.

 


 


Zające na Bali, czerwiec 2014

374 wpisów / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
Zajac1
Obrazek użytkownika Zajac1
Offline
Ostatnio: 10 miesięcy 3 tygodnie temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Asia, Bea, bepi, kasik 264, apisku, anusia, Ewelina, puma, trina-p, Mara witajvie (mam nadzieję, że nikogo nie pominęłam, jeżeli tak, przepraszam)

bepi- w czerwcu lotnisko nadal było budowane, ale cała papierologia przy przylocie szła wyjątkowo sprawnie, byłam zdziwiona niesamowicie i oby utrzymali takie standardy Shok jak najdłużej!!!! Preved

Ewelina- nasi goreng to smażone danie z ryżu, takie samo tylko z makaronem to mie goreng, z tąd moje zdziwienie i wielkie oczy do kelnera ( co ciekawe w karcie nie było mie goreng), ja się przychylam do stwierdzenia, że jedzenie lepsze w Taj Smile

pumcia jak oczy zmrużyłam i przez rózowe okulary patrzyłam to  wszystko było idealnie, nie powiem Mosking

trina, Mara - będę pisała o swoich odczuciach inaczej nie potrafię Biggrin i nie powiem, że bali nie jest warta odwiedzenia, bo bym skłamała i zaprzeczyła sobie.

http://zajacepoznajaswiat.blogspot.com/

Zajac1
Obrazek użytkownika Zajac1
Offline
Ostatnio: 10 miesięcy 3 tygodnie temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Po intensywnym zwiedzaniu Singapuru, pierwszy dzień na Bali został okrzyczany dniem lenia *biggrin*. Wstajemy okolo godziny 9.00 otwieramy okiennice i o w mordę jeża, a co za śmietnik pod naszym balkonem Crazy. Cały tył pięknego ogrodu zawolony śmieciami, resztkami gruzu, połamanymi meblami, zaczyna mną rzucać Diablo, siadam w fotelu - o z tej perspektywy śliczna zieleń, widać kawałek morza i obdarty budynek sąsiedniego hotelu Dash 1 Mówię do spokojnie palącego swojego papierosa Dużego, że jeszcze przed śniadaniem idziemy wymienić pokój i słyszę, ale kochanie wczoraj bllaś na balkonie i Ci się podobało, nie marudziłaś jak mówiłem, że tu chyba na dole jekieś meble się walają *i-m_so_happy*. Ze stoickim spokojem odpowiadam: tak kochanie, mialam pomroczność wsteczną, a teraz proszę Cię kończ tego cholernego papierosa i idzemy wymieniać pokój i poszliśmy Biggrin. Uprzejma pani w recepcji odpowiada nam że wszystkie pokoje są takie same, że nie ma nic lepszego, ale nam nie chodzi o sam pokój, nam chodzi o widok i ten cholerny bałagan Diablo. Pani wola kierowniczkę, coś tam mamroczą między sobą, ja już nie mogę wytrzymać, czapeczka mi odpala Crazy i zaczynamy, że to wstyd mieć taki bałagan w ogrodzie, że hotel remontują, zeby podwyżśzyć standard, że widzieliśmy huczne otwarcie i nadanie obiektowi 5 gwiazdek i takie tam....... pomogło Good prosi żebyśmy poszli na śniadanie, a oni czegoś dla nas poszukają. No to idziemy coś wtrącić

 

Sniadania nie byly jakąś ogromną rewelacją, ale głodny czlowiek nie wyszedł. Oddzielny bufet z daniami lokalnymi( niektóre całkiem smaczne), kilka rodzajów pieczywa, owoce, soki, warzywa i sosy do komponowania własnych wariacji salatkowych, 2-3 rodzaje sera, wędliny (zawsze te same), placki i kucharz przygotowujący jajecznicę, omlety i inne jajeczne na życzenie. Kawa niestety serwowana, oj czasem długo trzeba było czekać. Zazwyczaj zamawialiśmy dzbanuszek na początek i drugi w połowie kosumcji Biggrin (ten drugi przynosili jak już wszystko było zjedzone, ale nie przeszkadzało mi to, bo ja po sniadanku lubię posiedzieć popatrzeć na ogród i spokojnie posączyć kawkę)

http://zajacepoznajaswiat.blogspot.com/

Zajac1
Obrazek użytkownika Zajac1
Offline
Ostatnio: 10 miesięcy 3 tygodnie temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Witaj hyde Smile

Po śniadanku wracamy do recepcji dowiedzieć się o nasz pokój Diablo. Pani nas bardzo przeprasza, że jest jeszcze nie sprzątnięty, ale czy mozemy iść zobaczyć, czy nam odpowiada. Nie czekam co tam jeszcze powie, lecę zobaczyć. Jest super, wracam z rogalem od ucha do ucha, dziękujemy za zamianę *preved*. Wracamy do siebie, wskakujemy w stroje, przenosimy walizki do nowego lokum i pędzimy oglądać hotel, a w tym czasie niech nam sprzatną nowe gniazdko. Kilka fotek z hotelu

widok z balkonu

widok z deptaka

widok na restaurację

Fontanna i basen pod naszym balkonem. Wieczorem dźwięk przelewającej się wody, swiatła i lekki wiaterek tworzyły tak relaksujący nastrój, że nie chciało się schodzić z balkonu.

fonntana od frontu hotelu

dziwne palmy przed hotelem

wejście do holu

 

 tutaj wieczorem można bylo posluchać muzyli na żywo, czasem ktoś śpiewał.

 zainteresowanych masażami niewielu było, po drugiej stronie ulicy oferta masaży co kawałek i dwa razy taniej.

Restauracja

 Hotel oferował rownież opcję all, nie widziałam tłumów zainteresowanych, większość gości w BB.

 stoliki przygotowana do luncha, zazwyczaj pozostawały nieruszone aż do kolacji

http://zajacepoznajaswiat.blogspot.com/

katerina
Obrazek użytkownika katerina
Offline
Ostatnio: 3 lata 23 godziny temu
Rejestracja: 04 wrz 2013

...czyli Bali nie skradlo Waszego serducha Scratch one-s head skoro powrotu w planie nie macie...

Czekam z niecierpliwoscia na ciag dalszy Yahoo

Kolka
Obrazek użytkownika Kolka
Offline
Ostatnio: 2 lata 9 miesięcy temu
Rejestracja: 09 wrz 2013

Też z Wami podróżuję - wiesz Zajączku, że lubię z Wami Biggrin ale tak jak inni jestem niesamowicie ciekawa i zaintrygowana Scratch one-s head

Kiedyś firma robiła mi wstępną kalkulację pobytu na Bali, chcialam właśnie ten hotel, ale pan z biura odradził mi go - tym bardziej czekam na wszystko co dobre i złe Smile

Każdy ma swój kawałek świata, który go woła...

Zajac1
Obrazek użytkownika Zajac1
Offline
Ostatnio: 10 miesięcy 3 tygodnie temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Hotel nam się podoba, idziemy zobaczyć jak wygląda plaża i wioska.

kawałek od hotelu znajdujemy zające

Dochodzimy do plaży dla miejscowych. Przesympatyczne dzieciaki mają egzamin z angielskiego. Zaliczenie polega na zdobyciu jak największej liczby podpisów od turystów. Chlopcy są bardziej wycofani, boją się zaczepić, biegają w grupach, wysyłają najbardziej śmiałego, a reszta czeka z nadzieją, że turysta się zgodzi na wpis. Młode muzułmanki są uśmiechnięte, odważne, rywalizują między sobą o zdobycie wpisów. Bardzo mi się podobają, wiem, ze kobiety tam nie mają łatwego życia i cieszę się w duchu, że młode dziewczyny będą zmieniały świat. Oby im się udało!!!!!!!!

Spotkanie z dzieciakami to świetna chwila na oderwanie wzroku od brudu i smrodu panującego na plaży. Wiele już widzieliśmy, ale to nas przerosło. Jesteśmy zadowoleni, że przy naszym hotelu jest tak "ładnie i czysto", im bliżej Bentoty tym większy "syfek" panuje. Przy niektorych hotelach, aż żal było patrzeć, strasznie wspólczułam parze, która brała ślub na plaży w hotelu Chedi Sakala (obsłudze nie chcialo się nawet zamieść i zebrać większych śmieci, pozbierali tylko leżaki Shok) widok był opłakany fotek nie ma, takiej Bali nie chcę pamiętać.

Mamy dosyć plaży wychodzimy na ulicę i wracamy do hotelu. Idziemy bardzo ostrożnie, mają tu dziwny system kanalizacji. Chodniki podniesione są na wysokość jakiś 10- 15 cm ponad poziom ulicy, idzie sie jak po podeście, który co chwilę ma głęboką dziurę (wyjęta jedna płyta chodnikowa), wieczorem, można nieźle się załatwić tym bardziej, że oświetlenie ulić to kwestia bardzo umowna. Samo Tanjung Benoa wygląda ładnie, zadbane domy, ogrody, dużo zieleni i jeszcze więcej świątyń.

 garuda jest wszędzie

 

 

miejscowa mlodzież byla bardzo zdziwiona, że weszliśmy w boczne ulice i chodzimy między ich domami, przecież turyści tu nie docierają. Gdzie idziecie, a co chcecie zobaczyć, a jak długo jesteście i mnóstwo innych jeszcze bardziej ciekawskich pytań nas zalało, chwilę rozmawiamy i grzecznie odpowiadamy, że musimy juz wracać do hotelu.

Wieczorkiem idziemy na kolację. Restauracji jest sporo, wszystkie oferują podobne dania. Idziemy jakieś 5- 6 min od hotelu w stronę Nusa Dua i widzimy restauracje z klimatycznym ogrodkiem, no to wchodzimy. Zamawiamy Lalapan Ayum Bakar Kalasan i Gurami Goreng.

Po kolacyjce jeszcze mały spacer, wszędzie można było też kupić coś z wózka, do mnie jednak to jedzenie nie przemawiało i nigdy nie skusilam się na nie, co innego w Taj Biggrin

-

i wracamy do hotelu

 

http://zajacepoznajaswiat.blogspot.com/

Zajac1
Obrazek użytkownika Zajac1
Offline
Ostatnio: 10 miesięcy 3 tygodnie temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Katerina no niestety nie skradła, ale nie załuję że byliśmy

Kolka ten hotel zmienił  wlaściciela, został odnowiony i po zmianie pokoju zlego słowa na niego nie powiem. Ja wiem, że wszyscy polecają hotele w Nusa Dua, ale to nie dla mnie. Sztuczna enklawa dla turystow. Nie ma gdzie wyjść, pochodzic między miejscowymi, jak chcesz zjeść poza hotelem to do BC musisz iść jechać.  

Mara zapraszam zapraszam, a jak tam plany w Pekinie?

http://zajacepoznajaswiat.blogspot.com/

bepi
Obrazek użytkownika bepi
Offline
Ostatnio: 2 miesiące 4 dni temu
Rejestracja: 04 wrz 2013

Piękne widoczki Zajączku , balijskie świątynie to jedyne które mi się podobają na świecie,  tylko te mnie nie nudzą oglądając ,są jak z baśni, tajemnicze i piękne , wszystkie inne   to mam podejście jak W. Cejrowski   haha ...Dash 1 

Oj tak masz rację z tymi brudami na plażach Tjanung Benoa i okolicach , masakra dla mnie, śmieci co nie miara,   syf kiła i mogiła, dla mnie na Bali tylko Nusa Dua Beach żadne inny rejon na plażing nie wchodzi w gre na tej wyspie , jak tam wrócę

Zajac1
Obrazek użytkownika Zajac1
Offline
Ostatnio: 10 miesięcy 3 tygodnie temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Bepi, świątynie faktycznie piękne, niestety jak uslyszeliśmy rozmowę dwóch "specjalistow" od konserwacji zabytów to padliśmy.Takich numerów jeszcze nie przerabaliśmy. Diablo

 Na Bali, nie naprawia się ubytkow, nie robi konserwacji itd, tam wycina się zniszczony kawał (nie kawałek tylko całą część, np: garuda ma ulamany nos, wycina się całego) i w to miejsce wkłada nową część, taką co to w wielu warsztatach można kupić, oczywiście "odpowiednio" się ją postarza *dash1*. Pan w bardzo znanej świątyni pokazywal koledze takie podmianki.

Jeżeli chodzi o plaże to podobaly mi się Padang Padang i Dreamland Beach.

http://zajacepoznajaswiat.blogspot.com/

Zajac1
Obrazek użytkownika Zajac1
Offline
Ostatnio: 10 miesięcy 3 tygodnie temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Kolejny dzień to opalanie, pływanie i spacer plażą do Nusa Dua.

Zaczynamy od zdjęć naszego nowego pokoju

 i widoczek z balkonu, nie mogę się nim nacieszyć Smile

nasze dróżka na basen

 Zamykamy okienko i idziemy się posmażyć i popływać

 

  

Hotelowa świątynia

hotelowa plaża

http://zajacepoznajaswiat.blogspot.com/

Strony

Wyszukaj w trip4cheap