Zapraszam na "nasze" Filipiny..

284 wpisów / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
kienia
Obrazek użytkownika kienia
Offline
Ostatnio: 1 rok 5 miesięcy temu
Rejestracja: 22 lis 2013

haha, wiedziałm, że ta muza Was rozwali Lol

Edi, kupuj sobie gopro, a mąż niech sobie taszczy tą starą kamerę ROFL

wojtek1
Obrazek użytkownika wojtek1
Offline
Ostatnio: 4 miesiące 1 tydzień temu
Rejestracja: 09 mar 2014

Aga_ , Kienia .... trzeba pisać, wstawiać zdjęcia, właśnie zakupiłem bilety na przyszłą zimą, troszkę może tempo podkręcimy .... bo możemy nie wyrobić się z relacją Wink

Tom-Gdynia
Obrazek użytkownika Tom-Gdynia
Offline
Ostatnio: 9 miesięcy 2 tygodnie temu
Rejestracja: 04 wrz 2013

takie tam ....po powrocie będą Biggrin

Moje zdjęcia z różnych, dziwnych miejsc http://tom-gdynia.jalbum.net/   Music 2

Aga_
Obrazek użytkownika Aga_
Offline
Ostatnio: 3 lata 1 miesiąc temu
Rejestracja: 22 lis 2013

Wojtek, gratki Girl wacko relacja bedzie się pisać jak tylko troszkę czasu znajdę, obiecuję Give rose

wojtek1
Obrazek użytkownika wojtek1
Offline
Ostatnio: 4 miesiące 1 tydzień temu
Rejestracja: 09 mar 2014

Aga_ fajnie jak dokończysz Preved , będę właśnie w okolicach, które opisujecie, oprócz miejsc takich dla mnie "must by", mam 4-5 noclegową dziure w środku pobytu, coś kiełkuje, ale może zainspirujecie nas .

Tomku, w przyszłym roku tyle osób na te Filipiny leci, może być znudzenie kierunkiem wsród czytających, zobaczymy po powrocie

Aga_
Obrazek użytkownika Aga_
Offline
Ostatnio: 3 lata 1 miesiąc temu
Rejestracja: 22 lis 2013

No dobra, to lecimy dalej, bo rzeczywiście nigdy nie skończę Biggrin a już w skrytości knuję kolejny wyjazd Crazy

Tak nam minęły 3 dni i 4 noce pobytu na Malapascula. Muszę przyznać, że ten początek na Filipinach absolutnie spełnił moje oczekiwania, co do odpoczynku w ładnych okolicznościach przyrody Preved Wieczorkiem postanawiamy się rozliczyć z hotelem, zmieszanie było ogromne, Pani zapomniała doliczyć wycieczkę na snurki, nie mogła znaleźć naszej opłaty za transfer...po debatach pokojowych postanawiamy, że za wycieczkę zapłacimy "z własnej woli", że tak nie wypada, głupio i takie tam, Pani szczęśliwa, wszystko zapłacone, umawiamy się na 8.30 na transfer i opuszczamy piękną, rajską wysepkę...

Wszystko punktualnie, dograne, po łódce czeka driver a nas ponad 3 godzinna podróż do Cebu na South Bus Terminal, skąd dalej będziemy podążać w kierunku Oslob. Tak jak już napisałam za transfer zapłaciłyśmy jeszcze w Polsce, ale spokojnie można było skorzystać z opcji "public", z uwagi na fakt, że w dzień, a Filipinki już troszkę "oswojone" Kiss 3

Aga_
Obrazek użytkownika Aga_
Offline
Ostatnio: 3 lata 1 miesiąc temu
Rejestracja: 22 lis 2013

Nasz driver w Cebu zachowywał się tak jak byłby tam pierwszy raz, ale udało się dotrzeć w okolice Terminalu, tylko po drugiej stronie ulicy...stanął i patrzy na nas, że mamy wysiadac, chyba oszalał, ulica ma co najmniej 4 pasy, ruch gigantyczny, no nie jedź Pan na ten dworzec tak jak trzeba, tu nie wysiadamy!!! Pan jakoś daje radę choć trochę to trwało Dash 1

Na dworcu wielki pierd...., nie wiadomo gdzie się wchodzi, co i jak, my jak dzieci we mgle, ja marzę o fajce, ale nie wiadomo jak się wydostać, oczywiście ryzykując życie idę slalomem między autobusami, jakiś chłopak widząc białasy woła Oslob i pokazuje w którą stronę mamy iść, nie pozostaje nam nic innego tylko go posłuchać, bo innego pomysłu nie miałyśmy Biggrin Znajdujemy odpowiedni gate, kolejka ogromna, ale jakoś idzie, Pan pakuje bagaże, Kienia pilnuje, żeby tylko do dobrego autobusu, ja zajmuję miejsca i wyruszamy naszym airconem w ponad 3-godzinną podróż do Oslob, droga mija szybko, nie wiem skąd, ale nawet wi-fi jest Wacko Na co drugim przystanku wsiadają handlarze i sprzedają co się da, interes się kręci, mnóstwo kupujących, każdy coś je, generalnie luzik Preved , a cała przyjemność kosztuje 145 peso za osobę. Autobusowy pyta nas gdzie mieszkamy w Oslob i jak już dojedziemy woła, że mamy wysiadać. Organizację autobusu oceniam na 5+ Biggrin

Aga_
Obrazek użytkownika Aga_
Offline
Ostatnio: 3 lata 1 miesiąc temu
Rejestracja: 22 lis 2013

W Oslob mamy tylko jeden cel: rekiny wielorybie, więc zostajemy przejazdem na jedną noc. Oczywiście z wyborem miejsca zakwaterowania nawet na jedną noc ze mną nie ma tak łatwo.. przeczytamy cały tripadvisor i wybór pada na Malonzo Pension. Wybór bardzo trafiony, pensjonat prowadzi bardzo sympatyczna rodzina, chętna we wszystkim pomóc, co ważne właścicielka bardzo dobrze i wyraźnie mówi po angielsku Pleasantry

Umawiamy się na rekiny na kolejny dzień na 6 rano i udajemy się na popołudniowo-wieczorny rekonesans okolicy..

Jemy uliczne żarełko z przepysznymi słodkimi bułeczkami, które najbardzie smakowały nam własnie w Oslob.

malaria
Obrazek użytkownika malaria
Offline
Ostatnio: 9 miesięcy 2 tygodnie temu
Rejestracja: 04 wrz 2013

Melduję, że nadrobiłam Biggrin Ciekawa jestem Waszych wrażeń ze snurków z rekinami. Różne opinie na ten temat czytałam, ale ja raczej również nie odpuszczę.

wojtek1
Obrazek użytkownika wojtek1
Offline
Ostatnio: 4 miesiące 1 tydzień temu
Rejestracja: 09 mar 2014

Stały czytelnik, w mojej osobie, już doczytał Biggrin .... kolega, który nurkował w Oslob, powiedział mi, że w rzeczywistości, to te rekiny wielorybie są swojego rodzaju zagrodzie z sieci, widać to wyraźnie pod wodą, tzn. jak do niej wpłyną na karmienie, to mają trudno się wydostać, choć jest to możliwe. Pływali z rekinami godzinę, za okazyjną ceną 150 euro / osoba i stwierdzili, że to swoiste Z O O na wodach otwartych, ja sam nie wiem .... nie mam własnego doświadczenia, jestem ciekaw doświadczenia Agi i Kieni.

Strony

Wyszukaj w trip4cheap