Zające na Sardynii, wrzesień 2014

136 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
Zajac1
Obrazek użytkownika Zajac1
Offline
Ostatnio: 1 rok 7 miesięcy temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Po śniadananku ruszamy wdrogą (125) wzdłuż wybrzeaża w kierunku miejscowości Muravera., do miasta nie planujemy zajeżdzać. Bardziej interesuje nas okolica (laguna Feraxi i Colosttrai), Torre Salinas, chcemy też zobaczyć flamingi i białe czaple mieszkające na mokradłach w pobliżu solanek Peschiera.

Rejeon w okolicy Muraveri ze względu na dporą ilość kanałów ze słodką wodą jest typowo rolniczy. Gospodarstwa jenak nie wyglądają na bogate

dużo lepiej prezentują się gaje pomarańczowe

Dojechaliśmy do solanek, niestety ptaki gdzieś odleciały Dash 1, a może nigdy ich tu nie było Crazy

 Wieża jest Preved tylko już nikt z niej nie pilnuje solanek Biggrin

http://zajacepoznajaswiat.blogspot.com/

Zajac1
Obrazek użytkownika Zajac1
Offline
Ostatnio: 1 rok 7 miesięcy temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Przejeżdzamy przez wioski wybudowane nad rzeką Flumendosą

i jedziemy w kierunku miasteczek Tortoli i Arbatax

Widok ze wzgórza nie zachęca nas do zjazdu do miasta. Dla nas jest to bardziej miasto przemysłowe niż turystyczne, ale podobno w sezonie jest tu pełne obłożenie.

Wjeżdzamy w gory i jedziemy w kierunku Baunei

http://zajacepoznajaswiat.blogspot.com/

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 11 godzin 54 minuty temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

ale bajeczny widoczek Good  sliczna ta kula słonca..

No trip no life

Zajac1
Obrazek użytkownika Zajac1
Offline
Ostatnio: 1 rok 7 miesięcy temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Wyjeżdżamy z miasteczka Baunei, które słynie z wypieku chleba żołędziowego Biggrin, po przeczytaniu przepisu jakoś nie miałam ochoty na szukanie, a tym bardziej degustację tego wypieku. Nasza dalsza droga wiedzie przez wąwóz Golgo, wapienny jar Codula de Sisine paśmie  Supramonte di Baunei aż do miasteczka Dorgali

Po drodze mała niespodzianka. Na poboczu spacerują sobie dziki Biggrin. Przed nami zatrzymali się turyści na małą sesyjkę ze zwierzakami, to i my się zatrzymujemy. Nie miałam odwagi wysiadać z samochodu, otworzyłam drzwi i zaczynam focić, a kolesie nic sobie z tego nie robią, idą twardo w naszą stronę Girl hide, co tu robić? Zamykam drzwi i czekam aż odejdą. Chwilę to trwało, bo gigusie na papu czekały Yahoo, a ja tylko myślałam, czy nam samochodu ze zlości nie pokiereszkują, toż Gracja by nas zabiła. Nie dość, że na cały dzień wybyli to jeszcze autko zniszczyli Dash 1

Górska droga jest kręta, wąska i jeszcze ćwiczą na niej rajdowcy.

http://zajacepoznajaswiat.blogspot.com/

Żelek
Obrazek użytkownika Żelek
Offline
Ostatnio: 3 lata 8 miesięcy temu
Rejestracja: 04 wrz 2013

hehe...Zajaczku-trzeba było Zająca wysadzic z auta na sesje z dzikami Yes 3

Te widoki zapieraja dech w piersiach a do tego miasteczka co nie zjechaliscie tez bym nie jechała-z góry nie wygladało na fajne za to te ,przez które przejezdzaliscie bardzo mi sie podobało-tam bym poszwedała sie Yes 3

Asisko
Obrazek użytkownika Asisko
Offline
Ostatnio: 9 godzin 51 minut temu
Rejestracja: 19 lut 2015

Zajączku, melduję, że melazane wypróbowane - zjedzone do ostaniego plasterka zgrillowanej cukinii  *popcorm2* już myślę, kiedy znowu by go upichcić Biggrin pyyyyycha Dance 4

Zajac1
Obrazek użytkownika Zajac1
Offline
Ostatnio: 1 rok 7 miesięcy temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Żelku Abratax oglądałam wcześniej na zdjęciach i jakoś niespecjalnie mi się podobało. Jest to duży port, do którego przybijają promy m.in z Cicitavecchia, dodatkowo jeździ tu słynne Trenino Verde, które dowozi turystów do i z Cagliari pewnie z tąd taka jego popularność wśród turystów Crazy innego powodu nie widzę,, bo plaże średnie, widoki też a i przemysł (produkowane tu są platformy wiertnicze) raczej nie są czynnikami przemiawiającymi za atrakcyjnością miasta.

No jak bym DZ wystawiła do fotek to już bym wiedziała o dzikach wszystko, a tak dopiero w drodze powrotnej się dowiedziałam Girl wacko

Asiu, bardzo się cieszę, że melanzane smakowało Preved. Postaram się jeszcze jakieś przepisy wrzucić, tylko też wszystko bez dokładnych proporcji Biggrinniestety już tak mam , że wszystko gotuję na oko.

http://zajacepoznajaswiat.blogspot.com/

Zajac1
Obrazek użytkownika Zajac1
Offline
Ostatnio: 1 rok 7 miesięcy temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Dojeżdżamy do położonego u podnóża Monte Bardia miasteczka Dorgali słynacego z wyrobów korkowych oraz złotej i srebrnej biżuterii. W miasteczku zatrzymujemy się tylko na chwilę. Myślę, że jeżeli ktoś ma czas, warto po nim pospacerować.

Oczywiście warto będąc tu posmakować słynnego Cannonau, które jest wytwarzane w okolicznych winnicach. My przyjechaliśmy tutaj dla dwóch grot no i przy okazji chcemy zerknąć na sławną Cala Luna, podobno jedną z najpiękniejszych plaż w basenie Morza Środziemnego.

http://zajacepoznajaswiat.blogspot.com/

Zajac1
Obrazek użytkownika Zajac1
Offline
Ostatnio: 1 rok 7 miesięcy temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Tunelem wydrążonym w Monte Bardia zjeżdzamy do Cala Gonone. Przewodniki twierdzą, że miejscowość leży na przedmieściach Dorgali. Nic podobnego jest to oddzielna miejscowość i jakoś nie wyobrażam sobie jak bym miała codziennie na piechotkę dochodzić do plaży  lub grot. Owszem mijaliśmy "twardzieli", którzy w tym upale szli na skróty przez góry Dash 1, ale to nie moja bajka. Jeżeli komuś przyjdzie do głowy zatrzymać się tu na dłużej niech jako miejsce pobytu wybiera Cala Gonone tym bardziej, że w miasteczku jest sporo hoteli i willi do wynajęcia, widzieliśmy też dwa kempingi. Oczywiście z dawnej wioski rybackiej już nic nie pozostało, teraz to typowo turystyczne miasto z restauracjmi, straganami i sklepami z "pamiątkami" oraz wyłącznie płatnymi miejscami parkingowymi. 

Widok na miasteczko

mapa z atrakcjami wybrzeża

a tu już port i różowa plaża Biggrin

http://zajacepoznajaswiat.blogspot.com/

Zajac1
Obrazek użytkownika Zajac1
Offline
Ostatnio: 1 rok 7 miesięcy temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Jest prawie godzina 15, upał niemiłosierny, udaje nam się zaparkować samochód (co jest w tym miasteczku wyczynem, wszędzie albo zakazy albo wszystko zajęte pomimo sporych cen za bilety parkingowe Crazy) idziemy wić poszukać biletów na stateczek i do groty del Bue Marino czyli groty Morskiego Wołu, jednej z sześciu grot w skalach otaczających plażę Cala Luna. Oczywiście do grot można dojść lądem, widziałam fragmenty drogi i nigdy bym się na to nie pisała.  Miejsca sprzedaży biletów są dobrze oznakowane, ale nie wszystkie czynnne w końcu jest przed 15.00, Sardowie *beach*. W końcu udaje się kupić bileciki i udajemy się na stateczek. Bilet na stateczek 20 eur od osoby do groty 8 eur. No to płyniemy

Na tych zdjęciach widać fragmenty drogi do grot Crazy

A tak wygląda wejście od morza I-m so happy

 

http://zajacepoznajaswiat.blogspot.com/

Strony

Wyszukaj w trip4cheap