wirginijscy, wznosząc swoje rezydencje. Przed wybuchem wojny o niepodległość pałac był miejscem spotkań miejscowych elit. Urządzane były w nim także liczne bale i festyny. W sumie, w pałacu rezydowało siedmiu gubernatorów królewskich: Alexander Spotswood (1676-1740), Hugh Drysdale (1672/1673-1726), William Gooch (1681-1751), Robert Dinwiddie (1692-1770), Francis Fauquier (1703-1768), Norborne Berkeley (~1717-1770) i John Murray (1730-1809), a także dwóch gubernatorów postkolonialnych: Patrick Henry (1736-1799) i Thomas Jefferson (1743-1826). W czasie wojny o niepodległość budynek dwukrotnie służył za szpital polowy. W ogrodzie przy pałacu pochowano 156 żołnierzy, zmarłych z ran odniesionych w bitwie pod Yorktown. 22 grudnia 1781 budynek został zniszczony przez pożar. Po wojnie, grunt przeszedł na własność College of William and Mary, które obok ruin pałacu postawiło dwa budynki szkolne. Zorganizowany przez Johna Davisona Rockefellera Jra skansen Colonial Williamsburg zakupił posiadłość w 1928 roku. Przystąpiono do prac archeologicznych, odbudowy i rekonstrukcji wnętrz. W latach 1930-1980 pałac został wyposażony w europejskie i amerykańskie meble z epoki.

Bruton Parish Church był pierwszym kościołem anglikańskim w Middle Plantation, zbudowanym w 1660 roku. Był to kościół drewniany. Jego pierwszym proboszczem był Rowland Jones. Zachowana do dziś, trzecia z kolei świątynia pochodzi z 1715 roku. Została zbudowana na działce, ofiarowanej przez Johna Page'a. Nazwa parafii pochodzi od miejscowości Bruton w hrabstwie Somersetshire w Anglii, z którego pochodził ówczesny gubernator William Berkeley (1605-1677). Do kościoła tego uczęszczali politycy, zasłużeni dla sprawy niepodległości, m.in. Thomas Jefferson, George Washington, Richard Henry Lee (1732-1794), George Wythe (1726-1806), Patrick Henry (1736-1799) i George Mason (1725-1792). Zarówno w czasie wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych, jak i podczas wojny secesyjnej w kościele urządzony był szpital polowy. Na początku XX wieku z inicjatywy ówczesnego proboszcza doktora Williama Archera Rutherfoorda Goodwina przeprowadzono remont świątyni pod kierunkiem nowojorskiego architekta Johna Stewarta Barneya (1867-1925). Ponowny remont przeprowadzono w 1937 roku, gdy okazało się, że mury kościoła grożą zawaleniem się. Obecnie kościół w dalszym ciągu spełnia funkcje liturgiczne.

Jest i polski akcent...

The College of William and Mary. Budynek, zaprojektowany przez wybitnego angielskiego architekta Christophera Wrena (1632-1723) jest najstarszym, ciągle używanym gmachem akademickim w Ameryce. Jego budowa rozpoczęła się w 1695 roku. Thomas Jefferson, James Monroe, John Tyler i John Marshall (1755-1835) studiowali w murach tej uczelni. George Washington był niegdyś jej kanclerzem. Dziś College of William and Mary jest znanym i cenionym uniwersytetem. Wygląd zewnętrzny budynku, trzykrotnie niszczonego przez pożary, zmieniał się w ciągu wieków. Obecny wygląd odtwarza jego stan z 1732 roku. W czasie wojny o niepodległość, w budynku mieścił się francuski szpital wojskowy. W czasie wojny secesyjnej kwaterowały tu oddziały konfederackie oraz mieścił się tu także szpital. Gdy wojska unijne zajęły Williamsburg w 1862 roku, żołnierze splądrowali i podpalili szkołę. Odbudowana, pełni do dziś funkcje uczelni.

Po zwiedzeniu skansenu Colonial Williamsburg kontynuowaliśmy nasżą podróż na południe w kierunku Charlestonu, ale tego dnia nie udało nam się tam dotrzeć. Dojechaliśmy jedynie do miejscowości Lumberton w Karolinie Pólnocnej, gdzie zatrzymaliśmy się na nocleg.

 

 

Charleston

Thus girt without and garrisoned at home,
Day patient following day,
Old Charleston looks from roof, and spire, and dome,
Across her tranquil bay...

Po spędzeniu nocy w Lumberton w Północnej Karolinie ruszyliśmy dalej na południe, minęliśmy granicę stanu i dotarliśmy do Charlestonu.

W Charlestonie spędzilismy dwa dni. Tylko dwa, bo miasto - słusznie uważane za jedno z najpiękniejszych w USA - jest warte tego, by pobyć w nim przynajmniej z tydzień. Oczywiście, zobaczyliśmy sporo, ale zabrakło czasu na to by bez pośpiechu pospacerować po jego uroczych uliczkach i zakamarkach. Ponieważ zdecydowaliśmy się na hotel w Mount Pleasant, położonym po drugiej stronie rzeki Cooper, kilka kilometrów od historycznego centrum, postanowiliśmy naszą wizytę zacząć od zwiedzenia którejś z pobliskich plantacji. Wybór nasz padł na Boone Hall Plantation, miejsce znane nam z popularnego ongiś serialu „Północ-Południe” (North and South”). Został on nakręcony według powieści Johna Jakesa, jednego z najlepszych amerykańskich autorów powieści historycznych i przedstawia dzieje dwóch przyjaciół na tle rozgrywających się wydarzeń wojny secesyjnej. Miejsce "grające" w serialu plantację Mont Royal, czyli właśnie Boone Hall Plantation jest naprawdę warte polecenia. Piękna sceneria, ciekawa wystawa obrazująca życie niewolników, odtworzony z pietyzmem dwór plantatorów i wycieczka po terenie plantacji pozwalają przenieść się w czasie i poczuć klimat dawnego Dixie.

Po południu pojechaliśmy do centrum Charlestonu, gdzie obejrzeliśmy starą, historyczną część miasta - urocze pełne kwiatów uliczki, XVIII i XIX-wieczne kościoły i kamieniczki, piękną nadmorską promenadę i inne, godne uwagi miejsca. Rankiem następnego dnia popłynęliśmy do Fortu Sumter - miejsca, gdzie padły pierwsze strzały wojny secesyjnej. Rejs na tę maleńką wysepkę trwa około 30 minut. Po drodze można zobaczyć baraszkujące w wodzie delfiny, a sam pobyt w forcie trwa około 2 godzin. Można tam obejrzeć dawne umocnienia i działa, pospacerować po terenie fortu i brzegiem morza (uwaga na krwiożercze komary!!!), a także obejrzeć naprawdę ciekawe muzeum przedstawiające atak na Fort Sumter i inne wydarzenia wojny secesyjnej. Po powrocie do Charlestonu i obiedzie poszliśmy na ponowny spacer po jego starej części, odwiedziliśmy miejscowy rynek i „zaliczyliśmy” Muzeum Konfederacji a następnie ruszyliśmy do kolejnego celu podróży - Savannah w Georgii.

A teraz - jak zwykle - nieco informacji o dziejach zwiedzanego miasta…

Charleston jest drugim, co do wielkości, miastem Południowej Karoliny. Leży niemal pośrodku wybrzeża stanu, u zbiegu uchodzących tu do Atlantyku rzek Ashley i Cooper. Został założony w 1670 roku przez osadników angielskich, kierowanych przez Williama Sayle’a (1590-1875). Miastu nadano nazwę Charles Towne, na cześć króla Anglii, Szkocji i Irlandii Karola II (1630-1685). Zostało ono stolicą kolonii, a jego dzisiejsza nazwa Charlestonzostała przyjęta w 1783 roku. W swoich dziejach Charleston był celem licznych ataków zarówno ze strony Francuzów, jak i Hiszpanów, którzy przeciwstawiali się angielskiej ekspansji w tej części Ameryki, a także ze strony grasujących na morzu piratów.

Charleston znany jest, jako “Święte Miasto” (The Holy City) z racji dużej ilości kościołów oraz tego, że był jednym z nielicznych miast w 13 koloniach, w którym obowiązywała tolerancja religijna, aczkolwiek niepełna, bo nie obejmująca katolików. Choć pierwszymi osadnikami byli przybysze z Anglii, to później osiedliło się tu wielu francuskich hugenotów, Szkotów, Irlandczyków i Niemców, a także dość liczna grupa sefardyjskich Żydów. Charleston był drugim po Savannah miastem kolonialnym, gdzie zezwolono im na praktykowanie judaizmu. W czasach niewolnictwa wzrosła znacznie liczba czarnoskórej ludności (pochodzącej przede wszystkim z zachodnioafrykańskich plemion Wolof, Yoruba, Fulani, Ibo i Malinke). Charleston był wówczas głównym portem wyładunku niewolników, przywożonych do Ameryki. W połowie XVIII wieku miasto było prężnym ośrodkiem rzemiosła i handlu, a zarazem największą osadą położoną na południe od Filadelfii z ludnością około 11.000 mieszkańców, z czego prawie połowę stanowili niewolnicy. Ważną dziedziną gospodarki był wówczas handel skórami zwierząt i ich eksport do Europy, a stałą ich dostawę zapewniały porozumienia zawarte z Czirokezami i Indianami Creek. W pobliżu Charlestonu powstawały również plantacje, na których uprawiano herbatę, ryż, wytwarzano indygo i hodowano jedwabniki. Z czasem, coraz większą rolę zaczęła pełnić uprawa bawełny.W miarę rozwoju i wzrostu liczby ludności Charleston zaczął pełnić również rolę ważnego ośrodka życia kulturalnego i społecznego. Pierwszy teatr zbudowano tu w roku 1736, powstawały także liczne organizacje dobroczynne i towarzystwa naukowe. W roku 1770 powstała pierwsza wyższa uczelnia - College of Charleston.

W czasie wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych Charleston dwukrotnie stał się celem ataku wojsk brytyjskich. Gdy w końcu marca 1776 roku gubernator Południowej Karoliny i dowódca jej sił zbrojnych John Rutledge (1739-1800) dowiedział się, że flota brytyjska kieruje się do Charlestonu, nakazał budowę fortu na Sullivan Island dla ochrony portu i ustanowił jego dowódcą pułkownika Williama Moultrie (1730-1805). Fort odparł atak, który przypuścił brytyjski generał Henry Clinton (1730-1795), a na cześć obrońcy został nazwany Fortem Moultrie. W 1780 roku Clinton zaatakował ponownie z armią, liczącą 14.000 żołnierzy. Tym razem udało mu się osaczyć i zmusić do kapitulacji amerykańskiego generała Benjamina Lincolna (1733-1810) i zająć miasto. Była to największa amerykańska porażka podczas wojny o niepodległość. Charleston pozostawał w ręku Anglików do 1782 roku. Chociaż po wywalczeniu niepodległości Charleston utracił status stolicy stanu na rzecz Columbii, przeżywał on gwałtowny boom gospodarczy, związany z rozwojem produkcji rolnej na pobliskich plantacjach i eksportem bawełny. Powstawały banki, rozwijał się handel, a w 1840 roku zbudowano w mieście imponujące hale targowe.

20 grudnia 1860 roku, w następstwie wyboru na prezydenta Abrahama Lincolna (1809-1865), Zgromadzenie Ogólne Południowej Karoliny przegłosowało secesję stanu z Unii. 8 styczna 1861 roku kadeci z Cytadeli w Charlestonie ostrzelali statek Star of the West próbujący dowieźć zaopatrzenie dla garnizonu fedealnego w Forcie Sumter, a 12 kwietnia 1861 roku baterie nadbrzeżne generała Pierre’a Gustave’a Toutanta Beauregarda (1818-1893) zaatakowały fort, rozpoczynając wojnę secesyjną. W czasie wojny miasto było kilkakrotnie ostrzeliwane przez wojska unijne, które utrzymywały też jego blokadę morską. Ostatecznie, w obliczu zbliżających się do miasta wojsk unijnych, oddziały konfederatów opuściły Charleston 17 lutego 1965 roku. Po wojnie miasto powoli odbudowywało zniszczenia i wychodziło z zapaści gospodarczej. Powstawały nowe szkoły, zakłady i instytucje. 31 sierpnia 1886 roku Charleston został poważnie zniszczony przez silne trzęsienie ziemi o sile 7,5 stopnia w skali Richtera. W I połowie XX wieku miasto przeżywało duże trudności gospodarcze, choć obecność wielu instytucji wojskowych była czynnikiem ułatwiającym wyjście z zapaści. W latach 60. ubiegłego stulecia było ważnym ośrodkiem ruchu walki o równouprawnienie czarnych obywateli. W następnej dekadzie, burmistrz Joseph P. Riley stał się orędownikiem odnowy życia gospodarczego i kulturalnego Charlestonu. W następnych latach realizowane były liczne inwestycje w infrastrukturę, których nie przerwał nawet katastrofalny huragan „Hugo”, który nawiedził Charleston w 1989 roku. Dzisiejszy Charleston liczy około 120 tys. mieszkańców, zaś ludność całej aglomeracji to około 670 tys. osób. Miasto nadal modernizuje się, a jego zachowana i odnowiona część historyczna jest magnesem, przyciągającym miliony turystów.

Warto wspomnieć, że znany taniec towarzyski, spopularyzowany w latach 20. XX wieku przez piosenkę skomponowaną przez pianistę Jamesa Price’a Johnsona (1894-1955), wziął swą nazwę właśnie od tego miasta.

Zapraszam więc na zwiedzanie Charlestonu, uważanego za jedno z najpiękniejszych miast Stanów Zjednoczonych. Na początek - położona na jego przedmieściach Plantacja Boone Hall.

Boone Hall Plantation w Mount Pleasant pod Charlestonem wpisana jest na listę zabytków historycznych. Na jej terenie znajduje się dom wybudowany w stylu neogeorgiańskim w latach 1933-1935 w miejscu poprzedniej, oryginalnej rezydencji. Forumowicze, którzy oglądali popularny ongiś serial "Północ-Południe" ("North and South") pamiętają z pewnością posiadłość Mont Royal, którą "zagrał" ten dom, a także widoczną na zdjęciach "Aleję Dębów" (Avenue of Oaks) o długości około 1,2 km. Aleja została w 1843 roku obsadzona po obu stronach drzewami. Niektórzy historycy podają, że tworzenie alei rozpoczęło się sto lat wczęśniej w 1743 roku, ale nie jest to potwierdzone w źródłach. Aleja często pojawiała się we wspomnianym wcześniej filmie "Północ-Południe" ("North and South"). Jeden z głównych jego bohaterów Orry Main, w którego rolę wcielił się Patrick Swayze (1952-2009), często przemierzał tę drogę konno. Drzewa porośnięte są tzw. hiszpańskim mchem (Spanish moss), czyli oplątwą brodaczkową (Tillandsia usneoides) - gatunkiem bezkorzeniowego epifita z rodziny bromeliowatych.

 

W pobliżu rezydencji i "Alei Dębów" znajduje się 9 dawnych domów niewolników. Pochodzą one z lat 1790-1810, i po zniesieniu niewolnictwa były wykorzystywane aż do XX wieku przez robotników, pracujących przy zbiorach. Wewnątrz domów urządzona jest wystawa obrazująca dzieje niewolnictwa w Stanach Zjednoczonych i życie codzienne czarnych niewolników.



Przewodniczka, oprowadzająca grupy po rezydencji. Wnętrza są wyposażone w XVIII- i XIX-wieczne meble i dekoracje. Niestety, w czasie ich zwiedzania nie można robić zdjęć.

Najwcześniejsza wzmianka o posiadłości pochodzi z 1681 roku i dotyczy nadania ziemi majorowi Johnowi Boone’owi. Grunt o powierzchni 470 akrów był prezentem ślubnym Theophilusa Pateya dla córki Elżbiety i Boone’a. Pierwotny drewniany dom został zbudowany prawdopodobnie w 1790 roku. Ten, który stoi obecnie został wybudowany przez Thomasa Stone’a, Kanadyjczyka, który kupił posiadłość na początku XX wieku. Założyciel plantacji, John Boone był jednym z pierwszych osadników w kolonii. Przybył on tu ze Szkocji około 1672 roku. Został wybrany do Wielkiej Rady, ale dwukrotnie był z niej usuwany (w 1685 i w 1687 roku) za nielegalny handel indiańskimi niewolnikami, powiązania z piratami oraz paserstwo. Nie wydaje się jednak, by czyny te zniszczyły jego karierę polityczną, gdyż nadal sprawował urzędy asesora podatkowego i komisarza drogowego.W sporządzonym w 1711 roku testamencie John Boone zapisał 1/3 majątku i ruchomości żonie Elizabeth, zaś pozostałą część otrzymały dzieci: Thomas, Theophilus, Susanna, Sarah i Mary. Na plantacji zamieszkał Thomas Boone. Gdy zmarł on w roku 1749, posiadłość odziedziczył jego syn John, który z kolei w 1776 roku zapisał ją swemu bratankowi, noszącemu również imię John. Po śmierci tego ostatniego w 1792 roku majątek odziedziczyła jego żona Sarah Gibbes Boone oraz dzieci: Thomas, Susan i Maria. Nie wiadomo, czy którekolwiek z nich mieszkało na plantacji. W 1811 roku Sarah Gibbes Boone i jej dzieci sprzedali posiadłość Thomasowi A. Vardellowi.W roku 1817 Thomas A. Vardell sprzedał plantację Johnowi Johnsonowi, Jr., Hugh Pattersonowi i George'owi K. White za symboliczną kwotę 1 USD w ramach spłaty swych długów. Nie wiadomo, co nabywcy zrobili z majątkiem, lecz jeszcze w tym samym roku w jego posiadanie weszli bracia Henry i John Horlbeckowie, którzy utworzyli na terenie plantacji także cegielnię. Umierając w 1837 roku Henry Horlbeck pozostawił Boone Hall bratu, który w roku 1839 sprzedał posiadłość dzieciom Henry'ego. Ci z kolei zdecydowali o przekazaniu plantacji w ręce czterech z braci: Henry'ego, Daniela, Edwarda i Johna. W 1843 roku bracia Horlbeck zaczęli tworzyć piękną Aleję Dębów, wiodącą do rezydencji. W 1872 roku plantacja została sprzedana synom Henry'ego Horlbecka - Frederickowi Henry'emu i Johnow S. Horlbeckom. W latach gdy byli oni właścicielami, na plantacji rozpoczęto uprawę orzeszków ziemnych. W końcu XIX wieku była ona jednym z ich największych producentów w USA. W roku 1916 John S. Horlbeck zmarł, pozostawiając majątek synowi Frederickowi i córce Elizabeth. W roku 1935 kolejny właściciel, również John S. Horlbeck sprzedał Boone Hall Plantation małżonkom Thomasowi Archibaldowi i Aleksandrze Stone'om.Nowi właściciele ukończyli budowę zachowanego do dziś domu, lecz w roku 1940 sprzedali posiadłość gruzińskiemu księciu 1940 Dymitrowi Djordjadze i jego żonie Audrey. Po upływie kolejnych pięciu lat plantacja znowu zmieniła właściciela - został nim P.O. Mead. W roku 1955 Boone Hall Plantation kupiło małżeństwo Harris i Nancy McRae. Rozwinęli oni produkcję rolną, zapoczątkowując uprawę brzoskwiń. Państwo McRae wyposażyli rezydencję w antyczne meble z XVIII i XIX wieku i w roku 1956 udostępnili plantację turystom. W posiadaniu rodziny McRae plantacja pozostaje do dziś. Jej obecnym właścicielem jest od 2007 roku William H. McRae.

Plantacja położona jest na brzegu rzeki Wampacheeoone Creek.Na jej terenie możemy podziwiać piękne okazy drzew.

Sceneria Boone Hall Plantation była wykorzystana w kilku produkcjach filmowych, m.in. We wspomnianym już popularnym przed laty serialu "Północ-Południe" ("North and South"), a także w serialu "Queen" nakręconym na podstawie powieści Alexandra Murraya Palmera Haleya (1921-1992), filmie "The Notebook" według powieści Nicholasa Charlesa Sparksa i telewizyjnej "operze mydlanej" "Days of our Lives".

Calhoun Mansion to budynek stojący przy Meeting Street w historycznym śródmieściu Charlestonu. We wspomnianym wcześniej popularnym serialu "Północ-Południe" ("North and South") budynek "zagrał" rolę Belvedere - posiadłości rodzinnej bohatera serialu, George'a Hazarda (granego przez Jamesa Reada) z Lehigh Station w Pensylwanii, przyjaciela Orry'ego Maina (granego przez Patricka Swayze) z Mont Royal pod Charlestonem. Budynek, wzniesiony w stylu włoskiej rezydencji magnackiej, został okrzyknięty największym domem na Wschodnim Wybrzeżu po zakończeniu wojny secesyjnej. Ten wyjątkowy dom został zbudowany w latach 1875-1876 przez George’a Waltona Williamsa. Architektem, który zaprojektował dom był William P. Russel. Budowniczy domu, George Walton Williams, był wysoko cenionym w Charlestonie businessmanem i filantropem. Po jego śmierci w 1903 roku, dom odziedziczyła Sarah Williams i jej mąż Patrick Calhoun (1856-1943), wnuk Johna Caldwella Calhouna (1782-1850), wybitnego polityka z Południowej Karoliny i wiceprezydenta USA. Utracili oni dom po giełdowym krachu w 1929 roku. Przechodzący w posiadanie kolejnych właścicieli dom był zaniedbany, a jego stan stopniowo się pogarszał. Kolejny właściciel, Gedney Howe III, który nabył nieruchomość w 1972 roku, zainwestował w ciągu 25 lat kwotę 5 mln USD w jego odnowę. W roku 2004 posiadłość została ponownie sprzedana. Nowy właściciel, pochodzący z Południowej Karoliny p. Stahl, udostępnił dom do zwiedzania turystom. Budynek ma powierzchnię ok. 2.670 m², ozdobne tynki i pokoje wysokie na 4,2 m. Zdobią go drewniane boazerie i wyrafinowane żyrandole, posiada klatkę schodową z ręcznie rzeźbionymi ozdobami, umieszczoną pod kopułą, wznoszącą się na wysokość prawie 30 m oraz salę muzyczną ze szklanym świetlikiem. Rezydencję zdobią także liczne obrazy oraz lampy oświetleniowe z przełomu XIX i XX wieku, których projektantem był Louis Comfort Tiffany (1848-1933). Dom posiada 35 pokojów i jest wyposażony w 23 kominki. Wielki hol wejściowy ma wysokość 4,2 m, taką samą szerokość i jest długi na ponad 19 m. Działka, na której stoi dom była w końcu XVIII wieku częścią posesji Lowndes House, należącej do gubernatora Charlesa Pinckneya (1757-1824), który w maju 1791 roku trzykrotnie gościł prezydenta George’a Washingtona. Calhoun Mansion został tuż po jego zbudowaniu uznany przez gazetę "Charleston News and Courier" za najbardziej elegancką prywatną rezydencję na Południu. Niestety, wewnątrz nie można robić zdjęć. Przyznam się jednak, że wnętrza lepiej prezentowały się na wspomnianym przeze mnie wcześniej filmie "Północ-Południe". Teraz są przeładowane różnymi bibelotami, skądinąd z pewnością ciekawymi, ale w takim nagromadzeniu sprawiającymi wrażenie składu antykwarycznego, a nie wyposażenia "żywego" wnętrza.

Chodząc po historycznym centrum Charlestonu często napotykamy stare stylowe domy i kamienice.

 

Luterański kościół p.w. św. Mateusza (St. Matthew's Lutheran Church) przy Kings Street. Parafia powstała w 1840 roku z inicjatywy Johanna Andreasa Wagenera i grupy niemieckich osadników, którzy chcieli, by liturgia była sprawowana w ich ojczystym języku. Pierwsza świątynia, wzniesiona kilka przecznic dalej, okazała się wkrótce za mała i w roku 1872 kongregacja przeniosła się do obecnego kościoła, który został zaprojektowany przez Johna Henry'ego Devereux (1840-1920). W 1901 roku na wieży zawieszono zegar i 10 dzwonów, odlanych przez ludwisarnię Meneely Bell Foundry ze stanu Nowy Jork. W roku 1883 wprowadzono do liturgii również język angielski, a w roku 1918, z uwagi na antyniemieckie nastroje z czasów I wojny światowej, zaprzestano liturgii w języku niemieckim. W 1925 roku kościół odnowiono. W czasie II wojny światowej jego duchowni świadczyli posługę niemieckim jeńcom wojennym, przebywającym w obozie w Hampton w Południowej Karolinie. W latach 60. XX wieku kościół przeszedł kolejny remont, na wieży zawieszono też 3 kolejne dzwony. Świątynia ucierpiała w czasie pożaru w 1965 roku, a także w czasie huraganu "Hugo" w roku 1989. W kościele regularnie odbywają się koncerty.

Kolumna Johna Caldwella Calhouna, wybitnego polityka z Południowej Karoliny. Pełnił on wysokie urzędy i funkcje publiczne. Był członkiem Izby Reprezentantów, senatorem, wiceprezydentem USA, sekretarzem stanu i wojny. Opowiadał się za respektowaniem praw mniejszości, choć aprobował niewolnictwo. Mimo, że zmarł 11 lat przed wybuchem wojny domowej, jego poglądy stały się inspiracją dla secesjonistów. Pomnik Calhouna stoi na Marion Square w centrum miasta. Choć kamień węgielny pod jego budowę położono w 1858 roku, odsłonięcie niewykończonego monumentu miało miejsce dopiero w roku 1887. Ponieważ przedstawienie postaci Calhouna spotkało się z powszechną krytyką, pomnik usunięto i zamówiono nową statuę, którą umieszczono na 26-metrowej kolumnie w 1896 roku.

Katolicka katedra p.w. św. Jana Chrzciciela przy Broad Street. Parcelę pod budowę katedry zakupił pierwszy katolicki biskup Charlestonu, John England (1786-1842) w 1821 roku. Początkowo stanęła na niej tymczasowa kaplica p.w. św. Finbara, patrona Cork w Irlandii. Sama katedra została zbudowana w latach 1850-1854. Po konsekracji nosiła imię św. Jana Chrzciciela i św. Finbara. W grudniu 1861roku duża część Charlestonu, włącznie z katedrą, padła ofiarą pożaru. Gromadzenie funduszy na nową świątynię trwało wiele następnych lat. Kamień węgielny pod budowę obecnego, neogotyckiego kościoła położono w 1890 roku, a świątynia została wzniesiona na fundamentach poprzedniej katedry. Budowę ukończono w 1907 roku. Konstrukcja kościoła wzniesiona jest z brązowego piaskowca z Connecticut. Nad każdym z wejść umieszczono unikatowe witraże, w tym witraż z herbem papieskim i godłem Południowej Karoliny. Ozdobione rzeźbami ławki są wykonane z drewna flamandzkiego dębu, zaś trzy ołtarze - z białego marmuru z Vermont. W nawie kościoła umieszczone są witraże, przedstawiające życie Chrystusa.

Kościół episkopalny p.w. św. Michała przy Meeting Street w centrum historycznej dzielnicy Charlestonu jest jednym z najwspanialszych amerykańskich kościołów z epoki kolonialnej. Jest zarazem najstarszym kościołem w Charlestonie. Choć architekt nie jest znany, wiadomo, że kościół został zbudowany pomiędzy 1752 i 1761 rokiem. Przypomina on inne świątynie, wznoszone w Ameryce w XVIII wieku i wzorowane na ówczesnych kościołach angielskich. Pod wieloma względami przypomina on londyński St. Martin-in-the-Fields, zaprojektowany przez Jamesa Gibbsa (1682-1754). Elegancka budowla posiada wielki klasyczny portyk i wysoką 62-metrową wieżę. Przed wybuchem wojny o niepodległość kościół był ważnym ośrodkiem oporu przeciw władzy Brytyjczyków. W czasie wojny jego wieża była ostrzeliwana przez angielskie okręty. W nadziei, że będzie mniej widoczna pomalowano ją wówczas na czarno, ale odcinała się jeszcze wyraźniej na tle błękitnego nieba. Aby wesprzeć wysiłek wojenny, metalowe poszycie dachu zostało wtedy przetopione na kule. W czasie następnych konfliktów wieża kościoła służyła za punkt obserwacyjny, a w czasie pokoju była wykorzystywana, jako znak nawigacyjny i przeciwpożarowy punkt obserwacyjny. Kościół św. Michała zdumiewająco dobrze przetrwał wojny, huragany, pożary i trzęsienia ziemi, które miały miejsce od czasu jego budowy. Obecny portyk pochodzi z końca XIX wieku i jest repliką poprzedniego, zniszczonego przez trzęsienie ziemi w 1886 roku. Wnętrze świątyni zachowało tradycyjny XVIII-wieczny angielski charakter. Zachowały się ławki z drewna cedrowego, z których korzystał George Washington w 1791 roku i gen. Robert Edward Lee w 1861 roku. Dzwony zostały zakupione w Anglii w 1764 roku. Podczas wojny o niepodległość zostały one wywiezione do Anglii, jako zdobycz wojenna, jednakże zostały zwrócone do Charlestonu przez londyńskiego kupca, który je nabył. W czasie wojny secesyjnej zostały odesłane do Columbii, lecz pękły podczas wielkiego pożaru w 1865 roku. Ich metalowe części zostały wysłane do Anglii, przetopione i odlane w oryginalnych formach, a po powrocie do Charlestonu ponownie zawieszone w kościele.

Przed południem, drugiego dnia pobytu płyniemy na wycieczkę do Fortu Sumter, położonego na niewielkiej wysepce koło Charlestonu. Jest to miejsce, gdzie 12 kwietnia 1861 roku rozpoczęła się wojna secesyjna. Na przystani w Charlestonie wsiadamy na stylizowany na dawny parowiec statek, który zabierze nas do Fortu Sumter. Pamięć historyczna o konfederackich dowódcach jest w Charlestonie wciąż żywa, wyrazem czego jest m. in. nazwa jednego ze statków wycieczkowych, który nosi imię gen. Pierre'a Gustave'a Toutanta Beauregarda (1818-1893) konfederackiego dowódcy, którego żołnierze oddali pierwsze strzały w wojnie secesyjnej.Rejs do Fortu Sumter trwa około 30 minut.

Po zejściu na ląd rozpoczynamy zwiedzanie Fortu Sumter. Warto przypomnieć, co wydarzyło się na tym małym skrawku ziemi. Po wystąpieniu Południowej Karoliny z Unii 20 grudnia 1860 roku, w ciągu następnych sześciu tygodni do secesji przyłączyły się inne stany - Mississippi, Floryda, Alabama, Georgia i Luizjana. Na początku lutego 1861 roku delegaci wszystkich tych stanów spotkali się w Montgomery w Alabamie, przyjęli konstytucję, powołali tymczasowy rząd Skonfederowanych Stanów Ameryki i wybrali Jeffersona Finisa Davisa (1808-1889) na stanowisko prezydenta. Nowe władze zaczęły przejmować urzędy i wojskowe instalacje federalne. Gdy na początku marca do secesji dołączył Teksas, większość takich obiektów była już przejęta przez konfederatów. Fort Sumter był jedną z nielicznych placówek na Południu, pozostających w ręku rządu federalnego. W okolicach Charlestonu były jedynie cztery takie placówki: Fort Moultrie na Sullivan Island, Castle Pinkney na Shute's Folly Island, Fort Johnson na James Island oraz Fort Sumter u wejścia do portu. Jedyny większy garnizon w liczbie dwóch kompanii kwaterował w Forcie Moultrie. Sześć dni po ogłoszeniu secesji, dowódca major Robert Anderson (1805-1871) uznał, że Fort Moultrie jest nie do utrzymania i w tajemnicy przeniósł garnizon do Fortu Sumter. Następnego dnia 27 grudnia 1860 roku ochotnicy z Południowej Karoliny popierający secesję zajęli pozostałe trzy forty i zaczęli instalować baterie artylerii na terenie portu w Charlestonie.Ówczesne władze Południowej Karoliny zażądały, by rząd federalny wycofał garnizon z portu w Charlestonie. Pełniący jeszcze urząd prezydenta USA James Buchanan (1791-1868) odmówił, a w styczniu 1861 roku wysłał do fortu statek z posiłkami i zaopatrzeniem. Nieuzbrojony statek handlowy "Star of the West", wiozący 200 ludzi i zapasy na kilka miesięcy został jednak zawrócony przez konfederatów przy próbie wejścia do portu. Na początku marca 1861 roku komendę nad wojskami konfederackimi w Charlestonie objął gen. Pierre Gustave Toutant Beauregard. Przyspieszył on prace nad budową umocnień w porcie. W miarę upływu czasu Fort Sumter stawał się coraz bardziej zapalnym punktem, wzmagającym napięcie między Północą i Południem. Choć inauguracyjne przemówienie nowego prezydenta Abrahama Lincolna, który objął urząd 4 marca 1861 roku było utrzymane ogólnie w tonie pojednawczym, oświadczył on jednak, że powierzona mu władza zobowiązuje go do utrzymania w posiadaniu placówek, stanowiących własność rządu federalnego. 4 kwietnia 1861 roku prezydent Abraham Lincoln (1809-1865) nakazał, by statki handlowe ochraniane przez okręty wojenne przewiozły do Fortu Sumter "środki utrzymania i inne dostawy dla majora Andersona". Zawiadomił on również gubernatora Południowej Karoliny Francisa Wilkinsona Pickensa (1805-1869), że będzie podjęta próba dostarczenia zaopatrzenia dla fortu. 10 kwietnia 1861 roku sekretarz wojny Konfederacji zatelegrafował do gen. Pierre'a Gustave'a Toutanta Beauregarda (1818-1893), informując go o możliwości zaopatrzenia Fortu Sumter przy użyciu siły i upoważniając go - gdy będzie to pewne - do zażądania natychmiastowej ewakuacji placówki, zaś gdy spotka się z odmową, do działania w sposób, jaki uzna za konieczny, by ją osłabić.

11 kwietnia 1861 roku gen. Pierre Gustave Toutant Beauregard zażądał, by mjr Robert Anderson poddał fort konfederatom. Anderson odmówił. Następnego dnia o godzinie 3.20 konfederaci poinformowali Andersona, że ich działa otworzą ogień za godzinę, jeśli garnizon w Forcie Sumter się nie podda. Dziesięć minut po upływie tego terminu, o godzinie 4.30 kapitan George Strother James (1829-1862), dowodzący baterią moździerzy w Forcie Johnson rozkazał oddać pierwszy strzał w kierunku Fortu Sumter. W chwilę potem ostrzał z Cummings Point rozpoczął Edmund Ruffin (1794-1865). Do nastania świtu już wszystkie baterie Charlestonu bombardowały Fort Sumter.Do godziny 7.00 dnia 12 kwietnia 1861 roku dowodzący załogą fortu major Robert Anderson nie odpowiadał ogniem. Choć fort dysponował około 60 działami, większość z nich nie została użyta do walki. Później włączyło się do niej jedynie 9 lub 10 dział fortecznych, ale do południa jedynie 6 z nich pozostało w akcji. Ostrzał z Fortu Sumter nie wyrządził większych szkód konfederatom. Bombardowanie fortu trwało przez całą noc z 12 na 13 kwietnia. Rankiem, pocisk wystrzelony z Fortu Moultrie wzniecił pożar w kwaterach oficerskich Fortu Sumter. Około godziny 14.00 major Anderson zgodził się na rozejm. Tego samego dnia wieczorem poddał on swój garnizon.Wydaje się to nieprawdopodobne, ale podczas prawie dwudniowego ostrzału fortu przez wszystkie baterie Charlestonu i odpowiadania ogniem przez broniących się żołnierzy nikt z obu stron nie zginął. Rannych zostało jedynie pięciu żołnierzy federalnych.W niedzielę 14 kwietnia 1861 roku mjr Robert Anderson i jego żołnierze wymaszerowali z Fortu Sumter. Zostali zaokrętowani na statek i odpłynęli do Nowego Jorku. Bronili oni Fortu Sumter przez 34 godziny, dopóki kwatery nie zostały całkowicie spalone, główne bramy zniszczone przez ogień artyleryjski, mury poważnie uszkodzone, a magazyny stanęły w płomieniach. Wraz z ostrzałem Fortu Sumter wojna, której się obawiano stała się faktem.

Fort Sumter zbudowano po wojnie wojnie brytyjsko-amerykańskiej, jako jedną z serii fortyfikacji mających bronić wejścia do najważniejszych portów Stanów Zjednoczonych. Budowa ruszyła w 1829 roku, lecz przebiegała powoli i fort nie był jeszcze całkowicie ukończony w 1860 roku, gdy znalazł się na terytorium powstających Skonfederowanych Stanów Ameryki. Nazwę nadano mu na cześć generała Thomasa Sumtera (1734-1832), bohatera wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych.Fort został zbudowany z cegieł na planie pięciokąta. Jego boki miały długość od 51 do 58 m, zaś mury miały grubość 1,5 m i wznosiły się na wysokość 15 m nad lustro wody w czasie odpływu. Był zaprojektowany, by pomieścić 650 żołnierzy i 135 dział na stanowiskach, rozmieszczonych na trzech poziomach, lecz nigdy nie osiągnął tej zdolności.

Wojska unijne podjęły próbę odbicia Fortu Sumter i portu w Charlestonie 7 kwietnia 1863 roku, gdy kontradmirał Samuel Francis Du Pont (1803-1865) wysłał grupę 9 okrętów z zadaniem zaatakowania umocnień konfederatów. Atak ten jednakże nie powiódł się. Następna próba opanowania fortu miała miejsce we wrześniu 1863 roku. Próba desantu, podjęta przez generała Quincy Adamsa Gillmore'a (1825-1888) i kontradmirała Johna Adolphusa Bernarda Dahlgrena (1809-1870) zakończyła się niepowodzeniem - w dużej mierze na skutek błędów w rozpoznaniu i słabego współdziałania wojsk lądowych i marynarki. Fort pozostał w rękach konfederatów prawie do końca wojny.Ostatni konfederacki dowódca, major Thomas A. Huguenin, absolwent Military College of South Carolina, nigdy nie poddał Fortu Sumter, lecz zbliżające się wojska unijne generała Williama Tecumseha Shermana (1820-1891) zmusiły ostatecznie konfederatów do ewakuacji Charlestonu 17 lutego 1865 roku i do opuszczenia fortu.

Flagi USA, CSA (Konfederacji) i Południowej Karoliny zgodnie powiewają dziś w forcie. Po zakończeniu wojny secesyjnej Fort Sumter był zruinowany. Armia USA odbudowała go. Zniszczone mury zostały częściowo odbudowane, choć nie osiągnęły pierwotnej wysokości. Zlikwidowano trzeci poziom stanowisk artyleryjskich. W latach 1876-1897 Fort Sumter był wykorzystywany jedynie, jako bezzałogowa latarnia morska. Dopiero wybuch wojny hiszpańsko-amerykańskiej przywrócił jego funkcje militarne. Zbudowano wówczas nowy betonowy bunkier - stanowisko baterii dział, który nazwano "Battery Huger" na cześć bohatera wojny o niepodległość, generała Isaaca Hugera (1742-1797), jednakże nie został on nigdy wykorzystany w walce. W 1948 roku Fort Sumter został ogłoszony narodowym pomnikiem USA.

Pomnik upamiętniający majora Roberta Andersona, który dowodził załogą fortu podczas ataku konfederatów w kwietniu 1861 roku. Był on absolwentem akademii w West Point, po ukończeniu której otrzymał przydział do artylerii. Brał udział w wojnie z Indianami w 1832 roku (tzw. Wojnie Czarnego Jastrzębia), w II wojnie z Seminolami na Florydzie w latach 1835-1842 i wojnie z Meksykiem (1846-1848). W czasie tej ostatniej został ciężko ranny w bitwie pod Molino del Rey we wrześniu 1847 roku. Mimo, że był zwolennikiem utrzymania niewolnictwa, nie poparł secesji i pozostał lojalny wobec władz federalnych. Po kapitulacji Fortu Sumter odpłynął wraz ze swymi żołnierzami na Północ, zaś jesienią 1861roku otrzymał awans na dowódcę polowego w Departamencie Kentucky. W 1863 roku, już w stopniu generała, dowodził Fortem Adams w Newport w stanie Rhode Island. Ciekawostką jest, że było to miejsce pierwszego przydziału gen. Pierre'a Gustave'a Toutanta Beauregarda, po ukończeniu West Point. W październiku 1863 roku Anderson odszedł ze służby. Po kapitulacji Południa uczestniczył w ceremonii podniesienia flagi Stanów Zjednoczonych w Forcie Sumter, która miała miejsce 14 kwietnia 1865 roku. Robert Anderson zmarł w Nicei we Francji w 1871 roku. Pochowany jest na cmentarzu w West Point.

W Forcie Sumter znajduje się też niewielkie muzeum, przedstawiające historię konfliktu i zbiór eksponatów z tamtego okresu. Na pierwszym zdjęciu widzimy kapelusz żołnierza Unii, na drugim fotografię konfederackiego prezydenta Jeffersona Davisa wraz z żoną Variną, na trzecim zaś gen. Pierre'a Gustave'a Toutanta Beauregarda, którego oddziały oddały pierwsze strzały w wojnie secesyjnej.

Jefferson Davis (1808-1889) pochodził z Kentucky. W 1828 roku ukończył studia na akademii wojskowej w West Point. Jako oficer, brał udział w wojnie z Indianami Czarnego Jastrzębia w 1832 roku. W roku 1835 ożenił się i wystąpił z wojska, wkrótce jednak owdowiał. W następnych latach osiadł na plantacji bawełny w stanie Missisipi. W 1844 roku został wybrany do Kongresu. Po wybuchu wojny z Meksykiem w 1846 roku zrezygnował z mandatu i wstąpił do armii. Został ranny w bitwie pod Buena Vista 22 lutego 1847 roku. Odrzucił propozycję rządu federalnego mianowania go generałem, powołując się na to, że to stanom, a nie rządowi federalnemu, Konstytucja nadaje prawo awansowania oficerów. W następnych latach był członkiem Senatu i prowadził działalność polityczną. Po wyborze Abrahama Lincolna na prezydenta, Południowa Karolina ogłosiła, jako pierwszy stan, wyjście z Unii. Mimo swojego początkowego sprzeciwu wobec secesji, Davis 21 stycznia 1861 roku ogłosił secesję stanu Missisipi, po czym zrezygnował z miejsca w Senacie. Został mianowany generałem majorem wojsk Missisipi, po czym wziął udział w konwencji stanów południowych. W czasie jej trwania, 9 lutego 1861 roku został obrany tymczasowym prezydentem CSA. Wkrótce powołał komisję pokojową, mającą rozstrzygnąć kwestie sporne między Konfederacją i Unią. Po wybuchu wojny przeniósł się z rządem z Montgomery w Alabamie do Richmond w Wirginii. 6 listopada 1861 roku został wybrany na 6-letnią kadencję, jako Prezydent Skonfederowanych Stanów Ameryki, którą to funkcję pełnił do końca wojny secesyjnej. Po wojnie spędził dwa lata w areszcie w ciężkich warunkach. W 1867 roku został jednak zwolniony za poręczeniem grupy szanowanych obywateli. Ostatecznie w lutym 1869 roku odstąpiono od oskarżenia go o zdradę stanu. Zmarł w Nowym Orleanie, lecz w 1893 roku został pochowany na cmentarzu Hollywood w Richmond.

Varina Banks Howell Davis (1826-1906) była drugą żoną Jeffersona Davisa. Jego pierwsza żona Sarah Knox Taylor (1814-1835) zmarła na malarię, po trzech miesiącach małżeństwa. Pomimo różnicy wieku i przekonań politycznych, Varina zainteresowała się dwa razy starszym od siebie Jeffersonem, którego poślubiła 26 lutego 1845 roku. Państwo Davis mieli sześcioro dzieci. Byli nimi: Samuel Emory (1952-1854), Margaret Howell (1855-1909), Jefferson Davis Jr (1857-1878), Joseph Evan (1859-1864), William Howell (1861-1872) i Varina Anne "Winnie" Davis (1864-1898).

Gen. Pierre Gustave Toutant Beauregard (1818-1893) pochodził z Luizjany. Był utalentowanym dowódcą wojskowym, politykiem, wynalazcą, pisarzem i urzędnikiem państwowym. Był pierwszym prominentnym generałem armii Skonfederowanych Stanów Ameryki (CSA). Pracował w West Point, jako cywilny inżynier, potem brał udział w wojnie z Meksykiem. W 1861 roku został mianowany generałem brygady i kierował obroną Charlestonu. W lipcu tego roku brał udział w zwycięskiej bitwie pod Manassas. Potem dowodził armiami na zachodnim teatrze wojny, m.in. w Tennessee i Mississippi. W czerwcu 1864 roku udało mu się utrzymać Petersburg w Wirginii i zapobiec marszowi przeważających wojsk unijnych na stolicę Konfederacji Richmond. W kwietniu 1865 roku, Beauregard i jego przełożony, generał Joseph Eggleston Johnston (1807-1891) przekonali prezydenta Jeffersona Davisa i pozostałych członków rządu, że należy zakończyć wojnę. Johnston i Beauregard skapitulowali przed generałem Unii Williamem Tecumsehem Shermanem (1820-1891). Po zakończeniu kariery wojskowej Beauregard pracował jako manager na kolei. Zmarł w Nowym Orleanie, gdzie spoczywa w krypcie Armii Tennessee na historycznym cmentarzu Metairie.

Po zwiedzeniu Forrtu Sumter wracamy do Charlestonu i kontynuujemy spacer po mieście. Podczas powrotnego rejsu do Charlestonu możemy podziwiać Arthur Ravenel Jr. Bridge - podwieszany most nad rzeką Cooper, łączący śródmieście Charlestonu z Mount Pleasant. Most nosi imię republikańskiego polityka z Południowej Karoliny Arthura Ravenela Jra, byłego burmistrza Charlestonu.Most znany jest również jako New Cooper River Bridge. Został otwarty w 2005 roku. Ma 8 pasów ruchu. Łączna długość mostu wynosi 4 km, wysokość nad lustrem wody - 57 m, wysokość pylonów - 175 m, największa odległość między przęsłami - 471 m. Most został zaprojektowany przez firmę architektoniczną Parsons Brinckerhoff. Budowę realizowało konsorcjum o nazwie Palmetto Bridge Constructors, stworzone przez dwie duże firmy budowlane: Tidewater Skanska z Norfolk w Wirginii i Flatiron Constructors z Longmont w Kolorado. Dziennie przez most przejeżdża około 80.000 pojazdów.

Majestatycznie górujący nad East Bay Street i portem United States Custom House jest jednym z najładniejszych budynków Charlestonu. Jest on reliktem czasów, gdy Charleston należał do najważniejszych portów w kraju. Budynek jest wzniesiony na planie krzyża, w architektonicznym porządku korynckim. Na osi wschód-zachód liczy sobie 85 m, zaś na osi północ-południe - około 50 m. Zarówno elewacja, jak i wiele elementów w całym budynku jest wykonanych z marmuru. Choć w konkursie na projekt gmachu wygrał architekt z Charlestonu Edward C. Jones, władze federalne wybrały projekt znanego architekta Ammi Burnhama Younga (1798-1874), który wcześniej nadzorował budowę gmachu Skarbu Państwa w Waszyngtonie (State Treasury). Budowa widocznego na zdjęciu United States Custom House rozpoczęła się w 1853 roku i nadzorował ją znany charlestoński architekt Edward Brickell White (1806-1882). Nieoczekiwane problemy techniczne oraz wojna secesyjna wstrzymały prace, które podjęto dopiero w 1870 roku z inicjatywy architekta Alfreda Bulta Mulletta (1834-1890). Budynek ukończony został w 1879 roku i od tej pory do dziś mieści biura służb celnych USA.

Dawne pawilony targowe tzw. szopy (sheds) przy South Market Street. Teren, na którym są zbudowane został podarowany w 1788 roku przez rodzinę Pinckney pod targowisko miejskie. W pierwszych powstałych budynkach targowych handlowano wołowiną, produktami wiejskimi i rybami. Kompleks targowy, zaprojektowany i zbudowany przez Edwarda Brickella White'a po pożarze Charlestonu w 1838 roku, zastąpił zwęglone szczątki tych pierwszych budynków. W obecnych halach targowych jest wiele stoisk z wyrobami rzemieślniczymi, a w ich okolicach swoją ofertę prezentują panie, wyplatające koszyki. Warto zaznaczyć, że nie lubią one gdy fotografuje się ich pracę i wyroby - przy każdej próbie wyciągnięcia aparatu spotykałem się ze zdecydowanym "No pictures, please!". Dopiero zastosowanie zoomu pozwoliło mi uzyskać poniższe zdjęcie.

Dawna hala targowa (Market Hall) wraz ze znajdującym się za nią ciągiem mniejszych krytych pawilonów tzw. szop (sheds) są jedynymi zachowanymi handlowymi budynkami starego Charlestonu. Widoczna na zdjęciu hala jest zarazem jednym z najlepszych przykładów architektury klasycystycznej w mieście. Budynki targowe zostały wzniesione w latach 1840-1841 według projektu prominentnego miejscowego architekta Edwarda Brickella White'a. Obecnie górną część budynku zajmuje, prowadzone przez organizację United Daughters of the Confederacy, Muzeum Konfederackie (Confederate Museum), na dole zaś znajdują się różne sklepy.Budynek był od wielu lat handlowym centrum Charlestonu, a w czasie wojny secesyjnej mieścił się tu punkt rekrutujący żołnierzy do armii. Muzeum prezentuje wiele ciekawych dokumentów i eksponatów - mundury, sztandary, działa, broń palną i białą, listy i dokumenty, a także artefakty, związane z wojną secesyjną.

Synagoga Kahal Kadosh Beth Elohim przy Hasell Street jest drugą synagogą powstałą na terenie Stanów Zjednoczonych i zarazem najstarszą, która jest w ciągłym użytkowaniu. Kongregacja Kahal Kadosh Beth Elohim - co oznacza Świętą Kongregację Domu Boga - powstała w kolonialnym Charlestonie w 1749 roku. Była to ortodoksyjna wspólnota założona przez imigrantów sefardyjskich. Do końca XVIII wieku stała się największą żydowską wspólnotą w Ameryce. Niniejsza synagoga została zbudowana w 1840 roku, na miejscu pierwszej, która spłonęła w pożarze Charlestonu w 1838 roku. Nad wejściem do niej widnieje tekst główniej modlitwy judaizmu - "Szema Israel, Adonaj elochejnu, Adonaj achad" ("Słuchaj Izraelu, Pan jest naszym Bogiem, Pan jest jeden").Klasycystyczny budynek synagogi przypomina swym kształtem antyczną świątynię grecką. Zaprojektowana przez nowojorskiego architekta Cyrusa L. Warnera, synagoga została wzniesiona przez członka kongregacji, Davida Lopeza. W roku 1841 kongregacja utraciła ortodoksyjny charakter, większość członków poparła ruch reform w ramach judaizmu. Po wyborze nowego rabina i wprowadzeniu nowej liturgii Kahal Kadosh Beth Elohim stała się pierwszą żydowską wspólnotą judaizmu reformowanego w Stanach Zjednoczonych.

I na zakończenie wizyty w Charlestonie kilka zdjęć ze spaceru po ulicach miasta.

Po dwóch dniach zwiedzania Charlestonu wyjeżdżamy do Savannah.

Savannah

Savannah
Walk out into the sultry evening
Cotton breathing when the sea winds
Brush the hair down around your neck
Savannah
You hold my hand like it's the first time
And all the feelings that our hearts find
Will be just what we expect
...

Savannah jest położone nad rzeką o tej samej nazwie, niedaleko jej ujścia do Atlantyku. Miasto ma około 135 tys. mieszkańców, zaś obszar metropolitalny około 300 tys. mieszkańców. Leży w stanie Georgia i jest stolicą hrabstwa Chatham.

Założone zostało w 1733 roku przez Jamesa Edwarda Oglethorpe’a (1696-1785). W roku 1754 Georgia została brytyjską kolonią królewską, a Savannah - jej stolicą. Miasto nazwę swą wzięło od przepływającej przez nie rzeki. Niektórzy badacze wiążą jej etymologię z indiańskim plemieniem Shawnee, znanym wówczas również jako Shawano, Savano, Savana i właśnie Savannah. Inni sądżą, że nazwa pochodzi od otaczających rzekę trawiastych równin, określanych przez Anglików, jako savanna, a przez Hiszpanów, jako sabana. Podobnie jak w przypadku Charlestonu, rozwój rolnictwa na okolicznych terenach i handel skórami zwierząt miały duże znaczenie dla szybkiego rozwoju Savannah.

W czasie wojny o niepodległość miasto znalazło się w 1778 roku pod kontrolą Brytyjczyków i kolonistów lojalnych wobec Korony. Podczas oblężenia Savannah w 1779 roku wojska amerykańskie i oddziały francuskie bezskutecznie usiłowały odzyskać miasto. W czasie tych walk zginął tu generał Kazimierz Pułaski (1745-1779).W czasie wojny secesyjnej Savannah stało się celem operacji generała Williama Tecumseha Shermana (1820-1891), zmierzającej do przecięcia terytorium Konfederacji na dwie części. W listopadzie 1864 roku, dwa miesiące po zdobyciu i spaleniu Atlanty, armia Shermana licząca 62.000 żołnierzy rozpoczęła niszczycielski marsz ku morzu. Armia unijna zdobyła Savannah 22 grudnia 1864 roku. Po wojnie nastąpiła odbudowa gospodarki. W roku 1870 Savannah uzyskało połączenie kolejowe z Charlestonem, centralną Georgią i wybrzeżem Zatoki Meksykańskiej. W 1876 roku w mieście powstała giełda bawełny, który to towar odgrywał podstawową rolę w gospodarce Savannah w XIX wieku. Pod koniec stulecia i na początku XX wieku powstały i rozbudowały się również nowe branże - papiernicza (zakłady Union Camp), metalurgiczna (Kehoe Iron Works) i inne. W latach 20. XX wieku przemysł bawełniany Savannah i całego Południa poważnie odczuł skutki plagi kwieciaka bawełnianego (anthonomus grandis), owada niszczącego uprawy. W latach II wojny światowej w Savannah zorganizowano produkcję statków transportowych tzw. „liberty ships”, W latach powojennych coraz większą rolę zaczęły odgrywać usługi i przemysł turystyczny.

W Savannah nie zabawiliśmy długo. Miasto było jedynie krótkim przystankiem na nocleg w drodze z Charlestonu na Florydę. Czasu starczyło jedynie na krótką przejażdżkę i spacer po centrum. Ponieważ było już późne popołudnie nie obejrzeliśmy ani wnętrza katolickiej katedry, ani ciekawej neogotyckiej synagogi. Udało się jedynie nacieszyć oczy nastrojowymi uliczkami, pięknymi domami i ogrodami z cudownie kwitnącymi krzewami i drzewami. Rankiem następnego dnia ruszyliśmy na Florydę. Ale o tym opowie już nastepny odcinek relacji…

Wjeżdżamy na teren stanu Georgia. Tablica witająca podróżnych nawiązuje do uprawianych tu powszechnie brzoskwiń, a także do słynnego przeboju Raya Charlesa (1930-2004) "Georgia on my mind".

Katolicka katedra p.w. św. Jana Chrzciciela (The Cathedral of St. John the Baptist) przy East Harris Street jest siedzibą diecezji Savannah. Kolonialny statut Savannah zabraniał katolikom osiedlania się w nieście. Anglicy obawiali się bowiem, że będą oni bardziej lojalni wobec hiszpańskich władz Florydy niż wobec angielskiego rządu Georgii. Zakaz ten przestał obowiązywać po uzyskaniu niepodległości przez Stany Zjednoczone. Pierwszy kościół został zbudowany tu w 1799 roku przez francuskich katolików - emigrantów z Haiti. Druga, wzniesiona z cegieł świątynia powstała w latach 1835-1839, gdy w znaczący sposób wzrosła w Savannah liczba katolików. Konsekrował ją biskup Charlestonu John England (1786-1842). W roku 1850 papież Pius IX (1792-1878) erygował diecezję Savannah, jej ordynariuszem został biskup Francis Xavier Gartland (1808-1854).W roku 1870 Ignazio Camillo Guglielmo Maria Pietro Persico (1823-1895), czwarty biskup Savannah nabył działkę pod budowę nowej katedry. W roku 1873 położono kamień węgielny pod jej budowę. Nowa katedra została dedykowana MB Nieustającej Pomocy. W 1876 roku James Roosevelt Bayley (1814-1877), arcybiskup Baltimore, konsekrował obecną katedrę, zbudowaną w stylu francuskiego gotyku. W 1883 roku patronem katedry został św. Jan Chrzciciel. W roku 1896 ukończono budowę wież katedry. W roku 1898 wnętrze nowej katedry padło ofiarą pożaru, lecz w ciągu roku udało się naprawić zniszczenia. W wigilię Bożego Narodzenia 1899 roku Benjamin Joseph Keiley (1847-1925), siódmy biskup Savannah odprawił pierwszą mszę św. w odbudowanej świątyni. W roku 1912 ukończono prace nad dekoracją wnętrza. Malowidła ścienne wykonał miejscowy artysta Christopher Murphy, zaś witraże są dziełem pracowni z Innsbrucku w Austrii. W latach 1959-1963 przeprowadzony został remont wnętrza katedry, zaś w latach 1984-1985 remontowi poddano wieże.

Piękne kute żeliwne ogrodzenia i kraty okienne są powszechne w historycznej dzielnicy miasta.

Na ulicach Savannah. Architektura, historia, południowy urok i gościnność mieszkańców Savannah są szeroko znane w świecie. Dały one miastu przydomek "Hostess City of the South".

Synagoga Mickve Israel przy East Gordon Street jest jedną z najstarszych w Stanach Zjednoczonych. Kongregacja żydowska powstała w Savannah już w 1733 roku, jako Kahal Kadosh Mickva Israel (Święta Kongregacja Nadziei Izraela), wkrótce potem wynajęła ona dom, użytkowany jako synagoga. Część z założycieli kongregacji była wcześniej członkami Bevis Marks Synagogue, najstarszej synagogi w Londynie, od której nowa kongregacja uzyskała wsparcie finansowe. Założyciele przywieźli ze sobą zwoje Tory, które do dziś są używane przy specjalnych okazjach. Gdy podczas wojny angielsko-hiszpańskiej w latach 1739-1748 większa część Żydów sefardyjskich w obawie przed Hiszpanami uciekła z Savannah, aszkenazyjczycy odprawiali nabożeństwa w domu Benjamina Sheftalla, a od roku 1774 w domu jego syna Mordechaja. W roku 1786 kongregacja została zreorganizowana i wynajęła nowy dom na synagogę, jednak z powodu trudności finansowych musiała z niego zrezygnować w 1793 roku. Kahal Kadosh Mickva Israel była pierwszą wspólnotą żydowską, która otrzymała list od George'a Washingtona w odpowiedzi na złożone mu gratulację z okazji wyboru na prezydenta.W 1818 roku kongregacja otrzymała od miasta parcelę, na której wzniesiono niewielką drewnianą synagogę, konsekrowaną w 1821 roku. Była to pierwsza synagoga w Georgii. Spłonęła ona w pożarze w 1829 roku, udało się jednak ocalić zwoje Tory. Staraniem doktora Mosesa Sheftalla w latach 1834-1841 zbudowano na tym samym miejscu nową murowaną synagogę. W II połowie XIX wieku kongregacja z ortodoksyjnej przekształciła się w reformowaną, a w roku 1904 stała się członkiem Związku Amerykanskich Kongregacji Żydowskich (Union of American Hebrew Congregations).Wzrastająca liczba ludności żydowskiej w Savannah zrodziła potrzebę budowy nowej, większej synagogi. Kamień węgielny pod widoczną na zdjęciu świątynię został położony 1 marca 1876 roku. Budynek zaprojektował angielski architekt Henry G. Harrison (1813-1895), gziałający w Nowym Jorku. Synagoga została konsekrowana w 1878 roku i stanowi ona rzadki przykład stylu neogotyckiego w budownictwie synagogalnym.

Na Monterey Square stoi pomnik gen. Kazimierza Pułaskiego. Do roku 1852 obelisk przy Johnson Square służył za pomnik dla dwóch bohaterów wojny o niepodległość - generałów Nathanaela Greene’a (1742-1786) i Kazimierza Pułaskiego. Kamień węgielny pod oddzielny pomnik Pułaskiego został położony na Chippewa Square przez Marie Josepha Paula Yvesa Rocha Gilberta du Motier markiza de la Fayette (1757-1834) w czasie jego podróży po Stanach Zjednoczonych w latach 1824-1825. Do 1852 roku zgromadzono fundusze na wzniesienie okazałego pomnika. Zaprojektowanie pomnika powierzono rzeźbiarzowi Robertowi Eberhardowi Launitzowi (1806-1870), który również wybrał Monterey Square na lokalizację monumentu. Pomnik wykonany jest z białego włoskiego marmuru i ma wysokość około 16,5 m. Obelisk wieńczy kapitel koryncki, na którym stoi posąg Wolności, z postacią dzierżącą flagę amerykańską w lewej i wieniec laurowy w prawej ręce. Obelisk jest podzielony na kilka części pasami, które zdobią gwiazdy, herby stanów i terytoriów. Godła Polski i Georgii w otoczeniu gałązek wawrzynu zdobią gzyms z obu stron. Orzeł, symbol wolności, niezależności i odwagi, spoczywa na obu godłach.Pułaski rozpoczął swą wojskową karierę w konfederacji barskiej (1768-1772), skierowanej przeciw kurateli Imperium Rosyjskiego, królowi Stanisławowi Augustowi Poniatowskiemu (1732-1798) i popierającym go wojskom rosyjskim. Skazany na śmierć za swe działania w Polsce, uciekł do Paryża. Tam spotkał Benjamina Franklina (1706-1790) i przyłączył się do walki o amerykańską niepodległość. Po przybyciu do Ameryki w lipcu 1777 roku, Pułaski został mianowany generałem brygady. Zanim zorganizował swój legion w stanie Maryland, walczył wspólnie z generałem Washingtonem pod Brandywine i Germantown. Został śmiertelnie ranny 9 października 1779 roku w bitwie podczas oblężenia Savannah.Na jednej z płyt dolnej części pomnika umieszczony jest relief, przedstawiający rannego generała, spadającego z konia. Nad nim umieszczono datę wydarzenia. Odwrócone działa, symbol wojskowej porażki i żałoby są umieszczone po obu stronach pomnika.

Floryda

Florida, when the sawgrass meets the sky
Florida, where our hearts will ever lie. ...

A więc jesteśmy już na Florydzie… Słoneczny stan powitał nas pogodą, potwierdzającą, że w pełni zasługuje na to miano. Z niemal bezchmurnego nieba lał się żar, którego nie łagodziły niewielkie powiewy wiatru. Po krótkim postoju na kawę i zaopatrzeniu się w przydatne mapy i foldery, a także ochłodzeniu się w klimatyzowanym centrum informacji turystycznej na granicy stanu, ruszyliśmy dalej. Ponieważ musieliśmy kupić po drodze baterie do aparatu, po kilkunastu milach zjechaliśmy na postój w centrum handlowym na obrzeżach Jacksonville. Planowany na kilkanaście minut, postój - z racji obecności licznych, atrakcyjnych sklepów - przedłużył się do blisko dwóch godzin. Otarliśmy się potem o centrum Jacksonville i rezygnując z podróży freewayem pojechaliśmy drogą US-1 do Saint Augustine. Miejscowość nas oczarowała, a gdyby jeszcze było mniej turystów szczęście byłoby zupełne…

Saint Augustine

St. Augustine leży w hrabstwie St. Johns. Liczy ok. 13 tysięcy mieszkańców. Zostało założone w roku 1565 i jest najstarszą europejską osadą w kontynentalnej części USA. Przez 235 lat miasto było polityczną i militarną stolicą hiszpańskiej prowincji Floryda. Wiosną 1513 roku hiszpański podróżnik i ówczesny gubernator Portoryko - Juan Ponce de León (1460-1521) przybył na te tereny i objął je w imieniu hiszpańskiej korony. Nieco później, w 1562 roku, region ten zaczęli eksplorować francuscy hugenoci, pod wodzą admirała Gasparda de Coligny (1519-1572) i kapitana Jeana Ribaulta (1520-1565), którzy w roku 1564 założyli w rejonie dzisiejszego Jacksonville osadę Fort Caroline.

St. Augustine założył admirał Pedro Menéndez de Avilés (1519-1574) w dniu 28 sierpnia 1565 roku, a ponieważ miało to miejsce w dniu św. Augustyna z Hippony, nazwa osady została nadana na cześć świętego. Król Filip II Habsburg (1527-1598) mianował Avilésa zarządcą Florydy. Miasto natychmiast zaatakowali Francuzi, ale dzięki kilkudniowemu huraganowi, który zaskoczył flotę Ribaulta, atak odparto. W roku 1586 posiadłości hiszpańskie zostały ponownie zaatakowane przez Francuzów, którym przewodził Dominique de Gourgue (1530-1593). W tym samym roku St. Augustine zostało zaatakowane przez Brytyjczyków, oskarżających Hiszpanów o zniszczenie rybackich osiedli, założonych przez Johna Cabota (~1450~1499). Korsarze Francisa Drake’a (1540-1596) spustoszyli wówczas miasto. W roku 1668 zostało ono ponownie splądrowane przez angielskich korsarzy Roberta Searle’a. W latach 1672-1695 Hiszpanie wybudowali tu wielką fortecę Castillo de San Marcos, a do budowy użyli skamieniałych muszli małż. Był to pierwszy murowany fort w Ameryce.

Hiszpanie nie mieli na Florydzie tak wielu niewolników, jak Anglicy w swoich koloniach na północy, jako że ich osady miały głównie charakter placówek wojskowych. Gdy osadnictwo brytyjskie zaczęło kierować się na południe, Hiszpanie zaczęli udzielać schronienia niewolnikom, którym udało się zbiec z brytyjskich plantacji i dotrzeć na Florydę. Gdy Brytyjczycy założyli miasta w pobliżu terytoriów hiszpańskich (Charleston w roku 1670 i Savannah w 1733 roku), gubernator Manuel Joaquin de Montiano y Sopelana (1685-1762) założył w roku 1738 pierwszą uznaną prawnie osadę byłych niewolników, z zadaniem obrony St. Augustine od północy. Znana ona była pod nazwą Gracia Real de Santa Teresa de Mose, lub Fort Mose.

W 1740 roku Anglicy z kolonii w Georgii i obu Karolinach uderzyli ponownie na St. Augustine, ale ich atak został odparty. Kolejna próba została podjęta przez gubernatora Georgii generała Jamesa Edwarda Oglethorpe’a (1696-1785), któremu udało się złamać przymierze Hiszpanów z Seminolami i uzyskać pomoc Ahayi „Cowkeepera” (~1710-1783), wodza Indian Alachua z plemienia Seminolów. W czasie działań wojennych oblegał on St. Augustine, jednakże i jemu nie udało się zdobyć miasta.

W roku 1763 Traktat Paryski zakończył wojnę pomiędzy Anglią i Francją. Na mocy tego traktatu Floryda wraz z St. Augustine przeszła pod panowanie brytyjskie w zamian za wycofanie się Anglików z okupowanej przez nich Hawany. Po przejściu St. Augustine pod panowanie brytyjskie miasto opuściła niemal cała ludność hiszpańska, licząca około 3.100 osób. Pierwszym brytyjskim gubernatorem Wschodniej Florydy został James Grant (1720-1806). W tym czasie Brytyjczycy przekształcili dawny konwent franciszkański w koszary wojskowe, które nazwali Koszarami św. Franciszka (St. Francis Barracks). W okresie tym zastępcą gubernatora Jamesa Granta był pochodzący z Południowej Karoliny John Moultrie (1729-1798), który pozostał lojalny wobec Korony Brytyjskiej, podczas gdy jego bracia poparli walkę o niepodległość. W roku 1768 Andrew Turnbull (1718-1792) założył kolonię New Smyrna na południe od St. Augustine, w której osiedlił osadników z rejonu Morza Śródziemnego - w większości z Minorki. Warunki w kolonii były jednak fatalne i w 1777 roku wielu osadników zbuntowalo się i pomaszerowalo do St. Augustine, gdzie gubernator Grant udzielił im schronienia. Traktat Paryski z 1783 roku uznał niepodległość Stanów Zjednoczonych, zaś Florydę oddał Hiszpanii, w uznaniu jej poparcia dla amerykańskich kolonii w ich walce o niepodległość. Cała Floryda w latach 1781-1821 (a St. Augustine od 1784 roku) pozostawała pod kontrolą hiszpańską. Ponieważ w epoce napoleońskiej Hiszpania toczyła walki z Francją na swoim terytorium, utrzymanie zamorskich posiadlości przestało być dla niej sprawą priorytetową. W roku 1819 na mocy tzw. Traktatu Adams-Onis Hiszpania zrzekła się Florydy i oddała ją Stanom Zjednoczonym za 5 mln USD. Traktat ratyfikowano w 1821 roku i od tej chwili USA objęły ją w oficjalne posiadanie, jako Terytorium Florydy. Cywilnym gubernatorem został William Pope Duval (1784-1854), zaś wojskowym - przyszły prezydent USA Andrew Jackson (1767-1845). Po przejęciu przez USA Florydy, forteca Castillo de San Marcos w St. Augustine (przez Brytyjczyków nazywana Fort St. Marks) została przemianowana na Fort Marion na cześć Francisa Mariona (~1732-1795), zasłużonego żołnierza wojny o niepodległość, znanego pod przydomkiem „Bagienny Lis” („Swamp Fox”). W czasie Drugiej Wojny z Seminolami (1835-1842) więziono w nim znaczniejszych jeńców, m. in. Osceolę (1804-1838), znanego, jako Billy Powell, Johna Horse’a (1812-1882), czy Coacoochee (1807/1810-1857). W roku 1845 Floryda uzyskała status stanu, a w 1861 roku przyłączyła się do Konfederacji. Jeszcze przed formalną secesją, 7 stycznia tego roku, lokalna milicja zajęła instalacje wojskowe w St. Augustine - wraz z Fortem Marion i Koszarami św. Franciszka. 11 marca 1862 roku miasto zostało zajęte bez oporu przez załogę unijnego okrętu USSWabashi pozostało w rękach Unii do końca wojny secesyjnej. Po wojnie, w 1866 roku byli niewolnicy z St. Augustine założyli osadę Lincolnville, nazwaną tak na cześć zamordowanego prezydenta Abrahama Lincolna. W 1870 i 1880 roku Fort Marion ponownie pełnił funkcję więzienia. Przetrzymywano w nim wówczas najpierw Indian z Wielkich Równin, a następnie Apaczów pojmanych w czasie walk. Więziony tu był m.in. wódz Apaczów – Goyakhla (1829-1909), znany jako Geronimo, wraz z całą rodziną. W Fort Marion urodziła się jego córka. Fort służył również za więzienie wojskowe w czasie wojny amerykańsko-hiszpańskiej w 1898 roku.

W latach 80. XIX wieku do St. Augustine przybył Henry Morrison Flagler (1830-1913), potentat przemysłowy i partner Johna Davisona Rockefellera (1839-1937) w spółce Standard Oil. Wykupił on wiele lokalnych kolei, które włączył do swej Florida East Coast Railway, której siedzibę umieścił właśnie w St. Augustine. Zlecił on znanej nowojorskiej firmie architektonicznej Carrère and Hastings wybudowanie kilku ekstrawaganckich budynków w mieście, m.in. hoteli Ponce de León i Alcazar. Flagler wybudował też, bądź przyczynił się do budowy kilku kościołów. Zlecił także profesjonalnemu baseballiście Albertowi Goodwillowi Spaldingowi (1850-1915) zaprojektowanie parku baseballowego, a kelnerzy z jego hoteli utworzyli słynna drużynę baseballową Ponce de León Giants. Wybudował również szpital dla miasta. W latach 30. XX wieku w St. Augustine przebywali lub mieszkali tak znani pisarze jak Ernest Miller Hemingway (1899-1961), Zora Neale Hurston (1891-1960) , Robert Lee Frost (1874-1963), John Roderigo Dos Passos (1896-1970) i Marjorie Kinnan Rawlings (1896-1953). W latach 1963-1964 St. Augustine odegrało ważną rolę w ruchu walki o prawa obywatelskie. W 1963 roku odbyła się w mieście manifestacja członków Ku Klux Klanu oraz liczne kontrmanifestacje zwolenników zniesienia dyskryminacji rasowej. Wiele osób zostało zatrzymanych i aresztowanych. Tu po raz pierwszy został aresztowany również Martin Luther King (1929-1968).

Dzięki dobrze zachowanym budynkom z epoki kolonialnej i zabytkom architektury XIX-wiecznej, miasto jest dziś popularną atrakcją turystyczną. Historyczne centrum miasta rozciąga sie wzdłuż St. George Street, choć większość skupionych w nim domów to rekonstrukcje. Miasto jest punktem początkowym Old Spanish Trail (Starego Szlaku Hiszpańskiego), biegnącego stąd do San Diego w Kalifornii. Zapraszam więc na spacer po starej, historycznej dzielnicy St. Augustine...

U wylotu St. George Street, głównej ulicy starej części miasta, napotykamy budynek, uważany za najstarszą drewnianą szkołę w Stanach Zjednoczonych. Dokładna data budowy nie jest znana, lecz po raz pierwszy jest on odnotowany w dokumentach podatkowych w 1716 roku. W St. Augustine nie zachowały się żadne drewniane budynki sprzed 1702 roku, gdyż wówczas wojska brytyjskie spaliły większą część miasta.Nauczyciel i jego rodzina mieszkali na piętrze nad klasą, kuchnia była natomiast zlokalizowana w oddzielnym budynku, by zmniejszyć temperaturę i ryzyko pożaru. Klasa w szkole była wspólna dla chłopców i dziewcząt.Budynek jest opasany dużym łańcuchen, założonym w 1937 roku, umożliwiającym zakotwiczenie go do gruntu w przypadku huraganu. Ściany są wykonane z drewna cyprysu i czerwonego cedru, połączonych ze sobą za pomocą drewnianych kołków i metalowych gwoździ. Współczesnym elementem jest odnowiony dach.

Spacerujemy dalej po St. George Street i odchodzących od niej mniejszych uliczkach.

Na dziedzińcu Avero House, znanego również, jako Narodowa Świątynia Greckiego Kościoła Prawosławnego p.w. św. Focjusza (St. Photios Greek Orthodox National Shrine). Ten historyczny budynek, położony przy St. George Street, upamiętnia pierwszą kolonię greckich osadników, którzy przybyli do Ameryki w 1768 roku.Znajduje się tu kaplica p.w. św. Focjusza (St. Photios Chapel) z bizantyjskimi dekoracjami, a także niewielkie muzeum, prezentujące eksponaty, związane z życiem pierwszych greckich osadników i rozwojem Greckiego Kościoła Prawosławnego w Stanach Zjednoczonych.

Pomnik Henry' ego Morrisona Flaglera przed siedzibą Flagler College - dawnym hotelem Ponce de León. Był on amerykańskim businessmanem, działał na rynku nieruchomości, rozwijał sieć kolejową i był partnerem przemysłowca Johna Davisona Rockefellera w spółce Standard Oil. Flagler odegrał kluczową rolę w industrializacji, urbanizacji i budowie infrastruktury wschodniego wybrzeża Florydy. Jest znany, jako "ojciec Miami", był także założycielem miasta Palm Beach.

Dawny hotel Ponce de León, podobnie jak położony naprzeciw niego Alcazar Hotel, został zbudowany przez Flaglera w latach 1885-1888. Został zaprojektowany w stylu hiszpańskiego neorenesansu przez nowojorskich architektów Johna Mervena Carrère’a (1858-1911) i Thomasa Hastingsa (1860-1929). Budowę realizowali przedsiębiorcy z Nowej Anglii - James McGuire i Joseph McDonald. Generatory prądu i instalację elektryczną dostarczył przyjaciel Flaglera, znany wynalazca Thomas Alva Edison (1847-1931). Nad wystrojem wnętrz pracowali Louis Comfort Tiffany (1848-1933), Bernard Ralph Maybeck (1862-1957) oraz firma Pottier & Stymus, która dostarczyła umeblowanie. Elewacja jest dziełem architekta Emmanuela Louisa Masqueraya (1861-1917), zaś dekoracje malarskie wnętrz zostały wykonane przez George’a Willoughby’ego Maynarda (1843-1923) i włoskiego artystę Virgilio Tojettiego (1851-1901). W hotelu zatrzymywało się wiele znanych osób, wśród nich: Mark Twain (1835-1910), Theodore Roosevelt (1858-1919), William Somerset Maugham (1874-1965), George Herman Ruth Jr. (1895-1948), czy Mildred Ella "Babe" Didrikson Zaharias (1911-1956). Warto wspomnieć, że w latach 80. i 90. XIX wieku głównym kelnerem hotelu był Frank Thompson - jeden z pierwszych obrońców praw obywatelskich i organizator profesjonalnej murzyńskiej drużyny baseballowej Ponce de León Giants, która następnie przekształciła się w słynny team o nazwie Cuban Giants. Hotel Ponce de León był jednym z niewielu hoteli Flaglera, które przetrwały lata Wielkiego Kryzysu. Podczas II wojny światowej hotel pełnił funkcję centrum szkoleniowego Straży Przybrzeżnej. W roku 1963 był jednym z miejsc w St. Augustine, związanych z ruchem obrony praw obywatelskich. W roku 1968 stał się główną siedzibą prywatnej uczelni - Flagler College.

Historyczny hotel “Alcazar” będący dziś siedzibą Lightner Museum. Został zbudowany w 1887 roku w stylu hiszpańskiego neorenesansu. Zleceniodawcą budowy i właścicielem obiektu był Henry Morrison Flagler. Budynek został zaprojektowany przez architektów znanego biura Carrère and Hastings. Wraz z położonym naprzeciw budynkiem dawnego hotelu Ponce de León był jedną z pierwszych budowli na świecie wzniesionych z wylewanego betonu. W hotelu znajdowała się łaźnia parowa, kąpiele siarkowe, salon masażu, siłownia i największy na świecie kryty basen. Hotel został zamknięty w 1932 roku. W 1946 roku budynek został zakupiony przez chicagowskiego wydawcę Ottona Curtisa Lightnera (1887-1950), który umieścił w nim swą bogatą kolekcję sztuki z epoki wiktoriańskiej. W roku 1948 otworzył on muzeum, które następnie podarował miastu St. Augustine.

Casa Monica Hotel jest jednym z najstarszych hoteli w USA. Został on otwarty w 1888 roku przez Franklina Webstera Smitha (1826-1911), entuzjastę architektury wiktoriańskiej i reformatora społecznego. Gmach zbudowany jest z wylewanego betonu. Pierwotny wygląd zewnętrzny współgrał z innymi budynkami wzniesionymi w śródmieściu St. Augustine w epoce Flaglera, niestety, elewacja została pokryta tynkiem w latach 60. XX wieku. Hotel został wybudowany w stylu neomauretańskim i w stylu hiszpańskiego neobaroku. Wkrótce po jego otwarciu kłopoty finansowe Smitha zmusiły go sprzedaży obiektu Flaglerowi. Zmienił on nazwę hotelu z "Casa Monica" na "Cordova Hotel". W latach 1888-1902 w hotelu odbywały się przyjęcia, bale, targi i imprezy dobroczynne. W roku 1902 zbudowano mostek nad Cordova Street, łączący drugie piętro hotelu z hotelem "Alcazar". Po zbudowaniu mostku, "Cordova Hotel" został znowu przemianowany, tym razen na "Alcazar Annex". W roku 1932, w następstwie Wielkiego Kryzysu, obie części hotelu zostały zamknięte. W 1945 roku wspomniany wyżej mostek został rozebrany. W lutym 1962 roku hrabstwo St. John's kupiło były hotel "Casa Monica" z przeznaczeniem na siedzibę sądu. Odnowa obiektu trwała ponad 6 lat i ostatecznie zaczął on pełnić funkcję sądu w maju 1968 roku. Rolę tę pełnił do lat 90. XX wieku. Ozdobą sądu były malowidła ścienne, wykonane przez Hugona Ohlmsa (1904-1990), które zostały usunięte podczas kolejnej przebudowy gmachu - ponownie na hotel.W lutym 1997 roku udziałowiec sieci hoteli Days Inn, Richard Kessler kupił nieruchomość od hrabstwa i postanowił przywrócić jej funcje hotelowe. Hotel został otwarty w grudniu 1999 roku pod pierwotną nazwą "Casa Monica Hotel". Richard Kessler i architekt Howard W. Davis zdecydowali się utrzymać historyczny styl architektoniczny budynku.

Episkopalny kościół p.w. Świętej Trójcy (Trinity Church) na rogu King Street i St. George Street. Jest najstarszym kościołem protestanckim na Florydzie. Parafia powstała w 1821 roku, zaś pierwszy kościół w latach 1830-1831. Pierwsza konstrukcja zbudowana była z "coquiny" - lokalnego kamienia, zmieszanego ze skamieniałymi muszlami. Niewielki kościól został konsekrowany przez biskupa Nathaniela Bowena (1779-1839) z Południowej Karoliny w 1834 roku. W późniejszych latach kościół był stopniowo rozbudowywany. Obecny kształt uzyskał w latach 1902-1903. Jest neogotycką świątynią, zbudowaną na planie krzyża. W oknach kościoła umieszczono 26 witraży przedstawiających symbole wiary, postaci i sceny biblijne. Zostały one wykonane m.in. przez monachijską pracownię Franza Mayera, Louisa ComfortaTiffany'ego i innych artystów. Najstarsze z nich pochodzą z 1857 roku. W tym też roku zainstalowano pierwsze organy, zbudowane przez nowojorską firmę Henry' ego Erbena (1832-1909). Zostały one przebudowane w 1902 roku, a w roku 1914 zastąpione organami firmy Austin Organ z Hartford w stanie Connecticut. Obecny instrument został zakupiony w 1967 roku w bostońskiej firmie Aeolian-Skinner. W ostatnich latach XX wieku został poddany remontowi i ulepszony. Kościół posiada również dwa carillony ufundowane w 1971 i 1976 roku przez Helen Hindry Stephens.

Bazylika Katedralna p.w. św. Augustyna jest siedzibą katolickiego biskupa St. Augustine. Obecna świątynia została zbudowana w latach 1793-1797. Pierwsza, bardzo skromna katedra powstała w 1565 roku z inicjatywy założyciela miasta Don Pedro Menéndeza de Avilés. Została ona jednak spalona w czasie ataku Francisa Drake’a na miasto w 1586 roku. Odbudowana w ciągu kilkunastu miesięcy, padła ponownie ofiarą pożaru w 1599 roku - tym razem spowodowanego przyczynami naturalnymi. W roku 1605 podjęto trzecią próbę budowy kościoła. Katedra została zbudowana z drewna i przetrwała do roku 1702, kiedy to została znowu spalona przez Anglików, w czasie nieudanej próby zdobycia St. Augustine, podjętej przez gubernatora Południowej Karoliny Jamesa Moore’a (~1650-1706). Podejmowane próby odbudowy nie zostały uwieńczone sukcesem przez następne 95 lat z uwagi na brak funduszy oraz na fakt, że w latach 1763-1784 Floryda znalazła się pod panowaniem brytyjskim. Budowa nowej katedry, która dotrwała do naszych czasów ruszyła, gdy Hiszpania odzyskała Florydę po wojnie o niepodległość Stanów Zjednoczonych.Bazylika Katedralna jest architektoniczną mieszanką stylu kolonialnego i hiszpańskiego neorenesansu z elementami stylu klasycznego. Przy wejściu znajduje się zaokrąglona łukowata fasada, której konstrukcja wspiera się na dwóch kolumnach doryckich.W roku 1887 świątynia znów padła ofiarą pożaru, lecz dzięki temu, że bryła budowli wykonana była z niepalnego materiału konstrukcję dało się uratować. Do pracy nad odbudową zaangażowano nowojorskiego architekta Jamesa Renwicka Jra (1818-1895). W trakcie odbudowy wprowadził on wiele ulepszeń. Kościół uległ powiększeniu dzięki dodaniu transeptu. Nadało mu to także bardziej europejski styl. Ponieważ poprzedni, oparty o kratownicę strop był raczej płaski, Renwick zastosował nową koncepcję dachu, w której strop choć nadal opiera się na elementach drewnianych, jest ustawiony skośnie, co daje ładny efekt w połączeniu z drewnianą kratownicą.

Castillo de San Marcos jest najstarszym murowanym fortem w Stanach Zjednoczonych. Warownia, położona na brzegu zatoki Matanzas w St. Augustine, zbudowana została przez Hiszpanów w latach 1672-1695.W czasie swych dziejów Castillo de San Marcos sześciokrotnie przechodził z rąk do rąk. Do roku 1763 władali nim Hiszpanie. Przez następne dwie dekady pozostawał pod panowaniem brytyjskim, by w 1783 roku powrócić do korony hiszpańskiej. Od przejęcia Florydy przez Stany Zjednoczone w 1821 roku, aż do jej secesji w 1861 fort był bazą wojsk USA, zas w latach 1861-1862 zajmowały go oddziały Skonfederowanych Stanów Ameryki (CSA). W marcu 1862 roku zajęły go wojska unijne i utrzymały w swoich rękach do końca wojny secesyjnej.

Mury fortu są wykonane z kamienia zwanego „coquina”, zawierającego w sobie drobne fragmenty muszli. Ów podobny do piaskowca kamień, był dostarczany z kamieniołomu na pobliskiej wyspie Anastasia. Przy budowie pracowali robotnicy sprowadzeni z Hawany oraz miejscowi Indianie. Budowa fortu rozpoczęła się w październiku 1672 roku i trwała 23 lata - do 1695 roku. Ma on cztery bastiony nazwane imionami świętych: Piotra, Agustyna, Karola i Pawła, a także rawelin chroniący port. Od strony lądu usypano duże skarpy, zmuszające ewentualnych napastników do wejścia na linię ognia dział, ustawionych na murach warowni. Wokół wykopano też fosę, którą w razie potrzeby można było w czasie przypływu napełnić wodą z zatoki Matanzas, poprzez otwarcie specjalnej śluzy w grobli. W górnej części muru obronnego oraz w basztach umieszczono wiele stanowisk strzeleckich oraz stanowiska dla dział różnych kalibrów. Stanowiska strzeleckie piechoty zostały rozmieszczone także poniżej poziomu ław działowych.W listopadzie 1702 roku, wojska angielskie pod dowództwem gubernatora Jamesa Moore’a z Charles Town (dzisiejszego Charlestonu) podjęły próbę zdobycia St. Augustine i rozpoczęły oblężenie twierdzy, w której schronili się wszyscy mieszkańcy miasta (1.200 osób) oraz 300 żołnierzy. Oblężenie trwało 2 miesiące. Angielskie działa wyrządziły niewiele szkód, gdyż „coquina” okazała się materiałem bardzo odpornym na uderzenia pocisków. Oblężenie zostało przerwane, gdy flota hiszpańska, która przybyła z Hawany zamknęła angielskie okręty w pułapce w zatoce Matanzas. Anglicy spalili swe okręty, by nie dostały się one w ręce Hiszpanów, sami zaś wycofali się lądem do Południowej Karoliny. Przed odejściem podpalili jednak St. Augustine, niszcząc dużą część miasta.

Począwszy od 1738 roku, rozpoczęto przebudowę wewnętrznej części fortu pod kierownictwem inżyniera Pedro Ruiz de Olano. Drewniane sufity pomieszczeń zostały zastąpione przez znacznie wytrzymalsze sklepienia, a powiększenie pomieszczeń pozwoliło umieścić działa również w innych miejscach - nie tylko w narożnych bastionach. Wysokość zewnętrznego muru zwiększono z 26 do 33 stóp. W 1733 roku brytyjski statek, "Rebecca", dowodzony przez kapitana Roberta Jenkinsa, został zatrzymany na Karaibach przez hiszpańską straż wybrzeża. Podejrzewając, że Brytyjczycy handlują nielegalnie z hiszpańskimi koloniami, Hiszpanie zaczęli przeszukiwać statek. Doszło wówczas do walki pomiędzy żeglarzami obu krajów. W czasie potyczki hiszpański oficer odciął ucho Jenkinsowi i powiedział: "Weź je do swego króla i powiedz mu, że gdyby był tutaj chciałbym mu wyświadczyć tę samą przysługę". Incydent ten władze brytyjskie uznały za pretekst do wypowiedzenia wojny Hiszpanii w 1739 roku. Wojna ta została nazwana „wojną o ucho Jenkinsa”. W czerwcu 1740 roku pod St. Augustine pojawił się gubernator Georgii generał James Edward Oglethorpe i angielskie okręty. Podobnie jak w czasie poprzedniego oblężenia, 300 żołnierzy i 1.300 mieszkańców znalazło schronienie w murach Castillo de San Marcos. 27-dniowy ostrzał twierdzy nie przyniósł jednak efektu. Widząc to, Oglethorpe zamierzał wziąć obrońców głodem, blokując drogi dowozu żywności. Jednakże braki w zaopatrzeniu i niskie morale własnych wojsk zmusiły go wkrótce do odwrotu.

W 1763 roku Brytyjczykom udało się przejąć kontrolę nad Castillo de San Marcos i St. Augustine, jednakże bez użycia siły. W ramach postanowień traktatu paryskiego po wojnie siedmioletniej, Wielka Brytania przejęła całą hiszpańską Florydę w zamian za zwrot Hawany i Manili. 21 lipca 1763 roku, hiszpański gubernator oddał miasto Brytyjczykom, którzy ustanowili St. Augustine stolicą prowincji Wschodnia Floryda. Brytyjczycy zmienili nazwę Castillo San Marcos na Fort Saint Mark. Ponieważ Wielka Brytania była dominującą potęgą w Ameryce Północnej, nie troszczyli się jednak o utrzymanie fortu w najlepszej kondycji. Taka postawa panowała aż do wybuchu amerykańskiej wojny o niepodległość. Ponieważ fort miał być bazą do działań brytyjskich na Południu, dokonano niezbędnych napraw murów i bram oraz dobudowano piętra w niektórych pomieszczeniach, by zwiękrzyć możliwości zakwaterowania załogi. W rzeczywistości, rola fortu w czasie wojny ograniczyła się do pełnienia funkcji więzienia wojskowego. Wśród uwięzionych znalazł się Christopher Gadsden (1724-1805), polityk z Południowej Karoliny, delegat na Kongres Kontynentalny i generał brygady w Armii Kontynentalnej. Kończący wojnę o niepodległość traktat paryski z 1783 roku zwrócił Florydę Hiszpanii. 12 lipca 1784 roku oddziały hiszpańskie powróciły do St. Augustine.

Po przejęciu fortu od Hiszpanów w 1821 roku, Amerykanie zmienili jego nazwę na Fort Marion. Wiele magazynów fortu zostało przerobionych na cele więzienne ze względu na ich ciężkie drzwi i zakratowane okna. Zasypano część fosy i ustawiono tam baterię artylerii i piec do podgrzewania pocisków, miotanych na drewniane okręty nieprzyjaciela (widoczny na zdjęciu). Instalacje te włączono do amerykańskiego systemu obrony wybrzeża. Zbudowano także nowe nabrzeże.

W styczniu 1861 roku Floryda odłączyła się od Unii. Wojska unijne opuściły Fort Marion, pozostawiając na straży jednego żołnierza. Gdy do bram fortu podeszli konfederaci, odmówił on przekazania im fortu, jeśli nie otrzyma pokwitowania o jego przejęciu. Konfederaci wystawili żądane pokwitowanie i weszli do Fortu Marion nie napotykając oporu. Większość dział została przekazana do innych fortów, pozostawiono jedynie pięć armat baterii nadbrzeżnej. Miejscowa jednostka milicji tzw. San Augustine Blues została włączona do armii Konfederacji 5 sierpnia 1861 roku. 11 marca 1862 roku miasto i opuszczony poprzedniego dnia przez konfederatów fort zostały zajęte bez oporu przez załogę unijnego okrętu USS "Wabash" i pozostały w rękach Unii do końca wojny secesyjnej.Przez resztę swej działalności w strukturach armii, fort pełnił funkcje więzienia. Przetrzymywano tu także Indian, wziętych do niewoli w czasie wojen z Seminolami, plemionami Wielkich Równin i Zachodu USA. Więzieni byli tu, między innymi: Osceola (1804-1838), znany również jako Billy Powell - wódz Seminolów, Geronimo z plemienia Bedonkohe - wódz Apaczów-Mescalero, czy Howling Wolf „Wyjący Wilk” (1849-1927) - wódz Szejenów. W czasie II wojny z Seminolami, 19 listopada 1837 roku z Fort Marion uciekła grupa 18 więzionych w nim Indian, z wodzem Coacoochee (1807/1810-1857) na czele. Udało im się przecisnąć przez wąskie okienko strzelnicze wieży, w której byli przetrzymywani i po prowizorycznych linach zejść do fosy. Dotarli oni do swoich wojowników i kontynuowali walkę jeszcze przez 4 lata. Po roku 1875 nadzorował więźniów weteran wojny secesyjnej Richard Henry Pratt (1840-1924), który dokładał starań, by polepszyć ich warunki bytowe. Zorganizował on dla nich nauczanie angielskiego, zasad religii chrześcijańskiej, a także zajęcia kulturalne. Zachęcał też więźniów do pracy twórczej - wiele sporządzonych przez nich rysunków i obrazów znajduje się obecnie w zbiorach Smithsonian Institution. Zorganizował również zbiórkę funduszy, które umożliwiły Indianom dalsze kształcenie. Jednym z nich, był pochodzący z plemienia Szejenów David Pendleton Oakerhater (~1847-1931), który po ukończeniu studiów został duchownym i pracował, jako misjonarz wśód Indian. Został on uznany przez kościół episkopalny za świętego. W roku 1898, w czasie wojny amerykańsko-hiszpańskiej, w Fort Marion uwięziono ponad 200 dezerterów. W 1900 roku wojsko przestało wykorzystywać fort w bieżącej działalności. W roku 1924 został on uznany za zabytek, zaś w roku 1933 został przekazany przez Departament Wojny do administracji parków narodowych (National Park Service). W roku 1942, w uznaniu hiszpańskiego dziedzictwa, Kongres swą uchwałą przywrócił mu pierwotną nazwę Castillo de San Marcos.

Widok zatoki Matanzas z Castillo de San Marcos. Na pierwszym zdjęciu widoczny jest 470-metrowy zwodzony Bridge of Lions łączący śródmieście St. Augustine z Anastasia Island. Most nad zatoką Matanzas został zbudowany w latach 1925-1927. Jego nazwa pochodzi od umieszczonych na nim marmurowych posągów, przedstawiający lwy. Most powstał z inicjatywy Henry' ego Rodenbaugha wiceprezesa Florida East Coast Railway i specjalisty od mostów. Autorem projektu był inż. J. E. Greiner, zaś rzeźby lwów, będące kopią posągów z Loggia dei Lanzi we Florencji są darem doktora Andrew Andersona (1839-1924). Most został odnowiony w 2010 roku i uważany jest za najładnieszy most na Południu ("The Most Beautiful Bridge in Dixie").

I na koniec pobytu w Saint Augustine, krótki spacer na Avenida Menedez nad zatoką Matanzas.

Po zwiedzeniu Sant Augustine pojechaliśmy dalej na południe i jeszcze tego samego dnia wieczorem dotarliśmy do Titusville w pobliżu Cape Canaveral.

Cape Canaveral

Mocking birds cry and 'gators lie out in the sun

Bridges span southward to the Keys

and rockets skyward run...

Dwiema głównymi atrakcjami turystycznymi środkowej Florydy są wielki park rozrywki Walt Disney World Resort (zwany potocznie Disney World) i Cenetrum Kosmiczne im. Kennedy’ego (Kennedy Space Center) na przylądku Canaveral. Oczywiście, najlepiej zobaczyć oba te miejsca, ale nie zawsze jest to możliwe. My musieliśmy dokonać wyboru. Zdecydowaliśmy się na Cape Canaveral i nie żałujemy. W Centrum Kosmicznym spędziliśmy cały dzień, a i tak wyjeżdżając stąd do Miami czuliśmy pewien niedosyt.

Cape Canaveral w latach 1963-1973 nosił nazwę Przylądka Kennedy'ego (Cape Kennedy). Znajduje się tu ośrodek lotów kosmicznych im. J. F. Kennedy'ego oraz Stacja Sił Powietrznych Cape Canaveral. Dawniej rejon ten był zamieszkiwany przez Indian Ais i Surruque. Przylądek był oznaczany na mapach już na początku XVI wieku, choć bez nazwy. Nazwę Cabo Cañareal, a następnie Cañaveral nadali mu Hiszpanie. Wiąże się ona z rosnącymi tu trzcinami (caña). Po raz pierwszy użył jej w latach 1521-1525 hiszpański eksplorator Francisco Gordillo. W roku 1783 okolicach przylądka miała miejsce ostatnia bitwa morska w czasie wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych. Została ona stoczona pomiędzy okrętami USS Alliance oraz HMS Sybill. Okrętem amerykańskim dowodził kapitan John Barry (1745-1803), późnieszy komandor, uznany za "ojca amerykańskiej marynarki wojennej". Ponieważ okoliczne płycizny były przyczyną wielu katastrof statków, w roku 1843 na przylądku zbudowano latarnię morską.

W latach 50. XX wieku w pobliżu bazy lotniczej zbudowano wyrzutnię rakiet, która dała początek istniejącemu centrum kosmicznemu. Pierwszym obiektem wystrzelonym stąd 24 lipca 1950 roku była rakieta balistyczna Bumper 8, zbudowana na bazie niemieckiej V-2. W późniejszych latach przeprowadzano tu testy z międzykontynentalnymi pociskami balistycznymi, a także realizowano starty do lotów kosmicznych w ramach programów NASA: Mercury, Gemini, Apollo, a także starty wahadłowców. Więcej informacji o tym miejscu i realizowanych programach NASA zamieszczam w opisach zdjęć...

Hotel, w którym mieszkaliśmy w Titusville w pobliżu Cape Canaveral.

Idziemy zwiedzać Kennedy Space Center...

"…Wierzę, że naród ten winien postawić sobie za cel do osiągnięcia jeszcze przed końcem niniejszej dekady, dokonanie załogowego lotu na Księżyc i bezpiecznego powrotu na Ziemię."To oświadczenie prezydenta Johna Fitzgeralda Kennedy’ego (1917-1963) wygłoszone na posiedzeniu obu izb Kongresu 25 maja 1961 roku zapoczątkowało ambitny program kosmiczny USA, realizowany w latach 60. XX wieku. W krótkim czasie, poligon testujący nowe typy rakiet został przekształcony w potężne centrum kosmiczne, noszące dziś imię Kennyedy’ego.

Pierwszym programem lotów załogowych był tzw. Project Mercury, realizowany w latach 1959-1963. Pierwszą misją programu był suborbitalny lot Alana Bartletta Sheparda w dniu 5 maja 1961 roku. 20 lutego 1962 roku John Herschell Glenn dokonał pierwszego amerykańskiego lotu orbitalnego. W ramach projektu Mercury odbyło się 6 jednoosobowych lotów załogowych, a kapsuły kosmiczne były wynoszone w przestrzeń za pomoca rakiet Redstone i Atlas D. Astronautami, uczestniczącymi w lotach programu Mercury byli: Alan Bartlett Shepard, Virgil Ivan Grissom, John Herschell Glenn, Malcolm Scott Carpenter, Walter Marty Schirra i Leroy Gordon Cooper. Kolejnym przedsięwzięciem był Project Gemini, realizowany w latach 1962-1966 i obejmujący 10 załogowych lotów orbitalnych, w dwuosobowych kabinach, wynoszonych na orbitę przez rakiety Atlas i Titan II GLV. Pierwszy lot w ramach tego programu odbył się na pokładzie statku Gemini 3 w dniu 23 marca 1965 roku. W lotach programu uczestniczyli: Virgil Ivan Grissom, John Watts Young, James Alton McDivitt, Edward Higgins White, Leroy Gordon Cooper, Charles Conrad, Frank Frederick Borman, James Arthur Lovell, Walter Marty Schirra, Thomas Patten Stafford, Neil Alden Armstrong, David Randolph Scott, Eugene Andrew Cernan, Michael Collins, Richard Francis Gordon, Edwin Eugene Aldrin. Czterech z nich: Stafford, Young, Conrad I Lovell odbywało lot dwukrotnie.

Projektem, którego bezpośrednim celem był lot na Księżyc był program Apollo, realizowany w latach 1966-1972. Stany Zjednoczone, zaniepokojone sukcesami ZSRR w trwającym amerykańsko-radzieckim wyścigu w kosmos, wdrażając program Apollo zamierzały przejąć w tej rywalizacji inicjatywę. W ramach programu odbyło się 11 lotów trzyosobowych załóg. Były to loty zarówno orbitalne, jak i księżycowe. Statki załogowe były wynoszone w przestrzeń kosmiczną za pomocą rakiet Saturn I B, oraz Saturn V. Całkowity koszt programu wyniósł 25,4 miliarda USD. W toku realizacji programu, podczas ćwiczeń naziemnych w dniu 27 stycznia 1967 roku doszło do tragicznego pożaru kabiny, w którym zginęli astronauci: Virgil Ivan Grissom, Edward Higgins White i Roger Bruce Chaffee. Pierwszy lot załogowy programu odbył się w dniach 11-22 października 1968 roku. W grudniu tego samego roku miał miejsce pierwszy w historii lot załogowy wokół Księżyca, zaś główny cel programu Apollo - lądowanie na Srebrnym Globie w rejonie Mare Tranquilitatis - zrealizowała 21 lipca 1969 roku załoga statku Apollo-11. Ostatnią misją programu była wyprawa Apollo-17 w grudniu 1973 roku. Było to zarazem ostatnie lądowanie ludzi na Księżycu.W lotach programu Apollo uczestniczyli astronauci: Walter Marty Schirra, Ronnie Walter Cunningham, Donn Fulton Eisele, Frank Frederick Borman, James Arthur Lovell, William Alison Anders, James Alton McDivitt, David Randolph Scott, Russell Louis Schweickart, Thomas Patten Stafford, John Watts Young, Eugene Andrew Cernan, Neil Alden Armstrong, Edwin Eugene Aldrin, Michael Collins, Charles Conrad, Richard Francis Gordon, Alan LaVern Bean, John Leonard Swigert, Fred Wallace Haise, Alan Bartlett Shepard, Stuart Allen Roosa, Edgar Dean Mitchell, James Benson Irwin, Alfred Merrill Worden, Thomas Kenneth Mattingly, Charles Moss Duke, Ronald Elwin Evans, Harrison Hagan Schmidt. W czasie realizacji programu dokonano 2 lotów orbitalnych, 3 - okołoksiężycowych i 6 - z lądowaniem na Księżycu. Na powierzchni Księżyca przebywało 12 astronautów. Ostatnim statkiem Apollo wysłanym na orbitę była kapsuła, która połączyła się z radzieckim statkiem Sojuz w lipcu 1975 roku. Był to pierwszy załogowy lot kosmiczny realizowany wspólnie przez ZSRR i USA. Uczestniczyli w nim: Thomas Patten Stafford, Vance DeVoe Brand i Donald Kent Slayton. Załogę radzieckiego statku Sojuz stanowili: Aleksiej Archipowicz Leonow i Walerij Nikołajewicz Kubasow.

Po realizacji programu Apollo, NASA stworzyła stację orbitalną Skylab, działającą w latach 1973-1979. Celem misji było umieszczenie laboratorium na orbicie i udowodnienie możliwości przeżycia ludzi w dłuższym czasie w przestrzeni kosmicznej. Astronauci, pracujący na stacji kosmicznej zajmowali się eksploracją Ziemi z orbity oraz badaniem Słońca i okołoziemskiej przestrzeni kosmicznej. W latach 1973-1974 zrealizowano trzy misje załogowe, w których uczestniczyło 9 astronautów: Charles Conrad, Paul Joseph Weitz, Joseph Peter Kerwin, Alan LaVern Bean, Jack Robert Lousma, Owen Kay Garriott, Gerald Paul Carr, William Reid Pogue, Edward George Gibson. Istniały plany utrzymania Skylaba na orbicie przez co najmniej następne 8 lat i wysyłania do niego promów kosmicznych. W tym celu przeprowadzono zdalne testy, umieszczono stację na stabilnej orbicie, a następnie wyłączono wszystkie systemy. Jesienią 1977 roku okazało się, że zwiększona aktywność Słońca i związana z nią ekspansja atmosfery spowodowała szybsze niż przewidywane obniżenie orbity. NASA nie miała możliwości wyniesienia stacji Skylab na wyższą orbitę, ponieważ Program Apollo został zakończony, a misje wahadłowców jeszcze się nie rozpoczęły. Stacja wtargnęła w gęste warstwy atmosfery 11 lipca 1979 roku, a jej szczątki spadły do Oceanu Indyjskiego i na zachodnią Australię. Do czasu zniszczenia, stacja Skylab okrążyła Ziemię 34.981 razy i przebyła drogę około półtora miliarda kilometrów.

W latach 70. XX wieku z przylądka Canaveral startowały także międzyplanetarne sondy NASA - Pioneer i Voyager. Sondy Pioneer-10 i Pionier-11 badały pas asteroid między Marsem i Jowiszem oraz wielkie planety zewnętrzne - Jowisza i Saturna. Obecnie znajdują się one na krańcach Układu Słonecznego. Pierwotnym celem misji Voyagera 1 było zbadanie Jowisza i Saturna oraz ich księżyców. Sondę początkowo planowano włączyć do programu Mariner pod nazwą Mariner 11 lub Mariner Jupiter/Saturn A. Jej misja od samego początku miała wykorzystać technikę przyspieszania w polu grawitacyjnym planet, co pozwala na osiągnięcie dużych prędkości bez konieczności używania paliwa. Asysty grawitacyjne uczyniły z Voyagera 1 najszybszy obiekt wysłany przez człowieka w kosmos. Voyager 1, wystrzelony później niż Voyager 2 wyprzedził swoją siostrzaną jednostkę i pierwszy dotarł do dalszych planet Układu Słonecznego. Rozpoczęcie lotu Voyagera 2 zbiegło się w czasie z bardzo korzystnym położeniem planet, które umożliwiło odwiedzenie wszystkich gazowych olbrzymów: Jowisza, Saturna, Urana i Neptuna przez jeden próbnik. Z początku zadaniem misji było dokładne zbadanie Jowisza oraz Saturna, jednak sonda sprawowała się na tyle dobrze, że przeprogramowano ją, aby przeprowadziła badania również pozostałych planet zewnętrznych. Voyager 2 przesłał obrazy wszystkich czterech planet, ich księżyców i pierścieni. Do dnia dzisiejszego jest jedyną sondą, która dotarła do Urana i Neptuna. Obecnie obie sondy znajdują się w obszarze płaszcza Układu Słonecznego. Ich zadaniem jest badanie krańcowych obszarów heliosfery oraz pomiar właściwości fizycznych przestrzeni międzygwiezdnej. NASA przewiduje, że wejście w przestrzeń międzygwiezdną zajmie próbnikom kolejne kilka lat.

Przylądek Canaveral był także w latach 1981-2011 miejscem startów promów kosmicznych (space shuttles). Pierwszym wahadłowcem był prom Columbia, który odbył lot 12-14 kwietnia 1981 roku. Łącznie w ramach programu Space Transportation System przeprowadzono 136 startów wahadłowców. Wahadłowce używane były m.in. do umieszczania w przestrzeni kosmicznej sztucznych satelitów Ziemi i próbników kosmicznych oraz prowadzenia przez kilkuosobową załogę badań naukowych i eksperymentów technicznych na orbicie. Nietypowym zastosowaniem wahadłowca było użycie go dla naprawy i remontu umieszczonego na orbicie teleskopu Hubbla. Głównym zadaniem promów kosmicznych w ostatnich latach było dostarczanie załóg, zaopatrzenia i elementów konstrukcyjnych Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. W ramach programu STS zbudowano wahadłowce: Columbia (28 lotów), Challenger (10 lotów), Discovery (39 lotów), Atlantis (34 loty) oraz Endevour (25 lotów). Dwa z lotów zakończyły się katastrofą. 28 stycznia 1986 roku w czasie startu eksplodował wahadłowiec Challenger, zaś 1 lutego 2003 roku prom Columbia rozpadł się podczas wchodzenia do atmosfery. Obie katastrofy kosztowały życie 14 astronautów.

Budynek, w którym dokonuje się montażu pojazdów kosmicznych. W latach 90. XX wieku na terenie KSC zbudowano także Space Station Processing Facility. Jednostka jest przystosowana do przeprowadzania zintegrowanych testów urządzeń dla pojazdów i stacji kosmicznych, bez potrzeby ich odsyłania do innych laboratoriów.W latach 80. i 90. XX wieku oprócz realizacji programu wahadłowców NASA przeprowadzała także inne operacje w kosmosie. W 1980 roku wysłano sondę badającą aktywność Słońca (Solar Maximum Mission lub "SolarMax"). W 1990 roku umieszczono na orbicie kosmiczny teleskop, noszący imię Edwina Powella Hubble' a (1889-1953), amerykańskiego astronoma, uznawanego za odkrywcę zjawiska przesunięcia ku czerwieni i rozszerzania się Wszechświata. 17 czerwca 1992 roku prezydenci USA i Rosji, George Herbert Walker Bush (1924-2018) i Borys Nikołajewicz Jelcyn (1931-2007) podpisali porozumienie, umożliwiające astronautom amerykańskim korzystanie z rosyjskiej stacji kosmicznej Mir (tzw. ”Shuttle-Mir Program”). Pod koniec lat 90. XX wieku, za pomocą rosyjskiej rakiety Proton i dwóch misji wahadłowców wyniesiono na orbitę i zmontowano podstawowe moduły Międzynarodowej Stacji Kosmicznej i wyposażono je w niezbędne zaopatrzenie. Pierwsza stała załoga zamieszkała na stacji jesienią 2000 roku.

Pomimo tego, że program wahadłowców i Międzynarodowa Stacja Kosmiczna były podstawowymi celami realizowanymi przez KSC w latach 90. XX wieku, przeprowadzono także dwie ważne inne misje. Pierwszą z nich było wystrzelenie sondy Mars Pathfinder, która dotarła na Marsa 4 lipca 1997 roku. Sonda przywiozła z sobą łazik o nazwie Sojourner, będący pierwszym w historii pojazdem sterowanym z Ziemi poruszającym się po powierzchni innej planety. Pathfinder przesłał 16.500 zdjęć z lądownika i 550 zdjęć z łazika. Dokonał także 15 analiz chemicznych skał i zebrał wiele informacji o czynnikach pogodowych panujących na Marsie. Drugim, przedsięwzięciem, realizowanym wespół z Europejską Agencją Kosmiczną (ESA) i Włoską Agencją Kosmiczną (ASI), było wysłanie w okolice Saturna sondy Cassini. Sonda została wystrzelona w październiku 1997 roku. W lipcu 2004 roku Cassini stał się pierwszym sztucznym satelitą Saturna, a odłączony od sondy próbnik Huygens w styczniu 2005 roku wylądował na powierzchni Tytana. W drodze do Saturna sonda dwukrotnie przeleciała obok Wenus, minęła Ziemię oraz Jowisza. Dzięki misji Cassini-Huygens poznano wygląd powierzchni Tytana i bezpośrednio zbadano jego atmosferę. Odkryto istnienie czynnych gejzerów na powierzchni Enceladusa oraz wcześniej nieznane księżyce. Bliżej poznano strukturę pierścieni Saturna i ich związki z księżycami planety.

W pierwszej dekadzie XXI wieku KSC rozwijało współpracę z partnerami zagranicznymi, których podzespoły produkowane na potrzeby Międzynarodowej Stacji Kosmicznej lub innych przedsięwzięć były często badane przez Space Station Processing Facility w KSC. Nadal realizowany był program wahadłowców. W 2003 roku NASA umieściła na orbicie teleskop Spitzera, pracujący w podczerwieni, zrealizowała też prace serwisowe przy teleskopie Hubble’a. Zrealizowano też misję umieszczenia na Marsie dwóch pojazdów, badających powierzchnię planety (sondy Spirit i Opportunity). 4 sierpnia 2007 roku w kierunku Marsa wysłany został lądownik Phoenix. 26 maja 2008 roku wylądował on w okolicach okołobiegunowych, w rejonie Vastitas Borealis, na półkuli północnej planety. Jego celem były obszary, które podejrzewane były o istnienie dużych ilości lodu wodnego tuż pod powierzchnią gruntu. Phoenix odnalazł lód na Marsie. Testy laboratoryjne na pokładzie sondy wykazały także istnienie wody w próbce marsjańskiej gleby. Po raz pierwszy po długiej przerwie NASA realizowała także program badań Księżyca, wysyłając dwie sondy (Lunar Reconnaissance Orbiter i Lunar Crater Observation and Sensing Satellite) przekazujące z orbity wokółksiężycowej informacje naukowe. W 2009 roku dokonano też pierwszych testów nowej rakiety nośnej Ares I-X. W 2008 roku NASA zawarła kontrakt na przeprowadzenie 12 lotów zaopatrzeniowych na Międzynarodową Stację Kosmiczną, z prywatną firmą SpaceX Elona Muska. Początkowo pojazdy Dragon miały przewozić jedynie zaopatrzenie, pozostawiając transport astronautów rosyjskim statkom Sojuz, lecz w przyszłości transport astronautów ma być również przekazany komercyjnym przedsiębiorstwom, takim jak SpaceX. Pierwszy lot astronautów na pokładzie statku Crew Dragon, wyniesionego na orbitę przy pomocy rakiety Falcon 9, firma SpaceX zrealizowała 30 maja 2020 roku.

Jesteśmy w pawilonie, poświęconym programowi Apollo. Silniki I stopnia rakiety nośnej Saturn V. Była to wielostopniowa rakieta kosmiczna jednokrotnego użytku na paliwo ciekłe, wykorzystywana przez NASA w programach załogowych lotów kosmicznych Apollo i Skylab. Była to największa z rakiet należących do rodziny Saturn. Została zaprojektowana przez zespół pod kierownictwem Wernhera von Brauna (1912-1977) i Arthura Louisa Hugo Rudolpha (1906-1996) w instytucie Marshall Space Flight Center przy udziale firm Boeing, North American Aviation, Douglas Aircraft Company, oraz IBM. Głównym powodem budowy rakiety był program Apollo, którego cel stanowił załogowy lot na Księżyc (zrealizowany misją Apollo 11). Rakiety typu Saturn V wykorzystywano w latach 1967-1973 podczas 13 misji, w tym 10 załogowych. Godny uwagi jest fakt wysokiej bezawaryjności tej konstrukcji, bowiem podczas eksploatacji doszło jedynie do dwóch niewielkich awarii.

Fragment rakiety Saturn V. Była to rakieta wysoka na 110 metrów, miała 10 metrów średnicy i była w stanie wynieść na orbitę 118 ton ładunku. Składała się z trzech stopni. Wszystkie napędzane były paliwem ciekłym. Oddzielanie członów podczas startu wspomagały niewielkie ładunki separujące. I stopień został skonstruowany w firmie Boeing Company w Nowym Orleanie. Był wysoki na 42 metry a jego średnica wynosiła 10 metrów. Ciąg jaki wytwarzało 5 silników F-1 wynosił 34,02 MN. Stopień ten był wykorzystywany podczas pierwszych 67 kilometrów wznoszenia. II stopień skonstruowała firma North American Aviation w Seal Beach w Kalifornii. Miał 5 silników J-2 które wytwarzały ciąg 5 MN. III stopień został skonstruowany przez firmę Douglas Aircraft Company w Huntington Beach w Kalifornii. Posiadał jeden silnik J-2. Człon ten wykorzystywano podczas końcowych chwil wchodzenia na orbitę i zapoczątkowania lotu w kierunku Księżyca. Na zdjęciu widoczny jest drugi stopień rakiety.

Nad III stopniem rakiety Saturn V znajdował się tzw. Instrumental Unit, skonstruowany przez firmę IBM. Zawierał komputer kontrolujący rakietę podczas startu, aż do separacji członu S-IVB. Zapisywał telemetrię oraz korygował kurs rakiety. Całkowita masa rakiety wynosiła 3.038.500 kg. Na zdjęciu widoczny jest tzw. Command Service Module (CSM), który był połączeniem dwóch różnych jednostek: Modułu Dowodzenia i Modułu Serwisowego. Pierwszy z nich zawierał pomieszczenia dla załogi i systemy sterowania. Drugi składał się ze zbiorników na materiały ogniw paliwowych, czyli wodór i tlen. Ponadto Moduł Serwisowy zawierał główny system napędowy i System Sterowania Reakcyjnego.

Lądownik księżycowy tzw. Lunar Module (LM) był dwuczłonowym statkiem kosmicznym, zaprojektowanym zgodnie z profilem programu Apollo do operacji kosmicznych w pobliżu Księżyca i na jego powierzchni. Składał się z członu zniżania i członu wznoszenia. Był produkowany przez firmę Grumman. Był on przeznaczony do przewozu dwóch astronautów z orbity Księżyca na jego powierzchnię i z powrotem. Masa pojazdu wynosiła 15.065 kg włączając astronautów, paliwo i inne materiały.Moduł księżycowy był zdolny do pracy wyłącznie w przestrzeni kosmicznej. Po wykonaniu swojego zadania moduł zniżania pozostawał na powierzchni Księżyca, a moduł wznoszenia porzucany był w przestrzeni kosmicznej i w końcu rozbijał się o powierzchnię Księżyca.

Na pierwszym z poniższych zdjęć widoczny jest Moduł Dowodzenia (Command Module - CM). Był on jedynym elementem statku kosmicznego Saturn V który, po zrealizowaniu całej lub częściowej misji wracał na ziemię. CM był kabiną, w której trzej astronauci przebywali od startu do orbity okołoksiężycowej. Na orbicie Księżyca dwóch astronautów przechodziło do Modułu księżycowego (LM), aby wylądować na powierzchni Księżyca. Jeden astronauta pozostawał w Module dowodzenia. Po powrocie z Księżyca, przed wejściem w atmosferę moduł dowodzenia oddzielał się od modułu serwisowego (SM), który spalał się w atmosferze. CM Był stożkowym zbiornikiem ciśnieniowym o średnicy max 3,9 metra przy podstawie i wysokości 3,65 metra. Wykonany był z aluminiowych arkuszy tworzących konstrukcję przekładkową, stopionych w kształt plastra miodu. Podstawa CM składała się z osłony cieplnej - tarczy ogniotrwałej, wykonanej ze stali nierdzewnej na kształt plastra miodu, wypełnionego żywicą fenolowo-epoksydową. Na drugim zdjęciu widoczny jest mikrobus, dowożący astronautów na platformę startową.

Na terenie KSC znajdują się też spore tereny bagienne, zamieszkałe przez liczne ptaki, żółwie i inne zwierzęta.

Na tzw. Constellation Sphere Plaza - placyku z kulą, na której pokazane są wszystkie gwiazdozbiory. Na terenie centrum umiejscowionych jest wiele innych atrakcji:kina Imax, wyświetlające wspaniałe trójwymiarowe filmy, nakręcone w kosmosie, lub prezentujące obrazy uzyskane z teleskopu Hubble'a,wieża obserwacyjna, z której obejrzeć można teren kosmodromu i platformy startowe,symulator startu promem kosmicznym,centrum edukacyjne,tzw. Ogród Rakietowy (The Rocket Garden),prezentowana wcześniej hala, poświęcona programowi Apollo,pomnik astronautów,panteon chwały astronautów i inne.

Tzw. Ogród Rakietowy (The Rocket Garden). Na jego terenie wystawiono rakiety Redstone, Atlas i Titan oraz kabiny statków kosmicznych Mercury, Gemini i Apollo.

Nieco oddalony od głównego kompleksu, Panteon Chwały Astronautów (The Astronauts Hall of Fame), jest również częścią Kennedy Space Center. Oprócz zdjęć astronautów możemy obejrzeć tu kapsułę statku Gemini, skafander kosmiczny, ciekawy seans, prezentujący poszczególne planety Układu Słonecznego.Można spróbować też lądowania promem kosmicznym na symulatorze, a także obejrzeć makietę takiego promu w skali 1:1, ustawioną przy pawilonie.

Miami i Florida Keys

Kiss me, Miami, thou most constant one!

I love thee more for that thou changest not.

When Winter comes with frigid blast,

Or when the blithesome Spring is past

And Summer’s here with sunshine hot,

Or in sere Autumn, thou has still the pow’r

To charm alike, whate’er the hour...

Miami było chyba naszą największą porażką w czasie tej podróży. Wprawdzie ograniczony czas jakim dysponowaliśmy nie pozwalał na zaplanowanie dokładniejszego zwiedzania miasta, lecz biorąc pod uwagę to, że w Miami mieliśmy nocleg i to, że do następnego celu podróży, którym było Key West nie jest stąd zbyt daleko, zamierzaliśmy obejrzeć przynajmniej słynne Ocean Drive. Niestety, nie udało się. Do Miami przybyliśmy już po zmroku i zanim przebiliśmy się przez rozległe centrum do naszego hotelu, zrobiło się już za późno na jakiekolwiek wycieczki. Następnego dnia rankiem wpisaliśmy Ocean Drive do naszego GPS-u i ruszyliśmy w drogę. Stojąc często w korkach przebijaliśmy się w żółwim tempie przez centrum olbrzymiego miasta i w końcu, po mniej więcej 2 godzinach, znaleźliśmy się na Ocean Drive, ale… nie na tym, o które nam chodziło, tylko na maleńkiej uliczce gdzieś na przedmieściach, noszącej tę samą nazwę. Na domiar złego, nadciągnęły czarne chmury i lunęło jak z cebra. Nie było sensu, by w takich warunkach wracać i ponownie przebijać się przez zatłoczone centrum, zwłaszcza, że byliśmy gdzieś na południowych obrzeżach Miami, skąd niedaleko było już do drogi na Key West. Cóż, postanowiliśmy, że spróbujemy zobaczyć Ocean Drive w drodze powrotnej, co niestety też nam się nie udało. Może następnym razem?

Z Miami mam więc niewiele zdjęć, robionych głównie z samochodu.

Freedom Tower na Biscayne Boulevard jest budynkiem zaprojektowanym przez znaną nowojorską spółkę architektoniczną Schultze and Weaver. Ukończony w 1925 roku gmach był pierwotnie przeznaczony na siedzibę redakcji i drukarni gazety “The Miami News”. Budynek jest przykładem stylu śródziemnomorskiego i wzorowany jest na architekturze wieży Giralda w Sewilli. Freedom Tower ma wysokość 78 m i zwieńczona jest kopułą, mieszczącą dekoracyjną latarnię. W 1957 roku gazeta „The Miami News” przeniosła się do innej siedziby, a władze wykorzystały budynek na ośrodek rejestrujący, wydający dokumenty i udzielający pomocy medycznej licznym uchodźcom, przybywających tu na początku lat 60. XX wieku z rządzonej przez Fidela Alejandro Castro Ruz (1926-2016) Kuby. Gdy w roku 1972 napływ imigrantów ustał, budynek został w dwa lata poźniej sprzedany w ręce prywatne. W roku 1979 został on wpisany na listę zabytków.W 1997 roku Freedom Tower została kupiona przez Jorge Mas Canosę (1939-1997) działacza emigracji kubańskiej, a po przeprowadzeniu remontu przekształcona w pomnik, upamiętniający uciekinierów z komunistycznej Kuby. W gmachu umieszczono także muzeum, bibliotekę, sale konferencyjne oraz biura, założonej przez Canosę Cuban American National Foundation. W roku 2004 budynek został zakupiony przez deweloperską spółkę Terra Group, należącą do Pedro Martina, która zamierzała zbudować tu bloki mieszkalne. Plany te spotkały się ze sprzeciwem i w rezultacie, spółka przekazała Freedom Tower nieodpłatnie na rzecz państwowej uczelni Miami Dade College, która wykorzystuje je na centrum kulturalno-oświatowe.

Miami żegnało nas burzą z piorunami i rzęsistym deszczem. Gdy wjeżdżaliśmy na pierwszą groblę i most prowadzący na wyspy archipelagu Florida Keys nawałnica osłabła, ale deszcz, choć już nie tak silny, towarzyszył nam do końca pierwszej, największej wyspy archipelagu - Key Largo. Później, z każdą przebytą milą pogoda stawała się coraz lepsza, a gdy zatrzymaliśmy się na mały posiłek w Islamorada na Lower Matecumbe Key na błękitnym, aczkolwiek upstrzonym białymi obłokami niebie, świeciło już słońce. Póżniej znów się zachmurzyło, lecz nie padało. Pokonując kolejne wysepki i mosty, mając po lewej stronie Atlantyk, a po prawej Zatokę Meksykańską dojechaliśmy na wyspę Key West i do noszącego tę samą nazwę miasta.

Key Largo jest najbardziej na północ wysuniętą i zarazem największą wyspą w archipelagu Florida Keys. Ma 53 km długości. Jej wcześniejsza, hiszpańska nazwa to Cayo Largo. Połączona jest z półwyspem Floryda mostem Card Sound Bridge. Pierwszy drewniany most został otwarty dla ruchu w 1928 roku. Został on częściowo zniszczony przez huragan w 1935 roku i odbudowany w 1938 roku. Ponownie został zniszczony przez pożary i huragany w 1944 i 1947 roku. Obecny most został oddany do użytku w 1969 roku. Wyspa jest popuranym miejscem turystycznym z racji położonej obok niej pięknej rafy koralowej. Głównym miastem Key Largo jest Tavernier.

Miasteczko Islamorada położone jest od 1997 roku na pięciu wysepkach archipelagu Florida Keys: Tea Table Key, Lower Matecumbe Key, Upper Matecumbe Key, Windley Key oraz Plantation Key. Wcześniej, tą nazwą określano jedynie osadę na Upper Matecumbe Key. Islamorada liczy około 6,5 tys. mieszkańców. Na zdjęciach poniżej widzimy miejscową remizę straży pożarnej, ładne kolorowe domki oraz pomnik, upamiętniający ofiary katastrofalnego huraganu z 2 września 1935 roku, który pochłonął życie 423 osób. Został odsłonięty 14 listopada 1937 roku. Projekt pomnika jest dziełem Harolda Lawsona i Lamberta Bemlemansa, a w pracach nad jego realizacją uczestniczyli także inni artyści: William Shaw, Allie Mae Kitchens i Emiglio Reyes. Budowę nadzorował Ray Sheldon. Wmurowana w monument brązowa tablica została zaprojektowana przez Johna Klinkenberga.

Szosa do Key West w większej części przebiega groblami i mostami, łączącymi poszczególne wysepki archipelagu Florida Keys.

Dojeżdżamy do Seven Mile Bridge (Mostu Siedmiomilowego). Został on wybudowany w latach 1979-1982. Łączy ze sobą wyspy Little Duck Key oraz Key Vaca. Ma długość 10,9 km i stanowi granicę pomiędzy wyspami Lower Keys i Middle Keys. Z mostu rozciąga się widok na Ocean Atlantycki oraz Zatokę Meksykańską. Wzdłuż mostu ciągnie się od strony Zatoki Meksykańskiej tzw. Seven Mile Old Bridge, zbudowany w latach 1909-1912 pod kierownictwem Henry'ego Flaglera (1830-1913), znanego między innymi z budowy linii kolejowej łączącej Key West z kontynentem. W roku 1935 Seven Mile Old Bridge został częściowo uszkodzony przez sztorm tropikalny "Labor Day", a następnie w roku 1960 zniszczony przez huragan "Donna". Na drugim zdjęciu - widok na Zatokę Meksykańską i przybrzeżne wysepki.

Key West

Down at mile zero in the Florida Keys

ain't no one complaining

'bout the life they lead.

Seven days a week here it's paradise.

Welcome to Key West, my friend,

where it' always Saturday night...

Wyspa Key West leży w archipelagu Florida Keys, obejmującym około 1700 wysp koralowych i wysepek, tworzących łańcuch długości 240 km od południowo-wschodniego krańca półwyspu Floryda po niezamieszkane wyspy Dry Tortugas. Łączna powierzchnia lądowa archipelagu wynosi 355,6 km², a wyspy zamieszkuje około 80 tysięcy osób. Cały archipelag dzieli się na 4 główne części: Upper Keys, Middle Keys, Lower Keys oraz Outlying Islands. Prowadząca na Key West z kontynentalnej części Florydy Overseas Highway prowadzi przez liczne groble i mosty, łączące ponad 40 wysp i wysepek. Najdłuższym z nich jest słynny Seven Miles Bridge, liczący około 11 km długości. Istnieje także linia kolejowa, jednakże od 1935 roku, kiedy to - zaledwie kilka lat po jej otwarciu - została zniszczona przez jeden z huraganów, nie jest ona używana, a jej pozostałości - zwłaszcza zawalony most na Bahia Honda Key i stacja kolejowa w Key West - służą dziś jako atrakcje turystyczne.

Liczące około 25,5 tysięcy mieszkańców miasto Key West leży 147 km na północ od Hawany i około 240 km na południowy zachód od Miami. Obok Hawajów, jest jednym z najbardziej znanych centrów turystyczno-wypoczynkowych w USA. Według legendy, na wyspie Key West ciąży indiańska klątwa, zgodnie z którą, kto raz znajdzie się na niej, do końca życia będzie chciał tu powrócić. Wyspa została odkryta w 1513 roku przez hiszpańskiego żeglarza, odkrywcę i konkwistadora Juana Ponce de León (1460-1521). Pierwotnie znana była, jako Cayo Hueso (Wyspa Kości), co do dziś znajduje odbicie w stosowanej niekiedy nazwie "Bone Island". Nazwa ta prawdopodobnie pochodzi od znalezionych na niej kości pozostałych na indiańskim polu bitwy. Key West weszła w skład terytorium Stanów Zjednoczonych dopiero w 1821 roku, gdy John W. Simonton, biznesmen z Alabamy, odkupił ją Hiszpanów. Pierwsze stałe osadnictwo rozpoczęło się już rok później - w 1822 roku, w związku z powstaniem na wyspie bazy marynarki walczącej z piratami. W czasie wojny secesyjnej - pomimo prokonfederackich sympatii mieszkańców - obecność garnizonu federalnego sprawiła, że miasto pozostało pod kontrolą Unii. W wyniku intensywnego osadnictwa po wojnie, już około 1890 roku, Key West stało się największym i najbogatszym miastem Florydy. Intensywny napływ ludności kubańskiej spowodował, że wyspa stała się ważnym amerykańskim ośrodkiem przemysłu tytoniowego, z wieloma fabrykami cygar. W celu ułatwienia pracownikom dojazdu do zakładów pracy, właściciele tych wytwórni sfinansowali w 1885 roku pierwszy publiczny system komunikacyjny miasta, w postaci ciągniętych przez muły wagoników szynowych, który zmieniony w 1899 roku w system elektryczny, ostatecznie przestał funkcjonować w roku 1920 roku. Przełom wieków wiąże się też ze stagnacja w rozwoju wyspy i spadkiem jej populacji. Dopiero II wojna światowa, wraz z bazą US Navy, wykorzystywaną do działań przeciwko niemieckim U-Bootom, przyniosła wyspie ponowny rozwój i podwojenie liczby ludności do roku 1960. Obecnie podstawową gałęzią gospodarki Key West jest turystyka. Miasto dysponuje bardzo bogatym zapleczem hotelowym, gastronomicznym, rozrywkowym i żeglarskim.Choć Key West jest miejscowością, którą z łatwością można zwiedzić na piechotę, ma zaskakująco wiele do zaoferowania przybyszowi - ciekawe muzea, akwarium morskie, kilka ładnych kościołów, plaże, tętniącą życiem, pełną klimatycznych barów, knajpek i sklepów Duval Street. Mimo, że miasteczko jest niewielkie i pełne turystów, można i tu znaleźć ciche, spokojne zakątki.

Widok z hotelu "Harborside & Marina" przy Eisenhower Drive, w którym mieszkaliśmy.

W architekturze Key West zdecydowanie przeważają drewniane domy, pomalowane na jasne pastelowe kolory.

Oczy cieszą kwiaty i tropikalna roślinność. Spotykamy także wiele dorodnych drzew - m. in. figowców wschodnioindyjskich (ficus benghalensis) i drzew kapokowych. Te ostatnie, zwane także puchowcami pięciopręcikowymi (ceiba pentandra) to gatunek z rodziny ślazowatych i podrodziny wełniakowych. Rosną w Południowej i Środkowej Ameryce, w Meksyku, na Karaibach oraz w Afryce. Ich włókno, zwane kapokiem, jest bardzo lekkie, sprężyste i odporne na działanie wody. Dzięki tym zaletom, wykorzystywane jest do wypełniania materaców, w tapicerstwie, i jako wykładzina ocieplająca. W przeszłości używano je również do wypełniania pływaków kamizelek ratunkowych. Z nasion puchowca tłoczy się olej, w niektórych regionach wykorzystywany do produkcji mydła. Włókno puchowca może być również stosowane jako naturalny nawóz. 

Nasi są wszędzie. Także w Key West. Na zdjęciu widoczny jest polski sklep "Pierogi Market Place" przy White Street.

Katolicka bazylika NMP Gwiazdy Morza (The Basilica of Saint Mary Star of the Sea). Budowa kościoła rozpoczęła się w 1904 roku. Była konieczna, gdyż poprzednia świątynia padła pastwą pożaru w 1902 roku. Przy wsparciu całej społeczności Key West - katolików, protestantów, żydów i ludzi dobrej woli nowy kościół ukończono już w 1905 roku. Kościół został zaprojektowany przez holenderskiego architekta i jezuitę, brata Corneliusa Ottena. Świątynię konsekrował William John Kenny (1853-1913), biskup diecezjalny Saint Augustine. Zewnętrzny wygląd kościoła z boniowanymi ścianami, okrągłymi łukami i lunetami jest mieszanką amerykańskiego stylu wiktoriańskiego z domieszką elementów neorenesansowych. Zwieńczone krzyżami wieże mają wysokość prawie 30 m.Kościół jest zbudowany na planie prostokąta o wymiarach 16,5 x 34,8 m. Ma wysokość 13,4 m. Okna dekorowane są w górnej części kolorowymi witrażami. Wiele elementów wnętrza nawiązuje do florenckiego kościoła Santo Spirito, zbudowanego przez Filippo Brunelleschiego (1377-1446). Sufit wznosi się na wysokość 9,5 m. Wspiera się na arkadach i smukłych żeliwnych kolumnach zwieńczonych romańskimi głowicami. Tabernakulum, umieszczone na ołtarzu z kilku rodzajów marmuru, wykonane jest z marmuru kararyjskiego, a jego mosiężne drzwiczki zdobi płaskorzeźba przedstawiająca Zwiastowanie. Obecnie używany dębowy ołtarz i sprzęt liturgiczny poświęcił arcybiskup Miami Edward Anthony McCarthy (1918-2005) w grudniu 1992 roku, po zakończeniu renowacji kościoła. Na ścianie prezbiterium umieszczone jest okno z witrażem, przedstawiającym Patronkę kościoła, a pod nim dębowy krucyfiks, umieszczony tu podczas remontu świątyni w 1949 roku.

Dawna fabryka cygar. Została założona przez kubańskiego imigranta Eduardo H. Gato w 1916 roku. Neoklasycystyczny gmach z lanego betonu powstał na miejscu wcześniejszego drewnianego budynku, który spłonął w pożarze. W zakładzie pracowali głównie robotnicy pochodzący z Kuby, Bahamów oraz czarnoskórzy Amerykanie. W pobliżu fabryki wybudowano dla nich niewielkie domki - osiedle to zwane było Gatoville. Znaczenie przemysłu tytoniowego dla gospodarki Key West spadło, gdy producenci cygar zaczęli przenosić zakłady do Tampa. W roku 1942 fabryka Gato została sprzedana Departamentowi Marynarki Wojennej w celu jej zaadaptowania na koszary, a później do 1989 roku mieściła się tu kantyna wojskowa. W 1998 roku budynek przeszedł na własność hrabstwa Monroe, a po remoncie zakończonym w 2001 roku, mieszczą się w nim urzędy hrabstwa, stanowy wydział zdrowia oraz muzeum cygar.

Najdalej wysunięta na południe plaża USA, do której można dojechać z kontynentu samochodem.

Kolejka turystów, chcących zrobić zdjęcie przy betonowej boi, oznaczającej najdalej wysunięty na południe punt kontynentalnej części USA (nie jest to do końca prawda).

Znak, symbolizujący najdalej na południe wysunięty punkt Stanów Zjednoczonych na rogu South Street i Whitehead Street. Miejsce to było początkowo oznaczane tablicami, które często padały łupem złodziei. Aby położyć temu kres władze Key West zbudowały w 1983 roku obecny betonowy znak w kształcie boi. Określenie tego miejsca, jako najdalej na południe wysuniętego punktu USA nie jest ścisłe. Jest to istotnie, najbardziej wysunięty na południe punkt ogólnie dostępny, lecz oficjalnie, najbardziej na południe wysuniętym punktem Florydy jest Ballast Key, prywatna wyspa, położona nieco na południowy zachód od Key West. Betonowa boja nie jest nawet najbardziej na południe wysuniętym punktem Key West, który znajduje się na terenie posiadłości Truman Annex, stanowiącej własność U.S. Navy i niedostępnej dla cywilnych turystów. Również napis stwierdzający, że punkt leży w odległości 90 mil od Kuby podaje wielkość przybliżoną, gdyż faktyczna odległość od Kuby wynosi 94 mile.

W 1982 roku, miasta Florida Keys ogłosiły niepodległość, deklarując powstanie Conch Republic. Deklaracja była żartem, jednakże była ona przede wszystkim formą protestu przeciwko dokonanej przez Straż Graniczną USA blokadzie drogi US-1. Blokada i szczegółowe kontrole każdego zmierzającego na północ pojazdu, miały na celu niedopuszczenie do przemieszczania się nielegalnych imigrantów. Utrudnienia ruchu związane z blokadą uderzały w opartą w głównej mierze na turystyce gospodarkę Florida Keys. Społeczność lokalna poczuła się również urażona koniecznością udowadniania swojego obywatelstwa USA. Do dnia dzisiejszego, flagi, koszulki i inne emblematy "Republiki Muszli" są bardzo dobrze sprzedającymi się pamiątkami, a godło Conch Republic turystycznym symbolem Florida Keys.

Kościół metodystyczny (Newman United Methodist Church) przy Truman Avenue.

Na mniej uczęszczanych uliczkach Key West można zobaczyć i takie obrazki. Przypomniało mi to trochę hawajską wyspę Kauai, gdzie jest to normalny widok.

Przy wejściu do domu Ernesta Millera Hemingwaya (1899-1961). Pisarz wcześniej mieszkał w domu przy Simonton Street. Tam napisał powieść "Pożegnanie z bronią". Dom przy Whitehead Street, pełniący do dziś rolę muzeum otrzymał w 1931 roku, w ramach spóźnionego prezentu ślubnego od wuja swojej żony. Tu powstały: "Śmierć po południu", "Komu bije dzwon", "Śniegi Kilimandżaro" i "Krótkie szczęśliwe życie Francisa Macomber". W Key West, podczas wędkowania morskiego, pisarz poznał też Joe Russella, który stał się pierwowzorem Freddiego z powieści "Mieć i nie mieć". Jej rękopis, został znaleziony w znanym w USA pubie "Sloppy Joe" w Key West już po śmierci Hemingwaya. Po rozwodzie z żoną w 1939 roku i wyjeździe do Hawany, pisarz okazjonalnie odwiedzał Key West.

Dawna latarnia morska. W 1822 roku komandor Matthew C. Perry (1794-1858) został wysłany, by zbadać rafy w pobliżu Florydy. W swoim raporcie zalecił on zbudowanie czterech latarni morskich, które miały ostrzegać statki przed niebezpieczeństwem kolizji. Kongres przyznał fundusze na budowę i 29 sierpnia 1824 roku Samuel B. Lincoln wyruszył z Bostonu na Florydę z ładunkiem materiałów do budowy latarni i w celu nadzorowania budowy. Ponieważ jednak statek nie dotarł nigdy do celu, uznano iż zatonął on po drodze. Wysłany po tej tragedii szkuner “George Stodder” dotarł do Key West 12 grudnia 1824 roku, a konsultowani w sprawie budowy komandor Porter i poborca ceł William Pinkney uznali, zamiast na Sambo Key, maleńkiej i często zalewanej wysepce, latarnia winna być usytuowana na Whitehead’s Point, w pobliżu najbardziej wysuniętego na południe punktu Key West. Stożkowata wieża latarni została zbudowana z cegieł i mierzyła 19,5 m od podstawy do platformy, mieszczącej lampy. Żródłem światła był zespół 15 lamp, a paliwem - olej wielorybi. Latarnia rozpoczęła pracę 13 stycznia 1826 roku. Pierwszym latarnikiem był Michael Mabrity (?-1832), a po nim obowiązki te pełniła jego żona Barbara (1782-1867). W czasie huraganu 10 października 1846 roku wieża latarni runęła wskutek podmycia gruntu przez wysokie fale. Zginęło wówczas 14 osób, które szukały tu schronienia przed nawałnicą. Po tej katastrofie rolę świetlnego znaku nawigacyjnego pełniła tymczasowo wybudowana na miejscu latarni 10-metrowa wieża. Zdecydowano, że nowa latarnia morska zostanie zbudowana na miejscu położonym około 800 m w głąb lądu.Budowa została ukończona 15 stycznia 1848 roku. Wieża miała wysokość około 15 m, a więc była niższa niż w pierwszej latarni, lecz lokalizacja nowego obiektu w wyżej położonym punkcie niwelowała tę różnicę. W roku 1858 na latarni zamontowano soczewki Fresnela. W przededniu wojny secesyjnej kapitan John Milton Brannan (1819-1892) zapewnił kontrolę rządu federalnego nad Fortem Zachary Taylor, położonym w pobliżu latarni. Mimo prokonfederackich sympatii mieszkańców Key West, miasto i wyspa przez całą wojnę pozostały pod kontrolą Unii. Po śmierci Barbary Mabrity (1782-1867) pieczę nad latarnią przejęła jej wnuczka Mary Armanda Fletcher (1837-1889) wraz z mężem Johnem J. Carrollem (1837-1889). Po ich śmierci na tyfus w 1889 roku funkcję opiekuna objął wnuk Barbary Mabrity William Alexander Bethel (1841-1911). Po jego śmierci, obowiązki latarnika przejęła jego żona Mary Elizabeth (1865-1927) i pełniła je do 1914 roku. W ostatnim 25-leciu XIX wieku dokonano przebudowy latarni, podwyższono wieżę łącznie o około 7,5 m i dobudowano balkon. Prace nad przebudową ukończono w 1895 roku. W roku 1897 zbudowano także domek dla rodzin latarników. Od 1915 roku lampy latarni zaczęto zasilać acetylenem. Latarnię wkrótce zautomatyzowano i stały nadzór latarnika przestał być niezbędny. W 1917 roku domek latarnika objął w posiadanie William Wellesley Demeritt (1880-1948), superintendent latarni morskich na Florydzie i mieszkał w nim do 1939 roku, kiedy to Straż Przybrzeżna USA przejęła kontrolę nad całym obiektem. Latarnię wycofano ze służby w 1969 roku i udostępniono turystom. W latach 1987-1990 przeprowadzono remont obiektu.

Sąd hrabstwa Monroe, którego stolicą jest Key West.

Tu zaczyna się, wiodąca na północ droga US-1.

Zimowy dom prezydenta Harry' ego S. Trumana (1884-1972), zwany "Małym Białym Domem" ( Harry S. Truman Little White House) jest jedyną rezydencją prezydencką na Florydzie. Został zbudowany w 1890 roku, jako kwatera dla oficerów bazy okrętów podwodnych. Gościli w nim: wynalazaca Thomas Alva Edison (1847-1931), który pracował tu nad doskonaleniem broni w czasie I wojnyświatowej i naukowiec Edward Everett Hayden (1858-1932). Był też użytkowany przez sześciu prezydentów USA. Kojarzony jest najczęściej z prezydentem Harrym S. Trumanem, który spędził tu 175 dni swojej prezydentury.Inni amerykańscy przezydenci, którzy korzystali z tej rezydencji to: William Howard Taft (1857-1930), Dwight David Eisenhower (1890-1969), John Fitzgerald Kennedy (1917-1963), James Earl „Jimmy” Carter oraz William Jefferson „Bill” Clinton. Do marca 1974 roku budynek służył również za siedzibę dowódcy bazy marynarki wojennej. Dom jest zlokalizowany w należącym do US Navy tzw. Aneksie Trumana (Truman Annex). Od roku 1991 jest obiektem muzealnym. W 2001 roku toczyły się tu rozmowy pokojowe pomiędzy prezydentami Armenii i Azerbejdżanu, Robertem Sedraki Koczarianem i Gajdarem Alirzą Oghlu Alijewem (1923-2003).

Budynek byłej siedziby dowództwa bazy marynarki wojennej obok zimowej rezydencji prezydenta Trumana. Placówka US Navy została tu założona 3 kwietnia 1823 roku przez komandora Davida Portera (1780-1843), jako baza zaopatrzeniowa dla flotylli 17 okrętów, zwalczających piratów. Baza odegrała dużą rolę w systemie obronnym USA. Działała nieprzerwanie do 31 marca 1974 roku.

Przystań jachtowa w pobliżu Mallory Square. Nabrzeże położone jest na północnym zachodzie Key West nad Zatoką Meksykańską. Turystyczną atrakcją Mallory Square jest odbywająca się codziennie "Sunset Celebration" - celebracja zachodu słońca, połączona z wystawami sztuki i rzemiosła i występami ulicznych artystów. Impreza zaczyna się 2 godziny przed zachodem słońca.

Duval Street to przebiegająca przez historyczne centrum Key West ulica, biegnąca od wybrzeża Zatoki Meksykańskiej do Atlantyku. Znana jest z dużej ilości sklepów, restauracji, barów oraz lokali rozrywkowych - dyskotek i klubów. Jej nazwa upamiętnia Williama Pope'a Duvala (1784-1854), pierwszego cywilnego gubernatora Florydy, pełniącego ten urząd w latach 1822-1834.

Siedziba Key West Woman's Club przy Duval Street - organizacji wolontariuszek, inicjujących i wspierających różne inicjatywy społeczne i kulturalno-oświatowe. Organizacja została założona 3 maja 1915 roku z inicjatywy Marie Louise Cappick, a jej pierwszą prezes została Laura Morreno. Obecną nazwę organizacja przyjęła w 1929 roku. Przez 44 lata, do 1959 roku prowadziła jedyną publiczną bibliotekę w mieście. Pierwsza siedziba KWWC mieściła się przy obecnej Truman Avenue, zaś do widocznego na zdjęciu budynku została przeniesiona w 1941 roku.

Kościół episkopalny p.w. św. Pawła (St. Paul's Episcopal Church). Parafia powstała w 1831 roku. Jej pierwszym proboszczem był Sanson K. Brunot, który przybył tu z Pittsburga w Pensylwanii w grudniu 1832 roku. Teren pod budowę kościoła ofiarowała wdowa po Johnie Williamie Charlesie Flemingu. Pierwotny kościół został zbudowany ze skały koralowej w latach 1838-1839. Został on kompletnie zniszczony przez huragan w październiku 1846 roku. Drugi kościół, zbudowany w 1848 roku, padł ofiarą wielkiego pożaru Key West w 1886 roku. Został on odbudowany w rok później, lecz w 1909 znowu nie oparł się atakowi huraganu. W 1911 roku zaakceptowano plan odbudowy, zakładający tym razem wzniesienie konstrukcji betonowej. Nowy kościół rozpoczął służbę liturgiczną w 1919 roku. W następnych latach okna zostały ozdobione witrażami, a w roku 1931 zainstalowano organy. W latach 90. XX wieku przeprowadzono w światyni gruntowne prace renowacyjne.

Wieczór na nabrzeżu Mallory Square i nadciągająca burza. Choć obdarzyła nas ulewnym deszczem nie okazała się groźna. Inaczej jest w przypadku tropikalnych huraganów, które dość często nawiedzają ten rejon. 24 października 2005 roku, niecałe dwa miesiące po zniszczeniu Nowego Orleanu przez huragan Katrina, w Key West uderzył huragan Wilma. Huragan ten, do dziś uznawany jest za najpotężniejszy zanotowany huragan w historii. Jak stwierdzili naukowcy z Narodowego Centrum Huraganów USA, dla tego huraganu - w chwili osiągnięcia szczytowej prędkości wiatru - należałoby utworzyć kolejną, VI kategorię w pięciostopniowej skali Saffira-Simpsona. Miasto zostało niemal całkowicie zalane. W niektórych miejscach, wysokość wody sięgała 1,8 m. Choć huragan na szczęście nie pociągnął za sobą ofiar w ludziach, straty materialne były olbrzymie. Bezpowrotnemu zniszczeniu uległo ponad 3000 samochodów, większość domów wymagała gruntownych remontów, część zaś z nich nie nadawała się już nawet do tego celu i musiała ulec rozbiórce. Zniszczenia miasta, choć ogromne, nie dorównywały jednak zniszczeniom Nowego Orleanu, z uwagi na fakt, iż po opuszczeniu przez huragan Półwyspu Jukatan, siła wiatru Wilmy spadła do "zaledwie" III kategorii, zaś główną siłą niszczącą okazała się w tym przypadku niezbyt silna, choć wysoka fala morska.

Park Narodowy Everglades

In the shade of a palm-grown highland,
In the mystical Everglade;
‘Neath a mound of hammock island,
Is a Seminole warrior laid.
In the midst of the Vista of grasses;
Desolate, forgotten, lone:
And the wind that continually passes,
Sweeps the land he had thought his own...

Niemal przez połowę drogi z Key West do Parku Narodowego Everglades towarzyszyła nam rzęsista, tropikalna ulewa. Zaczęło padać, gdy tylko wyjechaliśmy z miasta, a potem było coraz gorzej - wycieraczki na najwyższych obrotach ledwo radziły sobie z nawałą deszczu, widoczność spadła do kilkunastu metrów i poruszać można było się bardzo, bardzo wolno. Deszcz osłabł dopiero przed Islamorada, a przy Anne’s Beach ustał zupełnie, tak że można było nieco zrelaksować się i pochodzić po tym pięknym miejscu. Niestety, była to krótka przerwa. Niebo ponownie obdarzyło nas strugami wody. Padało, choć nie tak gwałtownie jak przedtem, aż do wjazdu na kontynentalną część Florydy. Później aura zaczęła się stopniowo poprawiać. Kilkanaście kilometrów za Homestad dojechaliśmy do Visitor Center przy wjeździe do Everglades National Park.

Już na kilka kilometrów przed wjazdem na teren parku, po obu stronach drogi aż po horyzont rozpościera się płaska, porośnięta wysoką trawą podmokła równina, na której gdzie niegdzie wyrastają pojedyncze palmy lub kępy krzewów i drzew. Można zrozumieć, dlaczego Everglades nazywane jest "Morzem Traw". Park jest największym obszarem dzikiej przyrody subtropikalnej, zachowanym w Stanach Zjednoczonych. Ma powierzchnię 6105 km² i jest trzecim co do wielkości parkiem narodowym w kontynentalnej części USA. Park został stworzony w celu ochrony delikatnego ekosystemu lasów namorzynowych. Stanowi jedno z najważniejszych miejsc rozrodu tropikalnych ptaków brodzących. Ma również znaczenie gospodarcze - zaopatruje w wodę całą południową część Florydy. Rocznie odwiedza go ponad milion turystów.

Izba Reprezentantów Stanów Zjednoczonych ustanowiła Park Narodowy Everglades aktem prawnym z 30 maja 1934 roku, jednak nie przyznała żadnych funduszy na rozwój parku i ostatecznie został on oficjalnie otwarty przez prezydenta Harry'ego Trumana dopiero 6 grudnia 1947 roku. Park został uznany przez UNESCO za rezerwat biosfery 26 października 1976 roku, a trzy lata później, 24 października 1979 roku, ta sama organizacja wpisała go na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego Ludzkości. Jak wszystkie parki narodowe w Stanach Zjednoczonych zarządzany jest przez National Park Service.

Mokradła subtropikalne Everglades to system wolnopłynących rzek, w których szybkość przepływu wody wynosi około 0,4 km/dzień. Teren ten jest nawadniany przez rzekę Kissimmee i jezioro Okeechobee. Park jest położony na wysokości od zera do ośmiu metrów nad poziomem morza i obejmuje bagna, wysepki oraz słodko- i słonowodne rozlewiska. Wśród roślin na terenie parku występują między innymi namorzyny, szuwary, paprocie i palmy. W parku żyje ponad 350 gatunków ptaków, 300 gatunków ryb słodkowodnych i morskich, 40 gatunków ssaków i 50 gatunków gadów. Występuje tu 36 gatunków zagrożonych lub chronionych, między innymi pantera florydzka, krokodyl amerykański i manat karaibski.Pora sucha w Parku Everglades trwa od grudnia do marca. W tym okresie temperatura waha się od 12°C do 25°C, a wilgotność powietrza jest stosunkowo niska. Obniża się wtedy także poziom wody i zwierzęta gromadzą się w środkowej części parku, gdzie wody jest więcej. W porze mokrej, trwającej od maja do listopada, temperatura utrzymuje się stale powyżej 33°C, a wilgotność powietrza sięga ponad 90%. Występują również obfite deszcze.

Przez Everglades przejechaliśmy 65-kilometrową drogą, prowadzącą do Flamingo na brzegu Zatoki Florydzkiej, zatrzymując się po drodze w najciekawszych miejscach. Duże wrażenie zrobił na nas widok bezkresnych, trawiastych mokradeł w północnej części parku oraz gęste lasy mangrowe na południu. Mniej więcej w połowie trasy do Flamingo zatrzymaliśmy się, w pobliżu punktu, z którego po drewnianych pomostach można było wejść nieco w głąb bagien by obejrzeć przykłady roślinności, tworzącej tutejszy ekosystem. Gdy wróciliśmy do pozostawionego na poboczu samochodu zauważyliśmy piękny okaz aligatora, wylegującego się w odległości około 2 metrów od pojazdu. Nasze nadejście spłoszyło gada, który zaczął wycofywać się w zarośla, na tyle wolno jednak, że udało się nam zrobić kilka zdjęć. Mieliśmy nadzieję, że uda nam się zobaczyć więcej tych zwierząt, lecz niestety - był to nasz jedyny aligator, spotkany w Everglades. Sama miejscowość Flamingo była jak wymarła - Visitor Center i wszelkie inne obiekty (poza stacją benzynową) były zamknięte na cztery spusty - dowiedzieliśmy się, że jest to jeszcze skutek ubiegłorocznego huraganu. Szkoda, bo liczyliśmy na wyprawę na bagna łodzią, a informację o takiej atrakcji Flamingo znaleźliśmy w Internecie. W tej sytuacji nie pozostało nam nic innego, jak powrót tą samą drogą do Homestead i dalsza jazda na północ. Po zmroku dojechaliśmy do Fort Pierce, gdzie zdecydowaliśmy się zatrzymać na nocleg.

Teraz zapraszam na podróż do Everglades...

Po wyjeździe z Key West mijamy kolejne wysepki Florida Keys, a gdy pogoda poprawia się robimy sobie krótki postój na Lower Matecumbe Key koło Islamorada. Spacerujemu po ładnej Anne's Beach, położonej od strony Atlantyku, której nazwa upamiętnia lokalną działaczkę ruchu na rzecz ochrony środowiska Annę Eaton.Tutejsze ławice piasku składają się niemal w całości z węglanu wapnia, zaś przy plaży możemy oglądać namorzyny - wiecznie zieloną formację roślinną, typową dla tropików. Powstają one na przybrzeżnych płyciznach morskich, w miejscach osłoniętych (rafami koralowymi, w zatokach, lagunach i ujściach rzek). Przez namorzyny poprowadzono drewniane kładki, z których można oglądać zarówno samą roślinność, jak i żyjące tam ptaki.

Wjeżdżamy do Parku Narodowego Everglades. Porośnięte trawą tereny bagienne rozpościerające się aż po horyzont robią duże wrażenie.

Zatrzymujemy się kilkanaście kilometrów dalej i idziemy na wytyczone wśród bagien szlaki Anhinga Trail i Gumbo Limbo Trail. Po drodze spotykamy wiele różnych ptaków. W Everglades żyje wiele ich gatunków, wśród nich są ibisy, bociany leśne, czaple, bieliki amerykańskie, warzęchy białe, sępy, sowy i inne.

Kolejny przystanek robimy sobie w pobliżu Pine Glades Lake w okolicy punktu widokowego Pa-hay-okee. Zbudowane drewniane pomosty umożliwiają wejście w głąb bagien i podziwianie ich krajobrazu. Wracając do samochodu spotykamy sporego aligatora, który jednak ucieka w pobliskie zarośla i nie daje się sfotografować w pełnej krasie...

Docieramy do niewielkiej miejscowości Flamingo, leżącej wewnątrz Parku Everglades na wybrzeżu Zatoki Florydzkiej. Niestety, spotkane tu ptaki w niczym nie przypominały flamingów...

Mrazek Pond w pobliżu Flamingo.

W lasach namorzynowych koło West Lake.

Na bagnach okolicach Nine Mile Pond.

Na bagnach w okolicach Mahoganny Hammock.

Po opuszczeniu Parku Narodowego Everglades zajechaliśmy w Homestad na stację benzynową, na której spotkaliśmy taki piękny samochód. A po zatankowaniu ruszyliśmy w kierunku Fort Pierce.

Na bagnach w okolicach Melbourne

Hurrah for the storm-clouds sweeping!
Hurrah for the driving rain!
The dull earth out of her sleeping
Is wakened to life again...

Gdy opuszczaliśmy Everglades czuliśmy pewien niedosyt, że nie udało się nam odbyć wycieczki łodzią nieco dalej w głąb bagien. Tymczasem rankiem następnego dnia w hotelu w Fort Pierce wpadł nam w ręce folder reklamowy firmy spod położonego nieco na północ Melbourne, która organizuje podobne przejażdżki po rzece St. Johns, okolicznych jeziorach, bagnach i rozlewiskach. Ponieważ Melbourne i tak leżało na naszej trasie, postanowiliśmy odbić 10 mil na zachód od autostrady i po chwili znaleźliśmy się na przystani Camp Holly na brzegu Sawgrass Lake. Cena godzinnej przejażdżki była niewygórowana, a okolica wyglądała zachęcająco, więc zdecydowaliśmy się skorzystać z oferty. Do wycieczki zachęcała także piękna, słoneczna pogoda, choć na niebie zaczęły się już wypiętrzać białe cumulusy, a daleko na horyzoncie pojawiły się ciemniejsze chmury, zapowiadające możliwość deszczu. Niestety, na rozpoczęcie rejsu trzeba było poczekać około godziny. Czas ten umilaliśmy sobie spacerem nad brzegiem jeziora i udało nam się nawet wypatrzyć i nagrać na wideo kilka pływających po nim dorodnych aligatorów - niestety były za daleko dla aparatu, by zrobić im zdjęcie. Gdy wreszcie zasiedliśmy w motorówce na niebie królowały już chmury i coraz bardziej zanosiło się na deszcz. Ale, póki co, wszystko przebiegało normalnie. Z dość dużą szybkością płynęliśmy wzdłuż porośniętych bujną roślinnością brzegów Sawgrass Lake, mając okazję do podziwiania wielu ptaków i kwiatów. Niestety, aligatorów nie było - myślę, że dość skutecznie płoszył je warkot silnika. Dopiero gdy dopłynęliśmy do niewielkiej zatoczki, z wody wychylił się jeden osobnik, lecz zanim zdążyłem wyciągnąć aparat, skrył się ponownie w toni jeziora. Popłynęliśmy na podobne, mniejsze jezioro Little Sawgrass Lake a następnie ruszyliśmy na wody kolejnego - Lake Helen Blazes. W tym momencie nadciągnęły ciemne, ołowiane chmury. Zaczęło kapać, a po chwili niebo zafundowało nam intensywny prysznic. Lało jak z cebra i nic nie zapowiadało na razie końca tej kąpieli. Kierujący naszą łodzią zdecydował się wrócić do Camp Holly. Gdy po kwadransie wychodziliśmy na pomost przystani byliśmy przemoczeni do cna. Mimo wszystko, nie żałowaliśmy tej przygody…

Firma Camp Holly wygląda może niepozornie, ale istnieje od 1923 roku. Organizuje wędkowanie, polowania i przejażdżki łodziami motorowymi po okolicznych jeziorach i rzece St. Johns. Wycieczka, którą sobie zafundowaliśmy obejmuje rejs po Sawgrass Lake, Little Sawgrass Lake, Lake Helen Blazes i łączącej je St. Johns River. Odbywa się ona widocznymi na zdjęciach łodziami i trwa około godziny.

Na swoją kolej musieliśmy poczekać około godziny. Było ciepło, świeciło słońce, więc spacerowaliśmy po okolicy. Udało nam się zaobserwować kilka aligatorów pływających po jeziorze, niestety, nie na tyle blisko, by zrobić im zdjęcie. Po jakimś czasie na horyzoncie pojawiły się jednak niosące deszcz chmury.

Wreszcie ruszamy na rejs i płyniemy początkowo wzdłuż brzegów Sawgrass Lake. Okoliczne jeziora, rzeka St. Johns oraz ich brzegi są siedliskiem licznych zwierząt: ptaków, aligatorów, wielu gatunków ryb, robaków, węży, pająków, owadów, żółwi. Nie brakuje także szopów, gryzoni i innych zwierząt.

Zaczyna się chmurzyć, ale kontynuujemy wycieczkę. Wpływamy na Little Sawgarss Lake, a potem na Lake Helen Blazes. Chmur przybywa i pokrywają one całe niebo. Floryda jest wprawdzie słonecznym stanem, ale i deszcze nie są jej obce. Mieliśmy okazję tego doświadczyć. Lunęło jak z cebra. Powrotna podróż do Camp Holly trwała 15-20 minut. Gdy dotarliśmy do celu wciąż lało, a wszyscy uczestnicy rejsu byli przemoczeni od stóp do głów. Na przystani czekały na nas ręczniki, koce i gorąca herbata. Po krótkim odpoczynku i przebraniu się ruszyliśmy w dalszą drogę w kierunku Daytona Beach.

Kolejne ciężkie deszczowe chmury towarzyszyły nam na początku drogi na północ autostradą I-95, lecz przed tą ulewą już uciekliśmy...

Daytona Beach

Daytona Beach, A1A.

Harley Thunder is here to stay.

Over the years the numbers have risen,

To 3/4 million from 25,000...

Przez Daytona Beach przejeżdżaliśmy po zwiedzeniu Saint Augustine, ale ponieważ tego dnia chcieliśmy dojechać nieco bliżej Cape Canaveral, wizytę na słynnej plaży odłożyliśmy do czasu naszego powrotu na Północ. Gdy wjeżdża się do miasta ma się wrażenie, że są tam tylko hotele, kluby i ośrodki wypoczynkowe. I w dużej mierze jest to prawda. Choć samo miasto nie powala na kolana, to jego główna atrakcja, wspaniała, szeroka piaszczysta plaża i możliwość kąpieli w ciepłych wodach oceanu zadowolą najbardziej wybrednych…

Miejscowość Daytona Beach została założona w 1870 roku, a prawa miejskie uzyskała sześć lat później. Większość źródeł podaje zgodnie, że nazwę wzięła od swego założyciela Matthiasa D. Daya, potentata biznesowego z Mansfield w stanie Ohio. W roku 1926, trzy oddzielne miasta: Daytona, Daytona Beach i Seabreeze połączyły się w jeden ogranizm pod nazwą Daytona Beach.Słynna ze swoich szerokich plaż z delikatnego, ubitego piasku, Daytona Beach stała się szeroko znana na początku XX wieku, dzięki testowaniu prędkości, a następnie - wyścigom samochodowym. Tutejsza plaża stała się istną Mekką dla ich entuzjastów. W latach 20. ubiegłego wieku okrzyknięto ją “najsłynniejszą plażą świata.” Nieustannie rosnąca popularność wyścigów była impulsem do budowy słynnego toru, znanego jako DaytonaInternational Speedway. Inicjatorem budowy toru był późniejszy założyciel NASCAR (National Association for Stock Car Auto Racing - Narodowej Organizacji Wyścigów Samochodów Seryjnych), William Henry Getty France Sr. (1909-1992). Na plaży ścigają się też motocykliści, do czego nawiązuje cytowane wierszowane motto.

Dziś łagodne, pokryte aksamitnym piaskiem brzegi, ciepłe wody Atlantyku i liczne hoele, kluby i restauracje przyciągają co roku miliony turystów. Daytona Beach szczyci się jedną z nielicznych plaż, na których dozwolone jest parkowanie i jazda samochodami. Jest to zarazem idealne miejsce do zabaw dziecięcych, jazdy na rowerach, uprawiania joggingu, surfingu, pływania, wędkowania, czy po prostu spędzania czasu w ciepłych promieniach słońca.

W mieście ma też siedzibę 5 wyższych uczelni - Bethune-Cookman University, Daytona State College, Embry-Riddle Aeronautical University, Keiser College oraz filia University of Central Florida. Warto pamiętać, że w Daytona Beach mieszkała po wojnie i zmarła Halina Konopacka (1900-1989), pierwsza polska złota medalistka olimpijska.

A teraz zapraszam na plażę. Vamos a la playa...

Piękna, piaszczysta plaża ciągnie się przez około 30 km.Na początku XX wieku pionierzy automobilizmu, tacy jak Louis-Joseph Chevrolet (1878-1941), Ransom Eli Olds (1864-1950), czy Henry Ford (1863-1947) zaczęli organizować na tutejszych plażach wyścigi prototypów samochodów. W roku 1935 Malcolm Campbell (1885-1948) osiągnął tu prędkość ponad 440 km/h. Później dla celów wyścigów zbudowano słynny tor Daytona International Speedway. Samochody nie zniknęły jednak z tutejszych plaż.Biały, ubity drobniutki piasek pozwala dotrzeć na plaże pojazdom zarówno 4WD, jak i tym z klasycznym napędem. Pojazdy mogą jeździć i parkować na plaży od wschodu do zachodu słońca w okresie od 1 listopada do 30 kwietnia, oraz od 8.00 do 17.00 w pozostałej części roku. Wjazd na plażę jest płatny. Abonament na cały sezon kosztuje 20 USD dla mieszkańców hrabstwa Volussia oraz 40 USD dla pozostałych osób. Są też opłaty jednorazowe, pobierane przy wjeździe. Od pieszych i cyklistów nie są pobierane opłaty.Wydzielono nawet drogi, którymi mają poruszać się samochody i wprowadzono drastyczne ograniczenia prędkości. Za zbyt szybką jazdę grożą mandaty od 116 USD w górę.

Plaża jest niewątpliwie największą atrakcją Daytona Beach. Jej walory to aksamitny, drobniutki piasek i łagodne wejście do cieplutkiej wody.W czasie odpływu szerokość plaży osiąga nawet 150 m.Wzdłuż plaży ulokowało się wiele hoteli.Warto pamiętać, że w wodach Atlantyku żyją m.in. żółwie morskie, które w sezonie lęgowym składają na piasku jaja. Za płoszenie żółwi i jakiekolwiek zakłócanie ich spokoju w oznaczonych przez rangersów miejscach grożą wysokie kary. Z tego powodu ruch samochodowy w sezonie letnim jest ograniczony, a piesi po zmroku nie powinni używać na plaży latarek.

Jeden z hoteli przy Atlantic Avenue.

Popołudniowa sjesta...

Nadciągająca ulewa wygoniła nas z plaży. Jedziemy dalej...

Appomattox

I stand here on this dusty road,
My rifle by my side.
They say we must surrender
And yet I’m filled with pride.
In knowing deep within my heart,
I gave my Southland all,
Like every man who took up arms
And answered Freedoms’ call.
Throughout the years that follow,
This tragic fateful day,
We’ll be proud of our fair flag
And how we wore the gray...

PrzezAppomattox wiodła nasza droga powrotna na Północ USA i tu wypadł nasz nocleg. Jest to niewielkie miasteczko w Wirginii, położone w pobliżu Lynchburga. Około 4 km na północny wschód od miasta znajduje się historyczny obszar chroniony Appomattox Court House - miejsce, gdzie 9 kwietnia 1865 roku rozegrała się ostatnia bitwa wojny secesyjnej, w której dowodzona przez generała Ulyssesa Simpsona Granta (1822-1885) armia Unii otoczyła oddziały Skonfederowanych Stanów Ameryki pod dowództwem generała Roberta Edwarda Lee (1807-1870) i zmusiła go do kapitulacji. Wbrew temu, co podaje większość źródeł, sama kapitulacja nie została podpisana w budynku sądu w Appomattox, lecz w położonym obok niego domu lokalnego hurtownika artykułów spożywczych Wilmera McLeana (1814-1882).Droga do Appomattox Court House National Historical Park biegnie wśród porośniętych zieloną trawą, lekko pofałdowanych, niewysokich pagórków, które były teatrem zmagań obu armii. W Visitor Center, mieszczącym się w dawnym budynku sądu można obejrzeć film, fotografie i eksponaty, przybliżające wydarzenia, które rozegrały się tu przed 147 laty. Rozległy teren parku zajmują w części zachowane, lecz głównie zrekonstruowane historyczne budynki. Stosunkowo mała ilość turystów pozwala na spokojny spacer, zwiedzanie wnętrz i chłonięcie atmosfery tego miejsca.

Zbliżając się do Appomattox przejeżdżaliśmy przez malownicze okolice na skraju łańcucha Appalachów.

Rano następnego dnia, pojechaliśmy zwiedzić Appomattox Court House National Historical Park. Na jego terenie można obejrzeć 27 pieczołowicie zrekonstruowanych budynków, które były świadkami zakończenia wyniszczającego konfliktu, który pochłonął życie około 620 tysięcy żołnierzy obu stron. W widocznym na zdjęciach poniżej zrekonstruowanym budynku sądu mieści się Visitor Center i niewielkie muzeum.

Istniejąca tu wioska była początkowo znana pod nazwą Clover Hill Village. Była to mała, licząca kilka domów osada, położona na szlaku z Richmond do Lynchburga. Gdy w 1845 roku utworzono hrabstwo Appomattox, wybrano ją na siedzibę władz i przemianowano na Appomatox Court House. Sam sąd został zbudowany w 1846 roku. Stopniowo w miejscowości wznoszono nowe domy mieszkalne, sklepy i budynki kancelarii prawnych. Na zdjęciach poniżej widzimy jeden z zachowanych oryginalnych budynków. Mieścił on sklep i został zbudowany w 1852 roku przez Johna Hilla Plunketta (1801-1865), a na początku lat 60. XIX wieku odkupiony przez Alberta Francisa Meeksa, lokalnego sklepikarza, naczelnika poczty i aptekarza. Mieściło się w nim również prywatne mieszkanie, a w pewnym okresie - plebania kościoła prezbiteriańskiego. W pobliżu budynku możemy obejrzeć także zrekonstruowaną stajnię z połowy XIX wieku należącą do Meeksa, a także wygódkę, która też jest zabytkiem. Nieco dalej, pod samotnym drzewem znajduje się grób syna Meeksa. Był on znany, jako Lafayette. Zmarł w wieku 19 lat na tyfus podczas służby w armii Konfederacji.

Innym oryginalnym obiektem jest widoczny na pierwszym zdjęciu budynek, należący do adwokata Johna W. Woodsona (Woodson Law Office). Został wzniesiony w latach 1851-1854 przez Samuela Daniela McDearmona (1815-1871) lokalnego polityka partii demokratycznej, późniejszego oficera w armii Konfederacji. W roku 1856 kupił go wspomniany wyżej prawnik John W. Woodson (1824-1864). Wykorzystywał on go na przechowywanie książek, akt, dokumentów i strojów, potrzebnych mu do pracy w pobliskim sądzie. Na drugim zdjęciu widzimy oba zachowane oryginalne budynki - Plunkett-Meeks Store i Woodson Law Office.

Budynek zajazdu Clover Hill Tavern. Został on wzniesiony w 1819 roku przez braci Alexandra i Lilburne'a Pattesonów przy drodze wiodącej z Richmond do Lynchburga. Przejeżdżające dyliżanse zatrzymywały się tu dwa razy dziennie, a w czasie weekendów - raz dziennie. W latach 40. XIX wieku, po zakupieniu połowy udziałów w tawernie, zamieszkiwał tu kapitan John Raine ze swoją żoną Elizą i dziesięciorgiem dzieci. Zajazd ten jest najstarszą oryginalną budowlą w osadzie Appomattox Court House. W Clover Hill Tavern możemy też zobaczyć oryginalne maszyny, służące do drukowania dokumentów, wydawanych po kapitulacji konfederatom przez wojska Unii, umożliwiającym ich posiadaczom bezpieczny powrót do domów.

W wielu domach Appomattox Court House zrekonstruowano także wnętrza.

Zachował się także budynek miejscowego więzienia (Appomattox County Jail), pochodzący z 1867 roku.

Peers House, zbudowany w 1855 roku należał początkowo do Samuela Daniela McDearmona (1815-1871), a następnie jego właścicielami byli kolejno William Abbitt, D. A. Plunkett i George T. Peers (od 1870 roku). W tym miejscu pokonani żołnierze Konfederacji złożyli broń.

Z tego miejsca konfederacka artyleria Armii Północnej Wirginii oddała 9 kwietnia 1865 roku ostatnie strzały w wojnie secesyjnej. Ich ofiarą padł unijny porucznik Hiram Clark.

McLean's House to faktyczne miejsce kapitulacji generała Roberta Edwarda Lee. Dom został zbudowany przez Charlesa Raine'a w 1848 roku. W roku 1863 Eliza D. Raine sprzedała go Wilmerowi McLeanowi (1814-1882), miejscowemu kupcowi, hurtownikowi artykułów spożywczych.Ciekawym zbiegiem okoliczności jest to, że przed zakupieniem tego domu Wilmer McLean posiadał farmę nad potokiem Bull Run koło Manassas. Wkrótce po stoczonej tam bitwie w lipcu 1861 roku, chcąc uniknąć działań wojennych przeniósł się do Appomattox. Można więc w uproszczeniu powiedzieć, że wojna zaczęła się na jego polu i zakończyła w jego salonie. Następnego dnia po podpisaniu kapitulacji, w domu McLeana odbyło się spotkanie komisarzy kapitulacyjnych, a przez kilka następnych dni służył on za kwaterę generała Johna Gibbona (1827-1896) z armii USA. Na kolejnych zdjęciach widzimy replikę stołu, przy którym kapitulację armii Konfederacji podpisał gen. Robert Edward Lee oraz replikę stołu, przy którym dokumenty kapitulacji podpisał zwycięzca, generał Ulysses Simpson Grant. Warunki kapitulacji były honorowe. Oficerom pozwolono zatrzymać broń osobistą i konie, żołnierze mogli zatrzymać posiadane wierzchowce. Dowódcy konfederaccy mieli zapewnić słowem honoru, że nie podniosą broni przeciw rządowi federalnemu. Oryginalne stoły i krzesła, z których korzystali generałowie Lee i Grant znajdują się w zbiorach Narodowego Muzeum Historii Amerykańskiej ( National Museum of American History) Smithsonian Institution w Waszyngtonie.

Wnętrza domu Wilmera McLeana. Po podpisaniu dokumentów kapitulacyjnych wielu żołnierzy unijnych kupiło niektóre z należących do McLeana mebli, jednakże część z nich została rozkradziona. Chociaż w czasie wojny McLean zbił duży majątek na szmuglowaniu cukru, jego pieniądze były walutą konfederacką, która stała się bezwartościowa po wojnie. Przez jakiś czas sprzedawał on zdjęcia swojego domu, jednak nie odniósł sukcesu finansowego. W jesieni 1867 roku wyjechał on z Appomattox Court House.Jego dom, znany jako "Dom Kapitulacji" ("Surrender House"), został sprzedany na licytacji 29 listopada 1869 roku Johnowi L. Pascoe. Był on następnie wynajmowany rodzinie Ragland z Richmond. W 1872 roku dom został zakupiony przez wynajmującego go Nathaniela H. Raglanda, a po jego śmierci w 1891 roku wdowa sprzedała nieruchomość kapitanowi Myronowi Dunlapowi z Niagara Falls. Planował on przeniesienie budynku do Chicago i uczynienie z niego eksponatu na World's Columbian Exposition w 1893 roku. Projekt upadł z powodu braku zainteresowania innych ewentualnych inwestorów. Rozważano też przeniesienie domu do Waszyngtonu i urządzenie w nim stałego Muzeum Wojny Secesyjnej. Budynek został rozebrany na części i przygotowany do transportu, lecz inwestorom zabrakło funduszy, by zrealizować projekt. Rozebrany dom przez 50 lat ulegał zniszczeniu i padał ofiarą wandali i kolekcjonerów pamiątek historycznych. 10 kwietnia 1940 roku, uchwałą Kongresu powołano do życia Appomattox Court House National Historical Monument. Drobiazgowe odtwarzanie budynku rozpoczęło się w 1941 roku, jednakże prace przerwano po ataku Japończyków na Pearl Harbor 7 grudnia tego roku i przystąpieniu USA do wojny. Po II wojnie światowej prace nad rekonstrukcją domu wznowiono pod koniec 1947 roku. 9 kwietnia 1949 roku, w 84. rocznicę historycznej kapitulacji został on poraz pierwszy otwarty dla publiczności. 16 kwietnia 1950 roku, uroczystego otwarcia dokonali wspólnie potomkowie głównych aktorów tego wydarzenia - gen. Ulysses Simpson Grant III (1881-1968) i Robert E. Lee IV.

Zrekonstruowany domek dla niewolników przy domu Wilmera McLeana.

Budynek kuchni przy domu Wilmera McLeana. Ze względu na zagrożenie pożarowe kuchnie umieszczano często w oddzielnych budynkach.

Na terenie Appomattox Court House National Historical Park.

W pobliżu Appomattox zatrzymujemy się jeszcze przy niewielkim cmentarzyku, na którym spoczywa 18 żołnierzy Konfederacji i 1 żołnierz Unii, którzy polegli w ostatnich dniach wojny secesyjnej w walkach o stację kolejową Appomattox i w bitwie pod Appomattox Court House. Rok po zakończeniu wojny secesyjnej, powstało Zrzeszenie Kobiet (Ladies Association), stawiające sobie za cel zapewnienie godnego pochówku żołnierzom, którzy nie mieli należytego pogrzebu. Działkę pod cmentarz ofiarował John Sears. Drewno do sporządzenia trumien było darem mieszkańców Appomattox, wykopali oni również groby na cmentarzu. 1 grudnia 1866 roku odbyło się nabożeństwo żałobne, po którym pochowano szczątki 19 poległych żołnierzy. Udało się zidentyfikować 8 z nich, którymi są: Miles Cary Macon, Oscar Demesme, Alanson B. Hicks, Jesse H. Hutchins, J.W. Douglas, John William Ashby, Francis M. Winn i John A. Hogan. Nazwiska pozostałych 11 nie są znane. Na cmentarzu umieszczono również pomnik ku czci żołnierzy, broniących Skonfederowanych Stanów Ameryki.

Po wizycie na tym cmentarzu odjeżdżamy w kierunku Parku Narodowego Shenandoah. Tego dnia udało nam się dotrzeć w okolice Roanoke, gdzie zatrzymaliśmy się na nocleg.

Monticello

Yes, Monticello sheds a ray,

O’er each dark gath’ring cloud;

And proudly owns a blaze of day,

Which malice ne’er can shroud...

Ta niewielka miejscowość, położona tuż pod Charlottesville była posiadłością Thomasa Jeffersona (1743-1826), trzeciego prezydenta Stanów Zjednoczonych. Prace budowlane nad rezydencją rozpoczęły się w 1768 roku. W 1770 roku Jefferson przeprowadził się do już istniejącej części, South Pavilion. Styl budowli nawiązywał do klasycyzmu i palladianizmu. Opuszczając w 1784 roku Monticello i udając sie na placówkę dyplomatyczną do Paryża, Jefferson polecił dalej rozbudowywać posiadłość, a po powrocie nieco zmienił styl budowli w oparciu o wzorce francuskie. Nowa faza budowy nadająca jej dzisiejszy wygląd przypadła na lata 1796-1809. Budowla została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO w 1987 roku.

Jadąc do Monticello, zatrzymaliśmy się przy historycznej Michie Tavern i towarzyszących jej budynkach - starego młyna wodnego i kuźni, pochodzących z końca XVIII wieku. W samym Monticello spotkała nas przykra niespodzianka - okazało się, że na wstęp do rezydencji Jeffersona trzeba czekać ponad 2 godziny. Doliczając do tego czas na jej zwiedzanie, oznaczało to że nie zdążymy już do Parku Narodowego Shenandoah. Trzeba było więc dokonać wyboru. Ponieważ wcześniej zwiedzaliśmy wiejską posiadłość Washingtona w Mount Vernon, przeważyła opcja Shenandoah. Zwiedziliśmy więc małe muzeum przy Visitor Center i chcieliśmy choć z zewnątrz rzucić okiem na rezydencję w Monticello. Niestety, dostęp do miejsca, z którego jest ona widoczna możliwy jest jedynie po zakupieniu biletu obejmującego również zwiedzanie wnętrza i plantacji. Ponieważ na to nie mieliśmy czasu, nie zdecydowaliśmy się na wydanie prawie 50 USD tylko na to, żeby zobaczyć pałacyk jedynie z daleka i ruszyliśmy do Shenandoah.

Jedziemy w kierunku Parku Narodowego Shenandoah i jesteśmy w okolicach okolicach Roanoke. Przed nami Appalachy.

Zbliżąjąc się do Monticello, zatrzymaliśmy się przy historycznej Michie Tavern. Tawerna została zbudowana przez kaprala Williama Michie w końcu lat 70. XVIII wieku na działce w hrabstwie Albemarle, odziedziczonej po ojcu. Zatrzymywało się tu wielu pasażerów podróżujących dyliżansami, była ona także popularnym miejscem, odwiedzanym przez lokalnych mieszkańców. Jej pomieszczenia służyły także za prowizoryczną pocztę i szkołę. Zajazd działał do połowy XIX wieku. Gdy podróże dyliżansami stały się mniej powszechne, liczba gości spadła, a zajazd został przekształcony w dom mieszkalny rodziny Michie. W 1910 roku budynek został sprzedany na aukcji i przez kolejne 17 lat służył, jako mieszkanie Johna Via i jego rodziny.W 1927 roku miejscowa businesswoman, pani Henderson zainteresowała się nieruchomością. Budynek był wprawdzie położony dość daleko i nieco zaniedbany, ale wydawał się jej odpowiedni na umieszczenie bogatej kolekcji antyków i urządzenie w nim muzeum. Nie bez znaczenia był fakt, że pobliska rezydencja prezydenta Thomasa Jeffersona w Monticello, otwarta od kilku lat dla publiczności przyciągała tysiące turystów. Pani Henderson postanowiła przenieść tawernę w bardziej dogodne i łatwiej dostępne miejsce. Budynek został rozebrany i ustawiony ponownie na działce u stóp Góry Cartera, położonej 17 mil od pierwotnej lokalizacji - zaledwie 1,5 mili od Monticello. Michie Tavern została otwarta jako muzeum w 1928 roku. Obecnie, jak za czasów swej świetności, znajduje się przy ruchliwym trakcie i jest odwiedzana przez tysiące ludzi. Oprócz pełnienia funcji muzealnych budynek mieści stylową restaurację.

Należący do kompleksu Michie Tavern budynek starej kuźni z około 1790 roku mieści dziś sklep z metaloplastyką i pamiątkami.

Meadow Run Grist Mill. Ten piękny młyn wodny został zbudowany w latach 1770-1797 w miejscowości Laurell Hill, położonej około 80 km od obecnej lokalizacji. Pełne, żeliwne koło wodne pochodzi z początku XX wieku. Młyn działał do 1958 roku. W roku 1974 został on zakupiony przez właścicieli Michie Tavern i przeniesiony na obecne miejsce. Został odnowiony w 1976 roku. Dziś mieści się w nim ładny, stylowy sklep z pamiątkami.

Choć - jak pisałem wcześniej - samej posiadłości Thomasa Jeffersona nie zobaczyliśmy, zwiedziliśmy niewielkie muzeum mieszczące się obok Visitor Center i prezentujące biografię, osiągnięcia naukowe Jeffersona oraz pamiątki po nim.Jednym z eksponatów jest również kopia Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych.

Po zwiedzeniu tego muzeum pojechaliśmy do nieodległego już Parku Narodowego Shenandoah.

Park Narodowy Shenandoah

Oh, Shenandoah, I long to see you
'Way, you rolling river
Oh, Shenandoah, I long to see you
'Way, I'm bound away
'Cross the wide Missouri
...

Do Parku Narodowego Shenandoah trafiliśmy w drodze powrotnej z Południa, jadąc z Roanoke do Gettysburga. Przemierzająca go droga, tzw. Skyline Drive jest bardzo malowanicza i obfituje w liczne punkty widokowe, z których roztaczają się zapierające dech w piersi widoki. Droga wiedzie grzbietem Pasma Błękitnego (Blue Ridge), będącego częścią Appalachów. Choć w tym miejscu nie osiąga ono swych największych wysokości, a tutejsze szczyty wznoszą się zaledwie na 1100 - 1200 m n.p.m. to jednak nie panują tu takie upały, jak w dolinach. Cała trasa przez park liczy około 170 km. Na podróż warto jednak przeznaczyć przynajmniej pół dnia. Liczne zakręty, serpentyny i ograniczenia prędkości wymuszają spokojną, relaksującą jazdę, a punkty widokowe zachęcają do częstych postojów. Dodatkową atrakcją są często spotykane przy drodze sarny i jelenie wirginijskie. Jeśli ma się szczęście, można spotkać również baribale. Nam się udało to trzykrotnie. Pierwszego misia, przechodzącego prze drogę spotkaliśmy zaledwie kilka kilometrów po wjeździe do parku południowym wejściem w Rockfish Gap. Udało nam się nawet zrobić mu kilka fotek. Na drugiego niedźwiadka natknęliśmy się kilkanaście kilometrów dalej. Bardzo powoli zaczęliśmy się do niego zbliżać w nadziei zrobienia zdjęć, lecz przejeżdżający hałaśliwym motocyklem turyści skutecznie przepłoszyli zwierzaka, który schował się w przydrożnych krzakach i mimo dłuższego oczekiwania nie pokazał się już. Trzeci, i największy osobnik, przechadzał się po lesie, jakieś 20 m od krawędzi szosy. Zatrzymaliśmy się i zrobiliśmy kilkuminutowy filmik na video z misiem w roli głównej. Później nasz baribal zagłębił się w leśnych chaszczach. Na sarenki natykaliśmy się wielokrotnie - o dziwo, największe ich stadko, liczące około 10 sztuk spacerowało w pobliżu łąk Big Meadows, tuż obok Visitor Center. Niestety, nie mieliśmy czasu, by udać się na któryś z wielu atrakcyjnych szlaków - aby zaznać uroków pieszej wędrówki, nacieszyć oczy widokiem licznych wodospadów, czy też rozległymi panoramami, roztaczającymi się ze szczytów trzeba do Shenandoah przyjechać na dłużej.

Park Narodowy Shenandoah jest położony w Appalachach w stanie Wirginia, w Paśmie Błękitnym (Blue Ridge Mountains). Najwyżej położonym punktem parku jest szczyt góry Hawksbill o wysokości 1234 m n.p.m.

Widok na Dolinę Shenandoah. Na jej terenie w czasie wojny secesyjnej toczyły się zacięte walki. Wiosną 1862 roku dowodzona przez gen. Thomasa Jonathana Jacksona, pseud. „Stonewall” (1824-1863) siedemnastotysięczna armia konfederatów kilkakrotnie skutecznie stawiła czoło trzem armiom Unii liczącym łącznie 60 tysięcy żołnierzy. Stoczyła ona wówczas bitwy pod Kemstown, McDowell, Front Royal, Winchester, Cross Keys, Port Republic i Princeton Courthouse. Kolejne walki o dolinę Shenandoah miały miejsce dwa lata później. Po dwóch nieudanych próbach uchwycenia kluczowych pozycji, wojska gen. Philipa Henry' ego Sheridana (1831-1888) przeważyły szalę zwycięstwa na korzyść Unii. Pokonał on armię gen. Jubala Andersona Early'ego (1816-1894) w serii bitew (m.in. pod Cedar Creek), a następnie kontynuował niszczenie rolniczej i przemysłowej bazy Konfederacji w dolinie Shenandoah, stosując taktykę spalonej ziemi tak, jak później robił to gen. William Tecumseh Sherman (1820-1891) w Georgii.

Nazwa Shenandoah została przyjęta od Indian i w dosłownym tłumaczeniu oznacza "Piękną Córkę Gwiazd". Park narodowy został oficjalnie utworzony w 1935 roku. Przedtem większość jego obecnego obszaru miała charakter rolniczy i na terenie parku wciąż można zobaczyć pozostałości gospodarstw.Park wygląda zupełnie inaczej w różnych porach roku. Chociaż najbardziej znany jest ze swoich jesiennych kolorów, równie spektakularny jest i w innych porach roku. Latem, niższe temperatury w górach oferują turystom ulgę w porównaniu z upałami w dolinach.Park jest najbardziej znany z drogi widokowej Skyline Drive. Droga ta, licząca 105 mil (170 km), wiedzie granią przez cały park. Jest ona szczególnie popularna jesienią, gdy liście na drzewach zmieniają kolory i są najbardziej malownicze. Przejazd nią trwa kilka godzin, gdyż maksymalna dopuszczalna prędkość nie przekracza tu 35 mph, a na całej trasie znajduje się kilkadziesiąt punktów widokowych.

Park jest schronieniem dla wielu gatunków zwierząt i roślin. Występuje tu ponad 200 gatunków ptaków, ponad 50 gatunków ssaków, ponad 50 gatunków gadów i płazów oraz 30 gatunków ryb. Żyjące tu niedźwiedzie czarne (ursus americanus), choć aktywne za dnia, zazwyczaj zaszywają się głęboko w lesie. My mieliśmy szczęście - dwukrotnie wyszły nam one na drogę, a największego, dorosłego osobnika udało się nam sfilmować w lesie.Niedźwiedź czarny, zwany także baribalem, charakteryzuje się masywną budową ciała i czarną sierścią (czasem wpadającą w brąz). Jest wszystkożerny, znakomicie wspina się na drzewa, bardzo dobrze dostosowuje się do zmieniającego się otoczenia. Pomijając Alaskę, liczebność niedźwiedzia amerykańskiego na terenie USA szacuje się na około 300 tys. osobników. Na Alasce żyje ich 100-200 tys., zaś w Kanadzie - około 450 tys.Waga samicy waha się od 40 do 180 kg, a samca od 55 do 240 kg. Zależnie od zamieszkiwanego przez populację terenu oraz pory roku żywią się ziołami, korzeniami, pączkami, leśnymi owocami, ptakami oraz kręgowcami. Nie gardzą także jedzeniem „ludzkim” znalezionym w koszach na śmieci, kukurydzą przed zbiorem, jabłkami, itp.Niedźwiedź amerykański w swoim północnym zasięgu występowania, zapada w sen zimowy nawet na 7 miesięcy. Im bardziej na południe, okres ten stopniowo się skraca. W południowych rejonach występowania, gdzie pożywienie jest dostępne przez cały rok, baribal może być aktywny przez cały okres zimowy.

Park Narodowy Shenandoah posiada również ponad 800 km pieszych szlaków turystycznych, w tym 162 km Szlaku Appalachów. Wiele szlaków ma swój początek przy drodze Skyline Drive. Krótsze szlaki prowadzą do punktów widokowych lub licznych w parku wodospadów; dłuższe i trudniejsze wiodą głębiej, w mniej zagospodarowane obszary parku. Do popularnych szlaków należą trasy na wierzchołki Hawksbill, który jest najwyższą górą w parku, Old Rag Mountain oraz Mary's Rock.Appalachy są zbudowane ze skał osadowych prekambru i paleozoiku. Góry są porośnięte lasami mieszanymi, na ich terenie znajdują się cenne złoża mineralne węgla kamiennego, rud żelaza i cynku, ropy naftowej, gazu ziemnego, grafitu i marmuru. Z licznych punktów widokowych przy Skyline Drive roztaczają się wspaniałe pejzaże parku.

Marys Rock Tunnel na Skyline Drive. Ma długość około 200 m. Został zbudowany w 1932 roku.

Niemal każdy odwiedzający park ma okazję zobaczyć jakiegoś ssaka. Powszechnie spotykane są jelenie wirginijskie czy wiewiórki szare. Inne ssaki, jak na przykład nietoperze czy skunksy, są rzadko widywane, gdyż zazwyczaj aktywne są dopiero po zmroku. Mniejsze ssaki występujące w parku są również rzadko widywane, ponieważ często żyją pod ziemią lub ukrywają się pod liśćmi. Regularnie pojawiają się również relacje o występowaniu w parku pum, choć nie zostały one do tej pory oficjalnie potwierdzone przez personel parku.

Żegnamy Skyline Drive i Park Shenandoah. Jedziemy na nocleg do Front Royal.

Harpers Ferry

Oh, the hills, beautiful hills,
how I love those West Virginia hills!

If o'er sea o'er land I roam,

still I'll think of happy home

and my friends among

the West Virginia hills...

Harpers Ferry to historyczne miasteczko w hrabstwie Jefferson w Wirginii Zachodniej, położone wśród malowniczych wzgórz u zbiegu rzek Shenandoah i Potomak. Zawitaliśmy tam, jadąc z Front Royal w Wirginii do Gettysburga w Pensylwanii. Miasteczko bardzo się nam spodobało. Było ciche, spokojne, turystów też było niewielu. Całe centrum leży na terenie parku historycznego - jest zabudowane starymi, w większości XIX-wiecznymi domkami, a klimatyczne wspinające się na zbocza okolicznych wzgórz uliczki wręcz zapraszają do spaceru. Przepiękna też jest okolica - zalesione wzgórza, urwiste skały i dwie potężne rzeki tworzą wspaniała scenerię, podkreślającą urodę Harpers Ferry.

Miasto znane jest głównie z ataku abolicjonisty Johna Browna (1800-1859), który w 1859 roku próbował wywołać powstanie niewolników, a takżez bitwy, która miała tu miejsce w czasie wojny secesyjnej. Jego początki sięgają 1751 roku, kiedy to Robert Harper wszedł tu w posiadanie 125 akrów ziemi. W roku 1761 otworzył on prom, umożliwiający przeprawę przez rzekę Potomak osadnikom udającym się do doliny Shenandoah lub zmierzającym dalej na zachód. Stąd też pochodzi nazwa miasta (początkowo obowiązywała pisownia Harper's Ferry). Miasto jest również jednym z nielicznych, przez które przebiega Szlak Appalachów.

Na granicy stanu Wirginia Zachodnia. Do czasu wojny secesyjnej był on częścią Wirginii. W roku 1863 północno-zachodnia Wirginia odłączyła się od reszty konfederackiego stanu i przyłączyła się do Unii.

W 1796 roku rząd Stanów Zjednoczonych odkupił ziemię od spadkobierców Roberta Harpera i w 1799 roku rozpoczął budowę fabryki broni i arsenału, dzięki którym miasto nabrało znaczenia jako centrum przemysłowe. W przeciągu 60 lat swojego istnienia zakłady te wyprodukowały około 600 tysięcy pistoletów, karabinów i muszkietów. W roku 1833 Harpers Ferry zostało połączone przy pomocy kanału Chesapeake i Ohio z Waszyngtonem, a rok później w mieście została otwarta linia kolejowa Baltimore and Ohio Railroad wraz z mostem przez rzekę Potomak, co pomogło dalszej jego industrializacji. Na zdjęciach widoczny jest dawny wiadukt linii kolejowej. Na drugim zdjęciu, w głębi widoczny jest katolicki kościół p.w. św. Piotra. Kościół został wybudowany w 1833 roku. Wojnę secesyjną przetrwał bez większych zniszczeń. W roku 1896 świątynia została poddana gruntownej przebudowie w stylu neogotyckim, która nadała jej obecny wygląd.

W czasie wojny secesyjnej miasto bardzo ucierpiało. Ze względu na swoje strategiczne położenie i infrastrukturę przechodziło ono z rąk do rąk ośmiokrotnie od 1861 do 1865 roku. 18 kwietnia 1861 roku, niecałe 24 godziny po tym jak stan Wirginia odłączył się od Unii, jej żołnierze podpalili arsenał i fabrykę broni, aby zapobiec dostaniu się ich w ręce konfederatów. W pożarze został zniszczony arsenał oraz 15 tysięcy sztuk broni, ale płomienie zostały ugaszone i wyposażenie do produkcji broni zostało wywiezione na południe. Gdy konfederaci opuścili miasto dwa miesiące później, spalili większość budynków fabryki oraz wysadzili most kolejowy.W dniach 12-15 września 1862 roku o miasto miała miejsce jedna z największych bitew wojny secesyjnej, w której wzięło udział prawie 35 tysięcy żołnierzy. Bitwę wygrali konfederaci pod wodzą generała Thomasa "Stonewalla" Jacksona (1824-1863), biorąc do niewoli ponad 12 tysięcy żołnierzy armii Unii. Kiedy pułkownik wojsk unijnych Dixon Stansbury Miles (1804-1862) przybył do Harpers Ferry wiosną 1862 roku aby objąć dowództwo, zastał zniszczone wojną zgliszcza. Ale miasto wciąż posiadało znaczącą wartość militarną. Służyło jako ważna baza, dostarczająca zapasów wojskom Unii działającym na terenie doliny Shenandoah. Jego posiadanie umożliwiało także kontrolę nad kanałem Chesapeake-Ohio oraz linią kolejową. Inwazja konfederatów na Północ zaczęła się 4 września 1862 roku, gdy Armia Północnej Wirginii generała Roberta Edwarda Lee (1807-1870) wkroczyła do stanu Maryland. Lee potrzebował dostępu do doliny Shenandoah, którą prowadziły główne linie zaopatrzeniowe i komunikacyjne. Zdobycie Harpers Ferry było konieczne do ich otwarcia. Do przeprowadzenia ataku na Harpers Ferry Lee wyznaczył generała majora Thomasa "Stonewalla" Jacksona. Po wykonaniu bardzo trudnego marszu i sforsowaniu rzeki i trzech łańcuchów górskich, oraz wyparciu z nich żołnierzy unijnych, oddziały konfederackie rozpoczęły artyleryjski ostrzał miasta. Otoczone oddziały unijne znalazły się w potrzasku. Zdając sobie sprawę, że kapitulacja Harpers Ferry przed wojskami Konfederacji jest nieuchronna, dowódca kawalerii Unii, pułkownik Benjamin Franklin "Grimes" Davis (1832-1863) uznał, że warto spróbować wydostać się z pułapki, co mu się udało. 15 września, dowódcy wojsk Unii w Harpers Ferry zwołali naradę wojenną. Otoczeni ze wszystkich stron przez dwukrotnie większe siły wroga i bez amunicji do dział dalekiego zasięgu, jednogłośnie zgodzili się poddać. Około 9 rano białe flagi zostały wywieszone przez oddziały Unii na wzgórzach Bolivar Heights. Kilka minut później, zbłąkany pocisk artylerii konfederatów eksplodował bezpośrednio za pułkownikiem Dixonem Milesem, śmiertelnie raniąc głównego dowódcę wojsk Unii. Generał brygadier Julius White (1816-1890), drugi rangą dowódca unijny, dokonał ostatecznych ustaleń kapitulacyjnych. W Harpers Ferry Jackson wziął do niewoli prawie 12.500 żołnierzy Unii, najwięcej podczas jednej bitwy w czasie całej wojny secesyjnej. Konfederaci zdobyli także 13 tysięcy sztuk broni oraz 47dział.

Sympatyczni sprzedawcy owoców na straganie nad rzeką Shenandoah.

Na brzegu rzeki Shenandoah. Jest ona dopływem Potomaku, do którego wpada właśnie w Harpers Ferry. Ma długość ponad 240 km. Swój początek bierze w pobliżu miejscowości Front Royal w Wirginii, gdzie łączą się rzeki North Fork i South Fork.

Shenandoah Street, która doprowadza do tzw. Fortu Johna Browna (1800-1859). 16 października 1859 roku, ów abolicjonista wraz ze swoim oddziałem zaatakował arsenał, zdobywając kilka jego budynków. W oddziale Browna było 21 mężczyzn: 5 czarnych oraz 16 białych, w tym dwóch synów Browna. Brown miał nadzieję użyć broni zdobytej w ataku, aby wywołać powstanie niewolników na południu Stanów Zjednoczonych. Podczas ataku Brown pojmał około 60 prominentnych obywateli Harpers Ferry, licząc, że ich niewolnicy dołączą do jego oddziału, ale tak się nie stało. Jego oddział został wkrótce osaczony przez lokalną milicję i zmuszony był szukać schronienia w budynku straży pożarnej, przylegającym do fabryki broni. Miejscowi nie potrafili jednak odbić arsenału, a w jednym z ataków poniósł śmierć ówczesny burmistrz miasta, Fontaine Beckham.18 października 1859 roku, do Harpers Ferry został wysłany oddział Korpusu Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych (tzw. Marines) pod dowództwem Roberta Edwarda Lee, który był wówczas jeszcze pułkownikiem. Gdy Marines dotarli do Harpers Ferry, ośmiu spośród 22 napastników już nie żyło. Żołnierze szybko pokonali abolicjonistów. Ostatecznie spośród 22 w oddziale Browna zginęło dziesięciu (w tym dwóch czarnych oraz obaj synowie Browna), siedmiu zostało pojmanych, a pięciu udało się uciec. John Brown (1800-1859) został ciężko ranny, schwytany, osądzony, skazany na śmierć za morderstwo, zdradę i wzniecanie powstania i ostatecznie powieszony. Całe to zdarzenie i egzekucja Johna Browna zaogniły konflikt północnych i południowych stanów USA w sprawie niewolnictwa i stały się jedną z przyczyn wojny secesyjnej. W drodze do Fortu Johna Browna mijamy budynek dawnego urzędu naczelnika żandarmerii, mieszczący niewielkie muzeum.

Fort Johna Browna (John Brown’s Fort). Powstał w 1848 roku, jako budynek wartowników i straży pożarnej federalnej fabryki broni (Harpers Ferry Amory). W czasie rajdu bojówki abolicjonistów Johna Browna, był punktem przetrzymywania przez nią zakładników i obrony przed wojskiem. Po tym wydarzeniu, budynek zaczęto nazywać „Fortem Johna Browna”. W 1891 roku został sprzedany nabywcy, który chciał go wykorzystać jako atrakcję turystyczną w czasie World's Columbian Exposition w Chicago. Ponieważ zwiedzających było bardzo niewielu (zaledwie 11 osób), budynek po zakończeniu wystawy rozebrano i pozostawiono na pustej działce. W 1894 roku waszyngtońska dziennikarka p. Field wystąpiła z inicjatywą ocalenia budynku i sprowadzenia go z powrotem do Harpers Ferry. Grunt pod budynek został nabyty za symboliczną kwotę 1 USD od Alexandra i Mary Murphy, a linia Baltimore and Ohio Railroad zapewniła darmowy przewóz. Budynek ustawiono na nowym miejscu w listopadzie 1895 roku. W 1909 roku dom zakupiła miejscowa szkoła Storer College, przekształcając go w swój kampus. W 1960 roku, właścicielem budynku została Służba Parków Narodowych USA (National Park Service), a w roku 1968 został on przeniesiony na kolejne miejsce, bliższe pierwotnej lokalizacji, na którym stoi do dziś.

Most kolejowy nad Potomakiem przy jego zbiegu z rzeką Shenandoah. Mostem przebiega pieszy Szlak Appalachów. Po drugiej strony rzeki - już stan Maryland. Na drugim zdjęciu widoczny jest zbieg Potomaku (z lewej) i wpływającej do niego Shenandoah (z prawej), zaś trzecie zdjęcie przedstawia widok ze stacji kolejowej w Harpers Ferry. We wspomnianym wcześniej serialu "Północ-Południe" ("North and South") to właśnie tu rozgrywają się dramatyczne wydarzenia w czasie rajdu Johna Browna.

Spacerujemy po historycznej części miasteczka, oglądając stare domy, a gdzieniegdzie także ich wnętrza. W wielu takich budynkach mieszczą się sklepy, punkty gastronomiczne i inne atrakcje nastawione na obsługę turystów. Należy wspomnieć, że po wojnie secesyjnej Harpers Ferry nie wróciło już nigdy do produkcji broni i utraciło wiele ze swojej świetności. Wkrótce po wojnie miasto, które do tej pory znajdowało się w stanie Wirginia zostało wraz z całym hrabstwem Jefferson włączone do stanu Wirginia Zachodnia.W 1944 roku większość miasta stała się częścią Narodowego Parku Historycznego Harpers Ferry, będącego pod zarządem National Park Service i odwiedzanego corocznie przez około pół miliona turystów. W Harpers Ferry znajduje się obecnie centrum kartograficzne, publikujące mapy i broszury wszystkich parków narodowych w Stanach Zjednoczonych, a także główna siedziba Szlaku Appalachów (Appalachian Trail).

Pomnik szeregowca piechoty morskiej Luke'a Quinna, zabitego w czasie rajdu bojówki Johna Browna na arsenał w Harpers Ferry.Swoją drogą, nieco dziwi mnie swoista "apoteoza" Browna, który stosował metody stricte terrorystyczne. Apoteoza wyrażana zarówno przez jemu współczesnych (vide - choćby nasz Cyprian Kamil Norwid), jak i przyszłe pokolenia. Czyżby cel uświęcał środki?

Spacer po Harpers Ferry kończymy wizytą w Muzeum Wojny Secesyjnej (Civil War Museum), a po niej kierujemy się do Gettysburga w Pensylwanii.

Gettysburg

O Soldier of our common land,
'Tis thine to bear that blade
Loose in the sheath, or firm in hand,
But ever unafraid.
When foreign foes assail our right,
One nation trusts to thee -
To wield it well in worthy fight -
The sword of Meade and Lee ! ...

Przez Gettysburg wiodła nasza droga powrotna z Południa. Ponieważ w czasie podróży odwiedzaliśmy różne miejsca, związane z wojną secesyjną, nie sposób było pominąć miasta, pod którym w dniach 1-3 lipca 1863 roku odbyła się krwawa bitwa, uważana za punkt zwrotny w tej wojnie. Rozległe pole bitewne, rozciągające się na lekko pofałdowanych, niewysokich wzgórzach wchodzi w skład parku narodowego Gettysburg National Military Park. Wstęp na teren parku jest bezpłatny i można go zwiedzać bądź indywidualnie, bądź w ramach wycieczki autokarowej z przewodnikiem (ta opcja wymaga wydania ponad 20 USD). Ponieważ w centrum informacyjnym otrzymać można dokładne mapy całego parku, na których zaznaczone są wszystkie godne uwagi miejsca, zdecydowaliśmy się na zwiedzanie na własną rękę. Na teren parku można wjechać samochodem i zatrzymywać się przy interesujących obiektach. Pamięć poległych żołnierzy (a zginęło ich tu około 50.000) uhonorowano licznymi pomnikami, rozrzuconymi po całym polu bitwy. Uhonorowano też najwybitniejszych dowódców obu walczących stron. Aby ogarnąć wzrokiem całe pole bitewne można wejść na wysoką wieżę obserwacyjną. W pobliżu centrum informacyjnego warto odwiedzić cmentarz wojskowy, podczas otwarcia którego prezydent Abraham Lincoln wygłosił 19 litopada 1863 roku słynne Orędzie Gettysburskie (Gettysburg Address), uważane za jedną z najlepszych oracji w historii. Jeśli starczy czasu, można obejrzeć też dioramę, przedstawiającą bitwę. Nam się to nie udało, bo gdy dotarliśmy tam po godzinie 18.00 zarówno diorama, jak i centrum informacyjne były już zamknięte, mimo że park otwarty jest do 22.00. Więcej informacji o samej bitwie i zwiedzanych miejscach podaję w opisach zdjęć.

Zanim udaliśmy się na pole najważniejszej bitwy wojny secesyjnej, musieliśmy stoczyć własną bitwę pod Gettysburgiem... Jej terenem były znakomite (i tanie) outlety z odzieżą i innymi artykułami markowych firm, a potyczka nieco osłabiła nasze zdolności kredytowe. To centrum handlowe spotkamy po prawej stronie autostrady, gdy wjeżdżamy do Gettysburga od południa.

Po zakupowym szaleństwie pojechaliśmy na pole słynnej bitwy. Jak do niej doszło? Otóż, po zwycięstwie nad unijną Armią Potomaku w bitwie pod Chancellorsville (1-3 maja 1863 roku), dowódca konfederackiej Armii Wirginii Północnej, gen. Robert Edward Lee, zdecydował się na drugą w wojnie secesyjnej inwazję stanów Północy. Liczył na to, że będzie to ważnym zwycięstwem propagandowym konfederatów i wzmocni stronnictwo pokojowe na Północy. Dodatkowo, konfederaci chcieli przenieść wojnę na terytorium unijnego stanu Pensylwania, dotychczas niedotkniętego działaniami wojennymi, i dać odpocząć ludności konfederackiej Wirginii, do tego momentu głównego teatru walk. Bogata Pensylwania byłaby też doskonałym źródłem zaopatrzenia dla armii konfederackiej. W najbardziej optymistycznym wariancie wydarzeń, Lee miał nadzieję na zmuszenie Armii Potomaku do bitwy na korzystnych dla siebie warunkach, zniszczenie jej i przez to zmuszenie Unii do rozpoczęcia rokowań pokojowych. Kolejne sukcesy militarne mogły również doprowadzić do uznania niepodległości Południa przez Wielką Brytanię i Francję.

3 czerwca 1863 roku, Armia Wirginii Północnej opuściła swoje obozy naprzeciwko Armii Potomaku pod Fredericksburgiem i pomaszerowała na zachód do doliny Shenandoah, a stamtąd na północ do granicy ze stanem Maryland. Tam gen. Lee przeprawił swoją armię przez graniczną rzekę Potomak. W tym samym czasie wysłał on większą część swojej kawalerii pod dowództwem gen. Jamesa Ewella Browna Stuarta na daleki rajd na tyły Unii, w celu spowodowania zamieszania u przeciwnika. Jak powszechnie się przyjmuje, odłączenie się jazdy od sił głównych miało decydujące skutki. Oddziały federalne były rozciągnięte na bardzo szerokim froncie, przez co Stuart nie zdołał szybko dołączyć do głównych sił armii. Jej ruchy utrudniała również kawaleria federalna, która od czasu bitwy pod Brandy Station 9 czerwca 1863 roku stawiała dużo bardziej skuteczny opór przeciwnikowi. Gen. Stuart stracił kontakt z gen. Lee i nie mógł przekazywać mu żadnych informacji o posunięciach przeciwnika.W pogoni za konfederatami, Armia Potomaku pomaszerowała na północ, starając trzymać się między armią konfederatów a Waszyngtonem. W tym niebezpiecznym momencie, dowodzący do tej pory wojskami federalnymi gen. Joseph Hooker (1814-1879) podał się do dymisji z powodu sporów, jakie toczył z prezydentem Abrahamem Lincolnem (1809-1865) i gen. Henrym Wagerem Halleckiem (1815-1872). Następcą Hookera został mianowany gen. George Gordon Meade (1815-1872). Ta nagła zmiana dowódcy na kilka dni przed bitwą zwiększyła dużą już pewność siebie konfederatów. Nie było bowiem pewne, czy Meade zdąży przejąć pełne i skuteczne dowództwo nad armią.

Gen. Lee dowiedział się o przeprawie armii Unii przez Potomak późno, dopiero 29 czerwca, od jednego z konfederackich szpiegów. Był zaskoczony niespodziewaną bliskością Armii Potomaku, w momencie gdy jego armia była rozrzucona na sporym obszarze Pensylwanii. W tej sytuacji wydał rozkaz natychmiastowej koncentracji swoich rozrzuconych korpusów. Najlepszym miejscem do osiągnięcia tego celu były okolice miasteczka Gettysburg. Korpusy konfederatów rozpoczęły koncentryczny marsz na Gettysburg od północy i zachodu. Dowódca Armii Północnej Wirginii liczył iż uda mu się całością sił uderzyć na przeciwnika znajdującego się w marszu i zepchnąć jego jednostki jedna na drugą. W tym samym czasie Armia Potomaku maszerowała na północ za armią konfederatów, podchodząc do Gettysburga od południa. Gen. Meade, nie wiedząc dokładnie gdzie są siły gen. Lee, planował stoczenie bitwy wzdłuż linii rzeczki Pipe Creek.1 lipca 1863 roku w okolice Gettysburga dotarła część dywizji gen. Henry’ego Hetha (1825-1899) z III Korpusu Armii Północnej Wirginii. Na paśmie Wzgórz Mc Phersona (McPherson Ridge), kilka kilometrów na zachód od miasta, natknęła się ona na spieszonych kawalerzystów Unii z dywizji gen. Johna Buforda (1826-1863). Między oddziałami wywiązała się walka. Ludzie Buforda przez dwie godziny bronili swoich pozycji, aż nadeszły jednostki piechoty z I Korpusu, dowodzone przez gen. Johna Fultona Reynoldsa (1826-1863). Dotarły one w samą porę i odepchnęły brygady przeciwnika. W walce zginął jednak gen. Reynolds, więc dowództwo objął gen. Abner Doubleday (1819-1893). Podczas przerwy w walce ściągnął on pozostałe jednostki i obsadził grzbiet. Skierował też część oddziałów do przygotowania drugiej pozycji na Grzbiecie Seminaryjnym (Seminary Ridge), położonym bliżej miasta. Wkrótce nadciągnął też wraz ze swoim XI Korpusem gen. Oliver Otis Howard (1830-1909), który - z racji starszeństwa - przejął dowodzenie. Część XI Korpusu zajęła położone na południe od Gettysburga Wzgórze Cmentarne (Cemetery Hill) o dużych walorach obronnych, reszta zaś rozwinęła się na północ od miasta, pomiędzy drogami z Harrisburga i Mummasburga. Z racji szczupłości sił, powstała jednak luka pomiędzy pozycjami XI i I Korpusu. Tymczasem, ze strony północnej pojawiło się nowe zagrożenie. Z Dębowego Wzgórza (Oak Hill) do natarcia ruszyła świeżo przybyła dywizja konfederacka gen. Roberta Emmetta Rodesa (1829-1864) z II Korpusu. Jej celem było uderzenie we flankę I Korpusu. Atak jednak był nieskoordynowany i Jankesi zdołali odeprzeć to natarcie. W tym samym czasie, na polu bitwy pojawił się gen. Lee. Tocząca się już batalia nie sprzyjała jego planom, bowiem armia nie była jeszcze skoncentrowana. Nie chcąc jednak tracić żołnierzy w pojedynczych atakach, zezwolił Hethowi na ponowne uderzenie. Jego dywizja, wzmocniona nowymi brygadami, znów zaatakowała Wzgórza Mc Phersona. Tym razem żołnierze unijnego I Korpusu nie zdołali obronić swoich pozycji i musieli wycofać się na Grzbiet Seminaryjny. Ale i tam, po zaciętej walce, zostali zmuszeni do odwrotu.Tymczasem siły XI Korpusu zostały zaatakowane przez wolną już dywizję Rodesa. Wkrótce zresztą nadciągnęły nowe jednostki z II Korpusu Armii Północnej Wirginii. Była to dywizja gen. Jubala Andersona Early'ego (1816-1894), która uderzyła w bok federalnych oddziałów, które i tutaj zostały zmuszone do wycofania się. Późnym popołudniem siły obu federalnych korpusów były w odwrocie, mając na karku nacierające oddziały konfederackie. Jankesi zostali wyparci z miasta i ostatecznie zajęli pozycję na Wzgórzu Cmentarnym. Pierwszy dzień bitwy zakończył się więc generalnym odwrotem sił Unii, które poniosły bardzo duże straty. Nie była to jednak paniczna ucieczka. Na nowej pozycji federalni mogli okrzepnąć, bowiem konfederaci nie zaatakowali ponownie. Negatywną rolę odegrał przy tym gen. Richard Stoddert Ewell (1817-1872), dowódca II Korpusu, bowiem mając stosunkowo świeże oddziały nie zdecydował się na uderzenie, mimo sugestii części swoich oficerów.

Trzeci dzień bitwy rozpoczął się od walk wczesnym rankiem - oddziały XII Korpusu zaczęły ostrzeliwać pozycję ludzi gen. Johnsona i powoli ich oskrzydlać. Po dwóch nieudanych kontratakach, konfederaci musieli wycofać się ze zdobytych pozycji. W ten sposób armia Unii utrzymała pozycję z dnia poprzedniego. Flankę chroniły brygady kawalerii pod dowództwem gen. Hugh Judsona Kilpatricka (1836-1881) Tyły armii również zabezpieczała jazda gen. Davida McMurtrie Gregga (1833-1916). Po nieudanej próbie przełamania pozycji federalnych na skrzydłach, gen. Lee postanowił zaatakować centrum pozycji nieprzyjaciela na Grzbiecie Cmentarnym. W tym samym czasie kawaleria pod dowództwem niedawno przybyłego gen. Stuarta miała wyjść na tyły Armii Potomaku. Do natarcia na centrum pozycji gen. Meade'a wyznaczono dywizję gen. George’a Edwarda Picketta (1825-1875) z I Korpusu oraz jednostki z III Korpusu: dywizję gen. Hetha pod dowództwem gen. Jamesa Johnstona Pettigrewa (1828-1863) i część dywizji gen. Williama Dorseya Pendera (1834-1863) dowodzoną przez gen. Isaaca Ridgewaya Trimble'a (1802-1888), wraz 2 brygadami z dywizji gen. Richarda Herona Andersona (1821-1879). Już sam wybór jednostek był błędny, bowiem oddziały z korpusu gen. Hilla były bardzo osłabione toczonymi przez poprzednie dni walkami. Silny ogień artyleryjski zadał wielkie straty konfederatom. Co prawda części żołnierzy udało się dotrzeć do Grzbietu Cmentarnego, ale zostali odparci przez federalnych. Atak zakończył się kompletną klęską. Straty jakie ponieśli konfederaci były bardzo duże. Jednocześnie z atakiem dywizji Picketta, Stuart usiłował wyjść na tyły Armii Potomaku. Około 3 mile na wschód od Gettysburga został on jednak powstrzymany przez Gregga i zmuszony do odwrotu. Wieczorem doszło do ostatniego wydarzenia na polu bitwy. Na rozkaz Kilpatricka jedna z brygad jazdy natarła na prawe skrzydło wojsk konfederackich, ale została odparta z wielkimi stratami.4 lipca obie armie trwały na polu walki naprzeciwko siebie. Gen. Lee przygotował swoje wojska do obrony spodziewając się ataku, jednak gen. Meade nie zdecydował się na to. Następnego dnia konfederaci wycofali się spod Gettysburga i ruszyli z powrotem do Wirginii, a Armia Potomaku podążyła za nimi. Pościg wojsk Unii był jednak nieudolny i mało energiczny, więc Lee zdołał przeprawić swoją armię przez Potomak w nocy z 13 na 14 lipca. Dzień 4 lipca stał się punktem zwrotnym w wojnie. Tego dnia skapitulował też konfederacki garnizon w Vicksburgu. Upadek tego miasta oznaczał przejęcie przez Północ kontroli nad całą rzeką Missisipi i przecięcie terytorium Konfederacji na pół. Prysł mit o niezwyciężonej Armii Północnej Wirginii. Wojna nie skończyła się z powodu tej bitwy, ale w ostatecznym rozrachunku konfederaci przegrali wojnę na wyczerpanie - nie mieli kim zastąpić strat w ludziach, a także nie mieli odpowiedniego zaplecza gospodarczego do prowadzenia wojny.

Na polach bitewnych ustawiono wiele pomników, upamiętniających dowódców i jednostki wojskowe obu walczących stron.

W bitwie pod Gettysburgiem brali udział również Polacy. Po stronie wojsk Unii walczył płk Włodzimierz Bonawentura Krzyżanowski (1824-1887), zaś po stronie Konfederacji w bitwie brał udział płk Kasper Tochman (1797-1880), który współtworzył z Walerianem Sułakowskim (1827-1873) i Hipolitem Oladowskim (1798-1878) "Polską Brygadę" 14. pułku piechoty, sformowaną w Nowym Orleanie i działającą w składzie tzw. Brygady Tygrysów z Luizjany.

Konny pomnik gen. George’a Gordona Meade’a. Autorem monumentu jest Henry Kirke Bush-Brown (1857-1935). Gen. Meade był dowódcą wojskowym i inżynierem, budowniczym m.in. kilku latarni morskich. Urodził się w Kadyksie w Hiszpanii, gdzie pracował jego ojciec, do Stanów Zjednoczonych przyjechał w 1828 roku. W roku 1831 wstąpił do akademii w West Point. Po jej ukończeniu, przez rok brał udział w II wojnie z Seminolami (1835-1842), po czym wystąpił z armii i pracował, jako cywilny inżynier kolei w Alabamie i Georgii, oraz na rzecz Departamentu Wojny. W 1842 roku powrócił do służby wojskowej w korpusie inżynieryjno-topograficznym. Brał udział w wojnie z Meksykiem (1846-1848). Następnie kierował budową falochronów i latarni morskich. Zaprojektował latarnie na Long Beach Island, w Atlantic City, Cape May, Jupiter i Sombrero Key. Przed wybuchem wojny secesyjnej prowadził prace miernicze na Wielkich Jeziorach. W czasie konfliktu z Południem walczył po stronie Unii. Objął dowództwo nad ochotnikami z Pensylwanii. Od czerwca 1863 roku dowodził Armią Potomaku. Od roku 1866 aż do śmierci był komisarzem Fairmount Park w Filadelfii.

Pennsylvania Memorial to największy pomnik na polu bitwy pod Gettysburgiem, liczący 110 stóp wysokości. Został zaprojektowany przez Williama Liance'a Cottrella (1868-1964) i wzniesiony w 1910 roku. Jego kopułę wieńczy figura uskrzydlonej postaci, symbolizującej zwycięstwo. Jest ona dziełem Samuela Aloysiusa Murraya (1869-1941).Pennsylvania Memorial jest monumentem w stylu Beaux-Arts, zbudowanym granitu z Północnej Karoliny i osadzonym na żelbetonowej platformie. Umieszczono na niej tablice z brązu z nazwami jednostek i nazwiskami ponad 34.000 żołnierzy z Pensylwanii, uczestniczących w bitwie.Po bokach każdego z łuków stoją brązowe posągi pensylwańskich generałów: George’a Gordona Meade’a, Johna Fultona Reynoldsa, Winfielda Scotta Hancocka, Davida Bella Birneya (1825-1864), Alfreda Pleasontona (1824-1897) i Davida McMurtrie Gregga, a także gubernatora Andrew Gregga Curtina (1817-1894) i prezydenta Abrahama Lincolna. Na szczyt pomnika, z którego roztacza się panorama pola bitwy, prowadzą schody, dostępne dla zwiedzających.

Pomnik upamiętniający tzw. Grand Army of the Republic (GAR), organizację zrzeszającą unijnych weteranów wojny secesyjnej. Została ona założona w roku 1866 w Decatur w stanie Illinois. Została rozwiązana 1956 roku, po tym jak zmarł ostatni z jej członków.

W namiocie US Marines na polu bitwy pod Gettysburgiem prezentowane były różne militaria, m. in. historyczne mundury i sztandary jednostek.

Przy pomniku prezydenta Abrahama Lincolna przed Visitor Center w Gettysburg National Military Park. Otwierając pobliski cmentarz wojenny w dniu 18 listopada 1863 roku, prezydent Lincoln wygłosił słynne Orędzie Gettysburskie (Gettysburg address), które historia uznała za jedną z najlepszych oracji w historii. Powiedział on wówczas:

"Osiemdziesiąt siedem lat temu nasi ojcowie wznieśli na tym kontynencie nowy naród, poczęty w wolności i założeniu, że wszyscy ludzie zostali stworzeni równymi. Teraz jesteśmy ogarnięci wielką wojną domową, która zadecyduje czy ten naród, czy też jakikolwiek naród tak poczęty, jest w stanie długo przetrwać. Spotkaliśmy się na wielkim polu bitewnym tej wojny. Przybyliśmy aby poświęcić część tego pola na ostateczne miejsce spoczynku dla tych, którzy oddali swe życie, aby ten naród mógł żyć. Jest czymś słusznym i właściwym, abyśmy to uczynili. Jednakże, w szerszym sensie, nie możemy oddać... nie możemy poświęcić... tej ziemi. Ci odważni ludzie, żyjący i martwi, którzy tu walczyli, uświęcili je ponad naszą nędzną władzę dawania i odbierania. Świat ani nie zauważy, ani nie zapamięta tego, co tu mówimy, ale nigdy nie zapomni tego, co oni tu zrobili. To raczej my, żyjący, winniśmy poświęcić się tutaj niedokończonej sprawie, którą ci, którzy tu walczyli, tak szlachetnie wspierali. To raczej my winniśmy poświęcić się wielkiej sprawie, która nas oczekuje. To my winniśmy zaczerpnąć od tych poległych bohaterów oddanie sprawie, której oni całkowicie się poświęcili. My winniśmy tu postanowić, że ich śmierć nie była daremna, że ten naród, z Bożą pomocą, na nowo narodzi się w wolności, i że rząd ludu, przez lud, dla ludu, nie zniknie z powierzchni ziemi".

Po wizycie w Gettusburgu zmierzamy dalej na północ, decydując się pojechać nad Niagarę. Początkowo trasa wiedzie wzdłuż brzegów rzeki Susquehanna. Ma ona długość 747 km. Wypływa z jeziora Otsego koło Cooperstown w stanie Nowy Jork, przecina Pensylwanię i wpływa do atlantyckiej zatoki Chesapeake w stanie Maryland. Tego dnia, a właściwie już w nocy, udaje się nam dotrzeć do Williamsport, gdzie nocujemy w miejscowym motelu.

Wodospady Niagara

Roar, raging torrent! and thou, mighty river,
Pour thy white foam on the valley below;
Frown, ye dark mountains! And shadow for ever
The deep rocky bed where the wild rapids flow...

Początkowo planowaliśmy, że Gettysburg będzie ostatnim punktem naszej podróży po wschodnich stanach USA. Zamierzaliśmy wrócić stąd do New Jersey i relaksowo spędzić pozostałe kilka dni urlopu. Jednak po krótkim namyśle zdecydowaliśmy się poświęcić dwa dodatkowe dni na wyprawę nad Niagarę. Skierowaliśmy się więc na północ. Droga wiodła malowniczym brzegiem rzeki Susquehanna, przecinającej Pensylwanię z północy na południe. Już grubo po zmroku dojechaliśmy do Williamsport, gdzie przenocowaliśmy, a rankiem ruszyliśmy dalej. Po przejechaniu pięknego górskiego pasma Bal Eagle Mountains, należącego do Appalachów wjechaliśmy na teren stanu Nowy Jork. Po kilkunastu kilometrach niebo zaniosło się ołowianymi chmurami i obdarzyło nas deszczem, który szybko przerodził się w potężną ulewę. Lało jak z cebra prawie przez godzinę, ale potem z każdą przebytą milą pogoda stawała się coraz lepsza. Gdy wjeżdżaliśmy do hrabstwa Erie na błękitnym niebie świeciło już oślepiające słońce. Minęliśmy położone nad jeziorem Erie Buffalo, i wkrótce dotarliśmy do miasta Niagara Falls na granicy USA i Kanady. Samo miasto jest mało ciekawe i stanowi jedynie zaplecze położonej na jego skraju jednej z największych atrakcji turystycznych Stanów - wodospadów Niagara.

Choć wodospady Niagara nie są ani najwyższymi, ani najpotężniejszymi na świecie, to niewątpliwie należą do najbardziej znanych. I w pełni zasługują na swoją sławę. Choć niemal połowa wody jest kierowana bezpośrednio do turbin hydroelektrowni, to i tak to, co dociera do skalnych progów i spada z hukiem z ponad 50-metrowego urwiska robi ogromne wrażenie, a widok spienionych kaskad pozostaje na zawsze w pamięci. Warto wybrać się do stóp kaskad amerykańskich, na Hurricane Deck - platformę położoną bardzo blisko kurtyny wodnej wodospadu Bridal Veil. Kaskadę Horseshoe najlepiej natomiast obejrzeć z pokładu statku Maid of the Mist. Jeżeli dysponujemy większą ilością czasu i wizą kanadyjską lub paszportem biometrycznym można przejść Tęczowym Mostem na stronę kanadyjską, skąd roztacza się najpiękniejszy widok na wszystkie kaskady Niagary. Jedynym mankamentem tego miejsca są tłumy turystów, których nie unikniemy przybywając tu latem.

Po nocy spędzonej w Williamsport przemierzamy urokliwe, choć niewysokie pasmo Bal Eagle Mountains, po czym wjeżdżamy do stanu Nowy Jork.

Mijamy Buffalo. To duże przemysłowe miasto w hrabstwie Erie, liczące około 270 tys. mieszkańców (cała aglomeracja - około 1,2 mln) było niegdyś wielkim ośrodkiem hutnictwa żelaza. Rozwinęło się z faktorii dla handlu z Indianami, założonej przez holenderskiego osadnika Corneliusa Winneya. Przybył on w te okolice w 1783 lub 1784 roku, a w latach 1789-1791 założył wspomnianą wyżej faktorię. W 1798 roku opuścił te okolice. W czasie wojny brytyjsko-amerykańskiej, w końcu 1813 roku, żołnierze brytyjscy i ich indiańscy sojusznicy spalili osadę, którą wkrótce odbudowano. W 1816 roku Buffalo miało już charakter małego miasteczka.Nazwa miasta, znanego początkowo jako Buffalo Creek, pochodzi od przepływającego przez miejscowość potoku. Niektórzy badacze wiążą ją z dużą ilością bizonów, które występowały na brzegach Jeziora Erie. Nie ma to jednak odbicia we wcześniejszych nazwach Buffalo Creek - indiańskiej Tehoseroron, czy francuskiej Riviere aux Chevaux. Nazwę Buffalo Creek nadali rzece Anglicy, po przejęciu tych terenów wraz ze zdobyciem Fortu Niagara w 1759 roku. Dynamiczny rozwój miasta, położonego nad jeziorem Erie i rzeką Niagara rozpoczął się wraz z budową kanału Erie w 1825 roku. Dał on połączenie z rzeką Hudson i dalej z Nowym Jorkiem i Atlantykiem. Port w Buffalo stał się ważnym punktem przeładunkowym, a miejscowość wkrótce - bo w 1832 roku - uzyskała prawa miejskie. W ciągu następnej dekady miasto stało się wielkim węzłem kolejowym. Wraz z rozrostem sieci kolejowej, przestarzały kanał Erie stracił znaczenie i przestał być używany.

Mijamy, widoczny z autostrady, stadion baseballowy Coca Cola Fields. W drugiej połowie XIX wieku i na początku XX wieku Buffalo rozwijało się w bardzo szybkim tempie. W 1846 roku otwarto w mieście uniwersytet. Do rozrostu miasta przyczynił się duży napływ imigrantów z Europy, w tym również z terenów Polski. W miarę postępu industrializacji w mieście zbudowano wiele fabryk i dużą hutę żelaza. W pierwszej połowie XX wieku rozwijał się przemysł maszynowy i lotniczy. W 1901 roku pochodzący z rodziny polskich imigrantów anarchista Leon Frank Czołgosz (1873-1901) dokonał tu zamachu na prezydenta USA Williama McKinleya (1843-1901). Druga połowa XX wieku była dla Buffalo trudnym okresem. Budowa Drogi Wodnej Świętego Wawrzyńca pozwoliła statkom z Wielkich Jezior płynąć bezpośrednio do Atlantyku, bez potrzeby przeładunku w Buffalo. Budowa sieci autostrad pomniejszyła znaczenie węzła kolejowego, a konkurencja z krajów Dalekiego Wschodu doprowadziła do upadku wiele fabryk przemysłu ciężkiego.

Przejeżdżamy przez South Grand Island Bridge nad rzeką Niagara. Most ten łączy miasteczka Tonawanda i Grand Island na przedmieściach Buffalo. Przebiega nim autostrada międzystanowa I-190. Przejazd od strony Niagara Falls jest płatny. Kratownicowe mosty zostały otwarte w 1935 i 1962 roku. Stąd do wodospadów jest jeszcze około 8 km. Później, oczom naszym ukazuje się jezioro Erie. Jest ono czwartym co do wielkości akwenem w kompleksie pięciu Wielkich Jezior. Ma powierzchnię 25.700 km², długość 388 km i szerokość 92 km. Średnia głębokość - 19 m, a największa - 64 m. Położone jest na wysokości 173 m n.p.m. Wypływa z niego rzeka Niagara. Pierwszym Europejczykiem który dotarł do jeziora około roku 1615 był prawdopodobnie francuski eksplorator Kanady Étienne Brûlé (1592-1633). Pierwszą stałą europejską osadą w pobliżu jeziora, ulokowaną nad rzeką Detroit niedaleko jej ujścia, był francuski Fort Detroit (dzisiejsze Detroit) założony w 1701 roku. Jezioro było jednym z obszarów walk podczas wojny brytyjsko-amerykańskiej (1812-1814). Miała na nim miejsce kluczowa bitwa która była największym zwycięstwem amerykańskiej floty podczas tej wojny.

Jesteśmy już w miejscowości Niagara Falls i kierujemy się do wodospadów. W parku po drodze napotykamy pomnik wodza Indian Tuscarora, Clintona Rickarda (1882-1971), założyciela Indian Defense League of America (IDLA), organizacji walczącej o prawa Indian. Wkrótce potem wychodzimy na brzeg rzeki Niagara i oczom naszym ukazują się zabudowania kanadyjskiego miasta, noszącego tę samą nazwę - Niagara Falls. Amerykańskie Niagara Falls liczy ok. 55 tys. mieszkańców, kanadyjskie zaś - ok. 78 tys. mieskańców. Wodospady ulokowane są na rzece Niagara, która płynie pomiędzy jeziorami Erie i Ontario.

Wodospady Niagara (Niagara Falls) to jedna z największych atrakcji środkowo-wschodniej części USA i Kanady. Rzeka Niagara, płynąca z jeziora Erie do jeziora Ontario, musi pokonać prawie stumetrową różnicę poziomów. Mniej więcej w połowie drogi rzeka rozwidla się na dwie części i spada dwiema około 50-metrowymi kaskadami.Wodospady są stosunkowo młode w skali geologicznej. Rzeka Niagara powstała około 12 tys. lat temu, po ustąpieniu ostatniego zlodowacenia. Najpierw wodospady znajdowały się w okolicach dzisiejszego Queenston. Tam właśnie woda spadała ze Skarpy Niagary, czyli geologicznego progu, który ciągnie się aż do Jeziora Górnego na zachodzie i daleko wzdłuż południowych brzegów jeziora Ontario na wschodzie. Od czasu powstania, na skutek erozji skał, wodospady cofnęły się około 7 mil w górę rzeki w stosunku do pierwotnego położenia. Ich ślad to długi kanion (tzw. Niagara Gorge) ciągnący się na północ od obecnych wodospadów.Wodospadów Niagara nie trzeba nikomu przedstawiać, bo należą one do najbardziej znanych cudów natury na świecie. Pomijając ich monumentalne, imponujące rozmiary jest to również miejsce, które wielokrotnie stanowiło tło planu filmowego.Wokół wodospadów jest wiele atrakcji dla turystów oprócz samego widoku na wodospady. Jedną z nich jest rejs małym stateczkiem, który podpływa prawie pod same kaskady.Mostem dla pieszych (Pedestrian Bridge) można dojść na Wyspę Kozią (Goat Island). Na wyspie tej znajduje się platforma widokowa. Stąd też można zjechać windą do tzw. Jaskini Wiatrów (Cave of Winds), skąd specjalnie zbudowane pomosty prowadzą niemal do samej kurtyny wodnej wodospadów.

Na Goat Island stoi również pomnik Nikoli Tesli, jednego z najwybitniejszych wynalazców. Urodził się 10 lipca 1856 roku w Smiljan w Chorwacji. Przypisuje mu się setki rozmaitych wynalazków, które miały bezpośredni wpływ na postęp ówczesnego przemysłu, jak i mniej znanych, bądź nawet utajnionych przez rząd USA. Najbardziej znanym jego wynalazkiem jest transformator wielkiej częstotliwości - znany jako transformator Tesli, dzięki któremu wytwarza się napięcia rzędu milionów woltów. Tesla kształcił się na Politechnice Austriackiej oraz na Uniwersytecie Praskim. Pracował m.in. dla jugosłowiańskiego rządu przy budowie pierwszej instalacji telefonicznej w kraju, oraz od 1883 roku dla Thomasa Alvy Edisona (1847-1931), z którym rozstał się w nieprzyjaźni - Edison miał nie zapłacić mu za jeden z projektów. Poza tym obaj spierali się w wielu rzeczach, np. Edison był wielkim zwolennikiem prądu stałego, natomiast Tesla - zmiennego, który m.in. można łatwiej przesyłać na dalekie odległości. Od 1884 roku Tesla zamieszkał w USA, gdzie kontynuował swoje prace. W 1888 roku Tesla zademonstrował na Uniwersytecie Columbia, skonstruowany przez siebie dwufazowy silnik prądu zmiennego o mocy około 150 W, pokazując w pełni praktyczne zastosowanie prądu zmiennego. Tesla zapoczątkował również budowę podstawowych obwodów, niezbędnych do prowadzenia transmisji radiowej i telewizyjnej. W 1893 roku jako pierwszy zademonstrował transmisję radiową (Marconi niezależnie z Popowem dokonali tego dopiero w 1895 roku, czyli dwa lata później). Fakt, że to Nikola Tesla jest prawdziwym wynalazcą radia potwierdził w 1943 roku Sad Najwyższy USA, pośmiertnie przyznając mu pierwszeństwo przed Guglielmo Marconim (1874-1937). W 1895 roku przy Wodospadach Niagara powstała pierwsza wodna elektrownia, a na tabliczkach masywnych generatorów widniało imię Nikoli Tesli. Do tego czasu Amerykańskie Biuro Patentowe wydało Tesli kilkadziesiąt patentów. Wybudowany w 1934 roku prototyp radaru był głównie następstwem obserwacji Tesli, o których wspominał jeszcze w 1917 roku. Wśród wynalazków Tesli można również znaleźć wiele nowatorskich pomysłów, dotyczących lamp elektrycznych działających przy wysokich częstotliwościach prądu elektrycznego. Nikola Tesla zmarł 7 stycznia 1943 roku.

Jedna część wodospadów leży w całości na terytorium USA. Kaskady American i Bridal Veil (Welon Panny Młodej) mają 51 i 60 m wysokości, łącznie około 300 m szerokości i rozdzielone są wąską wyspą Luna Island (40 m szerokości i 100 m długości).Próg wodospadu zbudowany jest z ułożonych warstwowo skał o zróżnicowanej odporności: dolomitów, wapieni i piaskowców, porozdzielanych grubymi warstwami łupków.

U podnóży wodospadu tworzą się potężne kotły eworsyjne. Ich intensywne pogłębianie obniżyło dno rzeki tak, że jej głębokość u stóp progu wynosi obecnie około 60 m. Ciągłe podmywanie podstawy wodospadu, szczególnie szybko postępujące w warstwach mniej odpornych łupków, powoduje obrywanie się pozostałych, przewieszonych fragmentów ściany. W rezultacie prowadzi to do szybkiego cofania się progu, które wynosi średnio około 0,8 m rocznie.Obecnie erozja skał została w znacznej mierze spowolniona dzięki serii prac inżynieryjnych, wykonanych w ciągu ostatniego stulecia. Najbardziej dramatyczna z nich miała miejsce w 1969 roku, kiedy kaskada amerykańska została "wyłączona" na kilka miesięcy przez tymczasową zaporę wybudowaną w górze rzeki. W tym samym czasie uprzątnięto wielkie głazy zalegające na dnie, co umożliwiło rejsy statków pod same wodospady.

Warto zwiedzić "Jaskinię Wiatrów" (Cave of the Winds). Wejście do niej znajduje się na Wyspie Koziej (Goat Island), rozdzielającej główne kaskady amerykańskie. Można wejść na taras położony około 20 metrów nad poziomem rzeki. Spienione masy wody spływające z amerykańskiej części spadają kilka metrów od tarasu. Przemoczenie gwarantowane, zwłaszcza na tzw. Hurricane Deck - pomoście, położonym najbliżej spadającej wody kaskady Bridal Veil (Welon Panny Młodej).

Druga część wodospadów to "kanadyjska" Horseshoe (Podkowa), licząca 49 m wysokości i 900 szerokości. Granica między USA i Kanadą biegnie jej środkiem.Kanadyjska strona wodospadów jest dużo bardziej atrakcyjna dla turystów, gdyż ma się z niej widok prosto na spadającą wodę kaskady amerykańskiej oraz dobry widok na kaskadę kanadyjską, choć ta jest z reguły częściowo zasłonięta obłokami kropelek, nieustannie tworzonych przez spadające masy wody. Z tego powodu większość infrastruktury turystycznej jest po stronie kanadyjskiej.Blisko połowa wody z wodospadów jest odprowadzana i zasila dwie elektrownie, zarówno po stronie kanadyjskiej, jak i amerykańskiej. W zależności od tego, jaka ilość jest odprowadzana, poziom wody na rzece zmienia się o kilka metrów w ciągu dnia.Nocą wodospady są podświetlone. Ponoć szczególnie interesująco wyglądają one zimą, kiedy zamarzająca woda tworzy dużych rozmiarów sople.

Widok na graniczny Rainbow Bridge (Tęczowy Most), którym można przejechać lub przejść do Kanady.

Kończymy spacer przy wodospadach...

Wieża Obserwacyjna (Observation Tower), z której oczekujący na wejście na statek mogą oglądać wodospady.

Nad Niagarą spędziliśmy prawie cały dzień, a i tak zabrakło nam czasu na wszystkie atrakcje. Najbardziej żałuję, że nie udało nam się popłynąć statkiem pod kaskadę Horseshoe, jednak kolejka oczekujących na bilety była olbrzymia, a czekało nas jeszcze poszukiwanie noclegu. Do zmroku udało nam się jeszcze dojechać w okolice Rochester, gdzie spędziliśmy noc. Rankiem następnego dnia zrezygnowaliśmy z podróży autostradą międzystanową i pojechaliśmy lokalnymi drogami przez region tzw. Finger Lakes. Jego nazwa pochodzi od polodowcowych jezior, rozciągających się z północy na południe niczym palce gigantycznych rąk. Okolica jest przepiękna. Łagodne, porośnięte lasami wzgórza, piękne jeziora i liczne, położone na ich brzegach winnice dodają uroku tej krainie. Dotarliśmy do Seneca Falls, gdzie zatrzymaliśmy się na obiad, po czym skierowaliśmy się na południe wzdłuż zachodniego brzegu jeziora Cayuga. Ma ono długość 64 km i przeciętną szerokość prawie 3 km i jest najdłuższym akwenem Finger Lakes i drugim pod względem powierzchni. W jednej z okolicznych winnic kupiliśmy butelkę pysznego - jak się okazało wieczorem - chardonnay, a po kilkunastu dalszych kilometrach skręciliśmy do Parku Stanowego Taughannock Falls ze wspaniałym wodospadem o wysokości 65 m i skalnym amfiteatrem zatopionym w zieleni otaczających je drzew. Nazwa "Taughannock" najprawdopodobniej pochodzi od słowa "taconic",oznaczającym w języku Algonkinów "położony wśród drzew". Inni twierdzą, że pochodzi od imienia wodza Indian Lenape ze szczepu Delaware. Najefektowniej - z racji dużej ilości spływającej wody - wodospad wygląda wiosną. Po nasyceniu oczu tymi cudami natury i krótkim odpoczynku, przez ładną miejscowość Ithaca skierowaliśmy się ku Pensylwanii. Tym razem w Pensylwanii nie zatrzymywaliśmy się na dłużej. Zrobiliśmy jedynie dwa krótkie postoje na kawę i tankowanie. Wczesnym wieczorem byliśmy już z powrotem w Perth Amboy w New Jersey. Pozostałe trzy dni pobytu w Ameryce poświęciliśmy na krótki wypad do krainy amiszów w hrabstwie Lancaster w Pensylwanii i wycieczkę na Ellis Island i Liberty Island. Poniżej - kilka zdjęć z drogi powrotnej znad Niagary.

Pennsylvania Dutch

The folks you know as Amish
Are a rare and simple kind,
Their religion, faith and living
Is one that you'll rarely find...

Pennsylvania Dutch to rolniczy region w hrabstwie Lancaster, zasiedlony w XVII I XVIII wieku przez protestanckich anabaptystów z południowo-zachodnich Niemiec i Szwajcarii. Leży on około 80 km na zachód od Filadelfii. Słynie z tego, że zamieszkują go członkowie religijnych wspólnot, zwani amiszami. Społeczność Pennsylvania Dutch, licząca około 20 tysięcy osób dzieli się na grupy luteran, mennonitów i najbardziej ortodoksyjnych amiszów. Amisze nie korzystają z prądu z sieci i innych udogodnień cywilizacji, podróżują własnoręcznie wykonanymi drewnianymi bryczkami i noszą tradycyjne stroje. Częstym widokiem są brodaci mężczyźni ubrani w spodnie z szelkami, noszący słomkowe kapelusze o szerokich rondach oraz kobiety w prostych, pozbawionych ozdób jednokolorowych długich sukniach, nakrywające głowy charakterystycznymi czepkami, czy dzieci amiszów, poruszające się na hulajnogach. Łagodny, wiejski krajobraz, żyzne pola uprawne i czyste, pełne kwiatów gospodarstwa nadają tej krainie szczególnego uroku. Wbrew swej nazwie, region nie ma nic współnego z Holandią - użyte w niej słowo „Dutch” jest po prostu zniekształceniem słowa „Deutsch” (niemiecki).

Pennsylvania Dutch stała się celem naszej jednodniowej wycieczki już pod sam koniec podróży po USA. Odwiedziliśmy stolicę hrabstwa - miasto Lancaster, miejscowość o oryginalnej nazwie Intercourse i przejechaliśmy przez małe wioski i osady amiszów. Poniżej, zamieszczam zdjęcia z tej wycieczki...

Jedziemy przez Pensylwanię i zbliżamy się do miejscowości Reading.

Ta tablica przy zjeździe z autostrady koło Reading przypomniała mi popularny ongiś serial "Północ-Południe" ("North and South") którego jeden z głównych bohaterów George Hazard (grany przez Jamesa Reeda) mieszkał w miejscowości Lehigh Station w Pensylwanii.

Lancaster to stolica regionu Pennsylvania Dutch. Na zdjęciu - dawna bryczka amiszów przed miejscowym centrum informacji turystycznej.

Lancaster, leżący około 80 km na zachód od Filadelfii jest stolicą hrabstwa o takiej samej nazwie. Liczy niespełna 60 tys. mieszkańców.Miasto zawdzięcza swój początkowy rozwój strategicznemu położeniu na skrzyżowaniu szlaków lądowych. Przed rokiem 1760, Lancaster stał się największym śródlądowym miastem okresu kolonialnego. Duże znaczenie w owym okresie pełniło rzemiosło, którym zajmowali się głównie osadnicy z Niemiec. Do połowy XIX wieku typową zabudowę Lancaster stanowiły proste, drewniane, jednopiętrowe budynki, przypominające wiejskie domki z Anglii lub Niemiec. Później wiele budynków było wznoszone z cegieł. Większe domy, pochodzące z XVIII wieku, były budowane w stylu georgiańskim, bazującym na architekturze angielskiej, a często też wzorowane były na gmachach wznoszonych w Filadelfii. Do czasu wojny o niepodległość styl georgiański był bardzo popularny w angielskich koloniach w Ameryce, później modniejsza stała się amerykańska odmiana klasycyzmu. Wiek XIX przyniósł industrializację i duże zmiany w infrastrukturze miejskiej. Na początku tego stulecia (w latach 1799-1813) Lancaster pełnił funkcję stolicy Pensylwanii, do czasu przeniesienia jej do Harrisburga. Był w tym czasie również ważnym regionalnym centrum handlowym, przez które przechodziła większość towarów wysyłanych z Filadelfii do przygranicznych osad. Miasto było również nadal ważnym rynkiem dla miejscowych rolników i centrum rzemiosła. Na pierwszym zdjęciu widoczny jest budynek miejskiej biblioteki publicznej, na drugim zaś historyczny budynek sądu hrabstwa Lancaster (Lancaster County Courthouse). Pierwotny budynek sądu został wzniesiony w latach 1852-1855 wg projektu filadelfijskiego architekta Samuela Sloana (1815-1884). Skrzydło północne zostało dodane w latach 1896-1898, a niskie skrzydła na flankach w latach 1926-1927. Rozbudowy te były dziełem miejscowych architektów Jamesa H. Warnera i Cassiusa Emlena Urbana (1863-1939).

Obszar, na którym leży dzisiejsze miasto został zasiedlony przez Europejczyków na początku lat 20. XVIII wieku. Większość terenów należała do Andrew Hamiltona (~1676-1741), który w roku 1733 przekazał swemu synowi Jamesowi (1710-1783) 500 akrów ziemi. James wytyczył układ urbanistyczny miasta Lancaster. W centrum znalazł się duży plac, znany wówczas jako Centre Square, a dziś noszący nazwę placu Penna (Penn Square), widoczny na zdjęciu.

Przy Penn Square mieści się również Lancaster Visitors Center, zaś na prawo od centrum widoczne są budynki hali targowej Central Market. Zbudowana została ona w roku 1889 w stylu neoromańskim na miejscu dawnych zabudowań targowych z roku 1730. Została zaprojektowana przez architekta Jamesa H. Warnera.

W roku 1834 do Lancaster doprowadzono linię kolejową i zbudowano pierwsze zakłady przemysłowe. Duże młyny parowe zaczęły działać w roku 1847. Powstały fabryki zegarów, słodyczy i cygar. Przyczyniło się to do szybkiego rozwoju i wzrostu liczby ludności, która w 1860 roku przekroczyła 17.000. Do końca wojny secesyjnej Lancaster przekształcił się z typowej osady kolonialnej w nowoczesne miasto przemysłowe. Rozwojowi przemysłu towarzyszyły inwestycje w infrastrukturę miejską. W roku 1852 zbudowano gmachy teatru i sądu. W 1880 roku uruchomiono telefony, a w roku 1886 - sieć elektryczną. Wiek XIX przyniósł również zmiany w architekturze - największe wpływy pozostawił w tym okresie styl wiktoriański, a dominującą formą domów mieszkalnych stały się budynki szeregowe.

Na drogach Pennsylvania Dutch często widuje się amiszów podróżujących bryczkami.

Bryczka amiszów przed sklepem w Bird-In-Hand. Jest to niewielka miejscowość, licząca około 400 mieszkańców, w większości amiszów i mennonitów. Pierwszymi osadnikami byli tu kwakrzy i szwajcarscy mennonici, którzy przybyli tu około 1715 roku. Sama miejscowość została założona w roku 1734. Według lokalnej legendy, nazwa miejscowości - Bird-in-Hand (Ptak w garści) - pochodzi stąd, że gdy dwóch geodetów wytyczających drogę z Lancaster do Filadelfii zastanawiało się czy mają założyć swoją kwaterę tutaj, czy dojeżdżać codziennie z Lancaster, jeden z nich podobno stwierdził: „lepszy ptak w garści niż dwa w krzakach”. W rezultacie, zamieszkali w miejscowym McNabb’s Hotel. Gdy w roku 1834 rozpoczęła się budowa linii kolejowej Pennsylvannia Railroad pomiędzy Filadelfią i Columbią, Bird-in-Hand (zwane wówczas Enterprise) było najważniejszym przystankiem na odcinku do Coatesville. Istniały tu tartaki, składy węgla, wytwórnie pasz i garbarnie. W roku 1873 Bird-in-Hand stało się oficjalną nazwą wioski.

American Military Edged Weaponry Museum w Intercourse prezentuje zbiory militariów z czasów wojny hiszpańsko-amerykańskiej, wojny secesyjnej, obu wojen światoych, wojny koreańskiej i wietnamskiej oraz operacji “Pustynna Burza”. Przed budynkiem muzeum zgodnie powiewają flagi Unii i Konfederacji.

Intercourse to niewielkie miasteczko, liczące ok. 1.600 mieszkańców i leżące w pobliżu Lancaster. Jest popularne wśród turystów z racji położenia w centrum obszaru zamieszkiwanego przez amiszów, a także z racji zabawnej, dwuznacznej nazwy (słowo "intercourse" oznacza również stosunek płciowy). Miejscowość została założona w roku 1754. Początkowo nosiła nazwę miejscowej tawerny - Cross Keys. Intercourse stało się jej nazwą od 1814 roku. Nazwę wiąże się ze skrzyżowaniem ważnych dróg (Filadelfia-Pittsburgh i Wilmington-Erie), przecinających się w miasteczku. Niektórzy wiążą ją również z tym, że jest to miejsce obcowania różnych kultur i języków. W mieście i jego okolicach kręcono znany film Petera Weira "Świadek" ("Witness") z 1985 roku, z Harrisonem Fordem i Kelly McGillis, który przybliżył widzom zwyczaje i kulturę amiszów.Z uwagi na oryginalną nazwę miasteczka, tabliczki z nią często padają łupem złodziei. Turystyka i rolnictwo są głównym źródłem utrzymania mieszkańców. Jest tu wiele sklepów z wyrobami rzemieślniczymi i żywnością amiszów oraz małych hoteli i pensjonatów oraz firm, oferujących przejażdżki bryczkami po okolicy.

Ellis Island

Mothers and fathers came with children,
I mention just a few... Irving Berlin,
Claudette Colbert, Sam Goldwyn,
Bob Hope, Al Johnson ~ and many more,
finding success through Ellis Island door...

Wycieczka na Ellis Island i Liberty Island była wisienką na naszym amerykańskim torcie, a właściwie - "Jabłuszkiem" na deser, bo wszak obejmowala ona dwie ważne atrakcje turystyczne "Big Apple". Po powrocie z podróży na Południe do Perth Amboy zostały nam jeszcze pełne dwa dni - jeden wykorzystaliśmy na całodzienny wypad do hrabstwa Lancaster w Pensylwanii, do regionu zwanego Pennsylvania Dutch, zaś w ostatnim dniu, gdy dysponowaliśmy jeszcze wynajętym samochodem, wybraliśmy się do Jersey City, skąd popłynęliśmy promem na obie w/w wyspy. Z pokładu statku podziwialiśmy wspaniale prezentującą się panoramę Manhattanu, Liberty Island, nad którą góruje majestatyczna Statua Wolności i pierwszy cel podróży - wyspę Ellis.

Wyspa ta była miejscem, przez które w końcu XIX i w pierwszej ćwierci XX wieku wjechało do Stanów Zjednoczonych ponad 12 mln imigrantów. Obecnie dawna stacja, przyjmująca te rzesze ludzi pełni funkcję muzeum. Dodajmy - bardzo ciekawego muzeum. Zgromadzono w nim wiele dokumentów, relacji, fotografii i przedmiotów, ilustrujących losy imigrantów i ich pierwsze kroki w Ameryce. Jedynym mankamentem ekspozycji jest panujący w salach półmrok, który wprawdzie ułatwia oglądanie filmów i diapozytywów, ale uniemożliwia bliższe zapoznanie się z umieszczonymi w gablotach listami i dokumentami. Oczywiście - jak we wszystkich miejscach w USA, stanowiących atrakcję turystyczną - nie zabrakło i tu sklepu z pamiątkami. Te oferowane na Ellis Island odwołują się często do etnicznych korzeni imigrantów - są więc suweniry nawiązujące do korzeni włoskich, żydowskich, irlandzkich, niemieckich, rosyjskich i polskich.

Wycieczkę rozpoczynamy w Liberty State Park, położonym nad Zatoką Nowojorską w Jersey City, naprzeciw Manhattanu, Liberty Island i Ellis Island. Park został otwarty w 1976 roku w ramach obchodów 200-lecia niepodległości Stanów Zjednoczonych. Zajmuje on obszar 4.9 km² . Na jego terenie znajdują się aleje spacerowe, miejsca piknikowe, place zabaw, obiekty rekreacyjne, zabytkowy dworzec Communipaw Terminal, przystań promów na Ellis Island i Liberty Island, a także rezerwat przyrody - jedno z nielicznych słonych bagien pływowych w estuarium rzeki Hudson. Przy północno-zachodnim wejściu do parku znajduje się The Liberty Science Center - interaktywne muzeum i centrum szkoleniowe.

Central Railroad of New Jersey Terminal, znany niekiedy jako Communipaw Terminal to kolejowy dworzec pasażerski w Jersey City. Jest położony u ujścia rzeki Hudson do Zatoki Nowojorskiej. Został wybudowany w roku 1889 i zastąpił wcześniejszą stację, działającą od 1864 roku. Dworzec funkcjonował do 30 kwietnia 1967 roku. Dziś jest on częścią Liberty State Park, i wraz z pobliską Ellis Island oraz Statuą Wolności (Statue of Liberty) przypomina czasy masowej imigracji do Stanów Zjednoczonych przez porty w Nowym Jorku i New Jersey. Główny budynek, zaprojektowany w stylu neoromańskim mieści kilkanaście peronów i kilka przejść do przystani promowej. Dziś dworzec kolejowy jest nieużywany, lecz nadal jest utrzymywany i zarządzany przez Central Railroad of New Jersey.

Widok Manhattanu z nabrzeża przystani promowej w Liberty State Park. Część promowa Central Railroad of New Jersey Terminal jest wykorzystywana do codziennych rejsów turystycznych na Ellis Island i do Statui Wolności. Na terenie dworca odbywają się też czasami koncerty i okolicznościowe imprezy. Jest to też popularne miejsce, z którego publiczność ogląda pokazy sztucznych ogni, organizowane w dniu Święta Niepodległości.

Odpływamy na Ellis Island. Jest to niewielka wyspa w nowojorskim porcie, położona niedaleko wyspy Manhattan. Ma ona powierzchnię około 11 ha (pierwotna, naturalna powierzchnia stanowi jedynie ok. 10%). Wyspa znajduje się już w granicach stanu New Jersey. Można się na nią dostać jedynie promami kursującymi bądź z Communipaw Terminal w Liberty State Park w Jersey City lub z Battery Park na południowym krańcu Manhattanu. Istnieje wprawdzie most łączący Ellis Island z Jersey City, lecz wykorzystywany jest on jedynie przez personel pracujący na wyspie i do przewozu materiałów. Nie jest on udostępniony do użytku publicznego.

W latach 1892-1924 na wyspie działało główne centrum przyjmowania imigrantów do Stanów Zjednoczonych przybywających z Europy na wschodnie wybrzeże (podobna stacja na zachodnim wybrzeżu znajdowała się na wyspie Angel nieopodal San Francisco). Przez cały okres jej działania, do chwili ostatecznego zamknięcia w 1954 roku, stacja przyjęła około 12 milionów imigrantów. Zanim powstało tu w/w centrum, na wyspie mieścił się Fort Gibson, a następnie magazyny US Navy. Po podjęciu decyzji o budowie centrum przyjmowania imigrantów, na Ellis Island wykopano studnie artezyjskie, a jej obszar powiększono, nawożąc gruz i ziemię z budowanych tuneli nowojorskiego metra.Pierwsza stacja przyjmowania imigrantów mieściła się w obszernym, trzypiętrowym baraku z georgijskiej sosny, który spłonął 15 lipca 1897 roku, prawdopodobnie w wyniku awarii instalacji elektrycznej. Nie było ofiar w ludziach, lecz zniszczeniu uległa większość dokumentacji, dotyczącej blisko 1,5 mln imigrantów, którzy do tego czasu zostali przyjęci przez stację. Nowa stacja została zbudowana z czerwonej cegły obramowanej piaskowcem. Neorenesansowe budynki zostały zaprojektowane przez Edwarda Lippincotta Tiltona (1861-1933) i Williama Alciphrona Boringa (1859-1937). Stację otwarto 17 grudnia 1900 roku.Największą liczbę imigrantów Ellis Island przyjęła w 1907 roku, wyniosła ona 1.004.756 osób. Po uchwaleniu przez Kongres Ustawy Imigracyjnej w 1924 roku, znacznie ograniczającej imigrację i przekazującej procedowanie w tych sprawach ambasadom USA, jedynymi imigrantami przechodzącymi przez stację na Ellis Island byli tzw. dipisi (displaced persons - przesiedleńcy) i uchodźcy wojenni, a stacja prowadziła postępowania deportacyjne. W czasie i bezpośrednio po II wojnie światowej Ellis Island była wykorzystywana, jako ośrodek internowania załóg niemieckich statków handlowych, tzw. „wrogich cudzoziemców” (enemy aliens) oraz Amerykanów podejrzanych o szpiegostwo, sabotaż itp. W tym okresie na wyspie przetrzymywano około 7.000 Niemców, Włochów i Japończyków. Na wyspie istniał także ośrodek przyjmujący chorych lub rannych żołnierzy amerykańskich, powracających do kraju i baza treningowa Straży Przybrzeżnej.

Po przybyciu na wyspę imigranci byli przesłuchiwani przez urzędników i badani przez lekarzy. Przybywających pytano o dane osobowe, zawód i kwotę przywożonych pieniędzy. Władze dążyły bowiem do tego, by nowi imigranci posiadali jakieś środki materialne na początek pobytu w nowej ojczyźnie. Wymagana była kwota od 18 do 25 dolarów. W większości przypadków była to szybka procedura i imigranci spędzali na wyspie tylko kilka godzin przed przewiezieniem na stały ląd i rozpoczęciem życia w nowym kraju. Niektórzy jednak musieli spędzać tygodnie lub miesiące w szpitalach na wyspie przechodząc badania lub leczenie. Około 3 tys. z nich zmarło na wyspie w całej jej historii. Tylko około 2 procent osób przechodzących przez stację nie otrzymało zgody na osiedlenie się w USA i musiało wrócić do Europy, głównie z powodu kłopotów zdrowotnych, chorób psychicznych lub kryminalnej przeszłości.Na początku lat 20. XX wieku Stany Zjednoczone drastycznie ograniczyły liczbę przyjmowanych imigrantów. Ponadto, USA otworzyły sieć ambasad na całym świecie gdzie potencjalni imigranci mogli ubiegać się o wizy, eliminując potrzebę badania w momencie ich przybycia. Po zamknięciu w 1954 roku, opuszczone budynki stacji na Ellis Island popadły w ruinę. Wyspa nie miała stałych mieszkańców i połączenia ze stałym lądem. Co więcej, przez wiele lat toczyły się spory między stanami Nowy Jork i New Jersey o jurysdykcję. Przez ten czas zdawano sobie jednak sprawę jak ważnym zabytkiem była wyspa i w 1965 roku zaliczono ją do listy Pomników Narodowych (National Monuments). W roku 1990 na wyspie otworzono muzeum. Dziś, ponad 100 mln Amerykanów to potomkowie imigrantów, którzy przybyli do Ameryki przez Ellis Island.Jak już wspomniałem, w latach 1892-1924 na wyspę Ellis dotarło ponad 12 milionów imigrantów z Europy. Duża część imigrantów osiedliła się w Nowym Jorku, głównie w rejonie Lower East Side na Manhattanie. W 1900 roku Niemcy stanowili największą grupę imigrantów w Nowym Jorku, tuż za nimi byli Irlandczycy, Żydzi i Włosi.

Około 36% populacji Nowego Jorku ma obce pochodzenie. Wśród amerykańskich miast odsetek ten wyższy jest jedynie w Los Angeles i Miami. Podczas gdy społeczności emigrantów w tych dwóch miastach są zdominowane przez określone narodowości, w Nowym Jorku nie można wyróżnić wiodącego państwa lub regionu pochodzenia. Do grupy dziesięciu krajów, których pochodzenie reprezentują największe grupy emigrantów w Nowym Jorku należą: Dominikana, Chiny, Jamajka, Meksyk, Indie, Ekwador, Włochy, Haiti, Kolumbia oraz Gujana. Nowojorski obszar metropolitalny jest domem dla największej społeczności żydowskiej poza Izraelem. W Nowym Jorku znajduje się ponadto największe skupisko społeczności murzyńskiej spośród wszystkich miast Stanów Zjednoczonych. Ważną grupą etniczną są Włosi, którzy masowo imigrowali do miasta na początku XX wieku, głównie z Sycylii i innych obszarów południowych Włoch. Część mieszkańców miasta posiada ponadto pochodzenie irlandzkie. 2,7% mieszkańców Nowego Jorku deklaruje polskie pochodzenie. Polonia skupia się przede wszystkim w dzielnicy Greenpoint na Brooklynie, która często określana jest mianem Little Poland. W Nowym Jorku działa wiele polskich organizacji, a w tym m.in.: Fundacja Kościuszkowska, Polski Instytut Naukowy, Fundacja Paderewskiego oraz Instytut J. Piłsudskiego. W mieście wydawane są polskie czasopisma i gazety, funkcjonują polskie galerie artystyczne, klub żeglarski, a także teatr.

Po zwiedzeniu interesującego muzeum na Ellis Island odpływamy na pobliską Liberty Island.

Liberty Island

Not like the brazen giant of Greek fame,
With conquering limbs astride from land to land;
Here at our sea-washed, sunset gates shall stand
A mighty woman with a torch, whose flame ...

Podczas krótkiego rejsu na Liberty Island i z samej wyspy możemy podziwiać wspaniałą panoramę Manhattanu. Gdyby nie tłumy turystów i niemiłosierny upał, można by siedzieć i rozkoszować się nią przez długi czas. Panorama Nowego Jorku, dzięki licznym drapaczom chmur, zdobyła globalną rozpoznawalność, zaś w samym mieście, na przestrzeni lat, powstawały najwyższe budynki na świecie. W sierpniu 2008 roku w mieście znajdowało się 5.538 wieżowców, w tym 50 o wysokości co najmniej 200 metrów. Jest to większa liczba niż w jakimkolwiek innym mieście Ameryki Północnej.

Liberty Island jest małą, niezamieszkała wysepką, położoną w stanie New Jersey u wejścia do portu nowojorskiego. Znana jest ze stojącej na niej Statui Wolności. Pierwotnie, wyspa nosiła nazwę Bedloe’s Island. Choć obecna nazwa była w powszechnym użyciu od przełomu XIX I XX wieku, to jej oficjalne uznanie miało miejsce dopiero w roku 1956.W XVII wieku obecne wyspy Ellis, Liberty i Black Tom były określane przez mieszkańców kolonii Nowa Holandia mianem „Oester eilanden” - Wysp Ostrygowych, z racji występowania na nich dużych ilości tych małży. Po przejęciu holenderskich kolonii przez Anglików w 1664 roku, gubernator Richard Nicolls (1624-1672) przekazał dzisiejszą Liberty Island kapitanowi Robertowi Needhamowi. W grudniu 1667 roku została ona sprzedana Isaakowi Bedlow, który był jej właścicielem do 1732 roku. W tym roku, Bedlow sprzedał ją nowojorskim kupcom Adolphe’owi Philipse’owi i Henry’emu Lane’owi. W czasie, gdy byli oni jej właścicielami, na wyspie założono stację kwarantanny dla osób podejrzanych o zakażenie ospą. W 1758 roku miasto zakupiło wyspę, by urządzić na niej szpital chorób zakaźnych. Gdy w czasie wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych wojska brytyjskie zajęły Nowy Jork na wyspie mieli kwaterować uchodźcy-torysi, lecz 2 kwietnia 1776 roku budynki mające służyć temu celowi zostały doszczętnie spalone. W roku 1800, władze stanu Nowy Jork przekazały wyspę rządowi federalnemu pod budowę umocnień obronnych. W latach 1806-1811 zbudowano fort, mający kształt 11-ramiennej gwiazdy. Po kolejnej wojnie z Anglikami został on nazwany Fortem Wood na cześć pułkownika Eleazera Derby Wooda (1783-1814), poległego w bitwie nad Jeziorem Erie. Fortyfikacja ta stała się później częścią postumentu, na którym stoi Statua Wolności.Do stworzenia pomnika zainspirował jego twórcę profesor prawa i polityk Édouard René Lefèbvre de Laboulaye (1811-1883). Statua została wzniesiona we Francji i przekazana w 1884 roku ambasadorowi amerykańskiemu w Paryżu. Potem rozebrano ją na części i na pokładzie fregaty „Isère” wysłano do Nowego Jorku. Odsłonięcie miało miejsce 28 października 1886 roku i dokonał tego prezydent Grover Cleveland (1837-1908).Posąg przedstawia postać rzymskiej bogini wolności Libertas, trzymającą w prawej dłoni pochodnię, a w lewej tablicę, na której umieszczona jest data uzyskania niepodległości przez Stany Zjednoczone. U stóp postaci Libertas leżą zerwane łańcuchy.Pomnik o wysokości 46,5 m (z cokołem - 93 m) i wadze 229 ton jest wykonany ze stali i blachy miedzianej o grubości 2,4 mm. Wewnątrz konstrukcji znajdują się dwa ciągi spiralnych schodów prowadzących do punktu widokowego w koronie statui. Niestety, podczas naszego pobytu, z racji remontu pomnika nie było możliwe wejście na punkt widokowy w jego wnętrzu. Trzeci ciąg schodów do pochodni nie jest dostępny dla zwiedzających. Pierwotnie, Statua Wolności była koloru miedzianego. W wyniku korozji atmosferycznej jej powłoka okryła się patyną, przez co uzyskała ona obecny kolor w odcieniu zieleni.

Woskowa figura autora pomnika, francuskiego rzeźbiarza Frédérica Auguste'a Bartholdiego (1834-1904) w Visitor Center.

Wracamy do Jersey City i z pokładu promu możemy po raz ostatni spojrzeć na Manhattan.

Empty Sky (Puste niebo) to oficjalny pomnik stanu New Jersey, upamiętniający ofiary zamachu na World Trade Center w dniu 11 września 2001 roku. Dwie równoległe ściany z wyrytymi na nich nazwiskami ofiar są skierowane ku miejscu, na którym znajdowało się WTC. Autorem monumentu jest architekt Frederic Schwarz, a pomnik został odsłonięty w 10 rocznicę zamachu. Pomnik zlokalizowany jest w Liberty State Park w Jersey City.

W drodze powrotnej do Perth Amboy pojechaliśmy do wypożyczalni i pożegnaliśmy się z jeepem, który służył nam przez trzy tygodnie. Tak skończyła się nasza trzecia amerykańska przygoda. Następnego dnia wylecieliśmy z Nowego Jorku via Paryż z powrotem do Polski.

Dziękuję za uwagę.

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 9 godzin 21 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Achernar, fajnie powspominać z tobą NY Yes 3

Przechadzałam sie w podobnych miejscach, nawet do Central Parku wchodziłam pierwszy raz od tej samej strony tj od Hotelu Plaza. Dodam z tej już bardziej wspólczesnej historii,że ten hotel jest bardzo znanym miejscem fanom Kevina, bo to  właśnie tu sam spędził Swięta Bożego Narodzenia he he  . 

Powiedz czy nie byłeś na Ellis Island ? dla mnie zwiedzanie Muzuem Emigracji było mega przezyciem.. 

No trip no life

achernar51swiat
Obrazek użytkownika achernar51swiat
Offline
Ostatnio: 3 godziny 33 minuty temu
Rejestracja: 01 cze 2020

Nel, oczywiście, byliśmy na Ellis Island i przy Statui Wolności na Liberty Island, ale relacja będzie na końcu podróży - bo jak widzisz, to jest dopiero początek i chcę zachować chronologię podróży. Pozdrawiam. Biggrin

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 9 godzin 21 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

achernar51swiat :

Nel, oczywiście, byliśmy na Ellis Island i przy Statui Wolności na Liberty Island, ale relacja będzie na końcu podróży - bo jak widzisz, to jest dopiero początek i chcę zachować chronologię podróży. Pozdrawiam. Biggrin

To super. Grzecznie czekam na dalsze przygody Yes 3

No trip no life

Jorguś
Obrazek użytkownika Jorguś
Offline
Ostatnio: 6 godzin 4 minuty temu
Rejestracja: 13 wrz 2013

Jednym zdaniem - fascynująca relacja  Biggrin  Good

Jorguś

achernar51swiat
Obrazek użytkownika achernar51swiat
Offline
Ostatnio: 3 godziny 33 minuty temu
Rejestracja: 01 cze 2020

Dzięki, Jorguś, że się podoba. Jedyny problem, że jest bardzo długa, bo z Key West trzeba jeszcze wrócić... Pozdrawiam. Biggrin

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 9 godzin 21 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Achernar, czytam sobie pomału twoją podróż..

Wiesz, nie wiedziałam,że Filadelfia to takie interesujące  miasto.Bardzo ciekawa historia.

Czy w Waszyngtonie zajrzeliście do środka do Biblioteki ? wnętrze jest niesamowite. Na mnie zrobiło mega wrażenie. Za to na cmentarz już nie dotarłam..

Ide czytać dalej..

No trip no life

achernar51swiat
Obrazek użytkownika achernar51swiat
Offline
Ostatnio: 3 godziny 33 minuty temu
Rejestracja: 01 cze 2020

Niestety, do wnętrza Biblioteki Kongresu nie dotarliśmy. Nie starczyło nam też czasu na dwa ciekawe muzea - Muzeum Historii  Naturalnej i Muzeum Holocaustu, które chciałem zobaczyć, ale w tak krótkimczasie (2 dni) nie da się zobaczyć wszystkiego. Myślę, że dziś skończę wreszcie relację z tej podróży.. Pozdrawiam:)

_Huragan_
Obrazek użytkownika _Huragan_
Offline
Ostatnio: 1 dzień 8 godzin temu
Rejestracja: 13 cze 2015

Qurcze-ja nawet nie wiem czy to mozna nazwac relacja,bo chyba niejeden przewodnik turystyczny nie zawiera tyle informycji co twoj opis.Osobiscie za miastami nie przepadam zbytnio, wiec to mnie az tak bardzo nie kreci,ale tego miejsca to ci bardzo zazdroszcze(pozytywnie oczywiscie)Bardzo bym chcial kiedys te rakiety i inne "kosmosy" zobaczyc na zywo.

https://marzycielskapoczta.pl/

Napisz pocztowke ze swoich podrozy do chorych dzieci

achernar51swiat
Obrazek użytkownika achernar51swiat
Offline
Ostatnio: 3 godziny 33 minuty temu
Rejestracja: 01 cze 2020

Huragan, jeśli będziesz na Cape Canaveral, to oprócz symulatora startu promem kosmicznym polecam kino IMAX - świetne są trójwymiarowe filmy kręcone na zewnątrz stacji kosmicznej. Pozdrawiam. Biggrin

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 9 godzin 21 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Widzę,że dotarliście do Ellis Island.. tak , to dla mnie też było must see, jak to fajnie okresliłeś "jabłuszkiem na torcie "

Super  3 tygodniowa podróż !!! mnóstwo zobaczyliście . Ja z tego co pokazujesz widziałam zaledwie NY i stolice US , bo udało mi sie wyrwać na przedlużoną majówkę. Dobre i to..

Teraz mi się marzą to co pokazałeś,że warto czyli Hawaje, Wild west i ..ale i powrót na Alaskę

No trip no life

Strony

Wyszukaj w trip4cheap