Zające w Indiach luty 2015 Cz. IV Mumbaj

107 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Offline
Ostatnio: 3 godziny 57 minut temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...heh, nie jestem fanem hinduskiej kuchni ale na Twoich fotkach wygląda niezwykle..."aromatycznie" : ))

a "luminescencja na bryczkach" jest ,jak napisałaś, superowsko klimatycznym kiczem : )

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Zajac1
Obrazek użytkownika Zajac1
Offline
Ostatnio: 2 tygodnie 5 dni temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Ssstu-6 ja jestem mega fantką ichniej kuchni. Uwielbiam te aromaty, smaki Man in love. Jestem bardzo zadowolona, że podczas tego wyjazdu nauczyłam się gotować pare potraw. Do domu zwiozłam mnóstwo przypraw, co jakiś czas coś tam pichcę.

 Gdyby nie protesty DZ to ja bym mogła tylko ichnie potrawy gotować i jeść. Marzy mi się taki elektryczny garnek tandori. Niestety tym razem nigdzie go nie widziałam, albo źle się rozglądałam Crazy.  Następnym razem jadę po garnek, a przy okazji coś pozwiedzam Lol.

http://zajacepoznajaswiat.blogspot.com/

Zajac1
Obrazek użytkownika Zajac1
Offline
Ostatnio: 2 tygodnie 5 dni temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Kolejny dzień rozpoczynamy od wizyty na największym dworcu Mumbaju, Chhatrapati Shivaji Terminus, bardziej znany jako Dworzec Wiktorii.

Najważniejsze informacje dotyczące dworca są tutaj.  

http://zajacepoznajaswiat.blogspot.com/

Zajac1
Obrazek użytkownika Zajac1
Offline
Ostatnio: 2 tygodnie 5 dni temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Dworzec podobnie jak  hotel Taj był celem zamachowców  w 2008 roku.  Ja nie jestem amatorem dworców w Indiach, mam bardzo niemiłe wspomnienia z dworcówm.in. w Delhi i Agrze, totalna katastrofa Blum 3wszechobecny bród, mega smród Crazy, gigantyczne szczury, pchły, krowy, psy i w tym wszystkim siedzący na posadzkach ludzie. Na samo wspomnienie robi mi się niedobrze Bad.

No i przyszło mi zmierzyć się ponownie z dworcową atmosferą. Idę niepewnie, ale idę bo ciekawość nie daje mi spokoju. Wbijamy się w mega tłum, moje obawy rosną.

Zanim wejdziemy na perony musimy kupić bilety. Niestety nie pamiętam ile kosztowały, ale to były jakieś grosze.

Wchodzimy na perony i mega zaskoczenie, nie czuć” zapachu” fekaliów. No w takich warunkach to można na pociąg czekać i chodzić po dworcu i peronach. No to robimy sobie mały spacerek.

Przed wejściem na perony coś w rodzaju przestrogi. Zdjęcia z ofiarami wypadków kolejowych.

wagon tylko dla pań

fajna godzinka na zegarze Biggrin

przyjechał pociąg podmiejski

http://zajacepoznajaswiat.blogspot.com/

Zajac1
Obrazek użytkownika Zajac1
Offline
Ostatnio: 2 tygodnie 5 dni temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

 

Mieszczący się przy dworcu biurowiec Kolei Zachodnich wygląda pięknie.   

http://zajacepoznajaswiat.blogspot.com/

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 2 godziny 10 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Rzeczywiście Bombaj jakoś nadspodziewanie dobrze wygląda Smile

No trip no life

Zajac1
Obrazek użytkownika Zajac1
Offline
Ostatnio: 2 tygodnie 5 dni temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Nelciu będzie też brzydszy Mumbai, ale naprawdę nie wyglądający tak źle jak go niektórzy opisują.

Na razie jeszcze kręcimy się po śródmieściu. Przed nami budynek The Times of India, który mieści się naprzeciwko biurowców Kolei Zachodnich.   

http://zajacepoznajaswiat.blogspot.com/

Zajac1
Obrazek użytkownika Zajac1
Offline
Ostatnio: 2 tygodnie 5 dni temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Kolejny punkt naszego zwiedzania to Elephanta Island. Udajemy się więc w kierunku portu przy Bramie Indii, po drodze mamy takie widoczki Biggrin. Jest ciekawie, mijamy domy mieszkalne, budynki służb militarnych, pocztę, banki, giełdę...... Całkiem nieźle to wygląda jak na Indie

http://zajacepoznajaswiat.blogspot.com/

Bea37
Obrazek użytkownika Bea37
Offline
Ostatnio: 1 rok 5 dni temu
Rejestracja: 04 wrz 2013

Zając, rzeczywiście miałam wyobrażenie, że Indie wygladają inaczej, niestety to jest myślenie schematami.

Bea

Zajac1
Obrazek użytkownika Zajac1
Offline
Ostatnio: 2 tygodnie 5 dni temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Bea niestety czasem tak jest, że nasze wyobrażenie mija się z rzeczywistością . Jak pojechałam pierwszy raz do Chin to mi szczęka opadła. Też poddałam się jakimś schematom i oczami wyobraźni widziałam prymitywnych ludzików, biegających w „mundurkach” z kapelusikami trójkątami, kurne chatki itd. W rzeczywistości zobaczyłam bardzo nowoczesną architekturę, prawie nówki samochody, głównie elektryczne rowery, rozwiązania techniczne, o których nam się będzie jeszcze długo marzyło (np: samooczyszczające się szyby w oknach), sklepy z towarem najwyższej klasy, modnie i kolorowo ubranych ludzi. Świat nie przestanie nas zaskakiwać Biggrin i to jest piękne Preved.

http://zajacepoznajaswiat.blogspot.com/

Strony

Wyszukaj w trip4cheap